👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Rudka wrote:Dobiło wczoraj do 150/100 pomimo dopegytu 3x2. Rano dostałam 4 dopegyty a rozkurczowe się dalej trzyma w okolicach 100 spadło jedynie skurczowe do 130
Kurde no to dużo i że gen Dopegyt nie daje rady to też myślę tak jak Edka że długo Cię trzymać nie będą. Jesteśmy z Tobą, trzymaj się tam!
Anilorak88, Rudka lubią tę wiadomość
-
wellwellwell wrote:Psaj a bobas sie nie ruszal wtedy bardzo? U mnie byly dzikie wariacje i tez ciagle maszyna sie darla bo tetno powyzej 160. Ale lekarz mowil, ze to jest prawidlowe i tego sie oczekuje przy ruchach. Trzymam kciuki, zeby tylko o to chodzilo. 🙂
Tak! Jeszcze wracałam do Twojego posta wczoraj żeby się trochę uspokoić 😂 U mnie było dzikie szaleństwo, jak chyba nigdy wcześniej... W dodatku położyli mnie w jakieś dziwnej półleżącej pozycji. Potem dopytywali ile dzisiaj wypiłam płynów, to mówię, że tylko jedną kawę, bo ile płynów można z rana wypić? 😅 Ale jak już teraz prowadząca kazała powtórzyć, to znowu turbo się zestresowałam...Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
Nadzieja ja też skorpion ale nie aż tak uparty

Rudka niech się dzieje, trzymam kciuki i bardzo jestem ciekawa ostatecznej wagi Twojej malutkiej
Paulivv ja od początku wszystkim mówiłam, że rodzę 31.10, jak widać nie wyszło. Domisiek ja się nie dziwie, też najchętniej bym siadła i płakała ale staram się szukać pozytywów.
Ania, Mel powodzenia !
Zumi po tym co napisałaś to chyba kupię ten laktator
https://sklep.lansinoh.pl/pl/p/Laktator-podwojny-bezprzewodowy-Hands-free/276?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=&utm_adgroup=&utm_term=&utm_placement=&gad_source=1&gad_campaignid=16568729895&gbraid=0AAAAACcGeguW8ifU1DVgfmSgxn3ScUBJ8&gclid=CjwKCAiAw9vIBhBBEiwAraSATuTKcQZZ3FMjMSIMvYBQAZsABdMqeLQ3D_hJyJH1ilrb4pCxn4O8ZhoCc2wQAvD_BwE
z tym kodem co podałaś to nawet nie wychodzi tak źle cenowo. Ręce wolne i człowiek mobilny.
Rudka, Zumi lubią tę wiadomość
-
Psaj mi położna powiedziała że przy ruchach oczekuje się żeby miał wyższy puls ,ja z tego co widzę to mieszczę się na zielonym polu ale jest parę razy na przekroczenie to wychodzi około 170 puls ,myślisz żeby wysłać ginowi? W sumie nawet nie pomyślałam,położna powiedziała że jak się będę z nim widzieć to mogę mu pokazać
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 14:47
-
Kasiek7 wrote:Psaj mi położna powiedziała że przy ruchach oczekuje się żeby miał wyższy puls ,ja z tego co widzę to mieszczę się na zielonym polu ale jest parę razy na przekroczenie to wychodzi około 170 puls ,myślisz żeby wysłać ginowi? W sumie nawet nie pomyślałam,położna powiedziała że jak się będę z nim widzieć to mogę mu pokazać
Tak, mi też ginka mówiła, że przy ruchach to normalne, ale u mnie przez godzinę było takie wariactwo, że już zwątpiłam. Moje trzymało się tak w zakresie 130-165 z pojedynczymi skokami do 170 i właśnie przy ruchach było to w tej górnej granicy normy. I też usłyszałam, że jest w normie, ale w górnej granicy, więc dla pewności wysłałam i widzisz, mam powtórzyć 😕Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
I feel you, też marzę tylko o tym żeby wszystko zbierał z cycka, non stop tylko myje, sterylizuje, odciągam i tyłam w kółko. Oczywiście mąż też się angażuje ale prawda jest taka że nie zrobi za mnie najgorszego czyli odciągania 😭😭Zumi wrote:To faktycznie podobne te nasze Jaśki 😭😭 trzymam kciuki żeby bliźniak szybko się zebrał! Ja swojego pokarmu mam dosyć sporo bo wystymulowałam się laktatorem jak głupia, już w szpitalu zaczęłam. Nasz też słabo ssie cyca, ale dziś udało się go 2 razy przystawić łącznie na 15 minut, ale słabo ssie, nie najada sie, bo potem sporo ściągam laktatorem. Jak się zbliża pora karmienia to już mam lęki i robi mi się słabo. Boję się porażki związanej z każdym kolejnym karmieniem. Nie chcę być mamą KPI, to okropne ile czasu czasu tracę na laktator, a tak synek by wygulgał i więcej bym spała 🥺. Na temat mleka modyfkowanego to nawet nie chcę się wypowiadać 😅 w sensie co o tym myślę. Dostaje co drugie karmienie bebilon profutura duo biotik, do tego mleka daję mu 5 kropli sab simplex i 4 krople Delicolu. Odkąd tak robię to mniej ulewa, pierdzi jak mój mąż (tak, to na bank jego syn, nie wyprze się) i widać, że nie cierpi przez brzuszek. Wiem, że chemia i w ogóle ehhh ale no kurde co ja mam Wam powiedzieć? U nas to pomogło. Smilka już nie daję bo za bardzo po tym ulewał, bardzo ciężkie i tłuste jest to mleko, nawet butelkę trudno domyć.
