👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Zumi wrote:Jak czytam ten opis to jestem w szoku, że u nas było identycznie 😮. Jedynie z tym snem w dzień ciut lepiej. U nas z kolei kupa co kilka dni 🥺. Ale ten niespokojny nocny sen jest dalej i jestem w nocy kopana. Rozważam próbę kładzenia go do dostawki po mojej stronie łóżka bo kręgosłup mam do wymiany przez to niewygodne spanie.
U nas też kopanie w nocy i budzenie konkretnie na cyca inaczej jest płacz. A macha nogami i rękami. W dzień robi się trochę lepiej bo wróciła u nas gondola i jak dziecko śpi na rekach to znowu potrafi 1.5 h a nie 30 min. W aucie też zaczął cykle łączyć... Tylko te noce masakra. Do tej pory zasypiał z cycem. Od 2 nocy zasypia po zjedzeniu na leżąco ze mną ale w moich objęciach. Żałuję go w policzek i powoli usypia 🥹
Zaczęły się też mocno regularne drzemki, tylko czas ich trwania jest różny...
Jedno co się zmienia na gorsze to że prawie co godzinę karmię 😅 -
Potrzebuje polecajki zabawki ktora ruszające się grające delikatnie świecące coś co zajmie na chwilę dziecko (ale w miarę łagodne dla ucha męczy mnie hałas 🫠 )
Dzisiaj zdecydowanie mam dość muszę się wesprzeć jednak czymś grającym
Zdecydowanie nie mam już siły nosić od rana do nocy maluch i ogarniać płaczącego starszaka w tym samym czasie a chłop wychodzi o 8 i wraca jak śpią 🙄Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:51
-
Mmagda389 wrote:Potrzebuje polecajki zabawki ktora ruszające się grające delikatnie świecące coś co zajmie na chwilę dziecko (ale w miarę łagodne dla ucha męczy mnie hałas 🫠 )
Dzisiaj zdecydowanie mam dość muszę się wesprzeć jednak czymś grającym
Zdecydowanie nie mam już siły nosić od rana do nocy maluch i ogarniać płaczącego starszaka w tym samym czasie a chłop wychodzi o 8 i wraca jak śpią 🙄
W miarę przyjemne dźwięki są w tym akwarium Baby Einstain. Może być muzyka albo szum.
U nas jeszcze od wczoraj jest szał na wańke-wstańkę sowe z Askato. Ona tylko stuka jak się ją uderzy ale u nas teraz chyba wskoczyła na 1 miejsce, nawet ta psychiczna kałamarnica już nie robi takiego szału jak to.
Mmagda389, Kasiek7, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
Domisiek wrote:U nas 2 doba po rota, noc z wtorku na środę i cała środa też na paracetamolu bo zagorączkował, dziś bez gorączki, ale dramatyczna noc, co chwile pobudki, jest marudny strasznie. Zastanawiam się czy go nie „łamie w kościach” i czy nóżki go nie bolą i chyba dam paracetamol jeszcze 😕 EDIT Bo my i rota i 6 w 1 i prevenar. Po rota jak na razie wodniste sraczki, ale wygląda na to, że bez bólu brzuszka.
No my tez szczepilismy wszystkim 2. dawke, ale jakos tak zalozylam, ze to po rota, bo nie chciala jesc z piersi. A rano sie jakos w miare ogarnela po 💩. -
Asia, przede wszystkim masz prawo czuć tak jak się czujesz i czuć TO co czujesz, i tak, gadam jak potłuczony psycholog, ale tak jest. Jak to zaakceptujesz że jest ci źle i jest Ci ujowo, to automatycznie mniej będziesz wpadała w czarną dziurę. Narazie w niej jesteś z synkiem i okej, czarne dziury są też fajne, bo po wyjściu z nich widzisz i wiesz więcej

Niektóre przetyral poród, niektore połóg, niektóre macierzyństwo a inne żyją jak paczek w maśle z sześciopakiem na brzuchu po 4 miechach od porodu. Ale UJ z tym, Ty jesteś tu, a będziesz za chwilę tam o niebo silniejsza. Teraz wrócił ten Twój rycerz, powinno być lepiej bo naprawdę odwalilas kawał dobrej roboty... I też krzyknęłam na dziecko jak już nie wiedziałam o co jej chodzi, zaśmiała się małpa wredna... Będzie z niej pyskate ziółko.. o właśnie, może w nagrodę dorastanie będziesz miała bezproblemowe 🤣🤣 poczekaj, zobacz
Te zabkujace na piersi, też zrobiły sobie u Was z sutka gryzaczek że boli jak w połogu znowu? Memlocha jedna sobie gryzie patrząc mi w oczy i jeszcze się uśmiecha a wiem że już nie pije 🫣🫣 -
@Kanola - mnie nie gryzie (jeszcze), ale za to marudzi i wydaje dźwięki jakby ją coś bolało/denerwowało podczas karmienia. Nie było tego nigdy wcześniej 🤨
Aż mi przypomniałaś jaki hardkor był w szpitalu z tym bólem przy karmieniu… 😫Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:06
-
Znowu miałam przerwę i nadrobiłam co u Was. Ogarniamy temat chrzcin i wczoraj byliśmy na pierwszej wycieczce z małym. Skorzystaliśmy z ostatniego dnia pogody i było bardzo fajnie. Mąż ma tydzień urlopu, mial ochotę na góry, ale pogoda nie dopisała.
Flowery - płacze jak trochę zje i wtedy wiem, że chce odbić, tylko później niekoniecznie chce dalej jeść...
Noce tak samo jak piszecie, niespokojne. Śpi już tylko ze mną, najczęściej na boku, nogi oparte na mnie i jeszcze rękoma wymachuje.
Myślałam pytać o ból sutków i proszę, nie ma to jak forum 😉 wczoraj w nocy zaczęłam czuć. Może o te dziąsła, częste jedzenie i co tam jeszcze...
Też zaczęłam przyjmować 1 saszetkę słodu dziennie. -
Mmagda389 wrote:Potrzebuje polecajki zabawki ktora ruszające się grające delikatnie świecące coś co zajmie na chwilę dziecko (ale w miarę łagodne dla ucha męczy mnie hałas 🫠 )
Dzisiaj zdecydowanie mam dość muszę się wesprzeć jednak czymś grającym
Zdecydowanie nie mam już siły nosić od rana do nocy maluch i ogarniać płaczącego starszaka w tym samym czasie a chłop wychodzi o 8 i wraca jak śpią 🙄
Kaczka Monika jest super. Mamy też karuzelke Tiny love I też jest spoko
-
Mnie tez ostatnio bardzo bolesnie szlo karmienie, wiec tez mi teraz przeszlo przez mysl czy te nasze krzyki i foch na cyc to moze zeby a nie rota… albo combo.
Widze u mojej kreseczki na dolnych jedynkach, ale nie umiem ocenic czy to kwestia paru tygodni i faktycznie juz ja meczy czy to jeszcze zajmie miesiace. 🧐
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:07
-
Byłam dzisiaj w takim wielkim Smyku u nas w mieście. Miałam ochotę Jasiowi kupić wszystko 🤪. Jednak wiedzą jak wyeksponować towar, wszystko jest takie piękne kolorowe i równo poukładane. Kupiłam mu taką książeczkę z "futerkami zwierząt" do dotykania.
Udało mi się uśpić Jan Jana dzisiaj bez większych szaleństw, trochę tylko uciekał mi na brzuszek. Ogarnęłam bajzel po zakupach i ogólnie taki lekki lifting mieszkania udało mi się zrobić żeby rano się nie załamać przy śniadaniu xD. Jutro i tak dzień sprzątania bo w sobotę mamy gościa. Powiem Wam odkąd jest Jan to gorzej znoszę odwiedziny. Nie umiem zaakceptować bałaganu, to jest dla mnie too much. Co innego jak jesteśmy sami a co innego jak ktoś przyjdzie. Też tak macie?
Dostałam od męża krem do twarzy. Cieszę się na niego jak dziecko na lizaka 😆 idę się myć i przetestuję nowość. Staram cieszyć się z małych rzeczy. W ogóle ostatnio mam dzień świstaka i rano mam takie myśli "znowu się budzę w tym samym miejscu a dopiero co był poprzedni dzień". Dlatego cieszę się, że wyszliśmy dzisiaj na zakupy do galerii bez Jasia. Dziadkowie trzymali wartę.
wellwellwell lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-










