👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Klekotka wrote:Dziewczyny czy Wy kupujecie kombinezony merino na wiosne? takie np ciensze? czy juz stawiacie na jakieś bawełniane kombinezony. Ten z engela merinos juz ciasny w kroku i się zastanawiam jaki zamowic

U nas wlasnie ta sama historia, jeszcze jako tako ujdzie ten Engel, ale w kroku juz sie robi ciasno. Nie zamawiam kolejnego merino, bo na 2-3 tyg sie nie oplaca. Zamowilam wczoraj z Zezuzulla/zzz for kids (vinted) taki wiosenny bawelniany kombiak. Wydaje sie fajowy, bo w srodku ma jeszcze meszek/polarek. Kolezanka mi polecila, czekam az dojdzie, ale wygladaja super. -
Klekotka wrote:Dziewczyny czy Wy kupujecie kombinezony merino na wiosne? takie np ciensze? czy juz stawiacie na jakieś bawełniane kombinezony. Ten z engela merinos juz ciasny w kroku i się zastanawiam jaki zamowic

Ja raczej planuje już taki wiosenny - dresowy dla bobasa.
Zamówiłam mu z Zary ostatnio taki, ma trochę takiego meszku w środku więc będzie ok, ale skład ma niecałe 70% bawełny. Waham się czy go nie oddać - jest mega przyjemny w dotyku no ale nie wiem. -
To u nas było w miarę z budzeniem, ale z odkładaniem do łóżeczka jest problem. Zmiana pampersa wybudza, zaczyna gadać, a nawet jak uśnie po cycu, albo na rękach, to w łóżeczku się kręci i budzi 🤦🏼♀️
Patrzyłam na fazę księżyca, jest nów, może wtedy też jest ciężko ze snem u maluchów...
Kupy - musztardowe, potrafią śmierdzieć 😄
Waga - jeszcze 4 kg, ale nie wiem czy zejdzie szybko, bo mąż mi wciska więcej jedzenia 🙄
Flowery, Fluffy mamy bobasy dzień po dniu 😊
Nadzieja32 masz kobieto przeżycia 🫂
Ciekawa jestem jak tam u Molahonkeey z bliźniętami.
flowery lubi tę wiadomość
-
Nadzieja moja mama z atakiem kolki nerkowej czekała na SORze ponad 3,5h !!! Zwijała się tam z bólu, mało nie zeszła. W końcu do niej dzwonię gdzie ona jest a ona że czeka, ubrałam się i pojechałam, na miejscu przed nią były 2 osoby plus jeden pijaczek ( ale on wszystkich przepuszczał taki kulturalny był ) okazało się że lekarz uciął sobie drzemkę ! Gdyby nie gość który przyszedł po nas z mamą (ona coś z sercem miała ) i nie wezwał policji to byśmy czekali do 2 w nocy. Gość zrobił taką aferę że finalnie lekarz wezwał policję i on też przyszli Ci sami policjanci 😅 zaczął go tak atakować to ten pan pijak nawet się wkurzył że ktoś musi czekać.
Ja byłam pod wrażeniem tego pana a Ci policjanci to mieli taki ubaw 🤡 tylko to śmiech przez łzy bo nie tak to wszystko powinno wyglądać . -
kalinok wrote:Ja może nie jestem jakimś autorytetem bo trafił mi się całkiem niezły egzemplarz jeśli chodzi o sen ( ostatnio śpi od 21/22 do 5/6 rano ciągiem) ale z takich nieoczywistych porad o których czytałam i które stosuje:
- ma być ciemno beż żadnych lampek nocnych bo niemowlak nie boi sie ciemności a mózg rejestruje światło nawet przez zamknięte powieki; jeśli już czegoś używać w nocy to czerwonego światła i gasić jak najszybciej
- w oknach najlepiej mieć rolety albo zaciemniające zasłony
- pampers który jest za ciasny też powoduje wybudzenia, czasami lepiej zmienić na większy rozmiar i zobaczyć czy jest lepiej
- bliskość rodzica - jak dziecko przechodzi z jednego cyklu snu w drugi to może się wybudzać jeśli nie ma blisko opiekuna; tutaj sprawdza się dostawka
- wilgotność powietrza i odpowiednia temperatura - wiadomo, ale warto kombinować z ubieraniem dziecka do snu żeby poznać jego preferencje
- wyciszanie dziecka przed snem, to m.in. mniej światła górnego a więcej bocznego oświetlenia np w salonie na godzinę zanim będzie pora spania, warto to też stosować przy wieczornej kąpieli;
- nieużywanie telefonu/tabletu (światło niebieskie) podczas usypiania i karmienia (jak wyżej- mózg odbiera światło nawet przy zamkniętych powiekach)
- jeśli potrzeba odbijania a to wybudza dziecko to można odbić chwile przed końcem karmienia a potem dokończyć karmienie tak żeby dziecko usnęło już przy piersi/butli
- można rozważyć masaż dziecka przed snem, jeśli dziecko lubi
Znam to wszystko 😀 mamy i w sypialni i w jej pokoju lampkę solna wiec nawet przewijanie nocne jest przy czerwonym świetle. Jedynie kp o 19 mam z tel i ciężko mi to "wyciac", w nocy nie odpalam by sobie nie zaburzać melatoniny
Chyba tak po prostu nauczyłam i mam🫣 tez obawiam sie ze mamy obecnie 3skok bo rozne cyrki sie dzieją -
Ja wróciłam do wagi sprzed ciąży, czyli -13kg.
Ale raczej żadna w tym moja zasługa, bo jem nieregularnie, duzo słodyczy, nic nie ćwiczę i spacery tez rzadko. Chyba jestem w naturalnym IF bo często kolacja mala o 21 a śniadanie o 11😛 obiady jak mąż zrobi
Dodatkowo od kilku dni bola mnie plecy w odcinku lędźwiowym, myslalam ze to moze przewianie ale kurde nic nie mija 😭 opieka nad mala, podnoszenie jej, jest dla mnie turbo bolesne. Tak jak nigdy nie bralam lekow przeciwbólowych tak teraz ibuprofen wjeżdża kilka razy dziennie 😬
Nadzieja, mam wrażenie ze ty, Zumi i Kropka to wyczerpujecie limit przebojów zdrowotno-zyciowych na cały ten wątek 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:56
-
Kiedy skończą się te skoki??? Bo my chyba od przedwczoraj znowu mamy i są cyrki przy cycku, przed spaniem to jakby w niego szatan wstąpił 😭 łapie cycka possie i za chwilę znowu krzyk aż potrafi się zajść tym płaczem, nie chce na brzuchu, na boku, na rękach, na macie, na dworze w wózku, nic nie chce. To się skończy kiedyś ? 🥺
U nas kupy musztardowe," zielono mi " również się zdarza. Co 2-3 dni. I tak potrafią być kwaskowate w zapachu.
Dziewczyny macie takę coś jak wizyta patronażowa 3 miesięczna? Bo dzwonili z nowej przychodni żeby się umówić.
A mąż pyta czy pijecie leśny ale domowy sok z gumijagód ? 😜🍾 -
Ktoś miał problem z zaflegmionym/zaśluzowanym bobasem?
Odkąd tak pakuje te łapki do buzi i częściej mu się coś uleje to mamy problem że coś mu tam zalega w tym gardle co chwile.
Raz mniej raz więcej ale bardzo go to denerwuje, szczególnie jak już zasypia i nagle mu to gdzieś przepłynie i każdy oddech z tym chrumkaniem a on się złości.
Z nosa nie bardzo jest co odciągnąć, nie ma tam dużo tej wydzieliny, ewidentnie z gardła mu to chrumka, ale tam też nie widzę tego w takim miejscu, żeby mogła odciągnąć coś.
Myślę czy np inhalacje z soli fizjologicznej by się tu sprawdziły? Żeby mu to rozrzedzić i żeby łatwiej poszło? -
@Asia u nas ewidentnie też jest skok. Znowu się to zbiegło z okresem po szczepieniu. Niedługo z mężem zwariujemy...Na rękach tylko jest spokojny, ale już nie dajemy rady. To się zaczęło w piątek. Marudzi bez przerw (chyba, że jest noszony), nie chce spać, strasznie dużo gada, śmieje się do lamp. Czasem tak kopie i wierzga aż się zasapie. Tak gada aż czkawki dostaje. Ogólnie wygląda na nadpobudliwego. Może odkrył mocniej swoje ciało i świat i go to przerasta? Rozgląda się bardzo podekscytowany, tak szybko obraca głowę, że ja już nie nadążam. Dosłownie w kilka dni mam nowe dziecko. To najmocniejszy skok rozwojowy jak dotychczas. Za tydzień mamy szczepienie na meningokoki, już się boję jak to zniesie. Zdecydowanie koloryzowałam niemowlęta i teraz jestem w szoku, że przy dziecku nie da się nic zrobić xD. @Domisiek ja nie wiem jak Ty dajesz radę z Leosiem, który od urodzenia nie śpi w dzień. Jasio czasem śpi za dnia to coś zrobię wokół siebie. Gdyby nie mąż, który robi zakupy to pomarlibyśmy z głodu. Moi rodzice dochodzą do siebie po chorobie więc też nic nie pomogą. A w sumie przydałby się ktoś do noszenia Jana przez 12h w ciągu dnia, bo mi ręce odpadają. Teraz przysnął w naszym łóżku przy cycu. Boję się ruszyć żeby go nie obudzić, więc też nic nie zrobię. Jak był noworodkiem to spał jak zabity i mogłam nawet schować garnki do szafki a teraz staram się cicho oddychać xD👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Zumi wrote:@Domisiek ja nie wiem jak Ty dajesz radę z Leosiem, który od urodzenia nie śpi w dzień. Jasio czasem śpi za dnia to coś zrobię wokół siebie. Gdyby nie mąż, który robi zakupy to pomarlibyśmy z głodu. Moi rodzice dochodzą do siebie po chorobie więc też nic nie pomogą. A w sumie przydałby się ktoś do noszenia Jana przez 12h w ciągu dnia, bo mi ręce odpadają. Teraz przysnął w naszym łóżku przy cycu. Boję się ruszyć żeby go nie obudzić, więc też nic nie zrobię. Jak był noworodkiem to spał jak zabity i mogłam nawet schować garnki do szafki a teraz staram się cicho oddychać xD
Jak to twierdzi mój mąż - mamy dysfunkcyjną rodzinę bo wszystko jest ustawione pod dziecko i trochę ma w tym racji. Poza tym, że Leoś w dzień praktycznie nie śpi to do tego on jest taki, że na 10 minut zajmie się sobą, ale jak nie ma Cię obok to jest płacz, musisz patrzeć jak się bawi. Więc u nas hurtowo idą wafle ryżowe bo to w zasadzie jedyne co zdążę złapać i zjeść. Ja już nawet nie pamiętam kiedy kanapkę jadłam, a o zrobieniu to nawet nie wspomnę xDD
Ale prawda jest taka, że nic nie robię poza zajmowaniem się Leosiem. Obiady gotuje mąż, choć to robił też wcześniej bo bardzo lubi gotować, jego małe hobby, więc ja robie to bardzo rzadko. Sprzątamy w weekendy i to wygląda tak, że jedno sprząta, a drugie siedzi z dzieckiem. Mąż wraca wieczorami z pracy, na karmienie Leosia i usypianie. Ja wtedy zazwyczaj się odciągam, kąpie i idę spać.
Także ja na ten moment trochę egzystuję, a nie żyję.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Btw. Największy hardcore przeżyłam jak nie wiem czy się zatrułam czy to jakaś jednodniowa jelitówka była, ale miałam taką biegunkę, że się lało ze mnie. Generalnie nie polecam biegunki w akompaniamencie płaczącego dziecka. Mam zdjęcie na pamiątkę, pokaże Leosiowi za pare lat, jak ja siedzę na kiblu, on leży w kiblu w kokonie na podłodze i dmucham w niego suszarką, żeby nie płakał 😃
Kasiek7, flowery, Paulivvv, Fabregasowa, Zumi, psaj91 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
My dziś po szczepieniu, leje się Leosiowi z tyłka już teraz, więc zapowiada się cudowny tydzień. Jeszcze mój mąż z teściową wpadli na pomysł, że teściowa mi pomoże do piątku. Ogólnie, w normalnych warunkach bym się cieszyła, tylko ona ma 83 lata. W czym ona ma mi pomóc? Nie weźmie Leosia ani na ręce, ani w nosidło, nie przebierze, nie wyjdzie na spacer, nie posiedzi przy nim na macie bo się nie podniesie potem z podłogi. Nawet nie poodkurza w domu bo ciężko jej utrzymać odkurzacz.
