Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja miałam skurcze krzyżowe i też nie pisały się na ktg. Położna mi mówiła, że piszą się brzuszne.KarmeLoVe wrote:Miała któraś was bóle z krzyża? Przyjechałam ze skurczami co 3minuty, takimi, że pod prysznicem się nasilily i grzalismy szybko na IP. Wszystko boli mnie z krzyża i lekko przy tym spina brzuch. Gór na ktg nie ma. Na ktg prawie nic się nie pisze. A ja co skurcz - ten z krzyża, zalewam się łzami...

-
Mi powiedziała położna, że tak do 3-4 miesiąca dzieci nie nabierają tego nawyku bycia noszonym na rękach i że jak płacze to żeby od razu brać i przytulać, to jest najlepsze rozwiązanie. Potem starsze dzieci będą bardziej już kojarzyć różne fakty i dopiero wtedy będą mogły zapamiętać zależność że jak zaczną płakać to ktoś je weźmie na ręce.Fasolka77 wrote:o tak... też słyszałam dobre rady od siostry i mamy... "nie można dziecka nosić cały czas na rękach!!"
łatwo powiedzieć 
Na razie trzeba nasze maleństwa tulić, bo jak mają kolki to przecież każdemu szkoda dziecka, że coś je boli.
Tunia76, Fasolka77, DorotaAnna, nick nieaktualny, martusiawp, india lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Parafia jest tam gdzie się mieszka od 6 miesięcy, nie ważne gdzie są nasze dokumenty chrztu itd. Dowiedziałam się tego jak byłam na kursie przedmałżeńskim.Fasolka77 wrote:a co Wam kazali załatwiać? ja też nie chrzczę w mojej parafii ani nawet w parafii K. .. w sumie moja parafia jest w Krk a ja już tam wieki nie byłam

Jak wybudzałam na początku co 3h i godzinę spędzałam na próbie obudzenia dziecka do kamienia po czym zjadła przez 5 minut i spała dalej to mnie to do płaczu doprowadzało że głodzę dziecko.Lolka30 wrote:No a ja do wybudzam mąż co 3h, ale jak on jest śpiący i nie głodny to tak naprawdę tylko trochę pociumka cycka więc to bez sensu.
Położna mi poradziła, że jak dziecko na wadze przybiera to już mam nie wybudzać.
Odkąd przestałam jestem spokojniejsza i szczęśliwsza
O! To jest bardzo dobry pomysł!Karmelllka90 wrote:Tunia kochana, my to się musimy z Basia we trzy gdzieś na lody umówić !!!
Poczekajmy tylko na ciepełko i pewniejszą ładną pogodę.
Tylko wiesz Karmelka, my z Tunią mieszkamy po sąsiedzku więc może gdzieś w naszej okolicy?

Też czuję to wsparcieSansivieria wrote:W ogóle to Dziewczyny mega wsparcie mi dajecie. Dzięki za Wasze rady i podnoszenie na duchu, mimo że do aktywnych na forum nie należę.
Dobrze wiedzieć że nie jest się samemu w takiej czy innej sytuacji i poczytać jak sobie inni z tym radzą.
A jak długo je? Może za krótko żeby przespać ciągiem 3h.Kasionek wrote:Czytam ile wasze dzieci śpią i zastanawiam się czy moje jest zepsute
Jasia nie śpi., w ciągu dnia zasypia po karmieniu mi na cycku i śpi ale jak tylko ją odloze to zaraz się budzi. Śpi ładnie na spacerach ale co z tego jak ja nie śpię. W nocy zasypia ok 23 i śpi do 2 potem ja karmie i ok 4 zasypia i śpi do 6.A teraz mamy skok rozwojowy i stała się marudna.Ja jestem tak nerwowa, że czasami krzyczę na nią jakby coś to miało dać. Najgorsze jest to że mój stres zajadam. Siedzę na dupie, mała śpi na mnie a ja wpierdalam. I tak od porodu mam 5 kg na plusie zamiast xhudnac. ZALAMKA
A co do odkładania jak już zaśnie na rękach to tu czasem trzeba więcej cierpliwości. Ja w moją siedzę często 20-30 minut i dopiero wtedy ją odkładam. Wchodzi wtedy w fazę głębokiego snu, prawie nie słychać oddechu, nie ruszają się powieki, nie wzdycha itd. Jak ją wtedy odłożę to jest gwarancja że się nie obudzi od razu.
Lolka30, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Później będę Was nadrabiać.
Powiedzcie mi tylko w jaki sposób przejść z jednego mleka na inne mm?
Pojawił się problem z kupą.
I chce przejść z powrotem na Bebilon.
Młoda w ciągu dnia je dwa,trzy razy mm. A tak to jest na piersi.
Proszę o pomoc.

