👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Nasze okna aktywności też są różne i jeszcze nie wiem od czego zależą. Raz są dni, że leci pierś, przewijanie i spanie, a inne tylko pierś i drzemki po 30 min albo nawet nie. Najdłuższe okno mieliśmy od 13:00 do 18:00. Mamy zalecenia od fizjo, żeby ćwiczyć 4 razy dziennie, ale nie umiem tego zorganizować, często ćwiczymy raz. Z tym też się źle czuję, jakoś kiepsko wychodzi organizacja przy maluchu.
Dzisiaj w nocy strasznie mi Łucja charczała, odciągnęłam nawet zielone gile, słyszałam że leciały jej do gardła. Rano od raz jechałyśmy do pediatry, ocenił że to katar adaptacyjny, mamy nawilżać powietrze i nosek i odciągać wydzielinę. Mam nadzieję, że nie rozwinie się nic poważniejszego.
Nie zapytam lakarza czy przy tym katarze mam przełożyć badanie słuchu, jak wy myślicie? Mamy w czwartek, bo w szpitalu jedno uszko wskazali do kontroli po narodzinach.
Od dwóch dni Mała podnosi mi głowę leżąc na brzuszku. W ogóle to ona uwielbia spać na brzuchu i tak nam tylko zaśnie wieczorem.
Czekam na miejsce na rehabilitację na NFZ, narazie jeżdżę prywatnie. W piątek neurologopeda, w sobotę zaczynamy naukę masażu schantala, podobno pieknie wycisza dziecko przed spaniem.
A co do wygibasów przy piersi, to od dwóch dni piję znowu femilakter na laktację i mała jest jakby spokojniejsza przy cycku, bo więcej leci. Może był to jakiś kryzys laktacji, będę obserwować.08.03. ⏸️
11.2025- Łucja 🥰 -
Już czuję te dramę 🤡🤣🤣Domisiek wrote:To ja tam muszę wpaść na grupę i napisać, że mój ma OA od 8:00 do 20:00 XDD
Domisiek lubi tę wiadomość
-
Asia091 wrote:Już czuję te dramę 🤡🤣🤣
Pewnie zobaczyłabym komentarz, że „wszystko jest kwestią organizacji”
A pro po organizacji to Nadzieja u nas też słabo z ćwiczeniami. On albo jest przed jedzeniem i jest wściekły, albo jest po jedzeniu i ulewa i nie ma jak ćwiczyć. Ciągle coś. Także zwykle robimy 1x dziennie ćwiczenia od fizjo i ze 2x razy dziennie brzuszek. Trudno. Fizjo mi powiedziała, że regularności będziemy się trzymać od 3msc, a teraz może ćwiczyć brzuszek dodatkowo na drzemkach kontaktowych i rękach (pozycja na leniwca itp.)
Nadzieja32, Fabregasowa, Asia091, Zumi lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Dziewczyny nie chciałam się wcześniej chwalić żeby nie zapeszac ale moja mała od 5 dni chwyciła cyca i pije 🤩🤩🤩czasami tylko jak jest wściekła to daje kapturek. Moje sutki są tak czerwone i bolą jakbym dopiero zaczynala przygodę 🙈
Mam do was pytanie czy pierś trzymacie cały czas gdy bobo pije?.
A po drugie skąd wiecie że się najadła a zaraz nie będzie chciała drugiego?
Jjkm97, Nadzieja32, wellwellwell, Fabregasowa, Kropka89, Asia091, Domisiek, izzou97, kalinok, Zumi, Mel 456, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
Kasiek7 wrote:Dziewczyny nie chciałam się wcześniej chwalić żeby nie zapeszac ale moja mała od 5 dni chwyciła cyca i pije 🤩🤩🤩czasami tylko jak jest wściekła to daje kapturek. Moje sutki są tak czerwone i bolą jakbym dopiero zaczynala przygodę 🙈
Mam do was pytanie czy pierś trzymacie cały czas gdy bobo pije?.
A po drugie skąd wiecie że się najadła a zaraz nie będzie chciała drugiego?
Ja w ogóle nie trzymam piersi, ale karmimy się w pozycji biologicznej głównie, aczkolwiek jak zmieniam pozycję na klasyczną to też nie muszę trzymać jej piersi, ale ja mam spore i mocno odstające sutki, i nie jakieś bardzo duże piersi, więc bez problemu chwyta.
