Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • Maddie_Ist Ekspertka
    Postów: 179 303

    Wysłany: 16 lutego, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa wrote:
    Ja nie wiem jak u was tylko jedna czy dwie pobudki, u mnie jest gorzej niz z noworodkiem, wtedy sie budzil po 3h. A teraz dwa cycki no limit o 19/20, pobudka po max 4h (raz sie zdarzyło po 5, jak na złość nie pamiętam co zrobiłam inaczej) I kolejne co 1.5-2.5h.

    Jak czytam, że niektóre przesypiaja juz noc to lapie sie za głowę bo nie wiem czy taki egzemplarz czy ja cos robie nie tak.

    Nawet nie odbijam w nocy bo na szczęście nie ulewa Ale moze moim błędem jest to ze pozwalam jej zasnąć na sobie po karmieniu- I dopiero potem odkładam. Gdzieś czytałam, ze wtedy dziecko kojarzy piers z zasypianiem i jak sie wybudza to tylko piers pozwala mu wrocic co cyklu snu.

    Osiwieje, czy u was podobnie?


    Ja jeszcze nie spałam dłużej niż 4 h I to wyjątkowo zdążyło się 3 razy... Mam refluksowy egzemplarz i standardem jest zasypianie o 19-20 pobudka o 22, 2, 4, 5, 6, 6.30 Czasami częściej czasami rzadziej. Jedno co jest pocieszające to to że nie płacze jak zje. Koło 2 miesiąca miałam tak że na siedzaco z nim spałam bo mu się tak cofało. Zaczęliśmy podawać dicogel i się polepszyło trochę. Ale ogólnie tragedia. Jeszcze nie spędziłam wieczora z mężem normalnie. Bo jak zostawię dziecko na ten pierwszy dłuższy sen to się nagle wybudza po 30min. A lampkę mamy czerwoną w nocy jak muszę coś zobaczyć.

    Fabregasowa lubi tę wiadomość

    🚶🏼‍♀️29l 🚶🏼31l

    10.24 - luźne starania
    10.24 - ⏸️
    11.24 - 8td puste jajo 💔

    02.25 - starania
    02.25 - ⏸️🎉

    Robert SN 30.10.2025 -3100g 28tc+3

    04.02 - 74 kg ➡️ 95kg - 30.10 ➡️ 74kg - 16.02

    age.png
  • kalinok Autorytet
    Postów: 356 805

    Wysłany: 16 lutego, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia091 wrote:
    Dziewczyny a tak z innej beczki, czy tylko moja waga po porodzie od 3 miesięcy stoi w miejscu? Dalej mam +10kg..

    U mnie niestety też stoi w miejscu, pierwsze 9kg mi spadło od razu po porodzie a kolejne 7kg ani rusz 😞

    👩🏻‍❤️‍👨🏼 👶🏻 🐈‍⬛🐈

    01.2025 💔 7tc

    22.03 - II
    22.11 (39+2) O 🩵💙

    age.png
  • Justa877 Ekspertka
    Postów: 140 159

    Wysłany: 16 lutego, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalinok wrote:
    U mnie niestety też stoi w miejscu, pierwsze 9kg mi spadło od razu po porodzie a kolejne 7kg ani rusz 😞
    U mnie podobnie, pierwsze kilogramy zeszły, teraz zostało mi 6 kg i ani rusz. Ćwiczę trochę na macie, nie są systematyczne ale coś tam robię, szukam fajnych ćwiczeń na yt. Odpaliłam Chidakowską pierwszy zestaw skalpel. Ale jestem otwarta na inne prowadzące.
    Okresu jeszcze nie dostałam, karmię tylko piersią, niby wiem że jeszcze czas na okres ale z tyłu głowy strach aby nie wpaść ...😅

    age.png
  • Maddie_Ist Ekspertka
    Postów: 179 303

    Wysłany: 16 lutego, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem -1 kg niż waga przed ciążą. Ale figura strasznie mi się pogorszyła.
    Chciałabym zacząć coś ćwiczyć ale nie mam siły.


    Schudłam tak bo wiadomo woda itd. Ale też nie wysypiam się, cały czas muszę nosić Roberta bo dopiero od 2 tyg daje się coś odkładać odkąd mu podajemy syrop na reflux. No i odkąd się urodził to codziennie prawie robię z wózkiem 10km bo jak się zatrzymam to się obudzi. A po mieszkaniu wychodzi mi 3000-4000 kroków

    🚶🏼‍♀️29l 🚶🏼31l

    10.24 - luźne starania
    10.24 - ⏸️
    11.24 - 8td puste jajo 💔

    02.25 - starania
    02.25 - ⏸️🎉

    Robert SN 30.10.2025 -3100g 28tc+3

    04.02 - 74 kg ➡️ 95kg - 30.10 ➡️ 74kg - 16.02

    age.png
  • Kasiek7 Autorytet
    Postów: 1500 959

    Wysłany: 16 lutego, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi waga też marnie spada

    Dziewczyny pytanie z dupy strony, czy kupki też tak okrutnie śmierdzą ? I czy kolor macie musztardowy? My niestety zielony i się martwię . Jesteśmy na Bebilon comfort mieszanie z kp

  • Domisiek Autorytet
    Postów: 709 1181

    Wysłany: 16 lutego, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia091 wrote:
    Dziewczyny a tak z innej beczki, czy tylko moja waga po porodzie od 3 miesięcy stoi w miejscu? Dalej mam +10kg..


    Ja już jestem na 0, całe 19kg zeszło. Cieszyłabym się ale się nie cieszę bo to nie było zdrowe zejście z wagi. Ja po prostu nie jem, bo nie mam kiedy, przy Leosiu zazwyczaj mam 10minut jego zainteresowania matą i wtedy mam do wyboru sikanie, kawę albo jedzenie i zazwyczaj wybieram sikanie i kawę. A jak nawet spadnie na mnke deszcz szczęścia w postaci jego snu to zawsze jest to na mnie i nie mam jak wstać.

    W ogóle na pamiątkę robiłam sobie zdjęcie brzucha co jakiś czas, jak się zmniejszał po porodzie i śmiać mi się chce bo jak robiłam pierwsze zdjęcie to wydawało mi się, że już tak mało tego brzucha było, a to dalej był ciążowy bebzol xDD

    Tak samo jak obejrzałam zdjęcia przed porodem, wtedy to już mnie wysadziło, pulpet byłam jakich mało, a wydawało mi się, że taka ładna byłam xDD

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • Kasiek7 Autorytet
    Postów: 1500 959

    Wysłany: 16 lutego, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi spadło jakieś 16-17 kg ale nadal pozostaje jakieś no 10 kg,i też niezdrowo bo jem na szybko ,moim ratunkiem są przekąski Dobra kaloria albo ślimaki Snail 100% owoców

  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 16 lutego, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiek7 wrote:
    Mi waga też marnie spada

    Dziewczyny pytanie z dupy strony, czy kupki też tak okrutnie śmierdzą ? I czy kolor macie musztardowy? My niestety zielony i się martwię . Jesteśmy na Bebilon comfort mieszanie z kp

    U nas kupy to są takie śmierdiuchy 🤢 ale zazwyczaj są musztardowe, czasem raz na czas zdarza się taka kupa żółtawo zielonkawa ale to nie bardzo często i ogólnie u nas raczej żadne brzuszkowe problemy nie występują.
    Karmiony MM.

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
  • Ania 89 Autorytet
    Postów: 4158 2095

    Wysłany: 16 lutego, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U Nas kupki właśnie nie śmierdzą póki co😆 karmiona tylko piersią i może dlatego. Ale ogólnie nawet bąki nie śmierdzą 😆
    Co do częstotliwości karmienia nocnego to i Melusia od jakiegoś czasu częściej budzi się na cyca. Zasnęła o 20.15 na noc . Tak chodzi na noc spać:) Najdłuższa przerwa w jedzeniu jest zaraz po zaśnięciu. Bo by spala do około 2 giej . A ogólnie im bliżej ranka tym częstsze karmienie. Tak u Nas jest 😌 ale już fajna rutynę złapała że spaniem na noc . W ogóle jest dużo lepiej. Znaczenie bardziej wszystko przewidywalne:)
    Jak zaśnie na noc to ma ,,twardy,, sen..bo my się zachowujemy zupełnie normalnie tak jak by nie spala 😆 a Ja codziennie powtarzam sobie , że dziś idę znacznie wcześnie spać i cos mi to nie wychodzi 😌

    Bećka lubi tę wiadomość

    Test pozytywny 12 marca❤️
    16 maja prenatalne wizyta ❤️🍀 wszystko dobrze☺️
    06.06 wizyta❤️🍀
    04.07 wizyta❤️🍀
    08.07 połówkowe Zdrowa dziewczynka ☺️🩷
    16 września 3 prenatalne:)
    event.png

    MELANIA URODZONA 12.11.2025 CC☺️
  • Nadzieja32 Autorytet
    Postów: 1772 2559

    Wysłany: 17 lutego, 00:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, okazuje się, że piesełkowa biegunka to był tylko przedsmak tego co nas czeka tego dnia...
    Oglądaliśmy z mężem serial, w końcu się udało, Tosia spała na mnie i jakoś o 19:00 mówię do męża, że czas szykować kąpiel dla Tosi. On wstał i mówi, że boli go brzuch z lewej strony na dole. Po chwili już się zginał wpół. To był napad kolki nerkowej. Poszedł się położyć, przyszłam do niego za 5 minut, a On już się zwija z bólu. Dałam mu dwie nospy i ibum 400mg, nic nie pomogło. Zadzwoniłam do teściów, żeby teść na sor z nim jechał. Na sorze, mimo że pokładał się z bólu, mieli czas i przez dobre 30 minut nikt nie reagował, a Pani co tam była mówiła "ja tu tylko sprzątam"...wrócił do domu i zadzwoniliśmy po pogotowie. Ból był już tak silny, że co jakiś czas aż klęczał z bólu 🥺🥺 łzy mi leciały jak widziałam jak cierpi i nie mogłam mu pomóc 💔 pogotowie przyjechało szybko, podali combo leków, ból trochę zmalał, ale nie przeszedł i wzięli go do szpitala. Nie byłam w stanie patrzeć jak on cierpi, coś strasznego 🥺 Teściowie musieli znowu do mnie przyjechać, żebym mogła wyjść z psem i przyjadą też rano. Nie wiem co bym bez nich zrobiła. Jest tak zimno i ślisko, że wyjście z Tosią w nosidle to nie byłby dobry pomysł.
    Ale na tym sorze pierwszym to jakaś kpina...człowiek jedzie, żeby nie zajmować karetki, bo to mimo wszystko nie jest zagrożenie życia, a tam mimo bólu, który powoduje, że człowiek klęczy i się zwija, nikt nie reaguje i musi wrócić do domu i wezwać pogotowie...a potem się dziwią, że ludzie nadużywają i wzywają karetkę do mniej poważnych rzeczy...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego, 00:49

    👩32 🧔‍♂️38
    Starania od 01.2025
    PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
    2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
    2024 zabieg zamknięcia PFO

    20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9

    8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
    27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷

    3.11 3029g bobasa 🥹
    17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

    age.png
  • izzou97 Autorytet
    Postów: 605 1255

    Wysłany: 17 lutego, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku Nadzieja, współczuję przeżyć :( żeby musieć wracać z SORu do domu, żeby wezwać karetkę i otrzymać w końcu pomoc to się w głowie nie mieści

    Fabregasowa, Nadzieja32 lubią tę wiadomość

    10.2025 🩵
    ✨Kto martwi się na zapas, martwi się podwójnie ✨

    age.png
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4790 5588

    Wysłany: 17 lutego, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja ehh wspolczuje… zdrowia dla meza, oby szybko go wypuscili.

    Nadzieja32 lubi tę wiadomość

    2023 👧🏼
    2025 👧🏼
  • Zumi Autorytet
    Postów: 1407 2014

    Wysłany: 17 lutego, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja współczuje Wam przeżyć...moja mama ostatnio na sorze w śpiączce cała zasiusiana czekała na przyjęcie ponad 2h. Ja nie mam słów. A przyjechała z innego szpitala karetką i ratownicy czekali z nią na sorze. My dojechaliśmy z tatą później bo byliśmy w drugim szpitalu gdzie dostała lek po którym zapadła w tą krótką śpiączkę (zespół poiniekcyjny) i czekaliśmy ponad 1h na lekarza żeby sie dowiedzieć gdzie leży moja mama, po czym lekarz nie wiedział, jakaś pielęgniarka skojarzyła, że ją przewieźli karetką do innego szpitala, my tam dzwonimy a jej nie ma. Mojego taty nie było chwilę w tym szpitalu, pojechał do domu po rzeczy i coś zjeść, ja czekałam aż mąż wróci z pracy żeby przejąć Jasia i zabraliśmy się razem z tatą. Potem to już pojechaliśmy w ciemno do drugiego szpitala się pytać, w końcu ją znaleźliśmy na sorze...to są kompletne cyrki. Człowieka mogą wywieźć, nic nie informując rodziny (niby nie mają obowiązku). Służba zdrowia jest w opłakanym stanie i pewnie żaden rząd tego nie ogarnie. To musi jebnąć po prostu koncertowo. Mój tato czekał na jakiekolwiek informacje na temat stanu zdrowia mamy do 2 w nocy a byliśmy tam od 18, nie chcieli nic powiedzieć. Jakiś gościu z lejącą się krwią z nogi zrezygnował z czekania i poszedł po północy do domu, bo mi tata potem powiedział, a czekał dłużej od mojej mamy bo jak my tam zajechaliśmy koło 18 to on już siedział. Pijaki, menele i więźniowie byli przyjmowani poza kolejnością...W ogóle, u mojej teściowej w szpitalu są takie cyrki, nie ma komu pracować i jeszcze zwalniają, podobno robią to celowo żeby doprowadzić do zamknięcia oddziałów. Ostatnio ściągnęli na ginekologię pielęgniarkę z ortopedii. Także bardzo źle się dzieje w naszym kraju, strach chorować i dzieci rodzić. Ciekawe jak na takim sorze mają być odbierane porody. Między menelami, a ludźmi z grypą (moja mama jeszcze wróciła totalnie chora z tego soru). Piekło kobiet to się właśnie zaczęło z tym zamykaniem porodówek 😢. U mnie w mieście takie cyrki dzieją się w szpitalach uniwersyteckich to nawet nie chcę myśleć co się wyprawia w powiatowych.

    A co do kolki nerkowej to też ją przeszłam i też byłam na sorze, ale to było 12 lat temu i zostałam przyjęta od razu, czekałam dosłownie chwilę na przyjęcie. A strasznie wymiotowałam przy kolce więc nie wyobrażam sobie w takim stanie czekać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego, 08:51

    Nadzieja32 lubi tę wiadomość

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
  • Anilorak88 Autorytet
    Postów: 760 1165

    Wysłany: 17 lutego, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 12:26

  • Zumi Autorytet
    Postów: 1407 2014

    Wysłany: 17 lutego, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My wczoraj zaliczyliśmy usypianie do północy. Było gadanie do lampy, piski, wrzaski, tarzanie się po łóżku. Nie wiem co w niego wstąpiło. Dopiero jak mąż go dał do fotelika samochodowego i bujał się się z nim po mieszkaniu to zasnął i śpi dalej. A już tak fajnie nam szło to usypianie po 20, ale skończyło się 😢. Głaskałam go, dawałam cyca, przytulałam, a on się śmiał do lampy i gadał xD. Potem ze zmęczenia już robił awanturkę ale zasnąć w łóżku nie umiał. A nie ma źle bo od początku śpi ze starymi w łóżku i bardzo to lubił 🤪.

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
  • flowery Ekspertka
    Postów: 228 115

    Wysłany: 17 lutego, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 15:02

  • Klekotka Autorytet
    Postów: 373 562

    Wysłany: 17 lutego, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Nadzieja wspolczuje :( duzo zdrowka dla meza. Moj maz tez mial okropny napad kolki nerkowej jak bylismy na wakacjach w Grecji i to na wycieczce statkiem, biedny cala powrotna droge siedzial zwiniety w kulke w toalecie..

    Nadzieja32 lubi tę wiadomość

    ⏸️25.02.2025
    ❤️21.03.2025
    🩷25.05 it’s a girl!
  • Klekotka Autorytet
    Postów: 373 562

    Wysłany: 17 lutego, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy Wy kupujecie kombinezony merino na wiosne? takie np ciensze? czy juz stawiacie na jakieś bawełniane kombinezony. Ten z engela merinos juz ciasny w kroku i się zastanawiam jaki zamowic :)

    ⏸️25.02.2025
    ❤️21.03.2025
    🩷25.05 it’s a girl!
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4790 5588

    Wysłany: 17 lutego, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klekotka wrote:
    Dziewczyny czy Wy kupujecie kombinezony merino na wiosne? takie np ciensze? czy juz stawiacie na jakieś bawełniane kombinezony. Ten z engela merinos juz ciasny w kroku i się zastanawiam jaki zamowic :)

    U nas wlasnie ta sama historia, jeszcze jako tako ujdzie ten Engel, ale w kroku juz sie robi ciasno. Nie zamawiam kolejnego merino, bo na 2-3 tyg sie nie oplaca. Zamowilam wczoraj z Zezuzulla/zzz for kids (vinted) taki wiosenny bawelniany kombiak. Wydaje sie fajowy, bo w srodku ma jeszcze meszek/polarek. Kolezanka mi polecila, czekam az dojdzie, ale wygladaja super.

    2023 👧🏼
    2025 👧🏼
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 17 lutego, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klekotka wrote:
    Dziewczyny czy Wy kupujecie kombinezony merino na wiosne? takie np ciensze? czy juz stawiacie na jakieś bawełniane kombinezony. Ten z engela merinos juz ciasny w kroku i się zastanawiam jaki zamowic :)

    Ja raczej planuje już taki wiosenny - dresowy dla bobasa.
    Zamówiłam mu z Zary ostatnio taki, ma trochę takiego meszku w środku więc będzie ok, ale skład ma niecałe 70% bawełny. Waham się czy go nie oddać - jest mega przyjemny w dotyku no ale nie wiem.

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
‹‹ 1063 1064 1065 1066 1067 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 naturalne sposoby na mdłości w ciąży

Mdłości i nudności to jedna z najczęstszych i najbardziej typowych dolegliwości w pierwszych tygodniach ciąży. Czym są one spowodowane i jak sobie pomóc? Poznaj sprawdzone i skuteczne sposoby, jak zmniejszyć mdłości w ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