Hashimoto Insulooporność Starania od maj 2015
1.12.2017 [*] Aniołek Jaś
I IUI 18.06.2018 II IUI 14.07.2018
-
Tu masz rację, bo te 10 minut to jest takie uśrednione, u niektórych może być już tłustsze mleko po 5 minutach, albo rzeczywiście dziecko je szybciej więc szybciej mu się to mleko następne pojawi.valetta94 wrote:Kochana obalam teorie, że dziecko się nie najada jak je 10 min bo dopiero po tym czasie leci tłuste mleko. Moja Lila je 5-10 min i jest najedzona. W nocy śpi od 22 do 5 rano, zje 5 min i śpi dalej do 8, zje 5 min i śpi do 11. Potem je o 13 i 14, o 15 idzie spać i śpi do 19stej. Przybiera ładnie. Sama byłam tym przerażona i przewertowałam fora w necie w poszukiwaniu odpowiedzi czy moje dziecko się najda, no i wyczytałam że niektóre dzieci tak mają. Pediatra mi powiedziała, że ona w te 5-10 min zje tyle co inne dzieci w 30 min.. Czyli bardzo szybko je i przełyka.
Moja też je szybko, w nocy jej wystarcza 10 minut i jest najedzona. W dzień różnie, 10-20min
Ostatnio jej spowolniłam trochę to jedzenie zmieniając pozycję, bo jak za szybko łykała to się krztusiła. Wydłużyło nam to karmienie ale nie krztusi się i nie ulewa.
valetta94 lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualnyJezuuuu jakie to są bzdury.. Tak jak ja słyszę że mu śmietana leci że mój tak tyje... To jak już śmietana to ja się pytam czemu nie bita.. Mniam mniam.. Tak jak te pod ciśnieniem 😁😁Sansivieria wrote:No i o tym, że mam słabe mleko, ja też już słyszałam, oczywiście od mamy, a jakże... to chyba dawne "madrosci", podobnie żeby nie uczyć noszenia i zakładać zawsze czapkę 😉
B_002, Fasolka77 lubią tę wiadomość
-
Nie musiałam nic robić właśnie, ona od początku tak spała. Być może mam szczęście i tyle.Tunia76 wrote:Jak Ty to zrobiłaś, że Zosia tak śpi?
W dzień maksymalnie 3h śpi i to czasem dokładnie jak z zegarkiem. A przychodzi noc, przed spaniem je dłużej i potem długo śpi.
Będę się starać potem przestawić tylko te godziny na późniejsze. Bo właśnie teraz od 20:30 śpi i obudzi się zapewne okolo 1 w nocy, a ja zamiast wykorzystać ten czas i też spać to jeszcze siedzę bo to nie moja pora. Jakby tak od 23 lub północy takie długie spanie miała to byłoby idealnie
Nie wiem co mogę poradzić, bo samo się u mnie tak poukładało, ja na razie karmię na żądanie, nie wypracowywałam jeszcze stałych godzin jedzenia.
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualnyAha, u nas dzisiaj armagedon z bólem brzuchaKasionek wrote:Ja tak robię o23 dostaje butle raz mojego raz mm zależy od dnia. No i dzięki temu śpi 3h.Ale ogólnie ona jest najedzona, mała ma super odruch ssania i ładnie spija. Ale kocha cyca, najchętniej śpi z nim w buzi. I mieliśmy lepsze i gorsze dni ale ona kocha mojego cycka co dla mnie kończy się nie spaniemm.
-
Jeśli to się zdarza o podobnych porach to może to kolki. Na to niestety chyba nie ma skutecznego lekarstwa, na jedno dziecko być może zadziała Espumisan, na inne coś innego, ale nie ma reguły. Trudno coś doradzić, ja zwiększyłam dawkę Espumisanu i jest trochę lepiej, ale zdarzają się takie ciężkie popołudnia.Karollinax26 wrote:Spróbuję jutro 😁
U nas takie jazdy zaczynają się od 15 i trwają do 22, później to już może krzyczy ze zmęczenia.
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Ja po prostu zmieniłam na inne, nie kombinowalam. Wracałam do MM podawanego w szpitalu.martusiawp wrote:Później będę Was nadrabiać.
Powiedzcie mi tylko w jaki sposób przejść z jednego mleka na inne mm?
Pojawił się problem z kupą.
I chce przejść z powrotem na Bebilon.
Młoda w ciągu dnia je dwa,trzy razy mm. A tak to jest na piersi.
Proszę o pomoc.
martusiawp lubi tę wiadomość
Starania od 2015
👩 37 lat, hashimoto, IO, bielactwo, AMH - 1,12
👨🏻 38 lat, oligoteratozoospermia
Kariotypy OK
2018
1 IUI - ❌ 2 IUI -❌ 3 IUI -cb
4 IUI - ❤️
Kwiecień 2019 - mamy synka
2024 powrót do kliniki
Sierpień
Podejście do IUI - brak dawki inseminacyjnej- rezygnacja z IUI
Wrzesień
I procedura ICSI długi protokół
Październik
💉7🥚 4 dojrzałe
4 blastki 4BB
PGT-A 3 z wadami genetycznymi, 1 nieinformatywny
Grudzień
10.12. transfer nieinformatywnego
7dpt beta 3, 13dpt beta <0,2
Styczeń 2025
II procedura, długi protokół, hbIMSI
Punkcja 14.02. Pobrano 5🥚 1❄️5BB
Marzec 2025 Leczenie stanu zapalnego endometrium
Maj 2025
13.05. Transfer 6BB -
Ja na porodowce 9cm rozwarcia pecherz przebity bole jak stad do nieba a na ktg toco 20%KarmeLoVe wrote:Miała któraś was bóle z krzyża? Przyjechałam ze skurczami co 3minuty, takimi, że pod prysznicem się nasilily i grzalismy szybko na IP. Wszystko boli mnie z krzyża i lekko przy tym spina brzuch. Gór na ktg nie ma. Na ktg prawie nic się nie pisze. A ja co skurcz - ten z krzyża, zalewam się łzami...
-
Jeju wyglada na alergie ale nie mam pojecia. A marudzi? Placze? Czy tylko krostki? Moja ma krostki na policzkach ale to od KP i moich hormonow. A na calym cialku... znajac mnie juz bum w szpitslu siedziala... daj znac co zrobiszstresant wrote:Dziewczyny help maly ma czerwone wystajace krostki na ramionach raczkach brzuszku i pleckach

