🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Gratulacje 🩷sallvie wrote:Michalinka przyszła na świat 16.03.2026r. o godzinie 18:15 w 34+2 z om, waga 2250g i 49cm. 10/10 punktów. Jak dojdę do siebie to wszystko na spokojnie opiszę 🤗28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
sallvie wrote:Michalinka przyszła na świat 16.03.2026r. o godzinie 18:15 w 34+2 z om, waga 2250g i 49cm. 10/10 punktów. Jak dojdę do siebie to wszystko na spokojnie opiszę 🤗
Sallvie gratulacje 💞czy wiedzieliście, że to będzie dziewczynka czy to była niespodzianka? Edit: teraz widzę na pierwszej stronie chłopczyka 😌Odpoczywajcie 🥰Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:18
Ja ’92, On’85 tworzący swoją przyszłość i rodzinę w 🇳🇱🌷🧀
Starania o pierwszego bejbika od 04.2024
⏸️ 01.03.2025 — 💔 cb
⏸️ 03.04.2025 — 💔 6tc
⏸️ 24.07.2025 — ❤️❤️?
💔pusty pęcherzyk
💖🐥 10.03.2026 — nasza cudowna córeczka (36+6) -
Gratulacje💚 odpoczywajciesallvie wrote:Michalinka przyszła na świat 16.03.2026r. o godzinie 18:15 w 34+2 z om, waga 2250g i 49cm. 10/10 punktów. Jak dojdę do siebie to wszystko na spokojnie opiszę 🤗starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Sallvie gratulacje ❤️🥰
Tez jestem bardzo ciekawa czy Michalina jest niespodzianką ? 🤭🤭
U mnie Julcia w brzuchu tez szaleje od dobrych 2 tygodni, tak intensywnie czuje ruchy ze nie martwię się niczym ☺️☺️ ja właśnie dopakowałam do torby laktator i chyba tylko jeszcze jakiś dresik dorzucę i zamykam temat 😊
Mam dzisiaj wizytę u swojej ginekolog i jestem bardzo ciekawa co tam bo od kilku dni czuje bardzo krocze jak chodzę i zastanawiam się czy to już może cos się szykuje 🤭🤭👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 pęcherzyk 2,8mm 🥹
11.08 beta 9380,90
20.08 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 222g córeczki 🩷
24.11 badania połówkowe - 335g
03.02 III prenatalne - 1400g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼

-
Update od nas: piszemy już z domu! Wczorajsze ważenie pokazało równiutko 2000 g, więc zostałyśmy wypuszczone. Spadek po urodzeniu był niewielki i szybko odbiła. Córeczka ładnie pije z butelki moje mleko, pierś jest jeszcze za dużym (dosłownie 😅) wyzwaniem dla naszej Calineczki, ale trenujemy przystawianie. Lekarze są bardzo zadowoleni z jej stanu, szczególnie uwzględniając jak skrajnie niska była jej waga na tym etapie ciąży 🥲 Od teraz jej kontrole będą prowadzone w centrum dla wcześniaków i hipotrofików. Jest mi nadal ciężko, czuję się winna, wczoraj po przyjeździe do domu miałam meltdown, sporo przepłakałam - bardzo się martwię czy wszystko będzie z nią w porządku. Sama nigdy nie spotkałam się z przypadkiem tak niskiej wagi w prawie ukończonym 37tc. Dodatkowo wchodząc do windy w naszym budynku spotkaliśmy kobietę które skomentowała, że jakie małe dziecko - jest to fakt, ale już mnie takie komentarze denerwują…
Mamy jeszcze pielęgniarkę do pomocy przez kilka dni, to akurat taki holenderski standard dla wszystkich dzieci, ale my mamy trochę więcej godzin. Jest to bardzo pomocne przy takim maluszku.
Angellka trzymajcie się ciepło, jestem pewna, że już wkrótce będziecie tulić się w domu. Najważniejsze, że mała odbiła i robi kolejne postępy 🙂
goska318, Idawoll, Malowybitna, kasia97, Dudka1997, Pomarańczowa, sallvie, lady_89, Kitana, Hermiona5, MaryLu, Pawix20, Migotka96, Kobea, siesiepy, Monimoniii, Uda się, Tosik712, Angellka, Lianaa lubią tę wiadomość
Ja ’92, On’85 tworzący swoją przyszłość i rodzinę w 🇳🇱🌷🧀
Starania o pierwszego bejbika od 04.2024
⏸️ 01.03.2025 — 💔 cb
⏸️ 03.04.2025 — 💔 6tc
⏸️ 24.07.2025 — ❤️❤️?
