👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Pszczółka1900 wrote:Któraś z was polecała preparat na mdłości, nie mogę znaleźć,czy możecie podpowiedzieć?
Pszczółka1900 lubi tę wiadomość
-
Ja dzis zakupiłam herbatkę pueria nausea herbal fix, wiec będę testować. A mam jeszcze tabletki do ssania prenalen mdlosci. Tabsy dają radę, zobaczymy jak ta herbatka. Ale nie mam jakiś strasznych tych mdlosci to może dlatego dają radę
))
Pszczółka1900 lubi tę wiadomość
-
Na nudności polecam też zjedzenie przed wstaniem z łóżka chociaż jednego ciasteczka.
Ja dzisiaj się czuję jakby walec po mnie przejechał, dosłownie jakbym miała zaraz zemdleć. A wstawiłam tylko jedno pranie, umyłam umywalkę i wc oraz upiekłam muffinki. Podziwiam te, które pracują przy takim samopoczuciu...Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia, 12:42
Pszczółka1900, Beta05 lubią tę wiadomość
Starania od 04/24
👩🏻: 🎂34 ❌ niedoczynność tarczycy ➡️ euthyrox ✔️ hormony ✔️ HSG ✔️ monitoring ✔️ 2x stymulacja letrozolem
🧑🏻🦱: 🎂38 ❌ koncentracja (10mln), ruch (23%), morfologia (2%) ❌ jednostronne żylaki II st. ✔️ hormony
03/25 - II kreski 🥰
5+6 tc - mamy ❤️
6+6 tc - 1,02 cm 😍 -
U mnie dzisiaj też gorszy dzień. Dosłownie nie mam siły. Dobrze, że mąż wrócił wczoraj z delegacji to jakoś razem posprzątaliśmy. I tak się chwaliłam, że nic mi nie dolega. No to mam. Mdłości. 😂 A już w ogóle tak mnie mdli jak jestem głodna, wtedy to nawet jak zjem czuję, że mnie mdli. Nie mogę doprowadzać się do stanu głodu hahaha
Pszczółka1900 lubi tę wiadomość
-
Anaketon w tabletkach na mdłości, są dla kobiet w ciąży ,można spróbować mi w pracy szczególnie pomaga jak przychodzi kryzys 😊 wiem , że jest też w formie płynnej ale nie stosowałam.
Pszczółka1900, Lovestory lubią tę wiadomość
36 👩38 🧑
⏸️ 26.02
27.02 beta 281,90
01.03 beta 683.70
04.03 beta 2215,30
19.03 mamy ❤️
02.04 kontrola🩺 -
Widzę, że wiele z Was ma mdłości 🥲 Ja się zastanawiam jak przetrwam bez faceta, gdy pojedzie do pracy. Byliśmy dzisiaj w sklepie, naciągało mnie, słabo mi było 🤦♀️ Zakupów spożywczych w spokoju nie mogę zrobić. Ja coś czuję, że to będzie taki wredny rudzielec jak ja, skoro tak matki nie oszczędza od początku 🤣
Beta, ja tak jak Fluffy, polecam espumisan! Momentalnie mi pomaga.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia, 13:24
Beta05, Pszczółka1900 lubią tę wiadomość
-
Zazdroszczę Wam mężów, którzy Wam pomagają 🥺 mój jest zmęczony po pracy, a poza tym musi mieć czas dla siebie i jechać porobić przy drewnie (jego najnowsze hobby), dziś się ostro pokłóciliśmy, bo ja tego nie widzę jak to ma tak wyglądać 🥺 oczywiście w zamian były wyrzuty, że czemu to ZAWSZE On się musi dostosowywać...w kuchni syf od 3 dni, bo mnie odcinało po pracy i nie miałam siły ogarnąć...także doceniajcie swoich wspierających mężów, ja w życiu nie pomyślałabym, że mój okaże się taki w tej sytuacji 🥺
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia, 13:41
👩31 🧔♂️37
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
22.03. beta 72,2, progesteron 27,48
24.03 beta 279, progesteron 27,7
27.03 beta 1478, progesteron 22,28
29.03 beta 3649, progesteron 25,13
31.03 beta 7414
2.04 beta 15353 -
Nadzieja 32 może to chwilowe. Będzie rósł brzuszek to zmieni nastawienie:)
Marcy, Pszczółka1900 lubią tę wiadomość
-
Awokado30 wrote:Problem w tym że jestem na diecie bezglutenowej więc menu ubogie.
Postaram się może kupić jakieś tabletki z imbirem.
Widzę marcy że jesteś w 8 tygodniu i 4 dniu ciąży, czy mdłości minęły?
https://zapodaj.net/plik-BMFIFBUQFB
Btw, patrzcie! U mnie wychodzi na to, że będzie dziewczynka! 😏 -
psaj91 wrote:Na nudności polecam też zjedzenie przed wstaniem z łóżka chociaż jednego ciasteczka.
Ja dzisiaj się czuję jakby walec po mnie przejechał, dosłownie jakbym miała zaraz zemdleć. A wstawiłam tylko jedno pranie, umyłam umywalkę i wc oraz upiekłam muffinki. Podziwiam te, które pracują przy takim samopoczuciu...
Hahaha ja jak coś zaczynam robić, to zaraz po (albo zanim skończę) idę się położyć, bo wymiękamAle tak jak poza weekendem mam funkcjonować, to sobie minimalizuję wysiłek. W pracy już się nudzę od tego, bo nie chce en się aktywizować te leniwą młodzież i po prostu smętnie jest. Do tego sporo zajęć i wykładów opuszczam, bo jak mam pracę danego dnia, to już mi wystarczy... Albo jak kiedyś jeździłam po mieście w te i z powrotem, łącząc różne zajęcia i biegając do autobusów zimą się ślizgając... No, już się tak nie da. Ale nawet nie ma to sensu. Jak mam poranne zajęcia, to idę tylko, jeśli muszę. Wtedy mam cały dzień beznadziejny, ale cóż. Chcę skończyć, co zaczęłam. Jakoś. Jeszcze się zastanawiam, bo w czerwcu bronię mgr, ale został mi jeszcze rok drugich studiów i to nie zaocznych. Także próbuję sobie wyobrazić, jak będę rzeźbić na jesieni z brzuchem, a potem z dzieckiem
Ponoć był taki okres w życiu uczelni, że było dużo studentek-mam z wózkami ustawionymi po korytarzach, także pewnie jakoś się da. Wyobrażam już sobie TE spojrzenia i jakoś mi one umierają, ale mam nadzieję, że po porodzie będą mi one obojętne. W ogóle to ponoć bardzo młodo wyglądam, więc też już sobie wyobrażam te babcie w autobusach i ich 'dziecko urodziło dziecko'. W ogóle to chyba jakiś mój kompleks 🤔 A, sorry za ten strumień świadomości 🤣 Ale jak już pisze, to dokończę wywód.
Co do pracy - postęp jest taki, że poszłam na rozmowę. Efekt jest taki, że mam jednak najpierw skończyć przygotowanie pedagogiczne (w czerwcu egzmian), to od sierpnia jakoś mi zmienią ze zlecenia na UoP i dyrektorka rzekła "nawet musimy to zrobić!". Jeszcze nie wspominałam o ciąży jednak. Jakby mnie olali przed nowym rokiem z tego powodu, to by było bardzo chamskie... 🤣 Ale jakoś się tego i tak obawiam 🫣
Co do obrażenia się na lekarkę -
[psaj91]Ojej, a co się wydarzyło, że się obraziłaś? Ja bym nic nie mówiła póki co. Niech Cię najpierw zbada i przepisze badania.[/QUOTE]
to w sumie "obrażenie się" to jest dobre słowo. Bo może nie powinnam. Po prostu nie mogę zrozumieć, po co mi rozbiła wizytę na dwoje, zleciła badania, które i tak nie zdążyły by wszystkie z wynikami przed tą drugą wizytą, no i stwierdziła mi "lekką" infekcję, a to jest candida i nie wydaje mi się wcale, że to lekka infekcja. Dziwi mnie, że jej nie stwierdziła 🫣 I się niepokoję. Generalnie pasuje mi to, że jest taka uśmiechnięta i z niczym nie ma problemu, jak bym do niej na herbatkę przyszła, ale jakoś... Nie wiem sama... 🫣 POZA TYM w sumie to mam mocną awersję do szpitali (boję się ich 🫣), więc teraz jak się umówiłam właśnie na wizytę NFZ do szpitala, to może to będzie dobre z tego względu, że trochę się z nim oswoję... Może bym już tam rodzić poszła...
