👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Zumi, ja już przygotowałam numerek 😁
Asia091, Justa877, kalinok, Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Hej Dziewczyny
Na wstępie gratuluję wszystkim mamusiom, które mają już bobasy na świecie i życzę wytrwania tym czekającym.
Ciężko jest Was nadrobić, raczej postaram się podejrzeć jak z porodami i dzidziusiami.
Wczoraj nareszcie miałam zdjęty cewnik, czuję się o niebo lepiej. Wieczorami bardzo mnie szczypał i dwa razy miałam już wymieniany o różne problemy. Jeszcze miałam sprawdzaną bliznę, bo w jednym miejscu była zgrubiała, no i zebrał się płyn, w małej ilości - do kontroli za tydzień. Po za tym jest ok, sił jest dużo więcej w porównaniu z początkiem.
Mały ma się dobrze. Po wyciąganiu szwów byłam przy okazji zapytać czy nie ma żółtaczki, było ok, ale przyrost wagi był słaby, trochę się zestresowaliśmy. Niestety Przemek lubi przysypiać przy cycu i czasami tak wisimy godzinę a nie wiem ile zje...Po kilku dniach waga była odpowiednią, a teraz ma już ponad 3kg. Jeszcze walczymy o to, żeby nocą więcej spał, niż w dzień, bo jesteśmy zmęczeni, jeszcze mąż już wrócił do pracy (a i nie pochwaliłam też męża, mieliśmy instagramowe powitanie z balonami i dostałam prezent 😊) Ogólnie mały jest spokojny i kochany, tylko te noce rozwiązać (przy pełni mieliśmy bardzo ciężką noc).
Mało czasu teraz spędzam na telefonie, brakuje mi czasu, ale będę zaglądać jak się uda 😊
Kropka89, Asia091, wellwellwell, kalinok, psaj91, Rudka lubią tę wiadomość
86' 👩🏼
endometrioza III/IV stopnia, wąskie endometrium, hashimoto, niedoczynność tarczycy

17.02 FET 🌞
Beta 26.02-157 03.03-1861 11.03-17053 🥹
17.03 crl 0.84 😊
31.03 fhr 162 ❤️
16.04 crl 4,3 fhr 159 😍
24.04 crl 5,6 fhr 152 nifty, pappa ok, niskie ryzyka 💙
22.05 fhr 146, 160g mama śpię 🥰
18.06 20+0 połówkowe 360 g szczęścia ❤️
16.07 24+0 ~700g 🫣😊
13.08 28+0 1300g bobasa ❤️
10.09 32+0 1900g 😍
06.10 35+5 2500g 💗
15.10 37+0 Przemek 2730 g 54 cm 🥳🥰💕 -
Zumi wrote:Na najniższej dawce oxy mam już fajne skurcze, może synuś wyjdzie jeszcze dzisiaj 😅😍. Nadal do mnie to nie dociera, może i dobrze, niech się dzieje żywioł.
https://zapodaj.net/plik-gvoJwVUprf
Zumi dokładnie .. Czekamy
)
P.S. ja też chcę!
Zumi lubi tę wiadomość
-
Bećka wrote:Hej Dziewczyny
Na wstępie gratuluję wszystkim mamusiom, które mają już bobasy na świecie i życzę wytrwania tym czekającym.
Ciężko jest Was nadrobić, raczej postaram się podejrzeć jak z porodami i dzidziusiami.
Wczoraj nareszcie miałam zdjęty cewnik, czuję się o niebo lepiej. Wieczorami bardzo mnie szczypał i dwa razy miałam już wymieniany o różne problemy. Jeszcze miałam sprawdzaną bliznę, bo w jednym miejscu była zgrubiała, no i zebrał się płyn, w małej ilości - do kontroli za tydzień. Po za tym jest ok, sił jest dużo więcej w porównaniu z początkiem.
Mały ma się dobrze. Po wyciąganiu szwów byłam przy okazji zapytać czy nie ma żółtaczki, było ok, ale przyrost wagi był słaby, trochę się zestresowaliśmy. Niestety Przemek lubi przysypiać przy cycu i czasami tak wisimy godzinę a nie wiem ile zje...Po kilku dniach waga była odpowiednią, a teraz ma już ponad 3kg. Jeszcze walczymy o to, żeby nocą więcej spał, niż w dzień, bo jesteśmy zmęczeni, jeszcze mąż już wrócił do pracy (a i nie pochwaliłam też męża, mieliśmy instagramowe powitanie z balonami i dostałam prezent 😊) Ogólnie mały jest spokojny i kochany, tylko te noce rozwiązać (przy pełni mieliśmy bardzo ciężką noc).
Mało czasu teraz spędzam na telefonie, brakuje mi czasu, ale będę zaglądać jak się uda 😊
@Bećka dobrze, że się odezwałaś bo już kilka razy Cię wywoływałam do tablicy ale tak myślałam że początek może być różny.
Dobrze, że Przemek przykoksował i że ominęła Was żółtaczka, co do spania to mam nadzieje że po pełni mu się zmieni i da pospać Mamie w nocy i nie przy cycu. A nie można tej blizny zacząć mobilizować?
Brawa dla męża za niespodziankę
Ciesze się, że wszystko u Was dobrze
Bećka lubi tę wiadomość
-
Hej. U nas nadal cisza, ale wczoraj zauważyłam że spuchły mi dłonie (w zasadzie palce) a dzisiaj stopy ale też nie całe, poprostu od góry nie widać ścięgien od palców a ja mam strasznie szczupłe te swoje stopy i zawsze wystawały 🫣 w weekend będziemy działać żeby coś zaczęło się samo dziać i w poniedziałek szpital 🏥
-
Ania 89
Ogólnie już od początku ciąży moja gin prowadzaca ciąże powiedziała mi ze mam wybór odnosnie zakończenia ciąży.Ja chciałam Sn ale z biegiem czasu wyszło mi nadciśnienie,cukrzyca,problemy z kręgosłupem no i lekarka jest za CC💃84
🕺90
Punkcja 15 marzec 2025
4.1.1 4.1.2❄️
Transfer 20 marzec 2025 5.1.1 embrioglue
9,11dpt⏸️
12dpt-beta 634mlU
14dpt-beta 1598mlU
16dpt-beta 3748mlU
1 Usg po transferze 17 kwiecień 2025❤️🥰
17.04 ❤️0.85cm kruszynki🥰
13.05 crl-4cm. ❤️168 fhr
20.05 prenatalne CRL 5.1cm
27.05 kluska ma 6.23cm😊
15.07 356g szczęścia😍
26.07.połówkowe 505g chłopczyk😍
19.08 waga 719g 🐻
09.09 waga 1325g 😍
30.09 waga 2200g 🐻
04.11 waga 3100g❤️
18.11 waga 3260🐻
24.11 CC❤️
url=https://www.tickerfactory.com]
[/url] -
Ja mam to samo...kiepska ta końcówka 🫣Asia091 wrote:TROCHĘ to irytujące, że teraz na końcówce boje się ruszyć z domu żeby mi spektakularnie wody nie odeszły np na ulicy albo w kolejce do kasy, wzięłam się za mycie okna nie działa... ! jeszcze monz zabrał mi auto bo musiał oddać do czyszczenia... a tak to bym sobie gdzieś pojeździła chociaż po mieście np bym sobie pojechała na burgera albo kawusie albo na rogala świętomarcińskiego
) serio ta ciąża mnie wykończy xD
Nie można się nigdzie ruszyć, bo co jak te wody odejdą, albo gdzieś w sklepie zacznę rodzić ...
Mam jeszcze nadzieję, że jutro na wizycie, lekarz mi zrobi ten masaż szyjki, coś pobudzi na sobotni termin.
Chyba, że mojej dzidzi pasuje termin z OM który mam na 11.11
Asia091 lubi tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Ciężko Was nadrabiać, ale daję radę 😅
Gratulacje dla nowych mam i dużo zdrówka dla Waszych maleństw ♥️
Róża ma już 17 dni a ja mam wrażenie, że zaledwie wczoraj wróciliśmy do domu ze szpitala 😳
Początki były słodkie, bo malutka tylko jadła i spała. Aktualnie borykamy się z ulewaniem i chyba refluksem. Robimy wszystko co możemy, by jej ulżyć, ale mimo wszystko, praktycznie nieustający płacz doprowadza mnie do skrajnie negatywnych emocji w stosunku do niej a ja już nie wiem co mogę zrobić, by jej było lepiej.
Zarzekałam się, że nie będę spać z dzieckiem, bo boję się SIDS. Aha, tia... życie szybko to zweryfikowało, bo malutka najczęściej śpi tylko na klatce piersiowej a ja usypiam mimo walki i budzę się w panice, czy ona oddycha.
Po stokroć wolę przechodzić codziennie przez cięcie cesarskie niż patrzeć na jej ból/dyskomfort i czuć tą niemoc 🥺
Chętnie przygarnę rady od mam na temat ulewania/refluksu/zaparć/kolek 🙂
Dużo zdrówka życzę 😘
Asia091, Kropka89 lubią tę wiadomość
👩🏻🦳 38 👨🏻🦰41
- starania od 06.2024
- z pomocą medyczną od 10.2024
⏸️ 23.02.2025
20.10.2025 🌹
2630 g 50 cm 16:30 -
anna.90 wrote:Hej. U nas nadal cisza, ale wczoraj zauważyłam że spuchły mi dłonie (w zasadzie palce) a dzisiaj stopy ale też nie całe, poprostu od góry nie widać ścięgien od palców a ja mam strasznie szczupłe te swoje stopy i zawsze wystawały 🫣 w weekend będziemy działać żeby coś zaczęło się samo dziać i w poniedziałek szpital 🏥
Przygotuj się że po porodzie te obrzęki mogą być że zdwojona siła. Ja dopiero dzisiaj (7 dni po porodzie) zobaczyłam swoje kostki a ręce czasami dalej muszę trzymać w górze tak mi krew do nich napływa i strasznie bolą. I oczywiście "to normalne" usłyszałam 😅 -
Zumi, lada chwila będziesz tulić Jasia 🥰
Ja dziś zamówiłam gwizdek porodowy. Stwierdziłam, że jednak z nim będzie dużo łatwiej odpowiednio oddychać, a prawidłowy oddech potrafi znacząco zmniejszyć ból przy skurczach w I fazie porodu. Chciałam jeszcze kupić grzebień, ale nie wiem jaki to ma być? Czy któraś z Was się orientuje?
Zumi lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja32 wrote:Zumi, lada chwila będziesz tulić Jasia 🥰
Ja dziś zamówiłam gwizdek porodowy. Stwierdziłam, że jednak z nim będzie dużo łatwiej odpowiednio oddychać, a prawidłowy oddech potrafi znacząco zmniejszyć ból przy skurczach w I fazie porodu. Chciałam jeszcze kupić grzebień, ale nie wiem jaki to ma być? Czy któraś z Was się orientuje?
Moja rada co do grzebienia: Kup solidny żeby się nie połamał po pierwszym skurczu 😁 wiem że polecają drewniany, ja gwizdka nie kupowałam bo jeszcze bym go połknęła..🤣 -
To w przyszłym tygodniu już będziesz tulić maleństwo!! 😍 oby wszystko poszło gładko i sprawnieMajlen wrote:Ja mam to samo...kiepska ta końcówka 🫣
Nie można się nigdzie ruszyć, bo co jak te wody odejdą, albo gdzieś w sklepie zacznę rodzić ...
Mam jeszcze nadzieję, że jutro na wizycie, lekarz mi zrobi ten masaż szyjki, coś pobudzi na sobotni termin.
Chyba, że mojej dzidzi pasuje termin z OM który mam na 11.11 -
nnaciaa wrote:Ciężko Was nadrabiać, ale daję radę 😅
Gratulacje dla nowych mam i dużo zdrówka dla Waszych maleństw ♥️
Róża ma już 17 dni a ja mam wrażenie, że zaledwie wczoraj wróciliśmy do domu ze szpitala 😳
Początki były słodkie, bo malutka tylko jadła i spała. Aktualnie borykamy się z ulewaniem i chyba refluksem. Robimy wszystko co możemy, by jej ulżyć, ale mimo wszystko, praktycznie nieustający płacz doprowadza mnie do skrajnie negatywnych emocji w stosunku do niej a ja już nie wiem co mogę zrobić, by jej było lepiej.
Zarzekałam się, że nie będę spać z dzieckiem, bo boję się SIDS. Aha, tia... życie szybko to zweryfikowało, bo malutka najczęściej śpi tylko na klatce piersiowej a ja usypiam mimo walki i budzę się w panice, czy ona oddycha.
Po stokroć wolę przechodzić codziennie przez cięcie cesarskie niż patrzeć na jej ból/dyskomfort i czuć tą niemoc 🥺
Chętnie przygarnę rady od mam na temat ulewania/refluksu/zaparć/kolek 🙂
Dużo zdrówka życzę 😘
Na insta często widziałam jakieś masaże brzuszka i jakaś pani osteopata polecała żeby nie dziecko nie spało na równo tylko głowa wyżej ma być. Ale nie wiem co zadziała na twoją dzidzie.
nnaciaa lubi tę wiadomość
-
nnaciaa wrote:Ciężko Was nadrabiać, ale daję radę 😅
Gratulacje dla nowych mam i dużo zdrówka dla Waszych maleństw ♥️
Róża ma już 17 dni a ja mam wrażenie, że zaledwie wczoraj wróciliśmy do domu ze szpitala 😳
Początki były słodkie, bo malutka tylko jadła i spała. Aktualnie borykamy się z ulewaniem i chyba refluksem. Robimy wszystko co możemy, by jej ulżyć, ale mimo wszystko, praktycznie nieustający płacz doprowadza mnie do skrajnie negatywnych emocji w stosunku do niej a ja już nie wiem co mogę zrobić, by jej było lepiej.
Zarzekałam się, że nie będę spać z dzieckiem, bo boję się SIDS. Aha, tia... życie szybko to zweryfikowało, bo malutka najczęściej śpi tylko na klatce piersiowej a ja usypiam mimo walki i budzę się w panice, czy ona oddycha.
Po stokroć wolę przechodzić codziennie przez cięcie cesarskie niż patrzeć na jej ból/dyskomfort i czuć tą niemoc 🥺
Chętnie przygarnę rady od mam na temat ulewania/refluksu/zaparć/kolek 🙂
Dużo zdrówka życzę 😘
A macie bardzo nasilone te objawy? Jak tak to moze warto wyciagnac jakies skierowanie do gastroenterologa czy na usg brzuszka.
Choć w większości przypadków to kwestia niedojrzałości ukladu pokarmowego i trzeba to niestety przetrwać. 😔
Moja córka też była ulewaczem strasznym, minęło jej z czasem. Kolek typowych nie bylo u nas (tzn. takiego regularnego nieutulonego placzu) ani zaparc, ale mloda miala zagazowany brzuszek i przepisywali nam Espumisan dawka 100, probiotyki, moja mama zalatwila mi nawet te kropelki Sab Simplex z Niemiec (niby ludzie twierdza, ze jest lepsze niz espumisan) ale szczerze nie wiem czy to cos pomagalo. Odgazowywanie termometrem albo Windii niby bardzo pomaga, ale nie polecaja tego stosowac regularnie, zeby nie rozleniwiac dziecku jelit.
