👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas kupy przeróżniaste: musztardowe żółte, zielone, ciemnozielone ze śluzem (to jak zaczynalo sie przeziębienie kupa wsiąkła w pampersa jak mocz totalnie, sama zielona woda a na wierzchu został tylko zielony śluz). A wczoraj otworzyłam pampersa od razu jak zrobiła to byla zielona spieniona. Ale nie narzeka na brzuszek juz od dawna, kilku tygodni, dzisiaj jedynie coś tak bardziej z bąkami i z większym wysiłkiem. Nie wuem jaka powinna być, ale póki co mamy różne i wydaje się być ok.
Moja Myszka skończyła wczoraj 3 miesiące. Bardzo mnie to wzruszało tak to szybko mija. Aż mi się płakać chce. Wazy jakies 5400 na wadze domowej. Przydało by mi sie popakować za male ubranka, ale nie mam narazie na to siły emocjonalnej, żeby zrobić ten niby prosty krok i spakować.
Domisiek też sobie przypominam sam początek jak była noworodkiem to tez na kibel ją bralam w rożku na podłogę, i zabawiałam, żeby skorzystać, ale wtedy nie miałam wózka w domu teraz to jest wypas. Bez problemu biore ją do łazienki , wczoraj jak sie kąpałam to zaczęła juz marudzić więc pod prysznicem machałam rękami i tańcowałam, żeby ją zabawić do końca kąpieli hehe śmieszne to nasze życie matek🙂🥰 ale nie zamieniłabym na żadne inne, a u nas ogólnie nie ma źle córeczka jest bardzo grzeczna jak nic jej nie dolega
-
Domisiek oczywiście współczuję ale też parsknęłam jak przeczytałam i zobaczyłam zdjęcie 😂😂
Kasiek a jak zielone są te wasze kupy że się martwisz? Bo tak ogólnie zielone to nie znaczy złe, wrzucam poniżej grafikę która już kiedyś was podrzucałam (z konta położnej mamaga). Ja daję dicoflor od kilku dni i kupy są raz musztardowe a raz zielonkawe, ale nie przejmuję się tym.
https://zapodaj.net/plik-RjDM0h3EJt
-
Domisiek generalnie współczuję ale rozwaliłaś system 🤣😂❤️
Ja się dzisiaj odważyłam i Wojtek został sam z moją mamą a my z mężem pojechaliśmy do selgrosa. 2,5h Nas nie bylo. Dziwnie było wyjść z domu bez dziecka ale wiedziałam, że nawet jeśli by plakał to babcia da radę 😉☺️
Pakowałam dzisiaj za małe ubranka i wyjmowałam mniejsze bodziaki 68. Rozczuliło mnie, ze tak rośnie. Dzisiaj ma 3 miesiące 🥰
Zumi, Bećka, Asia091, psaj91, kalinok, Domisiek, Foxy96, izzou97, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
Domisiek dobrze że otworzyłaś drzwi jakby Leoś się zdecydował wyjść do salonu 🤭
Moja Babcia jest rok młodszą od twojej teściowej to żadna pomoc bardziej bym powiedziała że zajmujesz się dwoma osobami. Współczuje. Ty masz biegunie a ja zaparcie 🤣🤣🤣
Dzisiaj miałam ciężki dzień tak się pożarłam z mamą że użyłam brzydkich słów bo od kiedy się Ignaś urodził to słyszę: załóż skarpety, zimne stopki, nie wychodź na dwór bo się przeziębicie, co to za kombinezon (100%wełna) to zimno mu w tym będzie chory. Mówię Wam, co nie zrobię z dzieckiem to źle, połóż go niech leży, zajmie się sam sobą, i że się nie wyrabiam na zakrętach.. mówię Wam przykre to wszystko jest strasznie bo od samego początku takie przytyki. A jak zadałam mamie pytanie czy też ko tyle czasu poświęcała i tuliła i przytulała to usłyszałam że ona musiała poprać pieluchy i miała jeszcze jedno dziecko. I dziwić się później, że nie ma takich relacji z Nią jak powinnam mieć. A i ja dzisiaj sama jakoś się źle czuję, tem 38,4 łamie mnie w kościach głowa boli a mój cycek ma 39,6 i napieprza mnie a 4h temu Ignaś jadł z niego normalnie i nie było problemu niby mnie nie przewiało ale może jednak? A mówią że KP to taka wygoda 😔
Oszaleć można przez to macierzyństwo nie wiadomo co i jak, człowiek czuje się jak kupa a trzeba jakoś funkcjonować. A i poleciał mi strasznie wzrok muszę znaleźć czas na okulistę... a i cieszę się oczywiście że nie jestem sama w tej niedoli bycia na plusie po porodzie .. trzymamy się 🤞 -
Ja to strasznie przeżywam.. taki ze mnie dziwny człowiek. Oby mój syn tego nie odedziedziczył. 🤞flowery wrote:Ja już nawet nie odpowiadam bo szkoda nerwów, robię swoje i tyle. Jak mi ktoś gada żeby założyć dziecku cokolwiek to nie zakładam i wychodzimy. Jak odpowiadałam to zaraz były kolejne denerwujące teksty, na które znowu musiałam odpowiadać, a teraz mam spokój.
-
Asia091 wrote:Ja to strasznie przeżywam.. taki ze mnie dziwny człowiek. Oby mój syn tego nie odedziedziczył. 🤞
Mam tak samo niestety 😢. Też liczę, że Jasiu nie będzie taki jak ja. Jestem miękka faja.
Prawie odgruzowałam nasze mieszkanie, w czwartek przyjeżdżają dwa narożniki, będzie gdzie wsadzić kołdry i pościele xDWiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego, 22:41
Anilorak88, Asia091, izzou97, Bećka, Kropka89 lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
@Nadzieja Jeju współczuję Wam, bo my też nerkowcy i wiem co przeżywacie. Jak cały moczowód nie był widoczny, to mogli tomografię zrobić, a nie w takim stanie wypuszczać......
@Asia Moja matka to się na mnie obraziła, nawet nie wiem za co i się do mnie nie odzywa 😂😂
U nas na Kendamilu kupsztale musztardowe, czasem jakiś śluz albo grudki się pojawią. Czasami 3 dziennie, czasami 2 dni bez.
Bardzo Wam współczuję tych przeżyć ze szpitalami. My na szczęście póki co dobrze trafiamy. Ale prawda jest taka, że kosmicznie dużo zależy od tego na jakiego lekarza się trafi...
Meldujemy się po pierwszym dniu w szpitalu i na chwilę obecną wszystkie wyniki z krwi w normie lub na tym samym poziomie, a to już 10 tydzień po operacji ❤️ Kolejna cegiełka do przodu. Pojutrze mamy badanie obrazowe, trzymajcie kciuki ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego, 20:48
Fabregasowa, kalinok, Kanola, Asia091, Domisiek, Jjkm97, Foxy96, flowery, wellwellwell, izzou97, Zumi, AnaPyza, Klekotka, Bećka, Kropka89, Nadzieja32, nnaciaa lubią tę wiadomość
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
Domisiek, ja to czasami myślę ze chlop wysyła teściowa na pomoc by mieć z głowy, ze "on pomógł " 😛
Moja teściowa jest ok 60 i ogólnie spoko babka ale jak mi stary powiedział ze go czeka 3dniowa delegacja i niech moze jego mama przyjedzie to powiedziałam stop. Ja serio wole dwa dni nie jeść obiadu i mieć tylko drzemki kontaktowe niz musieć kogoś zabawiać, gotować jej obiad czy spedzac pol dnia w pokoju bo ona bedzie oglądać brazylijskie seriale w salonie 😛 po co mi taka pomoc.
My sobie z dzieckiem poradzimy ale po co nam dodatkowe nerwy 😜 -
Psaj cieszę się, że wszystko dobrze ❤️ kciuki nadal zaciśnięte 💪✊
Ja i mój mąż jesteśmy bardzo empatyczni i wrażliwi i jak się to Wojtusiowi skumuluje to juz trzeba odkładać na terapeutę. Moja mama na szczęście się nie wtrąca i nie komentuje. Teściowa baardzo chętnie ale rzadko u Nas bywa ( my do niej nie chłodzimy bo pali w mieszkaniu ) i mąż ją opierdala.
Zumi oj tak. Narożniki są baaaardzo pojemne.
psaj91, Zumi lubią tę wiadomość
-
Paulivvv wrote:Ktoś miał problem z zaflegmionym/zaśluzowanym bobasem?
Odkąd tak pakuje te łapki do buzi i częściej mu się coś uleje to mamy problem że coś mu tam zalega w tym gardle co chwile.
Raz mniej raz więcej ale bardzo go to denerwuje, szczególnie jak już zasypia i nagle mu to gdzieś przepłynie i każdy oddech z tym chrumkaniem a on się złości.
Z nosa nie bardzo jest co odciągnąć, nie ma tam dużo tej wydzieliny, ewidentnie z gardła mu to chrumka, ale tam też nie widzę tego w takim miejscu, żeby mogła odciągnąć coś.
Myślę czy np inhalacje z soli fizjologicznej by się tu sprawdziły? Żeby mu to rozrzedzić i żeby łatwiej poszło?
My mieliśmy zaflegmienie od nasilonego refluksu. Nie robiłam inhalacji bo to nie była kwestia infekcji. Dawałam mu po prostu cyca albo butlę do popicia, a co próbował odkrztusić to mu pomagałam odsysając nosiboo z buźki.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Psaj mocne kciuki 🤞
Myślałam że mi przejdzie ta temperatura dzisiaj ale coś nie odpuszcza a cycki prawie opróżnione, pewnie jakaś grypa się mnie czepiła, super! A siedzę w domu..
😳
Zumi ja uwielbia narożniki 🤭 tam jest tyle miejsca, zawsze wkładam ciuchy y inne rzeczyvw te worki próżniowe i odsysam odkurzaczem..no ideolo sprawa ideolo 😎
Czy Wasze bobasy są też takie niecierpliwe? U nas wszystko musi być na JUŻ bo inaczej jest straszny płacz że nie można utulić. To te skoki ?
psaj91, Zumi, Mmagda389 lubią tę wiadomość
-
U nas noc dramat. Mężowi wraca ból i ani tramadol ani scopolan nie pomagają. Dziś ma prywatnie wizytę u urologa. Do tego biegunka psiaka wróciła, byłam z nią na spacerze o 2 i teraz po 4. Nasz weterynarz ma urlop. Wczoraj prawie nie spałam i dziś też, a jak szlam spać tk ze zmęczenia aż kręciło mi się w głowie. Mam ochotę usiąść i płakać 😭 Mam nadzieję, że przyjmie nas inny weterynarz, bo inaczej nie wiem co będzie 😭👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Asia moja malutka też taka byla, ale na wcześniejszym etapie hdzies muedzy 2a 7/8 tygodniem. Odpalała od razu wrzask na maksa nie było za bardzo stopniowania. I do tego miala caly repertuar efektow dodatkowych dreżenie głosem i modulacje glosowe przy tym wrzasku, że czlowiek już nie miał wyboru i stawał na baczność🙂 z czasem nauczyła sie więcej cierpliwości, potrafi popłakiwać, ale daje się ją jeszcze chwilę zagadywać albo piłeczką pomachać. Ja tak gadam do.niej "No juuuż, juuuż Cie wezmę, już już " i moja starsza raz mi mówi, że ona (dzidzia) to moje juuuż chce na JUŻ! a nie za chwilę. U nas w nocy mała w ogóle nie płacze czasm cos postrekuje, czasem bardziej może tak sapie, a ostatnie dni jak nauczyła sie wkładać palce do buzi to bardzo często poprostu słychać mlaskanie to wtedy sie budzę i ją biore na karmienie- ona wtedy ma zamknięte oczka ale nie śpi. Także płaczu w nocy nie ma, a kiedyś było dużo jak byla noworodkiem.
Czy którejś z Was dziecko jest bezsmoczkowe? I czy ssie kcciuka przy tym? Ja jestem zadowolona z życia bez smoczka, ale córcia zaczela teraz co chwile ssac kciuka i zastawiam się czy nie piwinnam dać jej smoczka jednak.
Asia091 lubi tę wiadomość
-
Asia moja pterodaktylica od urodzenia taka jest xd ma mieć wszystko na już a spróbuj nie trafić z tym co chce to potrafi tak krzyczeć że wszyscy się zlatują ,serio
Asia091, AnaPyza lubią tę wiadomość
-
psaj, trzymamy kciuki! ✊🏻
Nadzieja, współczuję
Mam nadzieję, że mąż i czworonóg jak najszybciej wrócą do zdrowia.
Asia, to zależy dosłownie od dnia i jej humoru 😅
Moje dziecko wczoraj obróciło się na brzuch. Zostawiłam ją na macie, poszłam do kuchni, a jak wróciłam, to leżała na brzuchu 😵💫
Anilorak88, Asia091, kalinok, psaj91, Nadzieja32 lubią tę wiadomość
-
Mamasitta, mój bobas jest antysmoczek i ssie kciuka przy tym. Tzn najpierw pojawiło się ssanie kciuka, a teraz już wszystkich palców jak leci. Fizjo mówiła, że ssanie tylko kciuka jest do korygowania, ale jak wszystkie inne palce idą w ruch to na spokojnie. I tak czasem mam ochotę mu tego kciuka zabrać i na początku z tym walczyłam, ale w sumie to nie chcę odbierać takiemu brzdącowi metody samoregulacji.
Mamy jeszcze kupione 2 smoczki ostatniej szansy - LUU i Suavinex, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować, chyba boję się porażki 😅 po szczepieniu w piątek będę próbować
My dziś mieliśmy cudowny poranek 😅 Ktoś mnie obudził, bo obrócił się wokół własnej osi i prawie dostałam nogą w nos, a potem okazało się, że nastąpił przeciek, więc te obroty jeszcze bardziej wcisnęły wszystko w prześcieradło 🤡 w ogóle odkąd zaczął obracać się na boki, na brzuch i wokół własnej osi właśnie to strach go zostawić gdziekolwiek -
Domisiek najwazniejsze to sobie jakos radzic 😆 jeszcze chwile i zacznie pelzac to sam sobie bedzie po podlodze w kiblu zwiedzal. 😆 (ja od jakichs 3 lat nie zamykam drzwi od klopa i nie wiem co to prywatnosc xD)
na wczesnym etapie jeszcze sprawdzal sie bujaczek i bujanie noga xD
Psaj cudownie słyszec dobre wiesci, trzymam kciuki.❤️
Asia moja starsza taka byla i niestety zostalo jej do dzis, taki temperament wybuchowy… odpala sie w sekunde. 🥲
Ada sie trafila zupelnie inna, spokojniejsza… jest to glowny powod, ze moje KP sie udalo, ze moglam probowac przystawiania po milion razy przy buncie, ze starsza sie tak nie dalo.
Fabregasowa moja matka to samo… przyjezdza do „dzieci” a klepie przez telefon, bo Krysia czy Marysia zadzwonila albo oglada tv, bo przeciez nie bedzie w ciszy siedziec. Wiecej nie skorzystam z takiej pomocy. Tesciowa na szczescie jest inna, przyjezdza zeby trzymac mloda na rekach i nie przeszkadza jej ze siedzi 3h bez tel czy tv.
Mmagda389, psaj91, Fabregasowa lubią tę wiadomość