Tosia jak się naje to sama przestaje jeść i nawet jak chcę jej dać jeszcze to już nie chce i nie zasysa, jest spokojna albo zaczyna przysypiać, ale też ja karmię z jednej piesi jakoś od 5-6 dnia, bo tyle jej wystarcza. Jak miała niedawno kilka dni cyrków przy cycku i myślałam, że może się nie najada, to jak próbowałam dać drugą pierś to już nie chciała, więc to były cyrki, bo tak 🤪 to był skok rozwojowy, bo zaczęła się wtedy uśmiechać
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia, 15:58
Kasiek7 lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
U nas tez kiepsko z ćwiczeniami, dwa razy dzkenie sie uda położyć na brzuszek po kilka min, leniwca i drzemek na brzuszku nie liczę. U nas mala poleży sama co najwyzej na przewijaku, i to max 15min, na brzuszku wiadomo ze pod nadzorem ale w łóżeczku czy kojcu os razu jest ryk. Juz mi puszczają nerwy. A maz wczoraj o 19 poszedł spać taki byl zmęczony 🤡
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Anilorak88 wrote:paulivv myślę, że nie ma co generalizować bo każde dziecko jest inne i ma różne dni. U Nas jednego dnia Wojtek śpi praktycznie większość dnia budząc się tylko na karmienie a są takie dni, że od rana do wieczora śpi łącznie może z godzinę. I cóż zrobię. Na siłę nie będę usypiać tylko dlatego, że według kogoś tam ma za długie okno aktywności.
U nas dokładnie tak samo
Raz jest dzień spanka a raz oglądania i towarzystwa 🙈
Ostatnio u nas się dużo działo ale nadrabiam Was dziewczyny! -
Dawaj znać Kropka jak u waszej gromadki 🙂
Nadzieja ile ci wychodzi karmien dziennie skoro karmisz tylko po kilka min?
Wilga, skąd ten pomysl ze brakuje ci pokarmu?
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Paulivv przypomniałam sobie o Tobie wczoraj bo akurat zaprosiłam znajomych na śpiewanie kolęd aaale każda para miała po 3/4 dzieci i było właśnie łącznie ich 13 🙈😅 zmęczona byłam po tych 3h a co dopiero tak mieć na codzień 🙈🙈🙈 już nie mówiąc że dziś sprzątałam pół dnia po takiej imprezce i zrobiłam kilka zmywarek 🤣 a Twoja teściowa na bank zmywarki nie miała…mega podziwiam ☺️☺️☺️
W ten weekend zrobiłam też coś dla siebie/innych. Oprócz tego spotkania koledowego udało mi się też poprowadzić scholę i koncert i mimo mrozu bardzo dużo ludzi zostało po Mszy jeszcze z nami pośpiewać co mnie tak mega podniosło na duchu i pomogło odgonić na chwilę myśli o słabym karmieniu/niewyspaniu, że myślę że mi starczy teraz sił na długo
(nie mówiąc że kolejne takie koncerty w kolejne niedziele też mam 😂) a Stasio dodatkowo jakby wyczuł prośbę mamy i całość przesypiał grzecznie i cichutko ❤️❤️❤️
Co do chrzcin to mamy 25tego, skromny obiad w domu dla chrzestnych i ich rodzin robimy.
Co do asymetrii piersi - też mam i w ogóle się tym nie przejmuje, kilku lekarzy mi powiedziało już że to całkiem normalne, nikt nie jest idealnie symetryczny
jak nie oko to piersi, no trudno 😂
Karmienie dalej ciągniemy z kapturków a odciąganie w nocy, jakoś mnie to uspokaja że w nocy mamy tę butelkę bo wtedy najgorzej chwyta i dzięki temu unikamy mojego bólu…(tak, moja godzilla potrafi sprawiać ból nawet z kapturkami jak źle złapie…) Ale jesteśmy na dobrej drodze wierzę w to
Anilorak88, Asia091, Paulivvv, Zumi, psaj91 lubią tę wiadomość
-
A i po Waszych radach i wsparciu postanowiłam oprócz wizyty u lekarza powalczyć o siebie jeszcze samej zanim te wizyty sie udadzą. Generalnie dużo robi głowa u mnie, staram się już nie reagować na głupie przycinki, czasem nawet odpowiadam spokojnie że sobie tego nie życzę, walczę o swój czas i nie staram się już nikomu „przypodobać”. Małe zabiegi, ale mi już znacznie lepiej… ❤️ Nawet książkę całą przeczytałam, lekka i miła, czytałam czasem na stojąco bujając Stasia, ale co tam. Miło było bardzo i tak! A może polecacie jakieś lekkie lektury? Ja niestety b. szybko czytam i szybko mi się kończą fajne tytuły.
Anilorak88, Asia091, wellwellwell, Domisiek, izzou97, Paulivvv, kalinok, Zumi, TBK, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Fabregasowa - niewiem, już sama się tak miotam w tym temacie; że głowa mała. Moja córka od wczoraj co chwilę chciała jeść i czułam że się nie najada w ogóle. Dopiero po butelce z moim rozmrożonym mlekiem zasypiała.. a jak chciałam odciągnąć to kompletnie nic nie leciało

Dziś musieliśmy ja dokarmić mm i po nim zasnęła. A teraz w kolejnym karmieniu jest na piersi ale niewiem czy się naje.. jutro przyjdzie położna i ją zważy to przekonam się czy przybiera na wadze …👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Kropka dobra energia płynie z Twoich wpisów ☺️ chyba udało Ci się oczyścić głowę 🙂
Ja się dzisiaj zważyłam i już się zastanawiam czy ze mną jest coś nie tak. Od powrotu do domu po porodzie waga nie drgnęła ani o deko. A co by nie było jem o wiele mniej jak w ciąży. W wyniku porodu ubyło 7kg i od 8 tygodni nic więcej nie spadło 🫤
Co do ćwiczeń i aktywności to bądźmy dla siebie wyrozumiałe i nie wymagajmy od siebie aż tyle. Brak leżenia na macie nie robi z Nas wyrodnych matek 🥰
Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Fabregasowa wrote:Dawaj znać Kropka jak u waszej gromadki 🙂
Nadzieja ile ci wychodzi karmien dziennie skoro karmisz tylko po kilka min?
Wilga, skąd ten pomysl ze brakuje ci pokarmu?
6-7 karmień dziennie, ostatnio najdłuższe karmienie trwało 12 minut. Miewa dni, że je po 5 minut, a miewa takie, że po 10 minut, ale raczej jest krótkodystanowcem 😅 z tym, że w tym czasie cały czas mocno ssie, bez przerwy, jedno, dwa zassania i połyka. Przybiera ponad normę, pieluszki są zawsze mokre, kupy też robi codziennie, ja mam piersi dobrze opróżnione, po jedzeniu jest spokojna, więc wszystko jak trzeba. Ostatnio nawet mi aż tak mocno nie tryska to mleko jak wcześniej, nie mam pojęcia czemu u nas to tak wygląda. Chyba po prostu Tosia tak efektywnie umie ssaćWiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia, 17:32
Ilka96 lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Kropka dużo bardziej pozytywnie wybrzmiewają Twoje wpisy. Cieszę się, że lepiej się czujesz i że walczysz o siebie 😊
Anilorak u mnie waga od kilku tygodni drgnęła tylko o 1kg. Nadal zostało 10kg do zrzucenia. Przytyłam w ciąży łącznie 23kg i trochę przestaję wierzyć, że wrócę do wagi sprzed ciąży, a zawsze byłam bardzo szczupła 🙄
Kropka89 lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Kropka ja lekkiego nic nie mam ale polecam, cień wiatru,gra anioła, millennium mężczyźni którzy nienawidzą kobiet, dziewczyna z tatuażem. 🙂
Super że oczyściłaś sobie głowę i odpoczęłaś ♥️
Anilorak ja nie sprawdzam ile ważę, nawet nie chce wchodzić na wagę po co stres 🙈 wiem że po szpitalu było 64,5 kg czyli jeszcze w ciul do wagi sprzed ciąży.
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Nadzieja przed ciążą wazyłam 60kg. Przytyłam 20. Po porodzie zeszło 7 i od ośmiu tygodni cały czas 73kg. Ja rozumiem, ze potrzeba czasu i w ogóle ale martwi mnie, ze tak to stanęło i stoi.
Ogarnęłam termin chrzcin na 21.03. tylko zastanawiam się czy obiad i tort wystarczy czy obiad, tort i zimna płyta? -
Anilorak88 wrote:Kropka nic lekkiego nie polecę bo uwielbiam czytać kryminały ☺️
Psaj jak tam się macie? Jak Twoje zdrowie i laktacja ?
Kryminały też mogą być! A. Christie lecę jednym tchem równie chętnie 🤣
-
Ja waga się też ostatnio zinteresowalam… Ja przed ciążą ważyłam jakieś 66/68 zależy od dnia (serio) a w ciąży prawie dobiłam do 90… teraz jestem na 77 kg, też u mnie stanęło chociaż są dni że jest jakieś 78 a czasem 77 właśnie. Myślę że jeszcze duuuzo czasu mi zejdzie na dojściu do wagi sprzed ciąży. Przed pierwszą ciążą ważyłam 64 i chciałabym kiedyś do tego wrócić…Przy czym pamiętam że przy poprzednich dzieciach to najwięcej chudłam już jak skończyłam karmienie, tak dopiero po ich roczku, wcześniej jakoś organizm był bardzo oporny…










