🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej! Smacznego świętowania. Ja właśnie witam się znad kawy i paczka 🤩🍩
Kciuki za wizyty ✊🫶
Nie wiem która dawała cynk o promocji w HM, ale dziękuję i wrzucam co dokupiłam dla malutkiej 🥰
Pomarańczowa, Hermiona5, Uda się, Idawoll, Monimoniii, Tosik712, Cami, Kobea lubią tę wiadomość
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Hermiona, kciuki za wizytę

Ja mam wizytę po niedzieli w środę, mam nadzieję że nic się nie zmieni. I że córkę nic nie rozłoży, bo ma taką tendencje, że jak mamy wizytę to coś się dzieje
No mnie jest ciezko w tej ciazy z 3 latką w domu. Do tego kaszel po rsv ma nadal
cala grupa dzieci w przedszkolu chora. Głównie grypa. Więc siedzimy kilka dni razem. Robiliśmy nawet rtg małej czy nie ma zapalenia płuc, bo w nocy tak kaszle, że nie da się spać. Ona nie spi, ja nie śpię. Potem jestem zmęczona i zła cały dzień. Nie na córkę, tylko właśnie ja prawie nie śpię;/ bo jak uda mi się zasnąć, to znowu zaczyna się kaszel
mąż sporo przejmuje z nią tego czasu, ale no chodzi do pracy, ma swoje obowiązki. Boję się jak to będzie jak się maluszek urodzi. Liczę że to jakiś szczyt chorób i że od kwietnia będzie lepiej 
U nas komoda skręcona, więc wczoraj trochę porozkladalam ubranek. I nie ma za bardzo pajaców na 62. Potem znalazłam jeszcze kilka sztuk w torbie od bratowej, więc czekają na pranie i szykowanie. Z aptecznych rzeczy też chyba ogarnęłam temat. Szukamy jednak łóżeczka, stwierdziliśmy, że nie będziemy przywozić tego po córce, bo zdarza mi się spać u rodziców i tam też nam się przydaje, wiec kupimy chyba małemu jego własne, ale nie za miliony, bo pewnie na początku w ogóle nie będzie tam spał 😀
Śpię różnie. Raz na lewym, raz na prawym, trochę jakoś tak jakby na plecach. Staram się odpoczywać na lewym, bo też żołądek mi tak najmniej dokuczaWiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego, 10:49
-
Idawoll wrote:Wpisane. Czy ktoś jeszcze chciałby wpisać swoje wizyty?
ja poproszę ostatnie 3 wizyty - 17.02, 03.03 i 23.03
chociaż zastanawiam sie czy do tej ostatniej wizyty dotrwam - bo to będzie 37+5 tc 😱🙈👩🦰 28, PCOS, IO
11.23 - odstawienie AH i rozpoczęcie starań
27.07 nieśmiałe ⏸️🍀
20.08 zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
04.09 2.6 cm misia Haribo 🍭
30.09 6.6 cm bobasa, badania prenatalne w nl, wszystko w porządku ✨
02.10 wizyta u położnej, NIPTy prawidłowe ✨
06.10 7.7 cm bobasa, badania prenatalne w pl, bobas zdrowy 😍 stwierdzona cukrzyca ciążowa 🥲
14.10 wszystkie niskie ryzyka w teście PAPPA
29.10 wizyta u położnej, 🩷/💙
12.11 badania połówkowe nl, 250 g zdrowego chłopca 💙
25.11 badania połówkowe w pl i echo serca, 400 g zdrowego chłopca 💙
31.12 usg, 905 g zdrowego chłopca 💙
03.02 3 badania prenatalne, 1832g chłopca 💙
🙎♂️ 31

-
kasia97 wrote:ja poproszę ostatnie 3 wizyty - 17.02, 03.03 i 23.03
chociaż zastanawiam sie czy do tej ostatniej wizyty dotrwam - bo to będzie 37+5 tc 😱🙈
Mi lekarz ostatnią zaplanował dzień przed terminem 🤣
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
U mnie też ze spaniem coraz gorzej. Wybudzam się w nocy kilka razy na siku+napić się wody. Często później nie mogę już zasnąć. Zawsze staram się spać najwięcej na tym lewym boku,ale jak się obudzę,to jestem już na prawym albo na plecach. Dodatkowo mąż mówi,że zaczęłam chrapać 🫣
-
eM 🌺 wrote:Mi lekarz ostatnią zaplanował dzień przed terminem 🤣
no to nieźle 🤣 myślę że dzień przed terminem większość z nas już będzie tulić maluchy 🥰
ja chciałabym dotrwać do kwietnia, ale zobaczmy jak to będzie
Uda się, Tosik712 lubią tę wiadomość
👩🦰 28, PCOS, IO
11.23 - odstawienie AH i rozpoczęcie starań
27.07 nieśmiałe ⏸️🍀
20.08 zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
04.09 2.6 cm misia Haribo 🍭
30.09 6.6 cm bobasa, badania prenatalne w nl, wszystko w porządku ✨
02.10 wizyta u położnej, NIPTy prawidłowe ✨
06.10 7.7 cm bobasa, badania prenatalne w pl, bobas zdrowy 😍 stwierdzona cukrzyca ciążowa 🥲
14.10 wszystkie niskie ryzyka w teście PAPPA
29.10 wizyta u położnej, 🩷/💙
12.11 badania połówkowe nl, 250 g zdrowego chłopca 💙
25.11 badania połówkowe w pl i echo serca, 400 g zdrowego chłopca 💙
31.12 usg, 905 g zdrowego chłopca 💙
03.02 3 badania prenatalne, 1832g chłopca 💙
🙎♂️ 31

-
Witam się i ja w tym pięknym dniu już po czterech pączulkach 😆 myślałam, że nie zjem żadnego, bo wstałam i jakoś straciłam ochotę na ten dzień 🙈 jednak mąż ma dziś wolne, zrobiliśmy wycieczkę do cukierni i jednak zjadłam że smakiem 🤤 bałam się zjazdu, zgagi i wszystkich złych dolegliwości, ale na szczęście weszły elegancko.
Co do spania na lewym boku, to ja ciągle preferuje prawy, na lewym mi średnio wygodnie, ale przekręcam się raz na jeden raz na drugi, bo w sumie też nie wyobrażam sobie spać tylko w jednej pozycji 😅
Uda się lubi tę wiadomość
-
Czesc dziewczyny, dawno mnie nie było ale co nie co poczytałam, nadrobiłam. Nasza wyprawka już prawie skończona, z resztą bardzo minimalistycznie, to co najpotrzebniejsze na początek. Walizka do szpitala też powoli się zaczyna pakować. U mnie skończonych 31 tyg , szyjki zostało mi już 2,5 cm i niestety już rozwarcie na 1 cm. Mamy z moją doktor cel, aby dotrwać do marca, do ok 34/35 tygodnia i to będzie duży sukces. W 35 tygodniu rodzili się moi 2 chłopcy, byli zdrowi z wagą lekko ponad 3kg, więc czekam na ten tydzień jak na zbawienie🙈
Noce również u mnie średnie, albo nie mogę zasnąć, albo budzę się o 4 rano i oczy jak 5zl. Apetytu jakoś ostatnio nie mam, dużo pije wody, ewentualnie coś słodkiego zjem w większej ilosci😋 -
Ja miałam zaplanowaną wizytę na 39+3, ale nie dotarłam, bo tego dnia urodziłam 😅eM 🌺 wrote:Mi lekarz ostatnią zaplanował dzień przed terminem 🤣
Co spania - staram się na lewym, ale nie daję rady całą noc tak. Szczególnie, gdy do łóżka przyjdzie młoda i co 5 min zmienia pozycję, po czym mówi „mamo, przytul mnie”. 🤷♀️2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
02.03.(34+2) 🩺
18.03.(36+4) kontrola
_
_ -
maama90 wrote:Czesc dziewczyny, dawno mnie nie było ale co nie co poczytałam, nadrobiłam. Nasza wyprawka już prawie skończona, z resztą bardzo minimalistycznie, to co najpotrzebniejsze na początek. Walizka do szpitala też powoli się zaczyna pakować. U mnie skończonych 31 tyg , szyjki zostało mi już 2,5 cm i niestety już rozwarcie na 1 cm. Mamy z moją doktor cel, aby dotrwać do marca, do ok 34/35 tygodnia i to będzie duży sukces. W 35 tygodniu rodzili się moi 2 chłopcy, byli zdrowi z wagą lekko ponad 3kg, więc czekam na ten tydzień jak na zbawienie🙈