Niektore dzieci maja tez problemy brzuszkowe przez witamine D. Duzo osob poleca zmiane na Devikap, bo jest chyba na bazie wody a nie tluszczy? Tylko to jest na recepte.
nnaciaa lubi tę wiadomość
-
Zumi - no nareszcie nadszedł ten dzień!! Trzymam kciuki, żebyście się już zaraz tulili ❤️
U nas w nocy dziś mały kryzys snu, chyba bobasowi nie pasowała pełnia. Od rana też nic mądrego nie zrobiłam, bo bobas jak wstał po 09;00 tak nie zamierzał wcale spać i miał świetny humor, więc robiliśmy przytulasy i wygibasy ma macie. Teraz spacerujemy i śpi.
Była dzisiaj położna znów, bobas przebił już swoją wagę urodzeniową i dziś miał 2640g. Jutro mamy wizytę u pediatry.
Asia091, Anilorak88, nnaciaa, Rudka, kalinok, Zumi lubią tę wiadomość
-
Och, zaczęły mnie męczyć skurcze przepowiadające, czuję w podbrzuszu i w krzyżu. Dałabym wszystko za to, żeby zaczęło się samo. Mam na to jeszcze 11 dni. Zaraz idę poskakać na piłce 🤪
Asia091, Paulivvv, Anilorak88, TBK, Kropka89, kalinok, Zumi lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
nnaciaa wrote:Ciężko Was nadrabiać, ale daję radę 😅
Gratulacje dla nowych mam i dużo zdrówka dla Waszych maleństw ♥️
Róża ma już 17 dni a ja mam wrażenie, że zaledwie wczoraj wróciliśmy do domu ze szpitala 😳
Początki były słodkie, bo malutka tylko jadła i spała. Aktualnie borykamy się z ulewaniem i chyba refluksem. Robimy wszystko co możemy, by jej ulżyć, ale mimo wszystko, praktycznie nieustający płacz doprowadza mnie do skrajnie negatywnych emocji w stosunku do niej a ja już nie wiem co mogę zrobić, by jej było lepiej.
Zarzekałam się, że nie będę spać z dzieckiem, bo boję się SIDS. Aha, tia... życie szybko to zweryfikowało, bo malutka najczęściej śpi tylko na klatce piersiowej a ja usypiam mimo walki i budzę się w panice, czy ona oddycha.
Po stokroć wolę przechodzić codziennie przez cięcie cesarskie niż patrzeć na jej ból/dyskomfort i czuć tą niemoc 🥺
Chętnie przygarnę rady od mam na temat ulewania/refluksu/zaparć/kolek 🙂
Dużo zdrówka życzę 😘
U nas mały śpi od urodzenia w łóżeczku, gdzie materac jest po skosie, ale nie wiem czy to coś daje, bo też potrafi ulać kilka razy z rzędu a dzisiaj to sie nawet zadławił i gazy męczą.
Witaj w klubie, niestety nocą też zdarza nam się usnąć razem, to jedzenie po trochu i niewyspanie dają w kość
nnaciaa lubi tę wiadomość
86' 👩🏼
endometrioza III/IV stopnia, wąskie endometrium, hashimoto, niedoczynność tarczycy

17.02 FET 🌞
Beta 26.02-157 03.03-1861 11.03-17053 🥹
17.03 crl 0.84 😊
31.03 fhr 162 ❤️
16.04 crl 4,3 fhr 159 😍
24.04 crl 5,6 fhr 152 nifty, pappa ok, niskie ryzyka 💙
22.05 fhr 146, 160g mama śpię 🥰
18.06 20+0 połówkowe 360 g szczęścia ❤️
16.07 24+0 ~700g 🫣😊
13.08 28+0 1300g bobasa ❤️
10.09 32+0 1900g 😍
06.10 35+5 2500g 💗
15.10 37+0 Przemek 2730 g 54 cm 🥳🥰💕 -
Asia091 wrote:Na insta często widziałam jakieś masaże brzuszka i jakaś pani osteopata polecała żeby nie dziecko nie spało na równo tylko głowa wyżej ma być. Ale nie wiem co zadziała na twoją dzidzie.
Brzuszek staramy się masować podczas zmiany pieluszek, bo wtedy udaje nam się złapać chwilkę z mniejszym płaczem i pampers nie przeszkadza 🙂
Książki były podkładane pod nóżki łóżeczka zanim przyszła poduszka klin pod materac. Niestety nie pomagało to w ulewaniu i malutka nawet trochę zjeżdżała z materaca. Potem doczytałam, że nie należy nadużywać tej poduszki, więc zrezygnowaliśmy z tych metod.
Gdy już porządnie zmęczy się płaczem i uśnie snem głębokim, uda nam się ją odłożyć na chwilkę do łóżeczka uprzednio nagrzanego termoforem z pestek wiśni + kładziemy jej na brzuszek ten termoforek 😅👩🏻🦳 38 👨🏻🦰41
- starania od 06.2024
- z pomocą medyczną od 10.2024
⏸️ 23.02.2025
20.10.2025 🌹
2630 g 50 cm 16:30 -
wellwellwell wrote:A macie bardzo nasilone te objawy? Jak tak to moze warto wyciagnac jakies skierowanie do gastroenterologa czy na usg brzuszka.
Choć w większości przypadków to kwestia niedojrzałości ukladu pokarmowego i trzeba to niestety przetrwać. 😔
Moja córka też była ulewaczem strasznym, minęło jej z czasem. Kolek typowych nie bylo u nas (tzn. takiego regularnego nieutulonego placzu) ani zaparc, ale mloda miala zagazowany brzuszek i przepisywali nam Espumisan dawka 100, probiotyki, moja mama zalatwila mi nawet te kropelki Sab Simplex z Niemiec (niby ludzie twierdza, ze jest lepsze niz espumisan) ale szczerze nie wiem czy to cos pomagalo. Odgazowywanie termometrem albo Windii niby bardzo pomaga, ale nie polecaja tego stosowac regularnie, zeby nie rozleniwiac dziecku jelit.
Niektore dzieci maja tez problemy brzuszkowe przez witamine D. Duzo osob poleca zmiane na Devikap, bo jest chyba na bazie wody a nie tluszczy? Tylko to jest na recepte.
Wydają nam się być dużym problemem.
Malutka nie akceptuje żadnej pozycji oprócz noszenia jej w pionie na klatce piersiowej.
Gdy uśnie z płaczu, to udaje ją się odłożyć na chwilkę do łóżeczka.
Właśnie rozważamy pójście do pediatry, bo pomysły i domowe metody nam się kończą.
Jeśli lekarz powie, że trzeba to przeczekać, to to zaakceptujemy i będziemy malutką wspierać w tym trudnym dla niej czasie.
Espumisan 100 dodajemy do każdej porcji mleka modyfikowanego (4 kropelki) z zalecenia położnej.
Też myślałam o termometrze lub tych rurkach, ale powstrzymuje mnie właśnie to, że ponoć rozleniwia jelitka. Chociaż nie dam sobie ręki uciąć, że za kolejne dwie nieprzespane noce nie sięgnę po takie rozwiązanie 😅
Stosujemy od samego początku Ibuvit D3 Baby, ale będę mieć na uwadze, że może zmiana kropli pomoże 😚👩🏻🦳 38 👨🏻🦰41
- starania od 06.2024
- z pomocą medyczną od 10.2024
⏸️ 23.02.2025
20.10.2025 🌹
2630 g 50 cm 16:30
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









