👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Fabregasowa to była pozycja chyba biologiczna? Ja siadałam sobie na łóżku, z poduszką pod plecami i nakładałam Małego na swoją klatkę piersiową. Pod łokciem poduszka karmiuszka i było mega wygodnie, ja też miałam rękę wolną chociażby żeby coś w telefonie poklikać
Teraz muszę się wyginać w paragraf i plecy mnie już bolą. Też nie zrozumcie mnie źle o tym telefonie, ale po prostu jak on wieczorami potrafi wisieć na cycu to co innego robić. Podczas zabawy z telefonu staram się nie korzystać i to karmienie na półleżąco to był dla mnie taki odpoczynek, a jak człowiek coś sobie czytał, to i czas leciał
Ogólnie też pocieszam sie, że już mniej niż więcej zostało do rozszerzania diety, a przecież w razie czego to przecież nie odstawiam go całkiem, więc przeciwciała i inne dobroci nada będę mu dawać. Mimo wszystko i tak mam taki dyskomfort psychiczny, ale po pierwsze dzidziol ma być najedzony, to jest najważniejsze, czy butelka czy pierś to już zobaczymy
może to taki rozwojowy kryzys, skoro nagle tyle z nas ma problem
-
I nie chce być źle zrozumiana. MM jest ok. Ale nie dla kogoś, kto walczy o kp, a pediatra czy inny specjalista jedyne co doradza w problemach to mm, dietę matki kp, a już niedługo rd na wszelkie bolączki. Za mało przybiera- podać marchewkę, za dużo przybiera- podać marchewkę, ulewa- podać marchewkę. Mleko czy to modyfikowane czy matczyne dziecko pije pół roku, a potem jest rd, z tym, że mleko jest podstawą aż do roku.
Dobrze już się powoli zaznajamiać z wytycznymi, różnymi stronami, grupami, żeby nam żaden pediatra nie wmawiał, że już teraz natychmiast rd.
Przez te lata kp się swoje nasłuchałam, był czas, że u lekarza się do kp nawet nie przyznawałam, bo nie chciałam znowu słuchać.
I jestem zła na ten system, gdzie matek kp się nie wspiera, a lekarz nie bierze odpowiedzialności za swoje rady. Od ginekologa usłyszałam, że kp max do roku, od innej osoby, że chłopców tak długo kp, bo to przyjemność dla mnie (kto kp ten wie, jaką to "przyjemność"), a córki pewnie nie będę kp 🤬 na szczepieniu usłyszałam, że mam nie jeść świeżego pieczywa, bo młoda nie robi kupy codziennie, od poloznej, ze usg piersi dopiero po skonczonym kp. I takich głupot mogę wymieniać i wymieniać.
Tak samo mamy karmiące mieszanie czy mm muszą się nasluchać, jakie to są wygodne (bo te mycie, wyparzanie to taka wygoda🙈) i strasznie mnie to wkurza 🤬 jakby nagle nasze macice i cycki były własnością ludu...
Ehhh chyba mi się okres zbliża -
Zumi najlepiej kupować jedzenie nie dla dzieci. Składy tych kaszek często są kiepskie. A tak samemu można manną, jaglana czy owsiankę zrobić jak się chce i przede wszystkim bez cukru 🙂 czas przygotowania taki sam 🙂
Tak samo rozmawiałam z neurologopedką o tych bidonach i innych niekapkach, sporo z nich to kiepski wybór, a kosztują krocie.
Dzieci to dobry interes i wkurza mnie to, że znów kolejny temat, w którym trzeba się doktoryzować.
Zumi lubi tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny za dobre słowa ❤️
U nas dziś już jest dobrze, więc to chyba było po szczepieniu. Wczoraj byłam przerażona, bo naprawdę Tosia nie chciała jeść, a na widok cycka był wrzask i wyrywanie, więc cały dzień prawie się karmiłyśmy i moje sutki znowu bolą. Do tego wydarzyło się to zaraz po tym jak okazało się, że zaczęła słabiej przybierać i mi się skumulowało plus ten stres ostatnich dni i nakręciłam się jak głupia, bo bardzo się bałam, że ten wrzask na widok cyca już zostanie.
A co do przyrostów to troszkę sama siebie też uspokoiłam, bo w sumie Tosia od kilku tygodni przesypia w nocy 6-8h między karmieniami i to mogło spowodować słabszy przyrost. Wychodzi 13g dziennie przez ostatni miesiąc, więc w sumie w normie dla dzieci od 3 miesiąca, z reguły też wtedy dzieciom się sen wydłuża, u nas to się wydarzyło wcześniej. Za tydzień mamy wizytę na ważenie to się okaże. Licząc od dnia z najniższą wagą przyrost jest prawidłowy. Na siatce tylko widać taki spadek z górnej granicy naszego kanału na dolną granicę.
Asia, ja absolutnie nic nie mam do mam, które podają mm czy to wyłącznie czy mieszanie. Po prostu ja już jestem tak nastawiona, że udało się kp, że w ogóle nie zakładałam, że mogłoby się nagle coś wydarzyć, że musiałabym podawać mm, więc dla mnie na ten moment byłoby to bardzo, bardzo, bardzo trudne do zaakceptowania w swojej głowie.
TBK, Foxy96, Asia091 lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Anilorak, o kurcze, przykro mi bardzo
mam nadzieję, że obejdzie się bez szpitala. Ten lek na grypę jest bardzo skuteczny, więc oby już jutro było lepiej, a nocka była spokojna ✊️❤️
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Anilorak współczuję, mam nadzieję że Wojtuś wszystko wydobrzeje, trzymam kciuki 🤞🤞
Nadzieja dobrze że u Ciebie już lepiej, oby Tosia już normalnie jadła 💪
U nas niestety pediatra zaleciła konsultację ortopedyczną i poduszkę head care... Niestety przez to że Oliwer preferuje prawą stronę i ciągle przekręca główkę w tą stronę to trochę mu się spłaszczyła czaszka. Chodzimy już od 3 tygodni do fizjo i się masujemy i ćwiczymy żeby przekręcał w obie strony, no ale przez to spłaszczenie główka sama mu leci na prawą stronę np w trakcie snu 😞😞
Nadzieja32 lubi tę wiadomość
-
Anilorak88 wrote:Wojtuś ma grypę a. Gorączkował w nocy i nie chciał jeść. Rano byłam na dyżurze i przypomniało mi się dlaczego służba zdrowia na nfz ma takie złe opinie. Mąż jak usłyszał moją opowieść o wizycie to stwierdził, ze napisze skargę. W skrócie pani stwierdziła , ze jedyne co mi może zaproponować to skierowanie do szpitala bo dziecko jest rozdrażnione. Mąż wpadł na pomysł żeby znaleźć na znanym lekarzu pediatre prywatnie. Pojechałam, zbadała Wojtusia (mimo, że plakał a właściwie się już darł) i zrobiła testy no i wyszła grypa jak nic. O 14 wróciłam do domu, dostał leki i nawet zaczął jeść. Teraz śpi na klacie taty a ja spakowałam walizke do szpitala w razie w bo pani doktor powiedziała, ze jak mu się pogorszy to na sor. Mam nadzieję, ze nie będzie potrzebna. Czekam tylko aż mnie rozłoży 😟 ech nie nadużywam alkoholu ale po tych wszystkich emocjach, tej kurde znieczulicy i walce o to, ze jest sobota a dziecko chore to miałabym ochotę urżnąć się w trupa 😉😔 bo juz się swoje uryczałam dzisiaj głównie z bezsilności.
Bardzo mi przykro, ze was to zlapalo, mam nadzieje, ze lek szybko pomoze, slyszalam ze jest naprawde skuteczny i szybko stawia na nogi. 💪
A ty nie dostalas recepty na dawke dla siebie? Bo ty i maz mozecie/powinniscie brac go tez profilaktycznie, zeby sie nie zarazic. Zdrowka. 🫂 -
izzou97 wrote:Fabregasowa to była pozycja chyba biologiczna? Ja siadałam sobie na łóżku, z poduszką pod plecami i nakładałam Małego na swoją klatkę piersiową. Pod łokciem poduszka karmiuszka i było mega wygodnie, ja też miałam rękę wolną chociażby żeby coś w telefonie poklikać
Teraz muszę się wyginać w paragraf i plecy mnie już bolą. Też nie zrozumcie mnie źle o tym telefonie, ale po prostu jak on wieczorami potrafi wisieć na cycu to co innego robić. Podczas zabawy z telefonu staram się nie korzystać i to karmienie na półleżąco to był dla mnie taki odpoczynek, a jak człowiek coś sobie czytał, to i czas leciał
Ogólnie też pocieszam sie, że już mniej niż więcej zostało do rozszerzania diety, a przecież w razie czego to przecież nie odstawiam go całkiem, więc przeciwciała i inne dobroci nada będę mu dawać. Mimo wszystko i tak mam taki dyskomfort psychiczny, ale po pierwsze dzidziol ma być najedzony, to jest najważniejsze, czy butelka czy pierś to już zobaczymy
może to taki rozwojowy kryzys, skoro nagle tyle z nas ma problem
Badania pokazuja, ze nawet krotkotrwale karmienie piersia (przez 3 miesiace) ma pozytywny wplyw na zdrowie dziecka i matki. 🫶
Ale tez ten okres 3mz to jest mega trudny okres, bo dzieci zaczynaja sie interesowac swiatem, wszystko dookola je rozprasza i czesto wtedy maja jakies bunty na cycka. U nas sie juz na przyklad skonczyly takie wieksze cyrki, to juz nie musze tanczyc do krecika. 🤡 ale tez mloda sie strasznie wierci, juz jej biologiczna nie pasuje tylko musze jakby w pozycji krzyzowej jej przytrzymywać cycka jedna reka. I jeszcze najlepiej zebym sie opierala na lokciu i wychylala w jej strone.
Takze mysle, ze ogolnie KP to sa ciagle wzloty i upadki i ciagle bedzie cos. Czekam jeszcze na pierwsze zeby, jestem ciekawa czy bede pogryziona znowu do krwi, zwlaszcza, ze moja dalej dosc plytko chwyta. 🤡
Nadzieja32 lubi tę wiadomość
-
TBK wrote:Zumi najlepiej kupować jedzenie nie dla dzieci. Składy tych kaszek często są kiepskie. A tak samemu można manną, jaglana czy owsiankę zrobić jak się chce i przede wszystkim bez cukru 🙂 czas przygotowania taki sam 🙂
Tak samo rozmawiałam z neurologopedką o tych bidonach i innych niekapkach, sporo z nich to kiepski wybór, a kosztują krocie.
Dzieci to dobry interes i wkurza mnie to, że znów kolejny temat, w którym trzeba się doktoryzować.
Ewentualnie z takich gotowych mieszanek kaszek, z dobrym skladem sa kaszki Helpa, ale tez kosztuja duzo drozej niz zwykla kasza. 😅
-
Ja tak teraz sama z siebie się śmieję jak to głośno mówiłam, że mam nadzieję, że uda się kp, bo to taka WYGODA 😂😂😂😂😂 jedyna wygoda jaką obecnie widzę to to, że nie muszę nic podgrzewać i myć butelek 😅
Jest to też dla mnie piękne i uwielbiam tą bliskość, ale ja to byłam święcie przekonana, że jeśli mam pokarm to po prostu wyciągam cycka i dziecko je 🤡🤡 a też już tak jak wellwellwell karmiłam tańcząc i śpiewając tylko u nas repertuar trochę lepszy, bo do kundel bury 😆 krecik ryje beret 🤪
Kasiek7 lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
kalinok wrote:Anilorak współczuję, mam nadzieję że Wojtuś wszystko wydobrzeje, trzymam kciuki 🤞🤞
Nadzieja dobrze że u Ciebie już lepiej, oby Tosia już normalnie jadła 💪
U nas niestety pediatra zaleciła konsultację ortopedyczną i poduszkę head care... Niestety przez to że Oliwer preferuje prawą stronę i ciągle przekręca główkę w tą stronę to trochę mu się spłaszczyła czaszka. Chodzimy już od 3 tygodni do fizjo i się masujemy i ćwiczymy żeby przekręcał w obie strony, no ale przez to spłaszczenie główka sama mu leci na prawą stronę np w trakcie snu 😞😞
Przykro mi, mam nadzieję, ze zadzialacie i uda sie to wszystko naprostowac z pomoca poduszki.
My tez walczymy z asymetria, z tym, ze u nas to jakies zblokowane kregi szyjne i mloda nie moze swobodnie obracac glowy w dwie strony. Czesto sie wywraca z brzucha na plecy.
o splaszczeniu nam fizjo nic jeszcze nie mowila, ale zapytam nastepnym razem. Ogolnie to mamy cwiczenia, ale teraz przy chorobie szkoda mi meczyc mloda i mam jednoczesnie wyrzuty sumienia, ze nie pracuje z nia. Jeszcze tesciowa teraz jest u nas w celu pomocy i jak widze jak trzyma mloda to mnie skreca od srodka, ale postanowilam, ze nie bede sie czepiac i lepiej jak pomaga, wiec sie nic nie odzywam. 🤡
-
Anilorak Ooo niee ! Oby odpuściło szybko ! Akysz akysz akysz ! Wojtusiu dasz rade ! 🥰 3 mam kciuki za spokojną noc🤞
Ahhh ta zimaa i te choróbska i katarki i inne g.... ile można czekać na wiosnę. -
Anilorak, dużo zdrowia dla Wojtka!
kalinok, dobrze, że już działacie i jesteście pod opieką specjalistów. Trzymam kciuki, żeby szybko się wyrównało 🤞
Foksik, protesty się zdarzają, szczególnie gdy jest już zmęczona i przebodźcowana. Ech, małe człowieki są dziwne. Zamiast spać, gdy są zmęczone, to jeszcze bardziej się ciskają przy próbie usypiania
Dzisiaj pierwszy raz wyciągnęłam Alę z gondoli podczas spaceru… w galerii. Mała była w szoku po zobaczeniu tylu ludzi, nie wiedziała, na kogo patrzeć. Już nie mogę się doczekać ładnej pogody i tego, żeby móc wyciągać ją z wózka i pokazywać jej trochę świata.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:00
-
kalinok wrote:Anilorak współczuję, mam nadzieję że Wojtuś wszystko wydobrzeje, trzymam kciuki 🤞🤞
Nadzieja dobrze że u Ciebie już lepiej, oby Tosia już normalnie jadła 💪
U nas niestety pediatra zaleciła konsultację ortopedyczną i poduszkę head care... Niestety przez to że Oliwer preferuje prawą stronę i ciągle przekręca główkę w tą stronę to trochę mu się spłaszczyła czaszka. Chodzimy już od 3 tygodni do fizjo i się masujemy i ćwiczymy żeby przekręcał w obie strony, no ale przez to spłaszczenie główka sama mu leci na prawą stronę np w trakcie snu 😞😞
Head care ma dobre efekty. Najlepiej jakby udało Ci się dostać do fizjo po kursie strukturalnej integracji czaszki albo po kursie PIMT. Jest to do wypracowania, nie zawsze udaje się uzyskać idealny kształt główki, zależy to od tego jak mocno kształt jest zaburzony, ale praktycznie zawsze udaje się go znacząco poprawić
a jeśli chodzi o estetykę to do tego jak urosną włoski to w 90% nic nie widać, oczywiście po skutecznej terapii
kalinok lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja32 wrote:Asia, ja absolutnie nic nie mam do mam, które podają mm czy to wyłącznie czy mieszanie. Po prostu ja już jestem tak nastawiona, że udało się kp, że w ogóle nie zakładałam, że mogłoby się nagle coś wydarzyć, że musiałabym podawać mm, więc dla mnie na ten moment byłoby to bardzo, bardzo, bardzo trudne do zaakceptowania w swojej głowie.
Oj ja też byłam nastawiona różnie i raz że nie potem tak potem niee a jak się urodził to tylko CYC. T y l k o ! a nie miałam pokarmu i pamiętam jak położna w szpitalu rzuciła do mnie tekstem " jak Pani nie chcę karmić to proszę poinformować lekarza żeby dał leki na osuszenie piersi " a ja do niej "jeśli chce pani posprzątać w łazience to proszę przyjść później bo Pani tu jest sprzątaczką? " - wiem chamka ze mnie wiem, trudno 😎ale ja pamiętam tą NIEMOC to okrutne uczucie kiedy brałam Ignasia na ręce a On buzia do cycka i szukał, czułam się wtedy jak kupa gówna jak najgorsza matka na świecie i jeszcze go przepraszałam że Mamusia tam nic nie ma i zawsze ale to zawsze nie mogłam sobie darować tego że On chciał cycka a tam sucho. I wtedy w głowie sobie pomyślałam "Dżoana mówi się trudno, dasz radę bez tego, wszystko jest dobrze" i wtedy zaczęłam brać ciepłe/gorące prysznice na cyce i po 2 dniach nagle jest mleko i odciągałam bo nie umiałam przystawić ( to też się katowałam i biczowałam w głowie) potem jak mi lekarka pokazała i Ignaś pociągnął z cyca pierwszy raz to o matko co za cudowne uczucie 🥰, ja wracałam z tej Przychodni jak na skrzydłach 🤣 byłam z siebie taka dumna jak nigdy w życiu! a potem obolałe sutki rany krew pot i łzy zapalenie i nerwy że mam dość że nie będę KP.. te emocje to gorsze niż w ciąży są przy tym KP przynajmniej u mnie 🤡 i przyszedł czas na butelkę z MM bo jemu jest mało, On lubi zjeść więc mu daje wolałabym nie ale nie będę już nic kombinować.
Więc rozumiem Twoje nastawienie choć moje czasem bywa skrajne. To będę dopingować Cię w twoim postanowieniu, zresztą jak każdą z Was ♥️
Edit. Zresztą zauważcie jak jest wiele opinii i jakie są żywe te dyskusje nt KP. Myślę że trzeba to podsumować: każda z Nas jest NAJLEPSZĄ MAMĄ na świecie dla swojego dziecka, nikt nie potrafi tak utulić jak My, a to czy jesteśmy MM / KP / Mieszane jest nie ważne, ważne jest to że kochamy swoje dzieci i robimy dla nich wszystko co najlepsze ♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:22
Nadzieja32, wellwellwell lubią tę wiadomość
-
Wygoda oj wygoda.. 1,5h z dzieckiem na cycku Wygoda 🤣Nadzieja32 wrote:Ja tak teraz sama z siebie się śmieję jak to głośno mówiłam, że mam nadzieję, że uda się kp, bo to taka WYGODA 😂😂😂😂😂 jedyna wygoda jaką obecnie widzę to to, że nie muszę nic podgrzewać i myć butelek 😅
Jest to też dla mnie piękne i uwielbiam tą bliskość, ale ja to byłam święcie przekonana, że jeśli mam pokarm to po prostu wyciągam cycka i dziecko je 🤡🤡 a też już tak jak wellwellwell karmiłam tańcząc i śpiewając tylko u nas repertuar trochę lepszy, bo do kundel bury 😆 krecik ryje beret 🤪 -
Co do KP to ja często tańczę w kuchni z wywalonym cycem w rytm włączonego okapu 🤣
Zdrowia dla Wojtusia!
Zumi napewno wypełnisz mieszkanie swoim sercem i cudownymi wspomnieniami 🩷
Co do RD to też jeden lekarz radził zacząć w 4mc ale jeszcze poczekam chociaż dla październikowych bobasów ten czas zbliża się coraz szybciej 😀
Zumi lubi tę wiadomość
-
A i mój syn zasnął dziś o 19:19 po długiej próbie drzemki od godziny 17, też powinnam spać bo 1 zasada kluczowa macierzyństwa mówi: Śpij kiedy dziecko śpi. A co ja robię? Nie śpię, ale za to mój mąż wyznaje tę zasadę 😎