Także aktualnie mam taką pomoc, że jej nie mam. Ja Leosia noszę w nosidle, ona siedzi. Słucham, że rączki są zimne, że skarpetki za małe bo się zsuwają, że Leoś to terrorysta, bo tylko na rączkach i, że jestem wygodnickim rodzicem bo kładę dziecko na macie xDD12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek sorki ale polubiłam ,you made my day 🙈🤣🤣🤣 sorki że się śmieje ale trochę się utożsamiam z twoim egzystowaniem ale jednak masz gorzej ! 🙈🤡🤡🤡🤣 Dobrze że przy tym wszystkim masz dystans! Ja też już trochę nabieram xd
Mam dziadka 86 lat na dole na codzien więc współczuję xdWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:31
Domisiek, AnaPyza lubią tę wiadomość
-
U nas nadal średniawka. Rano wypuścili męża do domu, morfologia niezła, badanie moczu nienajgorsze, na usg nerka z obrzękiem, kamienia nie znaleźli, bo nie był widoczny cały moczowód. Wypisali go bez żadnej recepty na lek przeciwbólowy, napisali że w razie bólu ma brać ibumprom 🤡🤡 na kamień schodzący z nerki 🤡🤡 dorosły, wielki chłop dosłownie wyje z bólu, tam ładowali mu kroplówki, a w domu ma brać ibuprom 🤡🤡 w POZ nie ma miejsca nawet na teleporadę, mimo że mówiłam jaka jest sytuacja, Pani może na jutro zapisać. Zapytałam więc czy do jutra ma skisnąć z bólu? To odpowiedziała, że no ona nie zapisze, bo nie ma jak...a chcieliśmy tylko receptę na coś przeciwbólowego co pomoże. Przekopałam szafki i na szczęście znalazłam doretę, nie pamiętam na co kiedyś mi lekarz wypisał, nie brałam, ale wykupiłam, żeby awaryjnie w domu była. Wyobraźcie sobie, że nawet ten tramadol tylko trochę ból złagodził. Pani w aptece poleciła jeszcze scopolan, bo nospa nic nie pomagała i połączenie dorety ze scopolanem dopiero pozwoliło mu zasnąć choć na chwilę. Powiem Wam, że jestem wykończona, w nocy prawie nie spałam, bo co pies się ruszył to się bałam, że biegunka ją goni i co ja zrobię jak będzie potrzebowała wyjść. No i co chwilę sprawdzałam czy mąż nic nie pisał. Ogarniam teraz wszystkie spacery z psem, Tosię, zakupy, kursy do apteki i wczoraj posprzątałam trochę mieszkanie, bo teściowe przychodzili 3 razy do Tosi, żebym mogła wyjść z psem na spacer. Na całe szczęście chociaż psia biegunka odpuściła. Dobrze, że Tosia nie jest trudnym bobaskiem, bo nie wiem co by było 🤯👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
A te dziewczyny które używają probiotyku Dicoflor ,czy wasze kupy też są musztardowe a nie zielone ? Zastanawiam się kurde bo zaczęłam razem używać Dicoflor i Bebilon comfort i są zielone a wcześniej bez żadnego probiotyku i z Bebilonem Ha były musztardowe
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:34
-
Co do kombinezonu to ja kupiłam znowu Engela, ale na Vinted o 100zl taniej niż w necie. Ten mniejszy mamy już całkiem za mały w kroku, a na wczesną wiosnę Engel też może być.