Noce również u mnie średnie, albo nie mogę zasnąć, albo budzę się o 4 rano i oczy jak 5zl. Apetytu jakoś ostatnio nie mam, dużo pije wody, ewentualnie coś słodkiego zjem w większej ilosci😋
Mnie też dawno nie było, u mnie szyjka 3 tygodnie temu miała już 2,6 cm, dziś mam dopiero ostatnie prenatalne
( jakoś wszystko mam zawsze na ostatnią chwilę u tego prowadzącego), z córką miałam również to samo a nawet wcześniej zaczęła się skracać koniec końców urodziłam
w 40+4 ale teraz już tak leżeć nie mogę ( praktycznie wcale ) biorę luteinę i co mam nadzieję że wytrwamy też do tego 35 tygodnia 🫣 moja walizka prawie spakowana, młodego nie
Trzymajcie kciuki by szyjka się trzymała w miejscu i by nie było rozwarcia 🙈
maama90 lubi tę wiadomość
27👩🧔28
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
My dziś z synkiem byliśmy na łowach paczkowych i w szoku byłam bo w 2 miejscach o 9 nie mieli już nic 😮
Dziewczyny takie szyjki na tym etapie są całkowicie prawidłowe 🙂 gdy szyjka jest od 16 do 25 mm przed 24 tygodniem to ryzyko porodu przedwczesnego przed 34 tygodniem wynosi 4%. Gorsza sytuacja jest jak wchodzi pęcherz plodowy. W poprzedniej ciąży miałam szyjkę 17mm potem jeszcze krótsza od 22tygodnia i jakby nie termin na CC ze względu na położenie pośladkowe 39+2 to pewnie bym ciążę przenosiła. Także nie ma co się stresować 🙂 -
Jeśli chodzi o pozycję do spania to z tym lewym bokiem to nie trzeba być aż tak ortodoksyjnym. Jeśli dobrze Wam się oddycha na wznak i nic innego nie dokucza to nie ma przeciwwskazań do takiej pozycji.
Często w gabinetach u fizjo są dziewczyny z różnymi bólami idącymi z biodra właśnie przez spanie na siłę na lewym boku. Także dziewczyny luzzz, jak wygodnie wam na prawym czy na plecach to śmiało
tylko brzuch zakazany 🙃
krolik, Uda się, kasia97 lubią tę wiadomość
1 CS - 2.07.25 Poronienie samoistne 5+2
2 CS- 29.07 9 dpo- ⏸️ bHcg 10,76
Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Ja właśnie w 24 tygodniu miałam tylko 18 mm przy córce a potem urodzić nie mogłam w terminie ale teraz mnie lekarz nastraszył że wtedy to dziecka nie miałam i mogłam leżeć tylko, na dziś dzisiejszy jest 31+6 więc jestem ciekawa ile mam terazKobea wrote:My dziś z synkiem byliśmy na łowach paczkowych i w szoku byłam bo w 2 miejscach o 9 nie mieli już nic 😮
Dziewczyny takie szyjki na tym etapie są całkowicie prawidłowe 🙂 gdy szyjka jest od 16 do 25 mm przed 24 tygodniem to ryzyko porodu przedwczesnego przed 34 tygodniem wynosi 4%. Gorsza sytuacja jest jak wchodzi pęcherz plodowy. W poprzedniej ciąży miałam szyjkę 17mm potem jeszcze krótsza od 22tygodnia i jakby nie termin na CC ze względu na położenie pośladkowe 39+2 to pewnie bym ciążę przenosiła. Także nie ma co się stresować 🙂27👩🧔28
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Uda się - ja właśnie też biorę dopegyt 3x1 tabl. i na tą chwilę ciśnienie ładnie się ustabilizowało. Mnie również lekarz uspokajał, że to bezpieczne leki, a z drugiej strony w ulotce przeczytałam, że nie zaleca się stosowania w ciąży 🫣
Może któraś z was się orientuje czy przy stwierdzonym nadciśnieniu w ciąży indukcja porodu przed terminem jest zawsze zalecana?
Idawoll proszę wpisz mi wizyty 2 marca i 23 marca.
-
Hej. Po dzisiejszej wizycie Franek waży 1794g. Przepływy idealne, głową w dół. Kolejna wizyta dopiero 19go marca. Mam mieć pobrany już GBS i kolejne spotkanie z moim ginekologiem już na porodówce 😱 szok, że to już tuż tuż. Jutro muszę iść do szpitala po skierowanie na kolejne echo serca.
Wczoraj przyszła komoda na ubranka, czeka jeszcze na złożenie. Zastanawiam się nad przewijakiem. Może coś polecacie ? Bratowa mówi, że ani razu nie użyła przewijaka i już sama nie wiem czy zamawiać 🤦🏻 ale myślę, że będę korzystać. W ogóle mam wrażenie, że ze wszystkim jestem jeszcze w lesie z poczuciem, że do porodu mam jeszcze czas. A tymczasem bratowej siostra właśnie urodziła, wody zaczęły jej się sączyć chociaż termin miała na 12 marca.
eM 🌺, Idawoll lubią tę wiadomość
-
Idawoll wrote:Ja miałam zaplanowaną wizytę na 39+3, ale nie dotarłam, bo tego dnia urodziłam 😅
Co spania - staram się na lewym, ale nie daję rady całą noc tak. Szczególnie, gdy do łóżka przyjdzie młoda i co 5 min zmienia pozycję, po czym mówi „mamo, przytul mnie”. 🤷♀️
U mnie żaden z porodów nie zaczął się samoistnie, ale głęboko wierzę, że jednak chociaż raz będzie mi dane urodzić bez oksytocyny 🙈 i jakoś tak czuję, że tym razem to będzie wcześniej ☺️ no ale jak to mówią - czas pokaże 😁👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Tego Ci życzę ❤️eM 🌺 wrote:U mnie żaden z porodów nie zaczął się samoistnie, ale głęboko wierzę, że jednak chociaż raz będzie mi dane urodzić bez oksytocyny 🙈 i jakoś tak czuję, że tym razem to będzie wcześniej ☺️ no ale jak to mówią - czas pokaże 😁
Sobie zresztą też. W ogóle chciałabym rozwiązania przed terminem. Te ostatnie tygodnie zaczynają już mnie męczyć i jak sobie pomyślę, ile jeszcze… to jakoś bym wolała szybciej 😅
Uczepiłam się w głowie myśli, że między 7 a 11 kwietnia urodzę i tego się trzymam 😅
A tak na gotowo z wyprawką, torbą i wszystkim chciałabym być między 34-36 tygodniem, żeby już nic mi w głowie nie siedziało, że jest do zrobienia. Będę już tylko czekać, kręcić się na piłce i - mam nadzieję, że pogoda pozwoli- dużo spacerować. ☺️
eM 🌺 lubi tę wiadomość
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
02.03.(34+2) 🩺
18.03.(36+4) kontrola
_
_ -
U mnie ze spaniem też coraz gorzej, choć na razie bez tragedii. Śpię raz na jednym, raz na drugim boku, choć przewracanie się z boku na bok, to coraz większy hardcore 🥴 Ból żeber daje w kość, kiedy zbyt długo leżę na prawym boku, a ból bioder, kiedy za długo na lewym 😅 Często śpię tak "półbokiem", żeby nie zupełnie na plecach, ale też nie na boku. Ale bezsennośc na szczęście zdarza mi się na razie rzadko.
Ja już wyprawkę mam prawie zamkniętą. Tzn nie mam jeszcze tylko fotelika, ale cała reszta ogarnięta - kupiona, porozkładana w docelowych miejscach, pokój gotowy, ciuszki wyprane, wyprasowane itd. Jutro jedziemy po "nowy" samochód, potem fotelik i pozostanie mi tylko spakować torby do szpitala. A póki co od kilku dni segreguję i opisuję tych 1500 zdjęć, które jakiś czas temu wywołałam 🤣🫣
Próbuję też przeprowadzić młodego z mojego łóżka do jego nowego łóżeczka. Z marnym na razie skutkiem, bo skubany od kilku tygodni jest w kompletnej mamozie i cycozie 😫 I wcale sama tego za bardzo nie chcę, bo lubię to nocne cyckowanie i przytulanie, ale kiedy pomyślę sobie, co będzie, jak będę przez kilka dni w szpitalu po porodzie, a on zostanie sam w domu z tatą, beze mnie i bez cycka, usypiany od urodzenia tylko przeze mnie, to serce mi pęka i stres skręca kiszki 🥺🥺🥺 Najchętniej urodziłabym w domu, żeby nie musieć się z nim rozstawać, ale cesarki mi nikt w domu nie zrobi, a na samoistny początek akcji raczej nie mam co liczyć 🫣 Jeśli któras z Was ma doświadczenie w podobnym przecinaniu pępowiny z 1.5-roczniakiem, to przyjmę wszelkie rady 🥹
Co do ucisków w dole brzucha, bóli jak na okres, twardnień, braxtonów etc etc, to u mnie norma, w sumie w każdej ciąży. Nie bardzo już zwracam na to uwagę 🤷♀️ -
Kitana ja mimo, że już nie jesteśmy kp to mam z córką mocną więź i również mnie to stresuje jak to będzie
nie mam złotych rad niestety. Moja jest starsza, więc trochę łatwiej jej coś wytłumaczyć czy porozmawiać. Ona niby wie, że będzie miała brata, ale widzę, że totalnie nie ogarnia, że będzie się musiała jednak dzielić mamą. Chcieliśmy żeby spala w swoim pokoju do tego czasu, żeby noce były spokojne. Ale sama przeprowadzka i ciąża to dla niej taki stres, że wkręciła sobie czestomocz i potrafiła wołać tylko mnie do lazienki ponad 15 razy na dobę. Dosłownie co chwile. Nie mialo to innego podloza, jak wlasnie stres. Więc aktualnie zasypia u siebie, ale spi z nami. Ona na środku, ja z boku i z tego boku będzie dostawka. Nie wiem jak to będzie jak będzie maluszek, jak ją będzie wybudzał itd
Mąż się mocno angażuje w zabawy z nią po południu, wiec juz trochę lepiej jest w nocy, że nie tylko ja mogę być obok. Do tego moja mama też jest dla niej ważna. Jak są sytuacje, w których nie mogę brać udziału to moja mama w moim zastępstwie się sprawdza. I chyba będzie u nas w domu jak ja będę w szpitalu. Ale nie wiem czy to córce nie namiesza jednak.
Co do porodu, ja mam mieć cc. Termin mam na 08.04., a ubzduralam sobie, że urodzę na koniec marca 😅 lekarka mówiła że to jednak będzie wstępnie gdzieś koło 01.04 jeśli nie będzie konieczności wcześniej. Chyba że się zaskoczę i mały sam coś podziała, bo z córką totalnie nic się nie działo nawet po 39 tyg 😄 -
Skurczów przepowiadających jeszcze nie odczuwam. Jedynie ból spojenia łonowego. I masakryczny ból lewego biodra w nocy potrafię przewalać się z boku na bok. Pomaga mi w pozycji do spania pluszak kapibara syna między nogami żeby nie gnieść brzucha, bo potrafię obudzić się praktycznie na brzuchu.
Będąc w ciąży z najmłodszym, gdzie dowiedziałam się o ciąży gdy córka miała 6 msc pod koniec ciąży chcąc już nie tyle odstawić córkę, co właśnie zejść z nocnych karmień przerzuciłam córkę na dół do spania z tatą. Śpiąc ze mną jak tylko wymacała "cycu" od razu chciała się przystawiać i często karmiłam ją już nie świadomie. Zaś gdy spala z tatą, mąż śmiał się, że pomacała go po klacie, że nie ma cycy, on ją przytulił i nawet nie było płaczu. Ale ja odkąd byłam w ciąży starałam się córkę wciskać tacie żeby nie było właśnie takiej kompletnej mamozy.
Co do porodu planuję urodzić w 38tc. Jeśli poród sam się nie zacznie, to wjedzie koktajl położnej. Ale mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby. Nastawiam się na poród 1 kwietnia 😅