💔pusty pęcherzyk
💖🐥 10.03.2026 — nasza cudowna córeczka (36+6) -
sallvie wrote:Michalinka przyszła na świat 16.03.2026r. o godzinie 18:15 w 34+2 z om, waga 2250g i 49cm. 10/10 punktów. Jak dojdę do siebie to wszystko na spokojnie opiszę 🤗
Gratulacje! Zdrowia dla was!
Tosik ja upolowałam na Vinted za 1/3 ceny, kocyk z lulalove, bo jednak cena sklepowa trochę odstraszyła https://www.dobreliski.pl/pl/p/Kocyk-caloroczny-z-falbanka-bez-Lullalove/21743?srsltid=AfmBOopaIf6SaTb6uHzV080iNEY9A5G26mHssixKhpUfSMZ2W000M7QW
Powiem wam że 3 trymestr mnie dojezdza. Codziennie dochodzi coś - jak nie zgaga (która ciągnie się od 2 trymestru i nie przechodzi), to bezsenność w nocy a w dzień straszne zmęczenie. Jak nie to to hemoroidy, teraz doszły spuchnięte stopy, jak chodzę to bolą jakbym przebiegła co najmniej z 20 km. Początek był dla mnie lekki to teraz chyba organizm nadrabia
Tosik712 lubi tę wiadomość
06.2025 - I IVF - 3 ❄️
07.2025 - FET - ❌️
08.2025 - FET - 6dpt ⏸️ 10dpt -BHCG-200, 14dpt -BHCG-735
26.08 (5+4) 🫧 ciążowy i żółtkowy
05.09 (7+0) - CRL 0,89cm, ❤️
09.10 (11+6) - FeliaTest, zdrowa 🩷
13.10 (12+3) - USG prenatalne wszystko ok
08.12 (20+3) - USG połówkowe 350g 🩷
24.02 (31+4) - USG 3 trymestru

-
Hej dziewczyny. Emocje już trochę opadły, ja doszłam w miarę do siebie, więc już wszystko Wam piszę po kolei. Dziękuję za każde gratulacje każdej z osobna 🩷
Misia jest niespodzianką, ponieważ na pierwszej stronie widnieje imię Michał dlatego, że na prenatalnych lekarz skłaniał się bardziej ku chłopaczkowi, ale nie było pewności, natomiast potem dziecko nie chciało się pokazać i po połówkowych przestałam pytać robiąc sobie gender reveal na porodówce
Jeśli chodzi o poród, to z miesiączki termin miałam aż na 25.04, w sobotę przed południem pękł mi worek owodniowy i pojechaliśmy na szpital, natomiast ani w sobote, ani w niedzielę nie pojawiły się skurcze. W poniedziałek rano na obchodzie zadecydowali o indukcji porodu ponieważ crp mi rosło i nie było na co czekać.
Wzięli mnie na porodówkę i plan był taki, że podadzą oksy pójdzie łatwo i urodzę lada moment. Natomiast okazało się, że mój organizm nie był w ogóle gotowy na poród, wody pękły prawdopodobnie przez jakąś infekcje i ta oksytocyna mimo podania 2 dawek nie zadziałała nic. Nie pojawiły się żadne skurcze, szyjka nie ruszyła, wlewali ja we mnie jak wodę. Ale, że stan zapalny się robił a wód coraz mniej to podjęli decyzję o cc, o 18 wzięli mnie na blok a o 18:15 na świat przyszła mała ❤️ czujemy się okej, ona pomimo tego, że urodziła się w 34+2 tygodnia radzi sobie świetnie, sama oddycha nie ma problemu ze ssaniem, ja też myślałam, że będzie gorzej po cc ale mam lekki żal w sercu, że po 3 super porodach sn ten ostatni skończył się w ten sposób
ale najważniejsze, że mała jest bezpieczna po drugiej stronie brzuszka 💝
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:22
Malowybitna, Dudka1997, kasia97, Migotka96, krolik, Idawoll, Pawix20, Kitana, Pomarańczowa, Hermiona5, mon08kow, MaryLu, Kobea, HimalayanDream, siesiepy, Dorkaa87, Monimoniii, Uda się, Lila777, Tosik712, Angellka, Lianaa lubią tę wiadomość
-
sallvie wrote:Michalinka przyszła na świat 16.03.2026r. o godzinie 18:15 w 34+2 z om, waga 2250g i 49cm. 10/10 punktów. Jak dojdę do siebie to wszystko na spokojnie opiszę 🤗
ogromne gratulacje ❤️ odpoczywajcie i niech mała zdrowo rośnie 🍀👩🦰 28, PCOS, IO
11.23 - odstawienie AH i rozpoczęcie starań
27.07 nieśmiałe ⏸️🍀
20.08 zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
04.09 2.6 cm misia Haribo 🍭
30.09 6.6 cm bobasa, badania prenatalne w nl, wszystko w porządku ✨
02.10 wizyta u położnej, NIPTy prawidłowe ✨
06.10 7.7 cm bobasa, badania prenatalne w pl, bobas zdrowy 😍 stwierdzona cukrzyca ciążowa 🥲
14.10 wszystkie niskie ryzyka w teście PAPPA
29.10 wizyta u położnej, 🩷/💙
12.11 badania połówkowe nl, 250 g zdrowego chłopca 💙
25.11 badania połówkowe w pl i echo serca, 400 g zdrowego chłopca 💙
31.12 usg, 905 g zdrowego chłopca 💙
03.02 3 badania prenatalne, 1832g chłopca 💙
🙎♂️ 31

-
To rzeczywiście piękna niespodzianka 🩷 życzę wam szybkiego powrotu do domu 💐sallvie wrote:Hej dziewczyny. Emocje już trochę opadły, ja doszłam w miarę do siebie, więc już wszystko Wam piszę po kolei. Dziękuję za każde gratulacje każdej z osobna 🩷
Misia jest niespodzianką, ponieważ na pierwszej stronie widnieje imię Michał dlatego, że na prenatalnych lekarz skłaniał się bardziej ku chłopaczkowi, ale nie było pewności, natomiast potem dziecko nie chciało się pokazać i po połówkowych przestałam pytać robiąc sobie gender reveal na porodówce
Jeśli chodzi o poród, to z miesiączki termin miałam aż na 25.04, w sobotę przed południem pękł mi worek owodniowy i pojechaliśmy na szpital, natomiast ani w sobote, ani w niedzielę nie pojawiły się skurcze. W poniedziałek rano na obchodzie zadecydowali o indukcji porodu ponieważ crp mi rosło i nie było na co czekać.
Wzięli mnie na porodówkę i plan był taki, że podadzą oksy pójdzie łatwo i urodzę lada moment. Natomiast okazało się, że mój organizm nie był w ogóle gotowy na poród, wody pękły prawdopodobnie przez jakąś infekcje i ta oksytocyna mimo podania 2 dawek nie zadziałała nic. Nie pojawiły się żadne skurcze, szyjka nie ruszyła, wlewali ja we mnie jak wodę. Ale, że stan zapalny się robił a wód coraz mniej to podjęli decyzję o cc, o 18 wzięli mnie na blok a o 18:15 na świat przyszła mała ❤️ czujemy się okej, ona pomimo tego, że urodziła się w 34+2 tygodnia radzi sobie świetnie, sama oddycha nie ma problemu ze ssaniem, ja też myślałam, że będzie gorzej po cc ale mam lekki żal w sercu, że po 3 super porodach sn ten ostatni skończył się w ten sposób
ale najważniejsze, że mała jest bezpieczna po drugiej stronie brzuszka 💝28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
HimalayanDream, super że jesteście w domu
staraj się nie brać takich komentarzy do siebie. Zapewne hormony robią swoje i głowa pracuje, jednak wiesz ze zrobilas wszystko co moglas i co najlepsze dla coreczki juz na etapie staran, ciąży czy teraz. Na pewno gdyby lekarzy coś zaniepokoiło to nie wyszłybyście do domu. Stworzenie nowego życia to jest wyzwanie i nie raz sami lekarzy nawet na etapie ciąży nie są pewni niektórych rzeczy. Mala jest na świecie, pije mleczko, przybiera, cieszcie się sobą 💛
Sallvie, dobrze że u Was wszystko w porządku i malutka sobie radzi mimo tego tygodnia ciąży. Najważniejsze, że byłyście obie bezpieczne i szybko zaopiekowane 🙂 zapewne widzisz różnice w dochodzeniu do siebie po SN a cc? Wiadomo jaka to była infekcja, która spowodowała odejście wód?
U mnie końcówka ciąży też bywa ciężka. Zapominam się nie raz i jak coś za dużo porobię to właśnie mam różne kłucia i ciągnięcia. Tylko ja tak totalnie nie wiem czego się spodziewać, bo w poprzedniej ciąży wszystko było tak zamykane i myślę, że jeszcze bym chodziła sobie na spokojnie z brzuchem gdyby nie cc na zimno. I teraz też tak założyłam, a ciekawa jestem czy się nie zaskoczę 😅 dzidzius jest na pewno nisko, bo też mam też ucisk na pęcherz. Kłucia w szyjce czy gmeranie tam
HimalayanDream lubi tę wiadomość
-
HimalayanDream super że jesteście w domu a malutka tak dobrze sobie radzi, jesteście dzielne i dacie radę. Nie przejmuj się tym co gadają ludzie nie zbając sytuacji bo gdyby wiedzieli to ugryźli by się w język.
Sallvie jesteś mega dzielna a to że mała urodziła się przez CC nie jest Twoją winą, a najważniejsze że jest zdrowa i super sobie radzi po drugiej stronie brzucha. Szybkiego powrotu do domu i dużo tulenia. Mała niespodzianka dla Was a jak rodzeństwo zareagowało na wieści o siostrze?
HimalayanDream lubi tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
HimalayanDream wrote:Update od nas: piszemy już z domu! Wczorajsze ważenie pokazało równiutko 2000 g, więc zostałyśmy wypuszczone. Spadek po urodzeniu był niewielki i szybko odbiła. Córeczka ładnie pije z butelki moje mleko, pierś jest jeszcze za dużym (dosłownie 😅) wyzwaniem dla naszej Calineczki, ale trenujemy przystawianie. Lekarze są bardzo zadowoleni z jej stanu, szczególnie uwzględniając jak skrajnie niska była jej waga na tym etapie ciąży 🥲 Od teraz jej kontrole będą prowadzone w centrum dla wcześniaków i hipotrofików. Jest mi nadal ciężko, czuję się winna, wczoraj po przyjeździe do domu miałam meltdown, sporo przepłakałam - bardzo się martwię czy wszystko będzie z nią w porządku. Sama nigdy nie spotkałam się z przypadkiem tak niskiej wagi w prawie ukończonym 37tc. Dodatkowo wchodząc do windy w naszym budynku spotkaliśmy kobietę które skomentowała, że jakie małe dziecko - jest to fakt, ale już mnie takie komentarze denerwują…
Mamy jeszcze pielęgniarkę do pomocy przez kilka dni, to akurat taki holenderski standard dla wszystkich dzieci, ale my mamy trochę więcej godzin. Jest to bardzo pomocne przy takim maluszku.
Angellka trzymajcie się ciepło, jestem pewna, że już wkrótce będziecie tulić się w domu. Najważniejsze, że mała odbiła i robi kolejne postępy 🙂
Może Cię to trochę pocieszy - córka mojej przyjaciółki urodziła się równo 37+0 (indukcja z powodu hipotrofii właśnie) z wagą 2050g (nieco większa niż u Was). Dziś jest zdrową 3-latką, biega, skacze, gada. Jedne co to miała problem właśnie ze ssaniem piersi, a poza tym zaczęła dosyć późno chodzić, bo dopiero w wieku 18 miesięcy, ale dla hipotrofików są szersze widełki 😊
HimalayanDream lubi tę wiadomość
-
Tosik712 wrote:Sallvie gratulacje. Witamy Michalinkę na świecie 😊 dużo sił dla was.
Krolik właśnie Franek potrafi się tak wypiąć i uciskać gdzieś na przeponę, że brak tchu i mam problem przejść 3 metry z pokoju do toalety, a są dni, że kompletnie nie czuję, że mam brzuszek.
W czwartek mam ostatnią wizytę u ginekologa i mam taki stres, że szok. Powiem wam, że za tydzień mogę już rodzić małego Franka baranka 😊
Aaaa dzisiaj odkryłam, że nie mam żadnego fajnego kocyka. Co macie ładnego ?
Ja zamówiłam taki kocyk, jest mega
Tylko trzeba odpowiednio go rozłożyć po wypraniu, żeby zachował kształt.
https://allegro.pl/oferta/kocyk-dla-niemowlat-80x100-kocyk-bambusowy-12184649341
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Sallvie ogromne gratulacje. Życzę Tobie dzielna mamo dużo zdrówka, żebyś się zregenerowała i doszła po siebie po tych przygodach z wywoływaniem i CC. Dla Michalinki również dużo zdrówka, niech rośnie
Najważniejsze, że wszystko jest w porządku.
-
Mi wróciła senność i wieczorem o 21 ja już odpływam 😅 ale wolę to niż nie spanie do późna 😆 ale pojawiają się też zaparcia przez co starzy przyjaciele już się szykują do wyjścia i pewnie znowu po porodzie wypełzną na wierzch. Zamówiłam sobie czopki propolisowe żeby już teraz podziałać. Dzisiaj po dłuższej przerwie jestem sama w domu, poleniłam się trochę przed serialem, ale musiałam trochę też pochodzić na bieżni i pokręcić bioderkami, bo już mnie łapało takie znużenie i zmęczenie nic nie robieniem, a to jest dla mnie gorsze niż zmęczenie po tym jak się narobię w domu😆 zaraz sobie siądę i podomawiam jakieś resztki wyprawkowe. Wczoraj zamówiłam badania krwi dla córek, załapałam się na promke, ale i tak trochę siekło po portfelu 🙈 dostać od pediatry na cokolwiek skierowanie to u nas graniczy z cudem 🙄
Sallvie rozumiem, że trochę jesteś zawiedziona sposobem porodu, ale w tej sytuacji nie było innego wyjścia i najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze 🥰
Moja odkąd jest główką i to mi dało też podejrzenia, że się obróciła, naciska mocno na odbyt 🙈 szkoda tylko, że zamiast wypychać robi mi blokady 😆 siku też chodzę często i zaczęłam w nocy 🙈 dziś też mnie wybudziło jak się tam na dole mocno ryła i dopiero mogłam zasnąć jak księżniczka się do snu dobrze ułożyła 🤪 nie mogę uwierzyć, ze to już coraz bliżej porodu.... szybko przeleciała mi ta ciąża, mam wrażenie, że nie wykorzystałam w pełni tego czasu, dlatego teraz jak mam tylko możliwość to luzuje ze wszystkim.
Lianaa lubi tę wiadomość
-
sallvie wrote:Michalinka przyszła na świat 16.03.2026r. o godzinie 18:15 w 34+2 z om, waga 2250g i 49cm. 10/10 punktów. Jak dojdę do siebie to wszystko na spokojnie opiszę 🤗
Gratulacje 💕 zdrówka dla Was💕🌸 -
mon08kow wrote:Ja zamówiłam taki kocyk, jest mega
Tylko trzeba odpowiednio go rozłożyć po wypraniu, żeby zachował kształt.
https://allegro.pl/oferta/kocyk-dla-niemowlat-80x100-kocyk-bambusowy-12184649341
My mamy ten kocyk! Już 3 lata 🙈 jest super, taki ciężki i przewiewny zarazem. Prałaś go w pralce? Ja się zawsze boję i ręcznie go piorę.
mon08kow, Tosik712, Angellka lubią tę wiadomość
-
Godzinę temu przyszła do mnie giga paczka z Ikei. Takie duperele domowe, a człowiek cieszy się jak dziecko 😂 Nie miałam radości z wyprawki (bo wszystko trzymałam po starszej) to chociaż gadżety do domu sobie zamówiłam 🤪
mon08kow, Pomarańczowa, Idawoll, Uda się, Kitana, lady_89, Tosik712, HimalayanDream lubią tę wiadomość