Co do wagi to u mnie też stoi, spadło 14kg, zostało jeszcze 9kg
Domisiek, pewnie Tobie wcale nie było wtedy do śmiechu, ale ja parsknęłam jak przeczytałam o Leosiu w kokonie w łazience z podmuchem suszarki 😂😂👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja współczuję strasznieNadzieja32 wrote:U nas nadal średniawka. Rano wypuścili męża do domu, morfologia niezła, badanie moczu nienajgorsze, na usg nerka z obrzękiem, kamienia nie znaleźli, bo nie był widoczny cały moczowód. Wypisali go bez żadnej recepty na lek przeciwbólowy, napisali że w razie bólu ma brać ibumprom 🤡🤡 na kamień schodzący z nerki 🤡🤡 dorosły, wielki chłop dosłownie wyje z bólu, tam ładowali mu kroplówki, a w domu ma brać ibuprom 🤡🤡 w POZ nie ma miejsca nawet na teleporadę, mimo że mówiłam jaka jest sytuacja, Pani może na jutro zapisać. Zapytałam więc czy do jutra ma skisnąć z bólu? To odpowiedziała, że no ona nie zapisze, bo nie ma jak...a chcieliśmy tylko receptę na coś przeciwbólowego co pomoże. Przekopałam szafki i na szczęście znalazłam doretę, nie pamiętam na co kiedyś mi lekarz wypisał, nie brałam, ale wykupiłam, żeby awaryjnie w domu była. Wyobraźcie sobie, że nawet ten tramadol tylko trochę ból złagodził. Pani w aptece poleciła jeszcze scopolan, bo nospa nic nie pomagała i połączenie dorety ze scopolanem dopiero pozwoliło mu zasnąć choć na chwilę. Powiem Wam, że jestem wykończona, w nocy prawie nie spałam, bo co pies się ruszył to się bałam, że biegunka ją goni i co ja zrobię jak będzie potrzebowała wyjść. No i co chwilę sprawdzałam czy mąż nic nie pisał. Ogarniam teraz wszystkie spacery z psem, Tosię, zakupy, kursy do apteki i wczoraj posprzątałam trochę mieszkanie, bo teściowe przychodzili 3 razy do Tosi, żebym mogła wyjść z psem na spacer. Na całe szczęście chociaż psia biegunka odpuściła. Dobrze, że Tosia nie jest trudnym bobaskiem, bo nie wiem co by było 🤯
służba zdrowia to jest nieporozumienie. 2 ostatnie tygodnie spędziliśmy jak na szpilkach, mama trafiła na SOR z bólem brzucha, dali jej leki i chcieli wypisać i jak wychodziła to zemdlała z bólu, wzięli ją na oddział i się okazało że ma niedrożne jelita przez przepuklinę. Nagła operacja; 3 dni w szpitalu i wypis w złym moim zdaniem stanie, w domu dalej ją bolało. Po 2 dniach dzwoniliśmy po karetkę bo znów bolało (ja 60 km od domu rodzinnego) i nie przyjechali. Zawieźliśmy sami, krwiak na 10 cm średnicy, znowu szpital. Niby już stabilnie ale ogólnie masakra tak nie umieć zdiagnozować i ogarnąć tematu… Ja osiwiałam w tydzień 
Dużo zdrowia ♥️ -
Kasiek7 wrote:Domisiek sorki ale polubiłam ,you made my day 🙈🤣🤣🤣 sorki że się śmieje ale trochę się utożsamiam z twoim egzystowaniem ale jednak masz gorzej ! 🙈🤡🤡🤡🤣 Dobrze że przy tym wszystkim masz dystans! Ja też już trochę nabieram xd
Mam dziadka 86 lat na dole na codzien więc współczuję xd
Szczerze mówiąc to nic mi nie zostało już jak tylko to, żeby mieć dystans. 😂 Pierwszy miesiąc Leosia dosłownie przepłakałam razem z nim, myślałam, że się zastrzelę. Potem mówiłam do męża, że mamy za mało pięter w domu bo bym skoczyła z okna ale jest tak nisko, że się nie opłaca bo co najwyżej nogę złamie. Teraz przypominam mężowi, że jak coś to Leon jeszcze się zmieści do okna życia xDD
Oczywiście żartuje, kocham tego małego bąbla najbardziej na świecie, nauczyłam się już z nim tak żyć i mocno wierze, że wyrośnie, że to po prostu taki etap, że mnie potrzebuje i jeszcze będę za tym tęsknić.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
A co mi tam, macie na milszy dzień 😂
Jak mnie ktoś zapyta dlaczego Leon nie ma rodzeństwa to pokaże mu to zdjęcie.
Kasiek7, Nadzieja32, Paulivvv, kalinok, Klekotka, Asia091, Anilorak88, Anilorak88, Fabregasowa, Zumi, Bećka, izzou97, AnaPyza, psaj91, edka85 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙











