Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
B_002 wrote:Jak długo wasze dzieci leżą na macie edukacyjnej. Zosi tak się podoba że leży, wymachuje rączkami i nóżkami i gada po swojemu
Tylko nie chcę jej przestymulować i nie wiem jak długo może tak leżeć.
Basia 20 min ale ona sama decyduje, ze juz wystraczy
B_002 lubi tę wiadomość
-
Ja wczoraj karmialam w labo i szczerze?? W dupie mialam co inni mysla na moj wielki cyc ktorym mogłabym Fifiemu glowe nakrycKarmelllka90 wrote:Dziewczyny wróciłam od pediatry Boże co ja przeszłam 😥 wypadł nam smoczek drugiego zapomnialam mała wybudzona... Ja pierdole musialam wyciągnąć wielkiego cycora i zapchać buzię!! Ale się wstydziłam siedziało dwóch tatusiów
najwazniejsze jest to ze dziecko ma co jesc i bylo zadowolone ze mama dala
Fasolka77, B_002, Tysia89 lubią tę wiadomość
-
Daffi wrote:Mam wynik rozmazu.
Jest sie czego bac? Lekarz dopiero jutro
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c29976a8569b.jpg
Daffi u nas też było więcej limfocytów a mniej neutrocytów lekarz powiedział że to pierwsze krzyżowanie w układzie odpornościowym i jest to normalne ale ciekawa jestem opinii twojego lekarza
Daffi lubi tę wiadomość
Fasolka77

-
nick nieaktualnyMoje cycory wyciągnąć z dzieckiem na rękach i pieluszka ciężko. Odwróciłam się w akcie desperacji dodam że stałam bo w zdrowej części są 3 miejsca siedzące i siedziała mama dziecko i ja więc to odwrócenie się nic nie dało bo dalej się patrzyli na moje płaczące dziecko i tego cycka jak już miała w buzi to się zakrylam. Ale chyba burakntakinze hej na twarzyFasolka77 wrote:Ja zakrywam się pieluszką wtedy

Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2019, 14:21
-
nick nieaktualnyNo moje cycki to takie że dwa razy głową małej... Nie no teraz jej troszkę urosła a moje już miękkie i takie stabilne bo to co było ło matko....Daffi wrote:Ja wczoraj karmialam w labo i szczerze?? W dupie mialam co inni mysla na moj wielki cyc ktorym mogłabym Fifiemu glowe nakryc
najwazniejsze jest to ze dziecko ma co jesc i bylo zadowolone ze mama dala 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2019, 14:32
-
nick nieaktualnyW ogóle to poszłam z tą wysypka która już zeszła i pokazałam na zdjęciach pani doktor powiedziała i potwierdziła moją teorię przegrzana. A było to tak że w piatek o 19 zjadła przebrałam jej pampersa było czysto i poszłyśmy na spacer była u brana w body bluzę i dresiki i miałam kocyk mąż wrócił późno z pracy jakoś 19:30 dołączył do nas ale ja miałam kocyk bambusowy on wziął ta kołderkę i minky i kazał mi ją przykryć bo wieczory są chłodne wróciliśmy o 21 my mała do kąpania a tu na brzuszku już wysypane tak po bokach rano miała jeszcze na pleckachbza uszkami troszkę szyjka i na główce przy czole. I ten cały lekarz stwierdził że alergia na mleko albo że od czekolady...bo jadłam. Czekolada jeszcze ok ale już wcześniej jadłam i nie było. Więc wierzę mojej intuicji i pediatrze naszej.
No ale powiedziałam jej o tych rączkach że się okłada i czy może przyspieszyć u neurologa wizytę. Powiedziała że nie mam potrzeby do naurologa mała ma wszystko w porządku z napięciem i asymetria a i tak udałam się i idę do fizjoterapeuty 😜 więc żebym odpuściła neurologa bo to zbędny wydatek a jak chce to ona mi da skierowanie na NFZ ale po co mała ciągać po lekarzach. Więc odpuszczam. Ale to że się bije rączkami się okazuje ( i racja) że po nocy jak jest odprężona wyspana to nie macha zaczyna pod wieczór i przed nocą gdy już jest zmęczona dużo wrażeń po całym dniu i ona nie mogąc zasnąć chce sama siebie uspokoić jakby tymi rączkami upuścić wrażeń i w efekcie się łomocze.
Jako że skończyła 8 tygodni czyli mamy te 2 miesiące pani doktor naniosła ja na siatkę centylowa Leonka jest idealnie na 50 centylu. Dalej przybiera w normie ale już mniej niż przybierała prawdopodobnie dlatego że zmniejszylam jej ilość mojego mleka zamieniłam proporcje modyfika do mojego a moje lepiej przyswajała mam dwa tygodnie obserwować jak będzie z waga na hippie. I starać się utrzymać laktację minimum tak jak jest.... Bo ewidentnie moje mleko jej bardzo odpowiada.