Co do samopoczucia - ze względu na to, że przeszły mi mdłości, to mam chęć wrócić do poprzedniego trybu, ale nadal mi się nic nie chce - po prostu nie mam na nic ochoty. Przed farmakoterapią SSRI tak miałam. Jedyne, co sprawiało mi przyjemność, to gotowanie i jedzenie razem z bliską osobą. Teraz ta bliska osoba przejęła kuchnię i nie daje sobie jej wyrwać z rąk 🤣 A jak już się dorwę, to marudzi, że brudzę mu przestrzeń, albo, że jest zły, że się przemęczam, a nic takiego, cholera, nie robię XDD
Najgorzej więc u mnie i tak nadal z obniżonym nastrojem i motywacją do życia. Bardziej jak wegetacja wygląda. Robię coś, bo robię... Biorę po książkę, żeby szybciej zleciało. Albo właśnie coś gotuję, albo jem... Może trochę lepiej niedługo będzie. Czekam na ten świąteczny wyjazd w rodzinne strony, żeby zmienić otoczenie.
-
Nadzieja32 wrote:Zazdroszczę Wam mężów, którzy Wam pomagają 🥺 mój jest zmęczony po pracy, a poza tym musi mieć czas dla siebie i jechać porobić przy drewnie (jego najnowsze hobby), dziś się ostro pokłóciliśmy, bo ja tego nie widzę jak to ma tak wyglądać 🥺 oczywiście w zamian były wyrzuty, że czemu to ZAWSZE On się musi dostosowywać...w kuchni syf od 3 dni, bo mnie odcinało po pracy i nie miałam siły ogarnąć...także doceniajcie swoich wspierających mężów, ja w życiu nie pomyślałabym, że mój okaże się taki w tej sytuacji 🥺
Trochę się czepia, no to mu tłumaczę, że się męczę turbo łatwo i muszę go przekonywać, bo po mnie przecież nie widać za bardzo nic jeszcze.
Tak więc może jak nie polubownie, to podstępem go wziąć 😏Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia, 15:54
-
[uzyskałam zgodę od OvuFriend na publikację]
Szanowne Panie,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie anonimowej ankiety oraz udział w badaniach do mojej pracy magisterskiej pt. "Satysfakcja z życia oraz postawy kobiet leczących się z powodu niepłodności".
Celem badania jest lepsze zrozumienie doświadczeń i postaw kobiet, które przechodzą proces leczenia niepłodności.
Ankieta jest anonimowa, a jej wypełnienie zajmuje tylko kilka minut. Wasze odpowiedzi będą cennym wkładem w realizację mojego projektu badawczego i pomogą w zgłębieniu tematu.
Link do ankiety (proszę skopiować i wkleić w przeglądarkę) : https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSceNAQXcdYYrcvNerubdJAsdtL4Ldy2vmJVcGvvGzLU3gecXw/viewform?usp=dialog
Z góry dziękuję za poświęcony czas i pomoc!
Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria Dubiel -
Marcy - też mam strasznie obniżony nastrój, i robię coś bo muszę. A to dzieciom tzreba zrobić coś do jedzenia, iść na spacer - wszystko robię bo muszę 🥴 a nie że chce wyjść z domu np. Czuję się jak przed leczeniem na depresję. Od zeszłego roku leczę się i jestem pod opieką psychiatry. Ale teraz mam zmienione leki na "bezpieczniejsze" i jakoś nie czuje poprawy i chęci do życia jak wtedy gdy miałam idealne dawki leków, które naprawdę mi pomogły. Jeszcze się dołuje moją wizytą serduszkową 🥺 to już w ogóle kombo takie na mój obniżony nastrój.
-
Hej, Dziewczyny!
Planujecie robić dodatkowe badania prenatalalne? Takie jak np. Nifty? -
Hejka ja biorę tabletki na mdłości Xonvea .
Mam przepisane od lekarza , przed braniem tych tabletek nie funkcjonowałam i nie mogłam jeść takie miałam mdłości . Biorę 2 na noc , przed snem . Jest o niebo lepiej od razu dnia następnego po wzięciu leków wszystko minęło . Polecam7.11.24- poronienie samoistne
6.03.25- ||
13.03.25- ciąża potwierdzona
9.11.25- termin -
Ja na mdłości biorę Bonjestę - trochę drogi biznes, ale pomaga 😅
-
Xonvea też nie jest tania . Miesięczna kuracja wychodzi 255 zł
No ale wiecie jak wybierać leżenie w łóżku i zero życia a trochę zapłacić i funkcjonować to wiadomo co człowiek wybierze .7.11.24- poronienie samoistne
6.03.25- ||
13.03.25- ciąża potwierdzona
9.11.25- termin -
Mel 456 wrote:Hej, Dziewczyny!
Planujecie robić dodatkowe badania prenatalalne? Takie jak np. Nifty?
Ja planuję robić, na ostatniej wizycie pytałam nawet mojej lekarki które badania poleca i w sumie powiedziała że właśnie nifty pro mają wg niej największy zakres i są najsensowniejsze jak już się i tak płaci niemałą kwotę. No i dodatkowy plus że można poznać płeć tak szybko, a ja z kolei w przeciwieństwie do dziewczyn które się wcześniej wypowiadały mega liczę na chłopczyka 😍👩🏻❤️👨🏼 '93 & '90 😺2
👩🏻 Hashimoto - euthyrox112; IO, stan przedcukrzycowy - metformina (przed ciążą)
01.2025 💔 (6+1)
22.03 - II
24.03 - beta 266, prog 23.5
26.03 - beta 651.3
29.03 - 2713.1, prog 21.5
01.04 - pęcherzyk 1.25cm ⚪ -
kalinok wrote:Ja planuję robić, na ostatniej wizycie pytałam nawet mojej lekarki które badania poleca i w sumie powiedziała że właśnie nifty pro mają wg niej największy zakres i są najsensowniejsze jak już się i tak płaci niemałą kwotę. No i dodatkowy plus że można poznać płeć tak szybko, a ja z kolei w przeciwieństwie do dziewczyn które się wcześniej wypowiadały mega liczę na chłopczyka 😍
Ja tak samo planuje zrobić NIFTY i również jestem team chłopiec. 🥰kalinok lubi tę wiadomość
🧑🏻🦲 34 👩🏽 30 🐶 4
4 cs
⏸️ 10.24
💔 11.24
2 cs
14.03 ⏸️
17.03 Beta 92,76 Prog 27,84
19.03 Beta 275,79 Prog 25,11
21.03 Beta 578,37 Prog 27,66
01.04 Beta 27089,64 Prog 17,38
Rośnij duży i silny groszku 🩵🤞🏻
25.03 Endo - TSH 2,15 ➡️ 24.04
🔷️ Euthyrox 112
01.04 Gin - widać bąbelka i lekko pykające serduszko. 🩵
15.04 ⏳️ Wizyta serduszkowa
29.04 ⏳️ Gin
-
Piszecie dziewczyny o mdłościach, a u mnie 7 tydzień i nic. W poprzedniej ciąży od 7 tygodnia miałam takie mdłości i wymioty, że myślałam że mnie na SOR wezmą z powodu odwodnienia. Do tego po krwawieniu z zeszłego tygodnia zostało takie delikatne, beżowe plamienie. Z objawów ciążowych jedynie bolesność piersi i ciągła senność, zmęczenie. Aczkolwiek to zmęczenie to może być też kwestia niskiego żelaza.
Przez to wszystko zaczynam panikować, że coś jest nie tak. Wizyta serduszkowa dopiero 17 kwietnia, a ja się boję że zamiast słuchania serduszka będą jakieś złe wieści od gina