Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • goska318 Przyjaciółka
    Postów: 77 156

    Wysłany: 9 stycznia, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HimalayanDream wrote:
    Co do wyprawki higienicznej, jak działacie z ilością? Minimalistycznie czy na zapas (bo i promki się pojawiają)? Ciężko mi sobie wyobrazić ile czego się zużywa przy dziecku, a nie chce kupować czegoś w nadmiarze co się nie sprawdzi przy moim maleństwie 🙈 Ja wczoraj zaczęłam uzupełniać koszyk w aptece, kupiłam też w końcu wanienkę, stół do przewijania (IKEA gulliver), trochę tekstyliów typu pieluchy muślinowe, prześcieradła i dostawkę - SnuzPod, mam nadzieję, że się sprawdzi.

    Ale fajnie że napisałaś o tej dostawce, ostatnio myślałam jak rozwiązać kwestię spania w piętrowym domu i wydaje mi się że będzie to idealne rozwiązanie przy naszym łóżku - wcześniej o niej nie słyszałam ☺️zaczęłam googlac i bardzo mi się spodobała i już znalazłam na olx używaną 😄 jak się okazuje kilka ulic od domu i prawdopodobnie dzisiaj odbierzemy 😄

    HimalayanDream lubi tę wiadomość

    06.2025 - I IVF - 3 ❄️
    07.2025 - FET - ❌️
    08.2025 - FET - 6dpt ⏸️ 10dpt -BHCG-200, 14dpt -BHCG-735
    26.08 (5+4) 🫧 ciążowy i żółtkowy
    05.09 (7+0) - CRL 0,89cm, ❤️
    09.10 (11+6) - FeliaTest, zdrowa 🩷
    13.10 (12+3) - USG prenatalne wszystko ok
    08.12 (20+3) - USG połówkowe 350g 🩷
    24.02 (31+4) - USG 3 trymestru ⏳

    preg.png
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8834 17709

    Wysłany: 9 stycznia, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idawoll o proszę. Niby wiedziałam, że jest taka możliwość, ale jednak taki wzrost w 2 miesiące może boleć. Prawdopodobnie to kliknę na dniach. Już sukcesywnie sobie wykupywałam rzeczy z koszyka, a mąż tylko patrzy jak rośnie nasz kącik "dziecięcych gratów".

    Pomarańczowa ja nie planuję prasować chyba (no, chyba że mi odwali nagle). Wrzucę w suszarkę po prostu, chyba, że czegoś nie będzie można, to to rozważę. Czytałam parokrotnie, że wcale nie trzeba prasować ubranek, że suszarka wystarczy.

    Kasia mi wyszło ok 900zł za apteczną wyprawkę, ale miałam już pampersy (i inne) i kremik z ziajki. Finalnie pogrzebałam za promocjami i na vinted raz olx, i trochę zeszło z tej ceny, zakładam, że na ok 650. :D

    Kobea wstawię potem trochę tego co mam, wedle życzenia. :D

    Pati ja nie będę, chcę mieć męża przy porodzie. :) Poza tym z tego co wiem, szpital jaki wybrałam właśnie nie dopuszcza nawet położnej czy douli. Przyznam się, że nawet się tym wcześniej nie interesowałam. Nie będę czarować, drugim powodem dla którego nawet tego nie rozważałam, jest cena takiej usługi. :D

    krolik ja też allegro i smart w 90%! Konfrontowałam z Gemini właśnie, zwłaszcza, że tam jakieś baby week i promocje były i... no nie wyszło mi taniej. :p

    Co do przewijaka, ja również idę w komodę (malm z ikea dokładnie) + nakładka z allegro i na to miękki przewijak. Mam niby funkcję przewijaka z waldina zanim złożę duże łóżeczko, ale będzie to za nisko, a komodę i tak kupujemy, więc czemu mam nie dbać o swój komfort i swój kręgosłup. Waldinowe części posłużą za półki. :)
    W ogóle jak zobaczyłam tego leandera i jego cenę to mózg mi się skręcił w chińskie 8. :D Nie na moje nerwy.

    Melduję się też po wizycie, dopiero teraz, ale trochę zalatana byłam. Ogólnie to uczę się teraz do egzaminu, który chcę zdawać, a jak do tego doszło kompulsywne spisywanie całej wyprawki z firmami, to trochę wyłączona z życia byłam.
    Kuba ma już 1087g a mi ładnie, powoli podnosi się hemoglobina (już 12,0! a było ok 6 tygodni temu 11,6!), erytrocyty i hematokryt. Jednocześnie umówiłam się z położną (składałam deklarację przez IKP bo miałam przydzieloną jakąś w mieście wojewódzkim, 100km ode mnie, ale nie została obsłużona, więc po prostu zadzwoniłam), prawdopodobnie spotkamy się w przyszłym tygodniu na dopiero :D pierwsze spotkanie. Do tego umówiłam się do lekarza POZ, żeby zrobić jakiś plan szczepień w tej ciąży na to wszystko, na co chcę się zaszczepić. :)
    Aha, jak wczoraj szłam do przychodni, to momentalnie moje spojenie łonowe uznało, że NIE, ONO SIĘ PSUJE. W efekcie ból był taki, że drobiłam jak pingwin przez cały dzień. Dzisiaj jest trochę lepiej, ale nawet nie wiecie, jak się cieszę, że jestem umówiona do urofizjo na środę. Styczeń w ogóle stoi pod pasmem lekarzy i wizyt. Urofizjo, jeszcze jedna wizyta NFZ, gin prywatnie, kardiolog, holter, echo serca, endokrynolog, położna, kilka badań krwi, immunolog. Kosmos trochę. Intensywnie jest. :D

    Można mi wpisać kolejną wizytę NFZ na 29.01 i prywatnie pewnie pojadę na wizytę 20.01 bo mi miną jakoś 4 tygodnie od poprzedniej prywatnej. :)

    Wybaczcie, że tak słabo się odniosłam do Was, no ale jak mówiłam, jestem w innej rzeczywistości. A Kuba zamiast słuchać muzyki i bajek, to słucha o weryfikacji jakości kodu programistycznego itd. 🤣

    UWAGA PROMOCJA jeśli ktoś chce wanienkę primabobo, to na ERLI są wyprzedaże. :) Nie różni się móże to jakoś turbo od ofert na stronie, ale ja biorąc LUX ze stojakiem (a co, trzeba trochę luksusu w życiu) przyoszczędziłam jakoś 50zł i koszty wysyłki. :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 17:30

    Hermiona5, Siasi, Idawoll, mon08kow, Angellka, eM 🌺, Uda się, Monimoniii lubią tę wiadomość

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    30♀️34♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals po scratchingu
    30.07 ⏸️
    accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
    Kubuś 💙
    preg.png
  • Siasi Autorytet
    Postów: 750 3178

    Wysłany: 9 stycznia, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za polecajki aptek, też zazwyczaj zamawiam na gemini. Kiedyś sobie ubzdurałam, że na allegro mogą być podróby bo zamówiłam kiedyś kosmetyki i były tanie, ale jakościowo lipa 🤣

    Co do prywatnej położnej- ja dziś miałam rozmowę i zdecydowaliśmy z mężem, że będziemy z niej korzystać. Cena bardzo wysoka, ale nasz spokój i komfort psychiczny jest tego wart. Przy cenach wyprawki to i tak niewiele, najwyżej z czegoś zrezygnuje na poczet prywatnej położnej. Myślę, że przy pierwszym porodzie ten luz może mi się przydać, tym bardziej, że po poronieniu mam niemiłe wspomnienia. Pani wydaje się być super specjalistką, jesteśmy umówione na początek marca- ma mi pokazać porodówkę, mam przygotować listę pytań i watpliowosci.

    Idawoll- Tak mnie ceny też powalają- nie tylko wyprawki, ale ogólnie wszystkiego 😩

    Królik, Pamaranczowa - współczuję przebojów z Zusem. Ciągle macie pod górkę, musi to być mocno frustrujące.
    Btw Królik podziwiam za Twoją aktywność i to, że znajdujesz chęci i czas na ćwiczenia! Po tym co piszesz wnioskuję, że jesteś aktywna i masz dużo pozytywnej energii.

    Pawix- Jak bardzo skróciła Ci się szyjka? Masz konkretny pomiar? Jakie działania podejmujecie? Ściskam i wysyłam dużo mocy i spokoju.

    Siesiepy - Jaki Kubuś już duży 🥹 Pięknie rośnie. Ależ masz listę specjalistów do odwiedzenia. Będzie co robić 😲
    Przyjmujesz żelazo, że hemoglobina tak ładnie idzie do góry czy jakieś inne sposoby?
    Co do przewijaka co myślicie o dokładce na łóżeczko? Ja chciałam zamówić osobno komodę i wydaje mi się że ten przewijak będzie dużo wystawal z tyłu, bo komoda nie jest głęboka. Czy macie jakies polecajki na przewijaki na komodę, ale żeby komoda mogła być dosunięta plecami do ściany?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 18:46

    🧩 starania od 7.2024 o brakującego puzzelka.
    ⏸️ 04.2025
    💔 05.2025 8t4d smutny dzień mamy-łyżeczkowanie- zaśniad groniasty częściowy 👼

    ⏸️ 08.2025 Test pozytywny
    🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
    🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
    🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne I + Pappa- 5.6cm zdrowej córeczki, ryzyka niskie
    🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki 🌸
    🦋 26.01 (25t6d)- 760g Kruszynki
    🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej, ślicznej córeczki
    preg.png
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 271 465

    Wysłany: 9 stycznia, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    HimalayaDream świadomy ruch i oddech w porodzie chyba miałam, wiem że wtedy to był jakiś full pakiet na 3 miesiące. Teraz korzystam z Momama, bo tam jest więcej ćwiczeń treningowych. Z Izą super działać tak na 3 miesiące przed porodem. Ja dużo też wieczorem robiłam ćwiczeń z tego kursu nie włączając platformy tylko odpalając np serial albo tańcząc z córką starałam się też wykonywać te ruchy miednicą z kursu. Pracowałam wtedy do grudnia, a w połowie stycznia rodziłam, robiłam sobie krótką przerwę w pracy i odpalałam ćwiczenia 🙈 2 miesiące miałam zdalnej to było łatwiej 😅

    Do porodu to przede wszystkim najważniejsze są mocne nogi i pośladki, warto ćwiczyć. Oddech przeponowy i rozluźniona miednica, dużo ćwiczeń na otwieranie bioder itd. Najlepiej ćwiczyć całe ciało i ciągły ruch, ale najważniejsze to żeby dół nie był pospinany.

    Krolik i jak po tym kursie Izy przebiegł Twój poród? Przebiegł lepiej niż pierwszy? Ja to zwariowałam, ćwiczę co 2 dni i już robię ćwiczenia Izy (mam full pakiet, robię na przemian treningi z każdego programu), wykupiłam też treningi wzmacniające i wspierające ochronę krocza od Asi Baćmagi twojafizjo.pl, a ostatnio skusiłam się na Zaufaj Położnej, bo mają do dziś zniżkę na szkołę rodzenia online, tam też są treningi. Oczywiście zdążyłam wykupić tę szkołę rodzenia, a na następny dzień lekarz prowadzący zasugerował, żebym lepiej skorzystała ze szkoły rodzenia przy szpitalu haha. Super.... w szczególności, że też jest dodatkowo płatna.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 19:41

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 474 385

    Wysłany: 9 stycznia, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HimalayanDream co do ilości wyprawki to ja chyba miałam listę od bratowej, taką podpowiedź ile czego jej się przydalo. Ciekawe czy mam to jeszcze gdzieś 🤔 jednak pamiętam, że na bieżąco dokupowalismy. miałam z 2 opakowania tych małych pampersów premium care, a potem mąż dokupywał jak widzieliśmy w jakim tempie idą. Chusteczek miałam kupione na start 10 opakowań, chociaż na początku w domu używaliśmy też platki kosmetyczne i wodę, więc chusteczek szło wtedy mniej. kupowałam takie 10-paki, bo tak mi było wygodniej.
    Nie pamiętam za to ile podkładów dla mnie itd, to muszę ogarnąć bo mam w koszyku, ale nie mam ilości. Muszę też zobaczyć co zapewnia szpital, bo takie rzeczy dla mamy i dziecka to w miarę dawali, za to ubranka trzeba mieć swoje u mnie w szpitalu.

    HimalayanDream lubi tę wiadomość

    03.2023 🩷

    30.09.2025 prenatalne, mały chłopczyk? 💙🐻
    26.11 2025 połówkowe, 375 g chłopczyka 💙🐻

    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2250 1901

    Wysłany: 9 stycznia, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siasi ja mam wrażenie, że i tak mało robię 😆 ale już nie mam gdzie wcisnąć więcej 🙈 ale to prawda, ja zawsze byłam bardzo aktywna i w ciąży się to nie zmienia, tylko dostosowuje formę aktywności do stanu, dlatego myślę, że też każdą ciążę przechodzę bez większych dolegliwości - poza pierwszym trymestrem, ale tycia u mnie aktywność nie zatrzymuje 🤪

    mon08kow ojj spora różnica! Pierwszy poród był zdecydowanie bolesny, trochę dłuższy, ale nie jakoś bardzo, uważam, że i tak jak na pierworódkę poszło szybciorem. Jednak aktywność w ciąży że starszą córką to były ćwiczenia głównie wzmacniające, cardio, nic wtedy nie wiedziałam o przygotowaniu ciała do porodu. Niby robiłam ćwiczenia dla kobiet w ciąży na piłce, jakieś kocie grzebity, ale za mało. W trakcie pierwszego porodu wymiotowałam z bólu, chciałam iść spać, byłam tak zmęczona, ale to też dlatego, że nie spałam całą noc, dziecko sąsiadki płakało, a potem zaczęły się u mnie bóle. Podczas pierwszego porodu zostałam też nacięta, popękałam w środku i dłużej dochodziłam do siebie. Jedynie co fajnego wdrożyłam przed to olej z wiesiołka i seks, ginekolog mówiła, że książkowo przebiegało przygotowanie szyjki do porodu.
    Kurs Izy otworzył mi oczy jak rzeczywiście to przygotowanie powinno wyglądać, praca z oddechem, rozluźnienie mięśni dni miednicy, otwieranie bioder, dopiero w tej ciąży masowałam krocze, dłońmi, ale też wibratorem przygotowywałam tkanki. Wody odeszły mi w domu, zero bólu, mogłabym tak sobie jeszcze siedzieć, ale mąż poganiał, do szpitala dojechałam z 5cm rozwarcia nadal bez wyczuwalnych skurczy. Dopiero jak trafiłam na salę porodową to coś zaczęło boleć, kręciłam wtedy miednicą jak na kursie u Izy, chodziłam po prysznic, oddychałam - byłam sama na sali, bo położna mnie zostawiła i zaglądała tylko co jakiś czas 🤦 ból był naprawdę znośny, nawet nie wiem kiedy pojawiło się 10cm, parte były bardziej bolesne, trwały 8minut, niestety na parte położyli mnie na łóżko, a myślę, że wertykalnie mniej by bolało. Nie nacieki mnie, krocze nie pękło, miałam tylko lekkie otarcia. Jak odwieźli mnie na salę to mimo nieprzespania nocy miałam mnóstwo energii i mogłabym wracać spokojnie do domu 🙈 także dla mnie różnica ogromna i przede wszystkim moje mięśnie dna miednicy po drugim porodzie były w lepszym stanie niż po pierwszym porodzie i szybciej wszystko na dole wróciło do siebie, robiłam też specjalne ćwiczenia w połogu.
    Myślę, że super działasz już teraz i na pewno zaowocuje to dobrym porodem! :) Polecam też dużo seksu 😅 to taki naturalny masaż krocza 😅 no i na końcówce naturalny dostęp do prostaglandyn 😅

    Uda się, mon08kow, HimalayanDream, Siasi lubią tę wiadomość

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2250 1901

    Wysłany: 9 stycznia, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w większej ilości na pewno będzie linomag zielony na początek 4-5szt, waciki te większe wezmę 10 paczek, szybko schodzą jak się pupkę nimi przemywa. Pampersy, podkłady dla mnie poporodowe i dla maluszka na przewijak, wkładki laktacyjne, mam już jedno opakowanie i na pewno pieluchy tetrowe ok. 20szt. Teraz jak z allegro wszystko tak szybko przychodzi to już inaczej. Wcześniej jak z apteki zamawiałam to szybciej było pójść do Rossmann czy apteki stacjonarnej gdzie niestety przepłaciliśmy sporo. Z drugą córką miałam spore zapasy wszystkiego 😅 raz mi przyszła taka wielka paka wyprawkowa to się mąż pytał czy to na wojnę 🙈

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • eM 🌺 Autorytet
    Postów: 1230 2466

    Wysłany: 9 stycznia, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Jak czytam na jakim etapie wyprawowym jestesescie, to czuję się daleko w tyle 🤣 ja dopiero wzięłam się za ubranka, przejrzałam te po straszakach, mam też spory zapas już 56, bo trochę poszalalam na vinted i teraz na wyprzedażach, coś z 62 i co nie co 68. Mi się sprawdził taki system przy chłopcach i teraz też zaopatruje się w te 3 rozmiary, żeby na te pierwsze pół roku mieć spokój. Później wiadomo, w razie potrzeby coś dokupujemy, ale taka bazę mam. Kupiłam nowy rożek i kocyk dla malutkiej. A dla siebie nowa poduszkę ciążowa do spania. Totalnie nie myslalam jeszcze o produktach aptecznych. Ale dotychczas zamawiałam głównie na Gemini. 🙂

    👩'95 👨'94
    👦08.2020 👼07.2022👦02.2024

    ⏳01.2025 starania o 👶
    ⏸️18.08.2025 (10dpo)
    🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
    🤰21.08.25 - beta - 55,4
    🤰23.08.25 - beta - 148
    🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
    🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
    🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
    🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
    🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
    🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
    🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
    🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
    🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
    🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
    __________________________
    Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

    preg.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 366 508

    Wysłany: 9 stycznia, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pawix20 wrote:
    Hej. Nie odzywałam się wczoraj po wizycie, z małym wszystko ok, ale moja szyjka się mocno skróciła :/ jest tak samo jak było z córką, dostałam skierowanie do szpitala czuję brak sił i złość 🙁 zostało 10 tygodni jeszcze ..

    Ojj rozumiem emocje :(
    Idź niech zbadają dokładnie, wspomogą progesteronem i liczę że wrócisz do domu :) dawaj znać 🫶

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 366 508

    Wysłany: 9 stycznia, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Siasi ja mam wrażenie, że i tak mało robię 😆 ale już nie mam gdzie wcisnąć więcej 🙈 ale to prawda, ja zawsze byłam bardzo aktywna i w ciąży się to nie zmienia, tylko dostosowuje formę aktywności do stanu, dlatego myślę, że też każdą ciążę przechodzę bez większych dolegliwości - poza pierwszym trymestrem, ale tycia u mnie aktywność nie zatrzymuje 🤪

    mon08kow ojj spora różnica! Pierwszy poród był zdecydowanie bolesny, trochę dłuższy, ale nie jakoś bardzo, uważam, że i tak jak na pierworódkę poszło szybciorem. Jednak aktywność w ciąży że starszą córką to były ćwiczenia głównie wzmacniające, cardio, nic wtedy nie wiedziałam o przygotowaniu ciała do porodu. Niby robiłam ćwiczenia dla kobiet w ciąży na piłce, jakieś kocie grzebity, ale za mało. W trakcie pierwszego porodu wymiotowałam z bólu, chciałam iść spać, byłam tak zmęczona, ale to też dlatego, że nie spałam całą noc, dziecko sąsiadki płakało, a potem zaczęły się u mnie bóle. Podczas pierwszego porodu zostałam też nacięta, popękałam w środku i dłużej dochodziłam do siebie. Jedynie co fajnego wdrożyłam przed to olej z wiesiołka i seks, ginekolog mówiła, że książkowo przebiegało przygotowanie szyjki do porodu.
    Kurs Izy otworzył mi oczy jak rzeczywiście to przygotowanie powinno wyglądać, praca z oddechem, rozluźnienie mięśni dni miednicy, otwieranie bioder, dopiero w tej ciąży masowałam krocze, dłońmi, ale też wibratorem przygotowywałam tkanki. Wody odeszły mi w domu, zero bólu, mogłabym tak sobie jeszcze siedzieć, ale mąż poganiał, do szpitala dojechałam z 5cm rozwarcia nadal bez wyczuwalnych skurczy. Dopiero jak trafiłam na salę porodową to coś zaczęło boleć, kręciłam wtedy miednicą jak na kursie u Izy, chodziłam po prysznic, oddychałam - byłam sama na sali, bo położna mnie zostawiła i zaglądała tylko co jakiś czas 🤦 ból był naprawdę znośny, nawet nie wiem kiedy pojawiło się 10cm, parte były bardziej bolesne, trwały 8minut, niestety na parte położyli mnie na łóżko, a myślę, że wertykalnie mniej by bolało. Nie nacieki mnie, krocze nie pękło, miałam tylko lekkie otarcia. Jak odwieźli mnie na salę to mimo nieprzespania nocy miałam mnóstwo energii i mogłabym wracać spokojnie do domu 🙈 także dla mnie różnica ogromna i przede wszystkim moje mięśnie dna miednicy po drugim porodzie były w lepszym stanie niż po pierwszym porodzie i szybciej wszystko na dole wróciło do siebie, robiłam też specjalne ćwiczenia w połogu.
    Myślę, że super działasz już teraz i na pewno zaowocuje to dobrym porodem! :) Polecam też dużo seksu 😅 to taki naturalny masaż krocza 😅 no i na końcówce naturalny dostęp do prostaglandyn 😅

    O matko! Poród marzenie ❤️

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 366 508

    Wysłany: 9 stycznia, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja także mierze się z wyprawkowym szałem i staram się przygotować wszystko max na koniec lutego.
    Mam nadscisnienie i pomimo leków wieczorne pomiary już są takie blisko 140/88 więc lepiej nie być potem zaskoczonym. Aktualnie mąż ogarnia pokój- jutro malowanie :)
    Zainspirowałam się tym lookiem
    Ale dodam dwie żółte ściany do tego

    IMG-2642.png

    Nie ukrywam że jak już kupimy meble i będę mogła się rozłożyć z tym co już kupiłam i dostałam to chyba odczuje spokój bo teraz wszytko w worach , kartonach itp ciężko się odnaleźć.

    Dla pierworodki to ogólnie te wyprawki są dla mnie czarna magią
    🙈🙉🤣

    Dzięki za promke na Lovelle jutro podjadę do Lidla skorzystać:)

    mon08kow, HimalayanDream, Monimoniii, Pomarańczowa, Angellka, Idawoll lubią tę wiadomość

