👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Powiem wam że dziś mam doła i najchętniej bym poszła do tej psycholog, która dzień w dzień przez te wszystkie dni naszego pobytu w szpitalu przychodziła i zapraszała do się je na rozmowę jeżeli jest taka potrzeba. Do rana pewnie mi przejdzie, ale na razie mam już naprawdę dość złych wieści. Każde badanie kończy się jakimiś złymi wieściami, albo potwierdzeniem wcześniejszych prognoz, które dobre nie były. Dziś robiliśmy jeszcze usg głowy i brzucha i oczywiście są tam torbiele czy jakieś inne dziadostwo. Będziemy mieli konsultacje z neurologiem i jeszcze jakimś tam logiem.
Z plusów to jestem od kilku dni sama na sali i mogę spokojnie się wietrzyć, kąpać i robić co chce i kiedy chce. Oczywiście w granicach rozsądku, bo w końcu ciągle jesteśmy w szpitalu. Zaprzyjaźniłam się już że wszystkim położnymi, panią od jedzenia i sprzątania 🙃 Po weekendzie musimy wreszcie wybrać imię i zarejestrować się, bo w końcu miasto zrobi to za nas 😅
Co trzeba zrobić oo porodzie z takich rzeczy poza zgłoszeniem dziecka do usc? Ktoś może w punktach napisać co, gdzie i do kiedy?
-
Asia091 wrote:W dniu 14.11.2025 o godzinie 22:00 z wagą 2420 g urodził się mój Syn 🥰 poprzez CC.
Jutro wrócę z większą dawką informacji a teraz po karmieniu idziemy spać. Dobranoc 😴
Gratulacje!
Ja się męczę, skurcze są takie, że mną całą trzęsie a to wszystko dołem brzucha tylko i nic z nich nie wynika. Poród nie ruszył. Żałuję, że przyjechałam tak wcześnie do szpitala. W domu chociaż mogłabym pokrzyczeć albo wziąć no spe. Tutaj nie dostaje nic i wszyscy mają wywalone no bo przecież nie rodzę. Dziewczyna z sali jest po cesarce, przed chwilą podali jej kolejną dawkę p/bólowych i smacznie sobie śpi. Ja jestem na zwykłej sali nie tej porodowej więc nie mam ani piłek ani drabinek a jak chodziłam po korytarzu to kazały mi isc spać bo sie tylko zmęczę a porodu nie prześpię. Co najwyżej moge skorzystać z prysznica ale nie chce budzić tej obok 🙄 o matko z córką jak ja sobie w brodę pluje, ze ja tu zostałam -
Mi wyszedł i dostałam dwa razy dziennie hemorol, po kilku dniach była już ulga.anna.90 wrote:Dziewczyny a ja mam pytanie odnośnie hemoroidów.... Czy którejś wyszły po porodzie SN...? Ja zawsze miałam tendencje i wiedziałam że po porodzie będzie. Jak sobie z Nimi radzilyście? Czy minęły? Ja stosuję czopki+ maść proctoglyvenol.
Capricorni, ja miałam wywoływany i u mnie chyba aż tak strasznie nie było, uważam że dobrym posunięciem było ZZO, a parte później do przeżycia, które u mnie trwały i tak długo.
Asia trzymaj się, jesteś dzielną, a nie na wszystko mamy wpływ. Może akurat coś się zmieni po hydroksyzynie? Mało czasu w nowej rzeczywistości żeby odnieść się do każdego postu 🫣
anna.90 lubi tę wiadomość
-
Tak, z krwi, przecieraliśmy oczy ze zdumienia, ale nasza położna która nas prowadzi w tym powiedziała że to możliwe.Fluffy. wrote:Całą ciążę miałam biegunki, więc nie zauważyłam różnicy.
Tylko że u nas maluch zaczął strasznie dużo jesc, wydalać chyba jeszcze więcej, widać po nim po prostu że się zmienił.
Myślę że wybierzemy się jeszcze do lekarza żeby to skontrolować, bo aż niewiarygodny ten wynik. No ale ufam położnej
Fluffy. lubi tę wiadomość
-
Kochana, spróbuj! To bardzo ważne prosić o pomoc w trudnościach. Na pewno nie zaszkodzi, wysyłam dużo dobrych myśli znad dojarki 🐮Iga Kwietniowa wrote:Powiem wam że dziś mam doła i najchętniej bym poszła do tej psycholog, która dzień w dzień przez te wszystkie dni naszego pobytu w szpitalu przychodziła i zapraszała do się je na rozmowę jeżeli jest taka potrzeba. Do rana pewnie mi przejdzie, ale na razie mam już naprawdę dość złych wieści. Każde badanie kończy się jakimiś złymi wieściami, albo potwierdzeniem wcześniejszych prognoz, które dobre nie były. Dziś robiliśmy jeszcze usg głowy i brzucha i oczywiście są tam torbiele czy jakieś inne dziadostwo. Będziemy mieli konsultacje z neurologiem i jeszcze jakimś tam logiem.
Z plusów to jestem od kilku dni sama na sali i mogę spokojnie się wietrzyć, kąpać i robić co chce i kiedy chce. Oczywiście w granicach rozsądku, bo w końcu ciągle jesteśmy w szpitalu. Zaprzyjaźniłam się już że wszystkim położnymi, panią od jedzenia i sprzątania 🙃 Po weekendzie musimy wreszcie wybrać imię i zarejestrować się, bo w końcu miasto zrobi to za nas 😅
Co trzeba zrobić oo porodzie z takich rzeczy poza zgłoszeniem dziecka do usc? Ktoś może w punktach napisać co, gdzie i do kiedy?
Na pewno trzeba zgłosić do ubezpieczenia u kogoś w pracy, ale do tego potrzebny jest akt urodzenia.
Wniosek o nadanie nr pesel.
Zameldowanie.
Wniosek o 800 plus.
Deklaracja POZ
Twój wniosek czy chcesz 100% i 70% czy 81,5%.
Becikowe jeśli ci przysługuje (raczej dla osób o niskich dochodach)
Nie wiem czy ktoś wie czy coś jeszcze?
Zumi lubi tę wiadomość
-
Asia091 wrote:W dniu 14.11.2025 o godzinie 22:00 z wagą 2420 g urodził się mój Syn 🥰 poprzez CC.
Jutro wrócę z większą dawką informacji a teraz po karmieniu idziemy spać. Dobranoc 😴
Doczekałaś się tego swojego maluszka 😍 gratulacje!! 💝 -
Iga Kwietniowa wrote:Powiem wam że dziś mam doła i najchętniej bym poszła do tej psycholog, która dzień w dzień przez te wszystkie dni naszego pobytu w szpitalu przychodziła i zapraszała do się je na rozmowę jeżeli jest taka potrzeba. Do rana pewnie mi przejdzie, ale na razie mam już naprawdę dość złych wieści. Każde badanie kończy się jakimiś złymi wieściami, albo potwierdzeniem wcześniejszych prognoz, które dobre nie były. Dziś robiliśmy jeszcze usg głowy i brzucha i oczywiście są tam torbiele czy jakieś inne dziadostwo. Będziemy mieli konsultacje z neurologiem i jeszcze jakimś tam logiem.
Z plusów to jestem od kilku dni sama na sali i mogę spokojnie się wietrzyć, kąpać i robić co chce i kiedy chce. Oczywiście w granicach rozsądku, bo w końcu ciągle jesteśmy w szpitalu. Zaprzyjaźniłam się już że wszystkim położnymi, panią od jedzenia i sprzątania 🙃 Po weekendzie musimy wreszcie wybrać imię i zarejestrować się, bo w końcu miasto zrobi to za nas 😅
Co trzeba zrobić oo porodzie z takich rzeczy poza zgłoszeniem dziecka do usc? Ktoś może w punktach napisać co, gdzie i do kiedy?
Iga, jak najbardziej skorzystaj z tej pomocy jeśli czujesz, że to może Ci pomóc! Trzymam za Was kciuki ❤️🤞🏻
Co do formalności to my pomogliśmy sobie taką ściągą:
https://poloznamamaga.com/wp-content/uploads/2025/06/Formalnosci-po-porodzie-2025.pdf
Zumi lubi tę wiadomość
-
Asia, zrealizowałaś poród w scenariuszu z moich koszmarów. Cieszę się, że już po wszystkim i ogromne gratulacje dla Ciebie! 🎉
Nie wiedziałam jak bardzo wspaniałym zajęciem jest spanie przez całą noc. Moje dziecko budzi się co 1,5 h na karmienie, jeżeli je tylko z piersi. Teraz mąż dał mu mm , więc marzę o tym, że pośpimy chociaż do 6:30.
Dobrze, że od chwili gdy go zobaczyłam kocham go najbardziej na świecie, bo nie wiem jak inaczej miałabym przetrwać ten ciężki czas.
Dziewczyny, kciuki za dzieci, które wymagają hospitalizacji. 🍀🍀🍀
Zumi, obyście szybko pozbyli się żółtaczki i wracali do domku.
Iga, ja spróbowałabym pogadać z psychologiem skoro masz okazję.
U mnie formalności:
1) zgłoszenie urodzenia dziecka - zgłosiłam przez gov.pl o 10:00, o 11:00 pani z USC zadzwoniła, że odpis aktu urodzenia jest do odbioru. Mąż pojechał i odebrał razem z zaświadczeniem o zameldowaniu i potwierdzeniem nadania numeru PESEL
2) zgłoszenie dziecka do POZ - jeszcze przed porodem wzięłam druczki, mąż pojechał zapisać synka i w ciągu jakiejś godziny dzwoniła do mnie położna
3) wniosek o macierzyński i rodzicielski - ogarnę w przyszłym tygodniu, czekałam na akt urodzenia + potrzebne jest zaświadczenie o urodzeniu dziecka , które dostałam w szpitalu razem z wypisem (pewnie może lekarz wystawić niezależnie od wypisu)
4) zgłoszenie dziecka do ubezpieczenia - potrzebny jest PESEL dziecka - to ogarnę sobie razem z wnioskiem o macierzyński, bo i tak będę jechać z tym do pracy
5) wniosek o 800+ - też potrzebny PESEL, wniosek składa się przez internet
Zumi lubi tę wiadomość
-
U mnie od 00:47 mocniejsze skurcze. Zapis KTG pokazuje 70 w najmocniejszym momencie, faktycznie badanie szyjki to jakby garnek ze złotem szukały a i tak nie znalazły. Położna ma szpony jak ptaszysko i boli jak *uj. Na łóżku w pokoju mi szukała, wreszcie obrażona stwierdziła, że bede musieć przyjść na porodówkę do badania ale ona ma tam panią a ja jestem podpięta do KTG. Chciałam jej oczy wydrapać. Zmiana nocna jest okropna, same stare baby, zero empatii
-
@Asia gratulacje 🤩 mam nadzieję, że podoba Ci się Twój mały UZURPATOR 😁. Dobrze, że zapadła decyzja o CC. Ja z 1,5 cm rozwarcia bujałam się ponad tydzień. Dzień przed założeniem balonika miałam mega wysoko szyjkę i odgiętą w stronę kręgosłupa + rozwarcie 1,5 cm. Dopiero po baloniku szyjka 4-5 cm i o wiele niżej. Nie ma sensu podawać oxy jak szyjka jest nieprzygotowana! Dobrze, że się nie zgodziłaś. Mogli Cię męczyć dłużej podając tabletki angusta albo zakładając tasiemkę do szyjki, a tak zrobili już CC i z głowy 😊👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
@Iga tak Ci współczuję, że synek ma problemy, to musi być potwornie ciężkie, nie wahałabym się ani chwili nad rozmową z psychologiem 🥺👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
@Capricorni ja miałam zakładany balonik jak byłam na indukcji na patologii ciąży. Ból w dole brzucha był straszny. Od razu jak poprosiłam dostałam paracetamol dożylnie, minimalnie pomógł. Leżałam godzinę pod KTG w okropnych bólach. Potem coś chodziłam po korytarzu ale bardziej to się słaniałam. Jak przyjechał mąż koło 11 to już nie byłam w w stanie mówić, a kolejny paracetamol mogłam wziąć dopiero o 15. Wzięli mnie pod prysznić i tam siedziałam prawie godzinkę, baaardzo pomagała woda. Pod koniec zarzygałam im kabinę i musiałam skończyć natrysk 🥲 ale o dziwo po wymiotach byla ulga i te skurcze stały się mniej bolesne. Potem na drugi dzień jak rodziłam z oxy, to te bóle w dole brzucha były najgorsze, a te z krzyża jakoś przeżyłam z tensem burczącym na fulla. Ale no te skurcze z brzucha to był odlot nie z tej ziemi, bóle parte przy tym to pestka była, nawet czułam ulgę jak sobie poparłam na skurczu. W pozycji kolankowo-łokciowej pięknie się obniżał (polecam). Finalnie urodziłam na plecach, KLASYCZNIE 😅, lekko siedząc, nogi miałam na tych podstópnikach, zaparłam się o nie i super poszło, bardzo mi było wygodnie tak rodzić. Wiem, że rekomendują wertykalnie ale ból mi odbierał siłę w nogach, nie utrzymałabym się np. na kuckach czy w klęku. Pomimo ZZO dosyć mocno bolało. U mnie poród wpisali, że trwał 2h 50 minut. Jak się szybko szyjka rozwiera to ten ból w dole brzucha łupie bez przerwy jak opętany.
Trzymam kciuki za szybką akcję i lepszą zmianę poranną ❤️. Polecam Ci ten paracetamol i prysznic 😊👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Może to komuś pomoże, a może u nas stał się cud / ale trafiłam na porodówkę po odejściu wód o północy, do 7:30 rano praktycznie zero skurczy lub bardzo słabe, rozwarcie na 2 cm. Położna przyszła i powiedziała, żeby się ustawić w pozycji: nogi na łóżku, łokcie na podłodze żeby być głową w dół (jak w pozycji z YT do tego żeby się dziecko przekręciło). Jak ruszyły skurcze po 5 minutach to myślałam że się nie pozbieram. Ale udało się bez oxy. Spróbujcie!
Tylko mój mały był już nisko a szyjka ustawiona dobrze.
Powodzenia dla wszystkich ♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2025, 07:10
Kropka89, Paulivvv, Zumi lubią tę wiadomość
-
Asia super. Gratuluję i cieszę się, że Ignaś już na świecie.
Iga zawsze warto skorzystać z pomocy, może nawet lepiej poszukać kogoś na regularne spotkania. Wielu psychologów ma możliwość rozmowy online.
Capricorni oby już niedługo Cię tak trzymali i podjęli jakieś działania. Dzielna bądź, dasz radę.
Zumi czekamy na info jak tam wyniki Jasia! A Ty jak się czujesz w tym wszystkim?
Ja już przestałam wierzyć w spontaniczne rozpoczęcie czegokolwiek u mnie i w poniedziałek po południu jadę na izbę. Chyba mnie nie wyrzucą.
-
edka85 wrote:Domisiak, przybijam piątkę, bo u mnie też się wyciszyło. O ile po pierwszym masażu miałam plamienie i bóle brzucha, o tyle po tym dzisiejszym wręcz przeciwnie - właśnie mi wszystko ustało 🤦 Czyli nie pozostaje mi nic innego niż czekać aż się spontanicznie zacznie w najmniej oczekiwanym momencie 😄
Eh, Edka, nawet u Ciebie testowanie cierpliwości. A weszłam licząc, że zobaczę, że u Ciebie coś się kręci ☹️ U mnie niezmiennie cisza. Wczoraj zaliczyłam dół doła, nie wiem czy kiedykolwiek mnie złapała taka deprecha. Masakra.
Oczywiście nic się nie dzieje i postęp żaden 🥲 Aaaa, tylko ostatnio mówiłam Wam, że nawet moja rwa mi przeszła to powiem Wam, że dzisiejszej nocy tak mnie złapała, że ten ból z wcześniej to było co najwyżej smyranie.
Asiu, w końcu masz swojego Ignasia obok siebie ☺️ Gratulacje i powodzenia dla Was 🫶🏻💗
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH














