🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak, jeszcze nosi kask, właściwie to dopiero połowa planowanej terapii... Efekty jakieś niby zaczynamy dostrzegać, ale dopiero teraz i tak wolno to idzie że nie wiem, czy ta głowa sama z siebie by tak nie rosła. Powoli to idzie, jest niewygodne na co dzień, trzeba to czyścić i suszyć, małemu głowa się pod tym okropnie poci, nie znoszę tego kasku! 😣
Teraz przerwa od żłobka, bo mały ma zapalenie oskrzeli... Poza tym, że chętnie przyjmuje antybiotyk, to ciężko z leczeniem - nie wiem czy większy dramat jest przy nebulizacjach czy odsysaniu nosa. Przez te nebulizacje złamałam swoje postanowienie, że nie pokazujemy ekranów jak najdłużej się da - już wjechał kot Filemon i Reksio. 🤫
A tak to już zostawał w żłobku do 15 i już nie płacze. Zjada posiłki, ale nie śpi... Tak nie śpi, że potem w domu też nie jestem w stanie żadnym sposobem go położyć na drzemkę. Pół biedy, że noce wtedy są cudowne - już raz po takim dniu bez spania przespał 9 godzin ciągiem.
W ogóle już się chyba skończyły te cudowne, długie drzemki, jakie mieliśmy po przejściu na jedną. Ostatnio już znowu 40 minut spania i wszystko. Mam nadzieję, że jak już wyzdrowieje i mu wyjdzie jeszcze ta czwórka co teraz idzie, to się okaże, że będziemy mieli piękne noce. 😌
Chociaż pewnie zaraz zaczną wychodzić kły i czwórki z dołu i piękne noce to ja dalej będę oglądać tylko w marzeniach.
osiecka89 lubi tę wiadomość
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Osiecka, fajnie, że teraz Ty doświadczasz takich uczuć do synka ❤️ i super, że mąż tak bardzo się angażuje.
Aaa! Ale super! 🤩 Jest szansa na sierpniowego bobasa! 🥰 Już nie mogę doczekać się Twojego testowania. Trzymam wszystkie kciuki i czekam na pierwsze testy! 🤞
Czyli moje przeczucie mnie zwiodło 🙈. Choć uważam, że i tak dobrze Wam idzie z tym żłobkiem. Pewnie sposób z odprowadzaniem przez męża nie zdał egzaminu?
Ja z kolei nienawidzę odciągania... U nas katar, który młody złapał w ostatnim tygodniu września, dopiero teraz zaczyna przechodzić 🤯 i w końcu trochę poprawił mu się apetyt.
Przybijam piątkę! U nas wczoraj przebiła się dolna lewa czwórka.
Muszę pochwalić swojego młodego, bo byliśmy we wtorek na usg i bardzo ładnie współpracował ❤️, a pan doktor nie był najmilszy i do tego zapomniał dać mu naklejkę 😑.
W środę byliśmy na pobraniu krwi i nawet nie zapłakał przy pierwszym wkłuciu! Pięknie siedział przytulony do mnie. Niestety zrobił się skrzep i musieli kłuć go drugi raz 😔. No i tu już nie był tak dzielny, ale też długo już siedział w jednym miejscu bez ruchu. Do tego przy drugim wkłuciu użyli grubszej igły, więc musiało go trochę boleć, bo kiedy tylko zaczynali nią poruszać, żeby krew leciała to aż się wyginał, mimo zastosowania plasterka znieczulającego 😥
Ewa, nie martw się. Mój też jeszcze nie chodzi 🙂. Dzisiaj dopiero udało mu się samemu wstać. We wrześniu byłam z nim u fizjo to powiedziała, że młody jest już gotowy, więc teraz czekam, aż sam się odważy. Czasem zrobi 3–4 kroczki od kanapy do mnie, ale zdecydowanie częściej wybiera siadanie na zadku i przychodzenie na czworaka 😅. Mój lata w rajtuzkach, bo skarpetki utrzymują mu się na nogach przez jakieś 5 sekund 🤣. Rajstopy też próbował ściągnąć, ale już chyba wie, że i tak nic z tego. W każdym razie nasze dzieci mają jeszcze czas ❤️
Co do Twojej szefowej, to brak słów. Oby Twój powrót po L4 coś zmienił 🤞
Rzelka, wydawało mi się, że Wy już jesteście bliżej końca z tym kaskiem. Ech, dodatkowa robota z tym wszystkim, ale najważniejsze, że są efekty i młody bez problemu go nosi. Jeszcze trochę i zupełnie o nim zapomnicie, a jego piękna główka będzie Wam przypominać, że warto było się przemęczyć🫶.
Nie wyrzucaj sobie tych bajek. Czasem po prostu jest to siła wyższa. Nie sadzasz go przed ekranem na całe dnie.
Jej, jaki postęp w żłobku! 😊 Super, że tak dobrze sobie radzi. Głowa w pracy spokojniejsza.
Co do drzemek, to trzymam kciuki za powrót tych dłuższych. Z drugiej strony, jeśli dzięki krótszym drzemkom lepiej śpi w nocy, to może jednak tak lepiej? 🤔 Choć 9 godzin snu na dobę wydaje mi się trochę za mało.
Zdrówka dla młodego! ❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:41
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Ewa u ciebie żłobek zupełnie nie wchodzi w grę? Nie chce cię na sile w razie czego przekonywać, raz że u mnie same początki, dwa że każdy ma prawo do swojego zdania w tym temacie. Jeśli jednak masz możliwość sprawdzić jakąś zaufana (znajomi polecają itp.) placówkę, to może warto spróbować? Biorąc pod uwagę, że państwo sporo dopłaca, to koszt może wyjść znikomy.
Rzelka współczuję choroby 🫤 my z mężem nawet nie próbowaliśmy z bajkami użyć nebulizatora, bo już na sam widok był krzyk. Odciąganie nosa znosi całkiem nieźle. Wydaje mi się, że sam czuje po tym ulgę, więc nie ma większych protestów. No i bardzo lubi sobie od czasu do czasu włączyć aspirator 🫠
Z tym kaskiem to nie ma lekko z tego co piszesz. Wierzę jednak, że efekty warte cierpień♥️ no i 9h ciągiem nie budziłas się sama z siebie? Ja bym chyba miała pobudki z ekscytacji 😅
Kafka z tym katarem to u nas podobnie... Ciągnie się to i ciągnie. Cieszę się, że szczepienia nie przełożyli z tego powodu, bo póki co termin na wieczne nigdy!
Brawo dla młodego za taką współpracę 🚀💪🏻
A z tym żłobkiem to póki jestem na wychowawczym to nie kombinujemy z odprowadzaniem przez męża. Tym bardziej, że tragedii nie ma przy tym zostawaniu. Bez histerii czy spazmów. Standardowa demonstracja "nie podoba mi się to" 😏 doświadczam gorszych afer z bardziej błahych powodów jak np. to że nie pozwalam mu włączyć odkurzacza 🫠
Kafka a jak u was z budową?
-