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 271 465

    Wysłany: 9 stycznia, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Siasi ja mam wrażenie, że i tak mało robię 😆 ale już nie mam gdzie wcisnąć więcej 🙈 ale to prawda, ja zawsze byłam bardzo aktywna i w ciąży się to nie zmienia, tylko dostosowuje formę aktywności do stanu, dlatego myślę, że też każdą ciążę przechodzę bez większych dolegliwości - poza pierwszym trymestrem, ale tycia u mnie aktywność nie zatrzymuje 🤪

    mon08kow ojj spora różnica! Pierwszy poród był zdecydowanie bolesny, trochę dłuższy, ale nie jakoś bardzo, uważam, że i tak jak na pierworódkę poszło szybciorem. Jednak aktywność w ciąży że starszą córką to były ćwiczenia głównie wzmacniające, cardio, nic wtedy nie wiedziałam o przygotowaniu ciała do porodu. Niby robiłam ćwiczenia dla kobiet w ciąży na piłce, jakieś kocie grzebity, ale za mało. W trakcie pierwszego porodu wymiotowałam z bólu, chciałam iść spać, byłam tak zmęczona, ale to też dlatego, że nie spałam całą noc, dziecko sąsiadki płakało, a potem zaczęły się u mnie bóle. Podczas pierwszego porodu zostałam też nacięta, popękałam w środku i dłużej dochodziłam do siebie. Jedynie co fajnego wdrożyłam przed to olej z wiesiołka i seks, ginekolog mówiła, że książkowo przebiegało przygotowanie szyjki do porodu.
    Kurs Izy otworzył mi oczy jak rzeczywiście to przygotowanie powinno wyglądać, praca z oddechem, rozluźnienie mięśni dni miednicy, otwieranie bioder, dopiero w tej ciąży masowałam krocze, dłońmi, ale też wibratorem przygotowywałam tkanki. Wody odeszły mi w domu, zero bólu, mogłabym tak sobie jeszcze siedzieć, ale mąż poganiał, do szpitala dojechałam z 5cm rozwarcia nadal bez wyczuwalnych skurczy. Dopiero jak trafiłam na salę porodową to coś zaczęło boleć, kręciłam wtedy miednicą jak na kursie u Izy, chodziłam po prysznic, oddychałam - byłam sama na sali, bo położna mnie zostawiła i zaglądała tylko co jakiś czas 🤦 ból był naprawdę znośny, nawet nie wiem kiedy pojawiło się 10cm, parte były bardziej bolesne, trwały 8minut, niestety na parte położyli mnie na łóżko, a myślę, że wertykalnie mniej by bolało. Nie nacieki mnie, krocze nie pękło, miałam tylko lekkie otarcia. Jak odwieźli mnie na salę to mimo nieprzespania nocy miałam mnóstwo energii i mogłabym wracać spokojnie do domu 🙈 także dla mnie różnica ogromna i przede wszystkim moje mięśnie dna miednicy po drugim porodzie były w lepszym stanie niż po pierwszym porodzie i szybciej wszystko na dole wróciło do siebie, robiłam też specjalne ćwiczenia w połogu.
    Myślę, że super działasz już teraz i na pewno zaowocuje to dobrym porodem! :) Polecam też dużo seksu 😅 to taki naturalny masaż krocza 😅 no i na końcówce naturalny dostęp do prostaglandyn 😅

    Dziękuje za tak wyczerpującą odpowiedź <3

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    preg.png
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 271 465

    Wysłany: 9 stycznia, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się wrote:
    Ja także mierze się z wyprawkowym szałem i staram się przygotować wszystko max na koniec lutego.
    Mam nadscisnienie i pomimo leków wieczorne pomiary już są takie blisko 140/88 więc lepiej nie być potem zaskoczonym. Aktualnie mąż ogarnia pokój- jutro malowanie :)
    Zainspirowałam się tym lookiem
    Ale dodam dwie żółte ściany do tego

    IMG-2642.png

    Nie ukrywam że jak już kupimy meble i będę mogła się rozłożyć z tym co już kupiłam i dostałam to chyba odczuje spokój bo teraz wszytko w worach , kartonach itp ciężko się odnaleźć.

    Dla pierworodki to ogólnie te wyprawki są dla mnie czarna magią
    🙈🙉🤣

    Dzięki za promke na Lovelle jutro podjadę do Lidla skorzystać:)

    U mnie też ogarnianie pokoju... Tzn. mąż ogarnia haha :D

    Monimoniii, Uda się lubią tę wiadomość

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    preg.png
  • Pati31 Przyjaciółka
    Postów: 77 165

    Wysłany: 10 stycznia, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Ciągle się zastanawiam, ale raczej nie. Poprzednio nie miałam, drugą córkę rodziłam sama bez męża. Miałam mieć wtedy położną prywatną, ale się obraziła, bo w dniu terminu porodu nie zgodziłam się na przyjazd do szpitala (moja ginekolog nie widziała sensu), położna chciała zgarnąć kasę i wywołać poród jak jej pasuje 🙄 pech chciał, że trafiłam na nią podczas porodu.. była okropnie niemiła. Na szczęście urodziłam szybko. Przez to też nadal nie wiem, w którym szpitalu rodzić, fajnie byłoby wziąć doule, ale nie wiem co wtedy z mężem, bo teraz chce ze mną być. Teoretycznie dwa razy rodziłam, przy drugim porodzie sobie super radziłam z technikami wyuczonymi u Izy Dembińskiej, teraz chce jeszcze lepiej się przygotować 🙈 obserwuje sobie doule na FB i takie wsparcie to super sprawa na pewno. Myślę, że jednak z douli warto skorzystać zwłaszcza przy pierwszym porodzie, jak i przed żeby się też przygotować.

    No to słaba sytuacja z tą położna :/
    U nas w jednym ze szpitali wiem ze moze byc doula i tata. Niestety jedyna ktora znam i by mi odpowiadala juz ma umowiona inna dziewczyne w moim terminie. Szpital ktory wybralam nie umozliwia wynajecia poloznej na wylacznosc :/
    Mam jakis kryzys od paru dni co robic ze szpitalem. Czy moze wybrac inny gdzie ta polozna mozna wynajac🙈 zerkne sobie na te cwiczenia i przygotowanie Dębinskiej ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 09:43

    mon08kow lubi tę wiadomość

    preg.png
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 271 465

    Wysłany: 10 stycznia, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati31 wrote:
    No to słaba sytuacja z tą położna :/
    U nas w jednym ze szpitali wiem ze moze byc doula i tata. Niestety jedyna ktora znam i by mi odpowiadala juz ma umowiona inna dziewczyne w moim terminie. Szpital ktory wybralam nie umozliwia wynajecia poloznej na wylacznosc :/
    Mam jakis kryzys od paru dni co robic ze szpitalem. Czy moze wybrac inny gdzie ta polozna mozna wynajac🙈 zerkne sobie na te cwiczenia i przygotowanie Dębinskiej ;)

    Sorki, polubiłam z przypadku. U mnie w szpitalu może być albo tata albo doula. No ja wybieram męża, jest dla mnie ogromnym wsparciem. Swoją drogą wynajęcie położnej na wyłączność w moim szpitalu kosztowała 2 lata temu ponad 1000 zł, teraz pewnie jeszcze więcej.

    Jeśli któraś z Was szuka wrażeń i jest równie ciekawska jak ja :D to na player jest taki program o pracy położnych "Sztuka rodzenia" nagrywane na polskich porodówkach. Są tam różne historie par, przebieg porodu itd.

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2250 1901

    Wysłany: 10 stycznia, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas położna 1500 zł teraz 🙈 tylko jeden szpital ma taką opcję. Szczerze to wolałabym wziąć osobę z zewnątrz właśnie doule, tylko wiem, że wtedy już mój mąż nie mógłby, bo opcja jest jednej osoby towarzyszącej. Także poradzimy sobie bez, przy pierwszym porodzie był i bardzo mnie wspierał. Co co mi z położnej, która w tym szpitalu i tak pracuje jak wygląda to tak samo jak i bez wynajęcia, duży nacisk na przyspieszanie porodu, który często kończy się tam cesarką. Poprzednio przez brak możliwości porodu z mężem to miałam właśnie tak rodzic, ale to nawet moja ginekolog pracująca w tym szpitalu mówiła, że totalnie nie ma takiej potrzeby. Także finalnie nawet dobrze, że wyszło u mnie jak wyszło, zaoszczędziłam i wiem, że nie warto z tego samego szpitala, najlepiej kogoś zaufanego. Ogólnie to przy pierwszym porodzie byłam tak bezsilna, potrzebowałam takiej opieki, takie dziecko we mgle, a przy drugim włączył się instynkt przetrwania, bo nie miałam nikogo, byłam zdana sama na siebie i to był zupełnie inny rodzaj podejścia po porodu, takiej wewnętrznej siły. Mam wrażenie, że obecność męża daje takie poczucie bezpieczeństwa, ufności, że można pokazać swoje słabości i poddać się temu. Teraz mu czasem mówię, że ja z nim nie rodzę, bo bardziej mnie wtedy boli 😆

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 12:51

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 366 508

    Wysłany: 10 stycznia, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny
    Zwłaszcza te które teraz będąc w ciąży macie już w domu dziecko/ dzieci.
    Czy jak nosicie je na rękach to zdarza się że boli (ciągnie,piecze) was potem brzuch?
    Ja dzisiaj possałam na sprzątaniu i złapało mnie takie kłucie i pieczenie od pępka w dół jakby zaraz pod skórą że leżę ciągle w łóżku już 3 h i odpowczywam.
    Dziecko mnie w brzuchu kopie nic innego mi nie dolega i nie chce siać paniki i jechać na izbę przyjęć ale troszkę mam taki mentalny dyskomfort i pomyślałam że zapytam . Bo może poprostu się przeciążyłam 🤷‍♀️
    Pierwsza ciąża to wszystko takie nowe i podejrzane 🥺

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • Angellka Autorytet
    Postów: 619 478

