👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja waga się też ostatnio zinteresowalam… Ja przed ciążą ważyłam jakieś 66/68 zależy od dnia (serio) a w ciąży prawie dobiłam do 90… teraz jestem na 77 kg, też u mnie stanęło chociaż są dni że jest jakieś 78 a czasem 77 właśnie. Myślę że jeszcze duuuzo czasu mi zejdzie na dojściu do wagi sprzed ciąży. Przed pierwszą ciążą ważyłam 64 i chciałabym kiedyś do tego wrócić…Przy czym pamiętam że przy poprzednich dzieciach to najwięcej chudłam już jak skończyłam karmienie, tak dopiero po ich roczku, wcześniej jakoś organizm był bardzo oporny…
-
Anilorak, może tarczyca do sprawdzenia? Albo po prostu prolaktyna trzyma poziom i dopoki nke ograniczysz kp to nie spadnie, taki urok organizmu 🫣
U mnie chyba +13 w ciąży, zostalo 2.5kg.
Kropka ty to jestes człowiek orkiestra, jeszcze schole i książkę wciśniesz do tego maratonu, no nie wierzę 😂 ale jak ci robi dobrze na głowę to rob tak dalej🙂 ja z książek lekkich moge polecić serie Zanim wystygnie kawa
Nadzieja to rzeczywiście u ciebie to jakiś fenomen 😀 ja próbuje przejść na jedna pierś, czasem je 7min, czasem 30, ale po tych 7 to juz za godzinę potrafi wołać albo ja źle odczytuje jej głod i daje cyc na wszystko 😒 po spotkaniu z cdl dawałam 2x15( oczywiście nie co do minuty) 8razy dziennie i miałam przyrosty po 50g... Swoją drogą jak karmisz po 7min 7xdziennie to masz czasu od pytonga 😂
Wilga, juz bylo to wielokrotnie napisane ze ilosc mleka sciaganego laktaforem nie jest miarodajna a dziecko czasem woli butle z mm bo sie szybciej naje a na cycku musi sie napracować. Przystawiaj ile sie da bo jestes dopiero na etapie rozkręcania laktacji 🙂 ja po spotkaniu z cdl (jak miałam slabe przyrosty) dawałam obie piersi po 15min I dziecko bylo spokojniejsze między karmieniami no i przyrosty wystrzeliły. Pamiętaj ze wieczorem dzieciak szuka cyca dla samego uspokojenia a nie głoduWiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia, 18:43
Wilga27 lubi tę wiadomość
-
Fabregasowa, moja ma przyrosty po 50g dziennie 🙈 waga przy wyjściu ze szpitala była 3480, a w czwartek na szczepieniu było 5555 🙈 akurat dziś była ostatni raz u nas położna, niedawno poszła i zapytałam o to, to mówiła, że Tosia po prostu bardzo efektywnie ssie i miała już takie bobasy i jeśli wszystkie wskaźniki skutecznego karmienia są spełnione to wszystko jest prawidłowo i mam się nie przejmować 😅
Fabregasowa lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Fabregasowa - dzięki! 🩷👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Fabregasowa kp praktycznie u mnie nie istnieje, odciągam Wojtusiowi jakieś znikome ilości. Jutro robię badania z krwi to aż jestem ciekawa co tam wyjdzie. Tsh zawsze miałam za wysokie.
-
NowaMama95 wrote:Dzięki za odpowiedź! Jeśli się do jutra nie unormuje, to chyba tak zrobię. Napisałam też do takiej położnej instagramowej. Powiedziała, że czasami nawet jeśli dziecko ładnie je, to może się okazać po ustabilizowaniu laktacji, że jednak ma jakieś problemy z ssaniem, których wcześniej nie było widać, bo mleko dużo łatwiej wylatywało. Spróbuję więc jeszcze chyba umówić się do jakiegoś doradcy laktacyjnego, żeby zerknął.
Opheliac, podziwiam, że aż 4 tygodnie wytrzymałaś. Ja już mam dość, a to świeża sprawa 🤪
A czy któryś z Waszych maluchów piszczy czasami zamiast płakać? U nas to też nowość... Przy noszeniu w pionie jak usypia to czasami się odrywa, piśnie głośno raz czy dwa razy z takim grymasem i wraca do swojej pozycji i tak kilka razy🤔 Biedne te małe bobaski, o ile prościej by było, gdyby mogły powiedzieć czego potrzebują.
Takie piszczenie to myślę że może być od brzuszka, moj bobas kilka razy przy takich słabszych dniach może nie tyle piszczał co tak zawodził z grymasem bólu na twarzy 🥺 i to był ewidentnie brzuszek, pomagały masaże i dużo przytulania brzuszek do brzucha
A konsultacje z cdl z całego serca polecam, mam dwa tygodnie po porodzie uratowała laktację i moje zdrowie psychiczne, serio 😅
-
Wilga, a masz dobry rozmiar lejka od laktatora? Te dodawane standardowo są często za duże i odciąganie może nie być efektywne. A i czasem też jest tak, że laktatorem się nie odciągnie, a mleko w piersi jest
Jak jeszcze rozkręcałam laktację po cc to CDL poleciła mi odciągać zaraz po karmieniu, tłumaczyła to tym że do 40 minut po karmieniu utrzymuje się najwyższy poziom prolaktyny -
izzou97 wrote:Wilga, a masz dobry rozmiar lejka od laktatora? Te dodawane standardowo są często za duże i odciąganie może nie być efektywne. A i czasem też jest tak, że laktatorem się nie odciągnie, a mleko w piersi jest
Jak jeszcze rozkręcałam laktację po cc to CDL poleciła mi odciągać zaraz po karmieniu, tłumaczyła to tym że do 40 minut po karmieniu utrzymuje się najwyższy poziom prolaktyny
Mam taki lejek ze się dopasowuje do piersi.
W kolejnym karmieniu od tego w którym nie odciągnęłam nic, odciągnęłam 70ml..
Już sama nie wiem o co chodzi.
Muszę chyba poprosić o pomoc cdl
izzou97 lubi tę wiadomość
👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Hej. Ja od dłuższego czasu byłam mniej obecna na forum. Ale powolutku chyba zaczną wracać
w niedzielę córka skończyła 2 miesiące waży około 5kg ale nie wiem ile dokładnie, w środę mamy szczepienie - widziałam że temat ostatnio się przewijał. My szczepimy tradycyjnie, z tym że będę prosiła o rozdzielenie dawek, podobno tak można (czy któraś z Was tak szczepiła?). Położna zasugerowała nam takie rozwiązanie. Czy Wasze dzieciaczki załatwiają się już regularnie? My zmienialiśmy probiotyk z BioGai na CDS22 i była poprawa ale ostatnio znowu pauza i wczoraj kupa po tygodniu. Widać było że Mała się już męczy więc dostała czopek glicerynowy, ale w sumie nie zdążył nawet zadziałać bo wypadł cały i za nim kupa.
Widziałam że poruszalyscie tez temat chrztu, u nas już za dwa tygodnie. Bez szaleństw, msza w kościele, mini wersja przyjęcia na sali (sama najbliższą rodzina), ale już bez fotografa, bez ścianek itp. jedynie tort.
Nasze Dziecko ma już też w miarę regularny rytm dnia więc łatwiej jest cokolwiek zaplanować, chodzimy sobie ja spacerki i tak powoli nam plynie czas
Anilorak88, izzou97 lubią tę wiadomość
-
Anna ja szczepiłam tradycyjnie, czeka mnie ostatnie kłucie za tydzień. Mój Ignaś przechorował i miał NOP po rota i krztuścu( pisk trwał 4 dni) dziecko zwijało mi się w kłębuszek jak jeż 😩 strach było na to patrzeć.anna.90 wrote:Hej. Ja od dłuższego czasu byłam mniej obecna na forum. Ale powolutku chyba zaczną wracać
w niedzielę córka skończyła 2 miesiące waży około 5kg ale nie wiem ile dokładnie, w środę mamy szczepienie - widziałam że temat ostatnio się przewijał. My szczepimy tradycyjnie, z tym że będę prosiła o rozdzielenie dawek, podobno tak można (czy któraś z Was tak szczepiła?). Położna zasugerowała nam takie rozwiązanie. Czy Wasze dzieciaczki załatwiają się już regularnie? My zmienialiśmy probiotyk z BioGai na CDS22 i była poprawa ale ostatnio znowu pauza i wczoraj kupa po tygodniu. Widać było że Mała się już męczy więc dostała czopek glicerynowy, ale w sumie nie zdążył nawet zadziałać bo wypadł cały i za nim kupa.
Widziałam że poruszalyscie tez temat chrztu, u nas już za dwa tygodnie. Bez szaleństw, msza w kościele, mini wersja przyjęcia na sali (sama najbliższą rodzina), ale już bez fotografa, bez ścianek itp. jedynie tort.
Nasze Dziecko ma już też w miarę regularny rytm dnia więc łatwiej jest cokolwiek zaplanować, chodzimy sobie ja spacerki i tak powoli nam plynie czas
Trzymam kciuki żeby u Ciebie przeszło gładko. 🤞
anna.90 lubi tę wiadomość
-
Piszecie o wadze, ja faktycznie jem mniej niż w ciazy ale za to po nocnym karmieniu wjeżdża u mnie siusiu i zawsze zajrzę po drodze do kuchni to zjem coś, babeczkę bananową albo jogurt albo pół czekolady. 😅
Kasiek7, Domisiek lubią tę wiadomość
-
Domisiek wrote:Opheliac i NowaMama - ja mam taki problem z prawą piersią. Jutro mam konsultacje z CDL to dam Wam znać co powiedziała na ten temat. Fizjo mówiła, że może to być wynikiem napięcia po jednej stronie i dlatego ma problem się przystawić, na moje to on jak ma obok pierś, z której jest zero wysiłku by mleko leciało to mu się zwyczajnie nie chce 😃
A co do piszczenia to u mnie nie ma tego problemu ale w jakiejś grupie na FB rzucił mi się w oczy post z takim problemem i sporo dziewczyn pisało, że po skoku rozwojowym mają ten problem albo miały.
O, to będę wdzięczna za informację po wizycie 😊
Może faktycznie to skok, bo mamy też uśmieszki (tylko do taty z jakiegoś powodu ,🤪) i łezki. -
izzou97 wrote:Takie piszczenie to myślę że może być od brzuszka, moj bobas kilka razy przy takich słabszych dniach może nie tyle piszczał co tak zawodził z grymasem bólu na twarzy 🥺 i to był ewidentnie brzuszek, pomagały masaże i dużo przytulania brzuszek do brzucha
A konsultacje z cdl z całego serca polecam, mam dwa tygodnie po porodzie uratowała laktację i moje zdrowie psychiczne, serio 😅
Kurcze, jeśli tak to biedne to moje dziecko. Cały czas w bolu, bo od urodzenia i ma ogromne gazy i z bólem robi kupki i mam wrażenie, że ma utajony refluks, bo nie ulewa, ale widzę że często coś przełyka i mlaska z takim grymasem. No ale nic, jedyne co mogę zrobić to chyba spróbować tej diety bez bmk i zobaczyć czy jest jakaś poprawa, bo pediatra oczywiście nie widzi problemu i według niej samo wszystko przejdzie. -
Dziewczyny które mają nosiboo pro, możecie napisać czy faktycznie jest wart swojej ceny? @Nadzieja Ty chyba nawet masz porównanie z mesmed który niby jest zamiennikiem, prawda? Kojarzę że zmieniałaś jak Tosia była chora.
Ja mam tylko taką ręczną małą gruszkę do odciągania ale raz że Oliwer bardzo jej nie lubi i jest wrzask jak tylko zobaczy że mam ją w ręce, a dwa mam wrażenie że nie daje do końca rady oczyścić noska. U nas nie ma stricte kataru ale są takie pojedyncze duże gluty które mu świszczą w nosie. nawilżam nosek sprayem i trochę to pomaga, ale jak chce mu oddesać tego gluta to czasami schodzi strasznie długo a nie chce mu tak bardzo podrażniać śluzówki. Czy nosiboo daje radę z takim glutem? -
No właśnie czym sie objawiają te.bole u ciebie Domisiek? Pręży się i gazy?
Jak u was dziewczyny wygląda rutyna dnia, stajecie o stałej porze? U mnie nie sposób uśpić mloda o 19, wczoraj karmiłam ja od 19:40 do 21 (serio) a poszła spać o 22 z czego o 23 pobudka🤣 czy wy wstajecie z nimi ok 7 czy odsypiacie jeszcze? -
kalinok wrote:Dziewczyny które mają nosiboo pro, możecie napisać czy faktycznie jest wart swojej ceny? @Nadzieja Ty chyba nawet masz porównanie z mesmed który niby jest zamiennikiem, prawda? Kojarzę że zmieniałaś jak Tosia była chora.
Ja mam tylko taką ręczną małą gruszkę do odciągania ale raz że Oliwer bardzo jej nie lubi i jest wrzask jak tylko zobaczy że mam ją w ręce, a dwa mam wrażenie że nie daje do końca rady oczyścić noska. U nas nie ma stricte kataru ale są takie pojedyncze duże gluty które mu świszczą w nosie. nawilżam nosek sprayem i trochę to pomaga, ale jak chce mu oddesać tego gluta to czasami schodzi strasznie długo a nie chce mu tak bardzo podrażniać śluzówki. Czy nosiboo daje radę z takim glutem?
Tak, nosiboo wyciąga wszystko i do dziś mam wyrzuty sumienia, że nie miałam go jak Tosia miała covida i ten mega katar. W nosiboo jest końcówka dla niemowląt i da się włożyć ją do noska i wyciąga naprawdę wszystko co w tym nosku furczy, a ja codziennie muszę odciągnąć po nocy ulane mleko z nosa. Całkowicie wart swojej ceny. Zamawiałam na vexpi.pl bo mają za 447złWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:09
kalinok lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Ignaś dał koncert wczoraj około 20:00 lepszy od metaliki 🫨 finalnie zasnął o 21. Później pobudki od 1 co 2h plus mega kupsko 🙃 padnięta jestem. To druga noc od kiedy monż pojechał i ciekawa jestem jak to będzie dalej 🙂🙂
Czym myjecie maluchom między palcami?
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny w sprawie alergii na BMK to u mnie objawiało się to przede wszystkim brzydką kupą i bólami brzuszka. Leoś po każdym jedzeniu miał 3-4 kupy w atmosferze płaczu, którego nie mogłam uspokoić. Więc po jedzeniu bitą godzinę - półtorej dziecko mi płakało. Do tego kupy były zielone ze śluzem, z czego zaraz przed dietą już były takie wodniste, że zostawał sam śluz, a kupa wsiąkała w pampers. Miał też przez chwilę wysypkę na dole brzuszka ale małą. Do tego miał pierdy z „kleksem”. Gazy go nie męczyły na zasadzie, że nie mógł pryknąć tylko prykał zawsze z kupą.
Nieco lepiej zrobiło się po 2 tygodniach diety, a teraz minęły 3 i było już super. Teraz musimy odchorować tą prowokacje. ☹️
Co do prowokacji to ja zjadłam nabiał (dość sporo) rano i pierwsze objawy zaczęły się wieczorem. Mały strasznie był niespokojny, rzucał się przy jedzeniu, nie chciał usnąć. To samo w nocy, do tego budził się co 2h, a nie jak zwykle co 3-4h. A następnego dnia od rana zaczęliśmy to co powyżej pisałam.
EDIT
Zapomniałam o przelewaniu w brzuszku, w sumie to w ogóle był pierwszy objaw. Straszny festyn miał w jelitach.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:42
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Fabregasowa wrote:No właśnie czym sie objawiają te.bole u ciebie Domisiek? Pręży się i gazy?
Jak u was dziewczyny wygląda rutyna dnia, stajecie o stałej porze? U mnie nie sposób uśpić mloda o 19, wczoraj karmiłam ja od 19:40 do 21 (serio) a poszła spać o 22 z czego o 23 pobudka🤣 czy wy wstajecie z nimi ok 7 czy odsypiacie jeszcze?
U nas nie ma czegoś takiego jak rutyna, a ostatnio usypianie na sen nocny to jakaś masakra. Przedwczoraj od 22 do 24, wczoraj od 21 do 23:40 🤡 chociaż tyle, że śpi potem do 5 😅 wstajemy między 8 a 9, karmimy się, potem muszę długo Tosię trzymać pionowo, bo inaczej refluks ją męczy, więc ona przysypia i pielęgnację robimy dopiero ok. 11.
Wczoraj mi się znowu dziecko popsuło i cały dzień prawie nie spała, bo co zasnęła to ja refluks wybudzał 🙄 wczoraj okropny dzień był z ulewaniem i brzuszkiem i to albo od szczepienia na rota, które było w czwartek, a podobno najgorsze są doby do 3 do 5 po rota albo od nabiału, bo jeszcze w niedzielę zjadłam camemberta. Od wczoraj nie jem w ogóle nabiału i zobaczymyWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:55
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









