Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Niaha, my kilka lat temu kupiliśmy po prostu przez internet klimatyzator (chyba Gorenje) z montażem w jakimś markecie elektronicznym, po zakupie umówili nam montaż w ciągu kilku dni. Zamontowali w 2-3h i od tego czasu działa. Ale nie wiem czy macie mieszkanie czy dom, my wtedy kupiliśmy do mieszkania. W domu, który teraz wykańczamy klimatyzację montowała nam jedna firma razem z rekuperacją, fotowoltaiką i jakimiś innymi rzeczami. Tutaj już bardziej skomplikowane, bo mamy łącznie 4 jednostki na dwóch piętrach.
Manik, Nadzieja, super, że się odezwałyście i wszystko u Was w porządku 🩷
Ja upały przez ostatnie dni znoszę średnio, w poniedziałek przyjechaliśmy z synkiem do moich rodziców i tutaj nie ma klimatyzacji, więc komfort życia od razu spadł. 🙈
Karczoch, ja w poprzedniej ciąży miałam ubezpieczenie chyba w Warcie, nie musiałam korzystać, ale bodajże do 32 tygodnia nigdzie nie ma większych ograniczeń.
karczoch321, mAnik lubią tę wiadomość
-
Wczoraj byłam na kontroli, z chłopakiem jest wszystko w porządku ☺️
Mi wyszła niedokrwistość, dostałam żelazo. Spodziewałam się tego, całe życie miałam z tym problem. Przed ciążą udało mi się wyprowadzić bardzo ładnie, ale jednak bobas zjada mi wszystkie zapasy. Zobaczymy jak wyjdzie ferrytyna, ale obawiam się, że jest bardzo niska 😏😏
Macie może jakieś pomysły na imię dla chłopaka? 😅 Kilka lat temu ustaliliśmy, że będzie Franek, po dziadku partnera, ale jednak te imię stało się na maksa popularne, a nic innego nam się jakoś nie podoba.
Dodatkowo zastanawiam się nad jakimś drugim wózkiem, mamy baby jogger, ale on jednak jest wielki, więc chyba przydałby się jakiś drugi mniejszy do auta. Aktualnie mamy dwa dosyć małe samochody, gdzie by trzeba było ściągać kółka, żeby się zmieścił do bagażnika. Jeszcze się zastanawiamy nad wymiana jednego auta na jednak kombiaka przy dziecku 🙈 ale no to jeszcze musimy przemyśleć, bo jednak wykończenie domu, wyprawka dla malucha, wszystko kosztuje. -
Ja jestem na Prenatal Duo, tam jest żelazo, nie biorę nic dodatkowo, dieta też taka sobie, bo nadal mam słabą ochotę na mięso, a o dziwo wyniki jakoś trzymam. Spadły mi erytrocyty i hematokryt, ale hemoglobina 12,5, a ferrytyna 27 (w styczniu miałam 29, potem jakoś w kwietniu 25). Aż sama jestem zaskoczona. Za to skoczyło mi TSH do 3,14, fT3 i fT4 na dolnej granicy normy, w piątek mam wizytę u endokrynologa, więc jestem ciekawa czy obserwujemy czy już do włączenia leków.
Dziewczyny, jak sobie radzicie z zastrzykami z heparyny? U mnie coraz gorzej, większe siniaki i ciężej znaleźć miejsce na wkłucie, a gdzie tu do końca połogu... 🫠
Alicee, wejdź sobie na rządową stronę z imionami nadawanymi w 2025 roku i przestudiuj, ja tak sobie wybrałam top 3 dla Dzidzi. 😉 -