    Wysłany: 10 stycznia, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się wrote:
    Dziewczyny
    Zwłaszcza te które teraz będąc w ciąży macie już w domu dziecko/ dzieci.
    Czy jak nosicie je na rękach to zdarza się że boli (ciągnie,piecze) was potem brzuch?
    Ja dzisiaj possałam na sprzątaniu i złapało mnie takie kłucie i pieczenie od pępka w dół jakby zaraz pod skórą że leżę ciągle w łóżku już 3 h i odpowczywam.
    Dziecko mnie w brzuchu kopie nic innego mi nie dolega i nie chce siać paniki i jechać na izbę przyjęć ale troszkę mam taki mentalny dyskomfort i pomyślałam że zapytam . Bo może poprostu się przeciążyłam 🤷‍♀️
    Pierwsza ciąża to wszystko takie nowe i podejrzane 🥺
    Mnie tak czasem złapie jak zapomnę ze w ciazy 🤭 jestem i naprzyklad za szybko idę, lub sie przeforsuje przy sprzatnaiu. Starszaka juz raczej nie podnoszę. Wtedy zwalniam lub chwile odpoczywam mi przechodzi.

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • sallvie Autorytet
    Postów: 3149 3912

    Wysłany: 10 stycznia, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się wrote:
    Dziewczyny
    Zwłaszcza te które teraz będąc w ciąży macie już w domu dziecko/ dzieci.
    Czy jak nosicie je na rękach to zdarza się że boli (ciągnie,piecze) was potem brzuch?
    Ja dzisiaj possałam na sprzątaniu i złapało mnie takie kłucie i pieczenie od pępka w dół jakby zaraz pod skórą że leżę ciągle w łóżku już 3 h i odpowczywam.
    Dziecko mnie w brzuchu kopie nic innego mi nie dolega i nie chce siać paniki i jechać na izbę przyjęć ale troszkę mam taki mentalny dyskomfort i pomyślałam że zapytam . Bo może poprostu się przeciążyłam 🤷‍♀️
    Pierwsza ciąża to wszystko takie nowe i podejrzane 🥺

    Starszych nie noszę, raz na jakiś czas jeszcze najmłodsza 16kg wezmę na ręce.
    Ale jak np byłam w drugiej ciąży i córa miała rok to nie dało się nie nosić jej na rękach.

    👩 97' , 👨 96'

    04.2017r. (37+2) - 25cs🩷
    01.2019r. (37+0) - 1cs 💙
    11.2021r. (34+4) - 3cs 🩷
    Aniołek - 03.2021r. (5+0) - 2cs 🤍

    preg.png
  • Idawoll Autorytet
    Postów: 1585 3602

    Wysłany: 10 stycznia, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się wrote:
    Dziewczyny
    Zwłaszcza te które teraz będąc w ciąży macie już w domu dziecko/ dzieci.
    Czy jak nosicie je na rękach to zdarza się że boli (ciągnie,piecze) was potem brzuch?
    Ja dzisiaj possałam na sprzątaniu i złapało mnie takie kłucie i pieczenie od pępka w dół jakby zaraz pod skórą że leżę ciągle w łóżku już 3 h i odpowczywam.
    Dziecko mnie w brzuchu kopie nic innego mi nie dolega i nie chce siać paniki i jechać na izbę przyjęć ale troszkę mam taki mentalny dyskomfort i pomyślałam że zapytam . Bo może poprostu się przeciążyłam 🤷‍♀️
    Pierwsza ciąża to wszystko takie nowe i podejrzane 🥺
    Tak, zdarza się, jak dźwignę młodą albo za szybko wstanę.


    Wgl wróciłam z zakupów i jakie miłe zaskoczenie, ludzie sami z siebie przepuścili mnie w kolejce. 😮😇

    2023
    07. (39+3) Ninka! 💖

    2024
    12. cb 💔 poronienie samoistne

    2025
    28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
    30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
    - 647,05 (⬆️120,6%)
    11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
    21.08.(6+5) 0,52 cm💖
    05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
    03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
    07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
    30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
    28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
    01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
    7-11.12. szpital
    15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
    29.12.(25+2) 888 g🩵
    2026
    02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
    04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
    22-25.02. szpital
    02.03.(34+2) 2331 g
    16.03.(36+2)🩺
    18.03.(36+4)🩺 kontrola nerek
    30.03.(38+2)🩺
    _preg.png_
‹‹ 290 291 292 293 294 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karmienie piersią - wszystko o diecie, która zapewni zdrowie Twojemu dziecku

Podawanie mleka matki to najlepszy, naturalny sposób karmienia niemowląt. Zapewnia on dziecku prawidłowy rozwój, zdrowie i umacnia więź emocjonalną z matką. Należy także pamiętać, że znaczenie ma długość okresu karmienia piersią. Najlepiej, jeśli do ukończenia szóstego miesiąca życia dieta malca składa się wyłącznie z mleka mamy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