No i mam wyrzut sumienia bo w życiu bym nie pomyślała że na moim mleku będzie więcej przybierała niż na modyfikowanym... No ale fakt że ona po moim mleku zawsze spala tyle samo co po modyfiku ... A niektóre znajome w dzień karmiły swoim a w nocy żeby się wyspać dawały modyfikowane bo wtedy lepiej spały dzieci. Ciekawe toWiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2019, 14:46
-
nick nieaktualnyKarmelka - specjalnie dla Ciebie. Cały ten obszar gdzie od dołu widać rzep aż po sama górę (w praktyce prawie całe plecy Ignasia) to rzepy na które przyczepiasz te poły którymi dociagasz dziecko.
Młody zamotany na szybko bo coś mi szaleju się najadł chyba dziś i rączki i rączki. Najlepsze w tym Marsupi jest to że chyba nie da się go założyć źle
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0685af088434.jpg
B_002, Karollinax26 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Ja też myślę, że to co u nas wczoraj się stało, to utrata przytomności. Klemek calutki dzień płakał, darł się wręcz. Po raz pierwszy wróciłam wkurzona ze spaceru, bo przepłakał praktycznie cały, a zawsze go uspokajał. Od razu podałam mu pierś, a z racji tego, że i mnie i siebie strasznie podrapał, mąż mu obcinał paznokcie podczas tego karmienia. No i wiecie, stała się rzecz straszna. Uciął opuszek... To był dosłownie jeden przeraźliwy ryk, purpura na twarzy, brak oddechu, po kilku sekundach zaczął w końcu oddychać na równi z uspokojeniem się i zasnął... Więc chyba po prostu zemdlał z tego wycieńczenia i z bólu. Serce mi pękło na milion kawałków i było mi wstyd, że chwilę wcześniej chciałam go wyrzucić z wózka na spacerze 😣Wiewióreczka wrote:3 godziny kolki...mały z wycieńczenia stracił przytomność...bo nie wierzę, że tak mocno zasnął. Położyłam go spać, bo normalnie oddycha. Coś strasznego dziewczyny.
PS Paluszek się goi.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyEj laski bo nam MOPS wiedzie na forum hahaha 🤣🤣😂🤣🤣🤣
Ja wróciłam od pediatry to zamieniłam tylko miejsce królewnie z fotelika na gondole i spala dalej. Poszłyśmy na spacer ja zjadłam w drodze powrotnej już tak się mocno rozpadało że musiałam wejść do domu. Dalej śpi w wózku. Ja nawet tv nie włączam nawet nie oddycham haha 😂🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2019, 14:44
-
Oki czytalam przed chwila o tym i ze to ulega zmianie ok 6rz kiedy jest drugie krzyzowanie. Jutro ide do jeszcze trzeciej pediatry.. Bo naszej nie ma.. Nie ma tej drugiej tez ktora oceniala wyniki wczoraj z polecenia naszej pediatry.. Wiec wzielam ta ktora jest rodzinna Julki ale juz nie chodze bo stracilam zaufanie.. Poszlam z chora Julka jakos 3-4 lata i miala kaszel a juz numerkow nie było i mnie zjebala ze przychodze z kaszlem.. Ze jak dziecko ma suchy to syrop na suchy a jak mokry to na mokry i zdebialam.. A farmaceutka nie chciala sprzedac bo mowi ze to lekarz musi dobrać u dziecka.. I nie wolno samemu sobie.Fasolka77 wrote:Daffi u nas też było więcej limfocytów a mniej neutrocytów lekarz powiedział że to pierwsze krzyżowanie w układzie odpornościowym i jest to normalne ale ciekawa jestem opinii twojego lekarza
-
Ja kochana mam miseczke F.. I w sumie nie uroaly bardziej tylko nabrzmiewaja jak sie napelnia mlekiem.. Ale tez nie łatwo wyjac dlatego chce typowy do karmienia stanik kupic to bedzie latwiej odpiac zatrzask i otworzyc big cyca:)Karmelllka90 wrote:No moje cycki to takie że dwa razy głową małej... Nie no teraz jej troszkę urosła a moje już miękkie i takie stabilne bo to co było ło matko....
-
U nas sa normalne ale takie hmm lekko jakby swietliste.. To chyba z powodu trgo plynu wodniakow.. Nie ma takiej normalnej skory tylko blyszczaca..stresant wrote:Mam pytanie do mam chlopcow...jak u Was wygladaja jajka...mi czasami sie wydaje ze worek jest pusty...czy to normalne mowila cos polozna albo pediatra ?
stresant lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyKasiulka - ja też obcięłam przy paznokciu kawałek skórki to też był duuuzy płacz. Ja płakałam razem z nim. Krew leciała jak głupia. Sama jak sobie koło palca za mocno wytnę to boli parę dni. U nas się zagoiło po kilku dniach całkowicie.
Może nie stracił przytomności tylko tak się wymęczył tym płaczem że padł. Płacz męczy maluszki. To tak jak kiedyś się zostawiało dziecko żeby się "wyplakalo". W końcu usypiało z wycieńczenia a rodzicom wydawało się że ich sposób usypiania zadziałał.






