Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
marissith wrote:Jakbym miała więcej kasy to bym brała besafe z bazą zamiast maxi cosi, no ale...
W stacjonarnych smykach też są te pieluchy tetrowe i kolorowe motherhood? nie wiem czy warto jechaćMożna jechać, są też rożki, pościel, otulacze, poduszki, ręczniki. W sumie wszsytko chyba.
-
tysiaa93 wrote:Tulipanna śniło mi się, że przymierzałam suknię ślubną od ciebie... Wiedziałam, że to ty bo tak na ciebie mówiłam. Obie byłyśmy szczuplutkie, więc to pewnie było już po ciąży. Hahaha, za dużo forum
Ale spoko, kieckę CI potem dam, nie ma sparwy, skoro już tak o niej snisz
-
Moje zdobycze Smykowe z wczoraj
http://static.pokazywarka.pl/i/6138215/769977/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6138215/552867/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6138215/672428/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6138215/628621/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6138215/953698/image.jpg
Lexi150, tysiaa93, szara myszka, natalica06, lula.91, Tusiaa lubią tę wiadomość
-
Tulipanna piękne ubranka
Ogólnie rzeczy dla dziewczynek są słodsze
Ja już większość ubranek kupiłam dla naszego synka, mam trochę od siostry (ma dwoch synów), ale to juz raczej większe - od 74 wzwyż. Teraz chce zamówić pościel do łożeczka, jakąś karuzelę + wszystkie rzeczy do pielęgnacji. Nie mam też jeszcze nic dla siebie - typu koszule do karmienia itp. Ja niestety kupiłam parę sztuk pieluch tetrowych w PEPCO i o ile flanelowe są całkiem ok, to te tetrowe nie dość, że śmierdziały octem to po praniu wyglądają na żużyte (takie cienkie się zrobiły). Może jak je poprasuję to będą trochę lepiej wyglądać. Ogolnie żaluję tego zakupu, lepiej dołożyć i kupić w SMYKu albo takie muślinowe, o których pisałyście.
Synek 2016 💚
Córka 2018 💖
Synek 2021 💚 -
Tulipanna ja mam takie http://dommedia.isu.pl/?id=pokaz_produkt&id_prod=110483
Kupiłam rok temu i jestem bardzo zadowolona. Szczególnie stopa żelazka jest świetna.tulipanna lubi tę wiadomość
-
Lexi150 wrote:Tulipanna ja mam takie http://dommedia.isu.pl/?id=pokaz_produkt&id_prod=110483
Kupiłam rok temu i jestem bardzo zadowolona. Szczególnie stopa żelazka jest świetna. -
tulipanna wrote:Geny dziedziczy sie bie tylko po rodzicach,podobno najbardziej po dziadkach:-) ja nawet jako nastolatka nie mialam rozdtepow. Tu wlasnie kremy niewiele pomoga bo geny i tak zrobia swoje,duzo alezy tez od tego ile sie przybiera,a bez ktemow byloby gorzej.
To to ja wiem, ale u mnie żadna z kobiet nie miała rozstępów - tylko te moje pokolenie, czyli młode dziewczyny niestety.Zresztą kiedyś o tym się nawet nie mówiło i nie słyszało, bo jedzenie było zdrowsze, ludzie na wsi non-stop pracowali, to i rozstępów i cellulitu nie było
No wiadomo, że lepiej się kremować niż nie, bo jeśli skóra nawilżona, to się tak nie rozejdzie, chociaż jak ma popękać to i tak pęknie
tulipanna lubi tę wiadomość
-
tulipanna wrote:Lexi, no włąsnie też o tym myślałam. Chłop mi kazał z tym strażakiem kupić! Mówię mu a po co? To on mi na to, że raz zapomniałam wyłączyć (zauważył i wyłączył za mnie)...no to mówię.."ale tylko raz przecież, bez przesady" a on mi na to, że do spalenia chałupy raz w zupełności wystarczy i żelazko ma być ze strażakiem
tulipanna lubi tę wiadomość
-
Co do szczepionek - weźmiemy tylko te podstawowe, bo boję się tych skojarzonych.
Wczoraj nałożyłam nowiutką, świeżutką i jeszcze pachnącą bluzkę do spania, a po paru minutach poczułam, że mokra... Moje piersi zbuntowały się (jak codziennie) i znowu zalały całą bluzkę. Normalnie nie wyrobię z praniem, a co najgorsze - od paru dni coś nam woda szwankuje w bloku i ciągle brudna leci, więc nawet prania zrobić nie można.
-
Moniaa wrote:Ja mam informacje od siostry, która pracuje na IP DSK w Białymstoku, w ostatnim roku były 4 zachorowania na całe województwo podlaskie. I myślę że to jest jednak baardzo naciągane przez koncerny farmaceutyczne.
Będziesz może rodziła w USK?