Myslicie ze cos zjadlam ? Nic nowego zadnych truskawek itp.
Nie wiem czy jechac z nim na IP zeby to jaka odra nie byla
Jak wyglada takie osypane dziecko jak mama cos zlego zje? Matylko plamy czy krostki tez ? -
Syska poczekaj może na rozkręcenie laktacji, dziecko na pewno nie głoduje, na początku nie potrzebuje tyle jeść bo ma maleńki żołądek.Syska2202 wrote:Ja mam takiego glodomora że karmie ja z obu piersi a i tak ma mało , dopiero jak zdmje ok 20 ml modyfika to zSsypia... Do domu już kupiłam żeby ją dokarniac i czekam na nawał ..a cycki mi mają odpasc.. ile dawalyscie jeszcze modyfika po kp?
Tyle że szybko trawi i je często.
Ja w szpitalu też karmiłam z obu piersi i przez pierwszy tydzień też. Potem już po jednej na każde karmienie. Ani raz nie dokarmiałam MM.
Misiabella lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Wlasnie ze nic mu nie jest nie ma goraczki nic go nie boli nie placze spi obok w kolysce...caly dzien spal budzil sie tylko na jedzenie...nawet mu brzuszek dzis nie dokuczal...Bubek wrote:Jeju wyglada na alergie ale nie mam pojecia. A marudzi? Placze? Czy tylko krostki? Moja ma krostki na policzkach ale to od KP i moich hormonow. A na calym cialku... znajac mnie juz bum w szpitslu siedziala... daj znac co zrobisz
Nie pojade z nim na IP teraz rano zadzwonie do pediatry i zapytam co robic....
Na buzce juz jest 2tyg. Wysypany ale to normalne....przejdzie...do tego jakby mu sie ciemieniucha robila na glowce ....taka skorupa ale to tez chyba normalne.... -
Basia maly ma miesiac a ja ciagle z dwoch karmie...nie wiem czy kiedykolwiek przejde na naprzemienne karmienie...ale przybiera ponad norme wiec glowy se nie zawracamB_002 wrote:Syska poczekaj może na rozkręcenie laktacji, dziecko na pewno nie głoduje, na początku nie potrzebuje tyle jeść bo ma maleńki żołądek.
Tyle że szybko trawi i je często.
Ja w szpitalu też karmiłam z obu piersi i przez pierwszy tydzień też. Potem już po jednej na każde karmienie. Ani raz nie dokarmiałam MM. -
Oo a ja pytanie mam.. Zwolnienie mialam do 28 a urodzilam 30 kwietnia. Wiec 29 jest luką.. Zglosilam sms mojej brygadzistce ze jestem w szpitalu od 29 i nie mam juz l4 wystawionego teraz. Moje pytanie brzmi mam zrobic macierzynski od 29 kwietnia?
-
To jeśli przybiera ponad normę to może nie musisz karmić z dwóch za każdym razem?stresant wrote:Basia maly ma miesiac a ja ciagle z dwoch karmie...nie wiem czy kiedykolwiek przejde na naprzemienne karmienie...ale przybiera ponad norme wiec glowy se nie zawracam
Ale w sumie każda z nas jest inna i ma inne dziecko. Nie ma złotego środka na to karmienie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 maja 2019, 22:03

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN







