Zapewne macie dużo racji z tym że jestem silna bo wiadomo że muszę przecież i pewnie za jakiś czas sobie to uzmysłowię ale na ten moment czuję się wyniszczona. I chciałabym żeby to się już nie powtarzało bo faktycznie te insta matki weszły mi w głowę, te "kwestia organizacji".
Co do pracy mojego męża to niestety w tej instytucji nie ma możliwości na takie planowanie wolnych etc. Ale! Jego szefu obiecał mu te 9 tyg od czerwca plus urlop jego więc wtedy Ignaś będzie miał 6-9 miesiecy to się wykaże przy ząbkowaniu 🤡Zawsze kibicowałam mu w awansach i sama kazałam mu piąć się w górę i jestem z niego dumna jak widzę Go na różnych wystąpieniach i jak inni go szanują a nawet zazdroszczą to stoję tuż obok albo za nim i mówię " Idź" nie byłabym sobą gdybym powiedziała mu że musi wybierać, bo wiem jak było ze mną, też mi mówił walcz o swoje i pewnie dzięki niemu wypracowałam to co mam w karierze. Tylko nie było Ignasia..który jest absorbujący do granic wytrzymałości, ale jak jest Mąż to Ignaś jest do rany przyłóż i faktycznie uśmiecha się, gada krzyczy nawet jak się na niego nie patrzy i przestał płakać jak się go wsadza do wózka pewnie to przypadek ale ja to łączę z powrotem męża. Rodziłam go 20h mało mi dupska nie rozerwało, był owinięty pępowina i mogło się to skończyć różnie, więc jeśli wytrzymałam ten ból dupska to musisz wytrzymać i to chociaż jest mi ciężko i czuję się samotnie.
Mój tato mówi że trzeba wydrukować taki duży telebim męża w trakcie nieobecności w domu i jak będzie Ignaś płakał to wyciągać - pomyśl pryma sort 🙃
Pytajcie się o pomoc rodziny i znajomych, więc nie ma jej. Od kiedy urodziłam to żadna koleżanka nie odwiedziła mnie, gdzie ja latałam jak powalona z prezentami(wiadomo nie chodzi mi o te prezenty), podobno nie chcą przeszkadzać 🤡 co do rodziny Noo tutaj się pokłóciłam z mężem że teściowa wpada mi (bez uprzedzenia)w trakcie drzemek dziecka i go ostatnio rozbudziła i męczyła go 3h i żadne moje mówienie że jest zmęczony itp nie działało potem dostałam po dupie w nocy bo Ignaś spał mi tylko z cyckiem w buzi. A co do mojej mamy to usłyszałam że boli ją kręgosłup po spacerze z wnukiem a jak go bierze na ręce to na 2 minuty i odkłada. Dziewczyny to nie jest pomoc, już zresztą pisałam kiedyś o tym. Jedynie co do narzeczona brata bierze Ignasia i się bawi i się bardzo dobrze dogadują oboje. Jedynie mój Tato jak przyjeżdża co 3 tyg to bierze go rano z łóżeczka i sobie gadają dopóki nie zacznie płakać 🙃 Ja wolę już sama być dzieckiem niż mieć taką pomoc, zresztą nie oszukujmy jak jest Mąż to jemu ufam że nic złego nie zrobi dziecku do reszty nie mam przekonania.. . Ale to nie żal post, dziś nawet humor mam lepszy a jutro idę na pazurki 🥰
Co do gryzaków to mój syn poleca ten :
https://zapodaj.net/plik-2EPGY6Dm7p
09.2024 💔
15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙
CC 14.11.2025 22:00/2420g/47,5cm 👶 IGNACY 💓
