Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas nie wie nikt i raczej tak zostanie ile sie da bo nie potrzebuje zbędnych komentarzy swoją drogą troche śmieszne że człowiek przejmuje sie tym co powiedza inni o jego życiu.
Moich rodziców juz z nami nie ma od dawna a teściowie i reszta nie wiem kiedy powiemy fajnie by bylo uprzedzić wcześniej bo w sierpniu mam byc jedna z 3 druhen na weselu siostry mojego meza i nie wiem czy chcem w takiej sytuacji bo wiadomo juz urosnę do tego czasu i mamy miec tez zamawiane sukienki. No zobaczymy
Ja narazie siedze czekam na klientkę dzisiaj mam co robic bo jedna po drugiej a najchętniej bom spac pojechala do domu 😂 -
No grubo jest, chociaż lekarze różnie zlecają, niektórzy wcale aż tyle nie mają do zrobienia 🫣 u mnie było sporo, ostatnio tylko mocz, a na kolejną znowu troche dłuższa lista, ale wiadomo, człowiek jak ma zlecone to robi 🤪Rosalinda wrote:Akacjowa, dzięki 😄 Były dwie osoby przede mną, więc luzik 😄 Ale za to cena tych badań 😱 Szkoda, że teraz mam tak daleko do RCKiK bo tam pewnie by było o połowę mniej...
-
Ja też dziś na pobraniu i byłam w wielkim szoku , pamiętam jak w poprzednich ciążach kolejki na 20 osób i to od samej 7 czekali przed wejściem a dziś poszłam po 8 i żywej duszy 😅Rosalinda wrote:Akacjowa, dzięki 😄 Były dwie osoby przede mną, więc luzik 😄 Ale za to cena tych badań 😱 Szkoda, że teraz mam tak daleko do RCKiK bo tam pewnie by było o połowę mniej...
Powiem wam że w środę mam wizytę i czym bliżej to bardziej się stresuje szczególnie że w takim czasie ostatnia ciąża moja się zatrzymała i boje się co usłyszę eh
Jeśli chodzi o powiedzenie rodzinie to też myślimy powiedzieć jeśli będzie wszystko ok po prenatalnych tylko nawet nie wiem kiedy będą dowiem się w środę pewnie 😅 u mnie wie tylko przyjaciółka i osoby w pracy bo niestety od razu musiałam pójść na L4. Szczerze to już męczy mnie to że muszę najbliższych ściemniać jak pytają na którą mam jutro do pracy 😅 ale jeśli się okaże tak jak ostatnio to chce to przejść sama nie chce żeby ktoś wiedział . Choć wierzę że tym razem się uda ❤️ Miłego dnia i dajcie znać jak po wizytach dzisiejszych -
Ja właśnie wróciłam z wizyty w klinice. No powiem wam, że się bałam, takie dziwne myśli, bo na tym wyjeździe do Włoch przeszły mi totalnie objawy zero mulenia, zero bólu piersi i podczas 3nocy przyśniło mi się, że poroniłam. Nie mówiłam nawet o tym mężowi, ale gdzieś mi to w głowie siedziało. Koniec końców wszystko jest w porządku. Lekarz zapytał czy robimy prenatalne w przyszłym tyg, bo zaczynam teraz 13tydzień, więc mu mówiłam, że już mam umówione na nfz we wt, bo u niego miałabym odpłatnie. On w sumie nie wiedział, że też chodzę do luxmedu, dzisiaj powiedziałam, że tam jeżdżę jak mam jakieś badania z krwi, bo dostaję wtedy skierowania, ale nadal chcę przyjeżdżać tu do kliniki jeśli jest możliwość. Następna wizyta za miesiąc. Kazał odstawić accofil, więc koniec zastrzyków i mam też zejść z 3 globulek utrogestanu na jedną i jeszcze tylko kilka dni stosować. Dziwnie się czuję, że zostaję na samych witaminach, bez leków.
Uspokoił mnie też, że z racji 42lat wyniki z krwi na prenatalnych będą różne, ale to statystyki i ryzyko ze względu na wiek, żeby się nie niepokoić, w razie czego dopiero wtedy zrobić test NIFT. To co on widzi już teraz na usg jest ok, dzidziuś ma prawidłowy rozwój główki, noska, karku i na usg we wtorek pewnie mnie w tym utwierdzą. Dostałam zaświadczenie o ciąży, także w pracy już oficjalnie będę pracować jako ciężarna:) Dzisiaj oficjalnie wyszedł grafik pracy na czerwiec. Pozostałe dziewczyny z działu też mają trochę pozmieniane godziny pracy, bo u nas musi to hulać 24h na dobę 7dni w tygodniu.
Jeszcze miałam w zabiegowym zmierzone ciśnienie i tradycyjnie u mnie niskie, pielęgniarka rzuciła, że to koniecznie na kawkę, więc pojechałam potem od razu do maczka i jeszcze wsunęłam chikkera z frytkami hah
Justi2019, Wiolami, Myszkaaa20, Ritaaa, Minimalti, Mira.huntrix, przyszłamama96 lubią tę wiadomość
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Też się martwię tymi właśnie prenatalnymi że ze względu na wiek już z góry mogą wyjść nie tak przez te statystyki , będziesz robiła dodatkowe badania ? Test NIFT?Izia wrote:Ja właśnie wróciłam z wizyty w klinice. No powiem wam, że się bałam, takie dziwne myśli, bo na tym wyjeździe do Włoch przeszły mi totalnie objawy zero mulenia, zero bólu piersi i podczas 3nocy przyśniło mi się, że poroniłam. Nie mówiłam nawet o tym mężowi, ale gdzieś mi to w głowie siedziało. Koniec końców wszystko jest w porządku. Lekarz zapytał czy robimy prenatalne w przyszłym tyg, bo zaczynam teraz 13tydzień, więc mu mówiłam, że już mam umówione na nfz we wt, bo u niego miałabym odpłatnie. On w sumie nie wiedział, że też chodzę do luxmedu, dzisiaj powiedziałam, że tam jeżdżę jak mam jakieś badania z krwi, bo dostaję wtedy skierowania, ale nadal chcę przyjeżdżać tu do kliniki jeśli jest możliwość. Następna wizyta za miesiąc. Kazał odstawić accofil, więc koniec zastrzyków i mam też zejść z 3 globulek utrogestanu na jedną i jeszcze tylko kilka dni stosować. Dziwnie się czuję, że zostaję na samych witaminach, bez leków.
Uspokoił mnie też, że z racji 42lat wyniki z krwi na prenatalnych będą różne, ale to statystyki i ryzyko ze względu na wiek, żeby się nie niepokoić, w razie czego dopiero wtedy zrobić test NIFT. To co on widzi już teraz na usg jest ok, dzidziuś ma prawidłowy rozwój główki, noska, karku i na usg we wtorek pewnie mnie w tym utwierdzą. Dostałam zaświadczenie o ciąży, także w pracy już oficjalnie będę pracować jako ciężarna:) Dzisiaj oficjalnie wyszedł grafik pracy na czerwiec. Pozostałe dziewczyny z działu też mają trochę pozmieniane godziny pracy, bo u nas musi to hulać 24h na dobę 7dni w tygodniu.
Jeszcze miałam w zabiegowym zmierzone ciśnienie i tradycyjnie u mnie niskie, pielęgniarka rzuciła, że to koniecznie na kawkę, więc pojechałam potem od razu do maczka i jeszcze wsunęłam chikkera z frytkami hah -
Izia wrote:Ja właśnie wróciłam z wizyty w klinice. No powiem wam, że się bałam, takie dziwne myśli, bo na tym wyjeździe do Włoch przeszły mi totalnie objawy zero mulenia, zero bólu piersi i podczas 3nocy przyśniło mi się, że poroniłam. Nie mówiłam nawet o tym mężowi, ale gdzieś mi to w głowie siedziało. Koniec końców wszystko jest w porządku. Lekarz zapytał czy robimy prenatalne w przyszłym tyg, bo zaczynam teraz 13tydzień, więc mu mówiłam, że już mam umówione na nfz we wt, bo u niego miałabym odpłatnie. On w sumie nie wiedział, że też chodzę do luxmedu, dzisiaj powiedziałam, że tam jeżdżę jak mam jakieś badania z krwi, bo dostaję wtedy skierowania, ale nadal chcę przyjeżdżać tu do kliniki jeśli jest możliwość. Następna wizyta za miesiąc. Kazał odstawić accofil, więc koniec zastrzyków i mam też zejść z 3 globulek utrogestanu na jedną i jeszcze tylko kilka dni stosować. Dziwnie się czuję, że zostaję na samych witaminach, bez leków.
Uspokoił mnie też, że z racji 42lat wyniki z krwi na prenatalnych będą różne, ale to statystyki i ryzyko ze względu na wiek, żeby się nie niepokoić, w razie czego dopiero wtedy zrobić test NIFT. To co on widzi już teraz na usg jest ok, dzidziuś ma prawidłowy rozwój główki, noska, karku i na usg we wtorek pewnie mnie w tym utwierdzą. Dostałam zaświadczenie o ciąży, także w pracy już oficjalnie będę pracować jako ciężarna:) Dzisiaj oficjalnie wyszedł grafik pracy na czerwiec. Pozostałe dziewczyny z działu też mają trochę pozmieniane godziny pracy, bo u nas musi to hulać 24h na dobę 7dni w tygodniu.
Jeszcze miałam w zabiegowym zmierzone ciśnienie i tradycyjnie u mnie niskie, pielęgniarka rzuciła, że to koniecznie na kawkę, więc pojechałam potem od razu do maczka i jeszcze wsunęłam chikkera z frytkami hah
Ja też jeśli się zdecyduje na sanco to po prenatalnych,u mnie też będzie ciekawie bo wiek-jesteśmy prawie w takim samym 😉
I podam przykład t21 w poprzedniej ciąży z racji wieku 1:39 ,a po skorygowaniu 1:800 , oczywiście synek był zdrowy.Tez mnie uprzedzono że to głównie statystyka. -
Ile miałaś lat w poprzedniej ciąży? Jakie badania robiłaś dodatkowe ? Po jakim czasie się je robi?Wiolami wrote:Ja też jeśli się zdecyduje na sanco to po prenatalnych,u mnie też będzie ciekawie bo wiek-jesteśmy prawie w takim samym 😉
I podam przykład t21 w poprzedniej ciąży z racji wieku 1:39 ,a po skorygowaniu 1:800 , oczywiście synek był zdrowy.Tez mnie uprzedzono że to głównie statystyka. -
My mamy 37 lat, na razie jedynie utrogestan i neoparin. Liczymy, że na prenatalnych będzie wszystko ok, a jak nie to bierzemy dodatkowe. I jak coś nie wyjdzie to będziemy się martwic, ale mój doktor mówi, żeby wyluzować, że to nie jest tak, że jak kobieta przekroczy 35 rok życia to na 50% dziecko będzie chore. Że ryzyko rośnie, ale statystyka to statystyka i nie ma co z fusów wróżyć.
-
Justi2019 wrote:Ile miałaś lat w poprzedniej ciąży? Jakie badania robiłaś dodatkowe ? Po jakim czasie się je robi?
42lata,w tym roku 43.
Ja robiłam sanko po prenatalnych dla swojej spokojnej głowy ok 13 tygodnia,ale można je robić od 10tc. -