Kolejne mleko jakie będę mu zamawiać to Kendamil ten Kozi bio coś tam. Bebilon jest ze względu na to, że to miał w szpitalu, nie chciałam tak od razu mu zmieniać, ale póki co nie rozwija objawów alergii na BMK. Tuczyny go jak gęś na święta, je dużo, po to żeby te bilirubine wypłukać, ale nadal wygląda jak pomarańcza 😕. Robi dużo siku i kupek, ale no mocna jest ta żółtaczka.
Dzięki dziewczyny, że piszecie o tych lampach domowych!!! Wolę to niż szpital, dzisiaj zmolestuję o to naszą położną gdzie ja to w Opolu dostanę. No chyba, że mu spadnie to zażółcenie na aparacie i wystarczą zalecenia żywieniowe plus wystawianie na słońce przy oknie.
Też mam sporo pokarmu do odciągnięcia więc wszystko mu podajmy, wczoraj też mu dałam bebilona żeby przy tych lampach pojadł jak najwięcej. Poza tym udaje się tylko na moim, ale nie widzę tego odcigania na dłuższą metę. -
psaj91 wrote:Tak, mi też ginka mówiła, że przy ruchach to normalne, ale u mnie przez godzinę było takie wariactwo, że już zwątpiłam. Moje trzymało się tak w zakresie 130-165 z pojedynczymi skokami do 170 i właśnie przy ruchach było to w tej górnej granicy normy. I też usłyszałam, że jest w normie, ale w górnej granicy, więc dla pewności wysłałam i widzisz, mam powtórzyć 😕
Ja mysle, ze nie masz sie czym martwić w takim razie, a to ze masz powtorzyc to tylko dobrze swiadczy o twojej lekarce, ze nie lekcewazy twoich obaw i woli na wszelki wypadek sprawdzic zamiast cos zaniedbać. 😊
Nadzieja32, psaj91 lubią tę wiadomość
-
U mnie jeden skurcz co 1,5 h, czekają do rana czy będzie cięcie.. jestem zła, zbulwersowana i zażenowana tym czekaniem, od 2:13 tylko 1,5cm rozwarcia! Wody mniej się sączą raz na jakiś czas, z dzieckiem wszystko super, tylko nadal nie mogą znaleźć mojej szyjki i jak wsadzą mi łapska do c**** to szukają jakby tam miał być garnek złota..aż mi tchu brakuje. Coś prowadzący bąknął że rano oksy chcą mi dać, ja nie chce żadnego oksy. Ja się nie zgodzę tym bardziej że jak się okazało nie ma tu ZZO!!! 😡😡 tylko gaz jest, no to jakieś kpiny są! Powiedziałam, że wychodzę do domu na własne żądanie, bo z dzieckiem ok i ze mną nic się nie dzieje, no oprócz wysokiego ciśnienia 140/96 dla mnie to za dużo, to powiedzieli że nie wypuszczą bo ja rodząca, jaka rodząca jak siedź tu już 10h i nic. Przenieśli mnie na sale oczekujących. I czekam jak ten baran.
Nic nie idzie po mojej myśli. Nic. Jeszcze mąż wturuje lekarzom.. super. Powiedziałam że to nie jemu jaja i dupę rozerwie tylko mi więc nie ma prawa głosu. -
Nie rozumiem, jak to działa bez okularków? Czego musieliście pilnować? 😥Tusia88 wrote:Zumi moja Lilka miała żółtaczkę, naświetlałyśmy się w sumie 24 godziny w szpitalu. Fajna lampa jest ta co grzeje od spodu, bonie góry to był dramat…. Jeszcze nie dostała okularków i nocka zerwana aby oczek pilnować…. I zeszło jej to, chociaż dziś ją wystawie do słońca póki jest pogoda… a ospały właśnie jest przez żółtaczkę, musiałam Lilke wybudzać do jedzenia bo ciągle by spała, a przy kp niestety poziom bilirubiny schodzi powoli

-
Jeju Asia, współczuję. Jak chcą ci zrobic cc jak nie ma zzo, jest tylko anestezjolog na operacyjnej?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 16:15
-
Asia, współczuję, trzymam kciuki, żeby ruszyło do wieczora 🫂🫂
A to przed porodem się nie dowiadywałaś czy mają ZZO?👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja i Fergabasowa no właśnie na ostatniej wizycie nie było wzmianki że nie ma!, tak jest anestezjolog . Ja sobie serio też współczuję bo chciałabym być już po.
A nie czekajmy, może akurat się zacznie, a co tu czekać jak nic się nie dzieje. 😡 jutro rano na obchodzie mówię o CC, pierdolę te ich czekanie.
Rudka obyś Ty miała lżej. 🤞
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 16:27
-
Asia kurde 😕 🫤🫤 ale że nic a nic to rozwarcie nie ruszyło serio nie ma na to jakiegoś sposobu ? Położne nic ? To musi być mega frustrujące
Pewnie zzo jest ale anestezjolog jest zajęty ,u mnie w szpitalu tak jest ,że niby jest a nimaWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 17:03
-
@Asia trzymam za Ciebie mocno kciuki!! Dobrze, że jesteś stanowcza i upierasz się przy swoim! Ból po oxy nie pojawia się od razu, jak rozkręcą się własne skurcze po oxy to dopiero są jaja nie z tej ziemi, wtedy łupie oxy i własne skurcze. Ja tak miałam więc odłączyli mi kroplówke. U mnie ZZO nie zadziałało w pełni bo dostałam do cewnika najmniejszą dawkę inicjującą i na niej urodziłam. Mnie świadomość ZZO w moim szpitalu ratowała od kapitulacji, w sumie to potem już tylko czekałam na panie anestezjolog, nic innego się dla mnie nie liczyło, na niczym nie mogłam się skupić, niestety nawet na oddychaniu, podobno miałam sine usta i twarz. Generalnie ja byłam dosyć nietypowym przypadkiem, który zareagował na indukcję nazbyt dobrze, nikt się nie spodziewał, przy 6-7 cm miałan skurcze co minutę. Panie anestezjolog miały problem zrobić wkłucie 🥺. Serio lepiej jak się samo rozkręci, a ta oxy jak już leci to na najmniejszej możliwej dawce, bo to może zadziałać z opóźnieniem. Mi podkręcali stopniowo ale jak dali na 5 to się zaczęło posraństwo. Moja siostra i jedna z przyjaciółek urodziły bez ZZO podpięte pod oxy, ale oba porody były spontaniczne i miały swoją aktywność skurczową, tylko troszkę za słabą więc delikatnie ich wspomogli i dały radę. Oprócz gazu masz jeszcze paracetamol, prysznic, może leki opioidowe?👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
My z kolei pakujemy się z Jasiem do szpitala. Bilirubina już 15, mamy jechać na izbę, pediatrzy zrobią badania i zadecydują co dalej. Ale chłopok przytył trochę i chętniej je cyca więc może nie będzie tak źle. Podobno warto zrobić badania a nie naświetlać na własną rękę w domu bo dziecko może mieć jakąś infekcję. Ja w sumie po porodzie byłam chora jak pies bo zaraziła mnie ogrzyca z sali na patologii ciąży 😕 jej pewno nic nie jest bo to twarda baba była. A ja byłam chora do wczoraj w sumie, kaszel nadal lekki mam, katar leciutki. Zaraziłam swojego tatę, bo był chwilę po szczepieniu na covida więc go złapało. Chciałabym już znać CRP i bilirubine z krwi Jaśka 😢👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Asia kurcze wspolczuje meczarni i trzymam kciuki, zeby sie w miedzyczasie samo rozkrecilo. 🥺
Zumi no to jak trzeba to trzeba, dla dobra maluszka. ❤️ oby to nie byla infekcja, a ta zoltaczka szybko odpuscila.
Zumi lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH












