Luty 2027 ❄️⛄️
-
WIADOMOŚĆ
-
@Maltusia - ale słodko 🥹🩷
@Mika - trzymam kciuki za krzywą, oby pobranie poszło gładko w miarę możliwości 😁 też mnie to czeka w tym tygodniu
Mika1992 lubi tę wiadomość
👫 31 & 31
starania naturalne od 01.2024
z pomocą medyczną od 08.2024
👩🏻PCOS + IO + niedoczynność
▪️brak/rzadkie naturalne owulacje
▪️prawy jajowód niedrożny/wątpliwy
▪️zespół antyfosfolipidowy - Acard + Clexane 💉
▪️KIR AA
🧔🏼 Żylaki powrózka III st. - operowane 04.'25
▪️seminogram 01.'26 - znaczna poprawa wyników 💪🏻
__________________
kwiecień 2026 - cb💔
maj 🌈
1.06 - beta 64→182→370→1555
23.06 - 7+0 - CRL 0,69, bijące serduszko ❤️
26.06 - 7+3 - CRL 1,17
24.07 - 11+3 - 4,30 cm imprezowicza 😎
30.07 - prenatalne ok, ponad 6 cm wariatki(?) 💖
cudzie trwaj 🥹

-
Wiecie co, oszaleje z tym nipt. Dopiero po prawie dwóch tyg od pobrania zadzwonili do mnie, że za mało DNA dziecka w materiale i muszę powtórzyć badanie… a robiłam w 12tyg, teraz kolejne 2 tyg oczekiwania będą w związku z tym. Także veracity nie polecam
🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
patish11 wrote:***
Ja się dalej zastanawiam czy robić Nifty 🤔 przed prenatalnymi byłam przekonana, że zrobię po prenatalnych, ale myślałam, że ryzyka wyjdą średnie lub wysokie ze względu na mój wiek. Wyszły niskie, no i nie wiem czy robić, ja jestem bardziej za tym, żeby odpuścić, partner żeby robić 🤷🏼♀️
Ja mam to samo, postanowiłam że w środę skonsultuje się ze swoją ginekolog prowadzącą. Ja jestem za tym żeby odpuścić, mąż mówi że jak trzeba to róbmy.
patish11 lubi tę wiadomość
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️
27.07.2026 - 3.58 cm Kropka lub Kropki ❤️
10.08.2026 - I prenatalne, będzie chłopiec 🩵 ma już prawie 7cm
-
O nieee...Niecierpliwa_ wrote:Wiecie co, oszaleje z tym nipt. Dopiero po prawie dwóch tyg od pobrania zadzwonili do mnie, że za mało DNA dziecka w materiale i muszę powtórzyć badanie… a robiłam w 12tyg, teraz kolejne 2 tyg oczekiwania będą w związku z tym. Także veracity nie polecam

no żarty. Powinni ci ten czas oczekiwania jakoś wynagrodzić czy coś, no kurde.
współczuję.
Domi ^^ lubi tę wiadomość
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️
27.07.2026 - 3.58 cm Kropka lub Kropki ❤️
10.08.2026 - I prenatalne, będzie chłopiec 🩵 ma już prawie 7cm
-
Mika1992 wrote:O nieee...
no żarty. Powinni ci ten czas oczekiwania jakoś wynagrodzić czy coś, no kurde.
współczuję.
Ta ciąża mnie jakoś bardzo próbuje uczyć cierpliwości😀 Od początku mam w różnych sytuacjach takie momenty dłuższego oczekiwania niż powinnam xD Problemy z wynikami bety na początku, potem czekanie długo na zarodek i niepewność lekarki na zastępstwie 😅 No i cierpliwości do objawów 😀🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
@Niecierpliwa_ mam 38 lat, w listopadzie skończę 39 dlatego myślałam, że papp-a wyjdzie źle, nie chciałam robić Nifty wcześniej, bo przy wysokich ryzykach i tak się nastawiałam ma amniopunkcję. A tu życie mi zrobiło miłą niespodziankę i wszystkie ryzyka niskie.
Rzeczywiście trochę słabo z tymi Twoimi badaniami, współczuję, szkoda, że tak późno dali znać, to trochę niepoważne, chyba, że to standard, nie znam się... 🤔
@Mika1992 czyli tak samo jak u nas 😅 też chciałam się skonsultować z prowadzącą co do Nifty (lub innego Nipt), ale wizyta dopiero w przyszłym tygodniu. Daj znać po wizycie co powie Twoja prowadząca w tym temacie 😉Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:06
Mika1992 lubi tę wiadomość
-
Niecierpliwa_ wrote:Ta ciąża mnie jakoś bardzo próbuje uczyć cierpliwości😀 Od początku mam w różnych sytuacjach takie momenty dłuższego oczekiwania niż powinnam xD Problemy z wynikami bety na początku, potem czekanie długo na zarodek i niepewność lekarki na zastępstwie 😅 No i cierpliwości do objawów 😀
Cierpliwość to nam się akurat przyda przy bobasie haha a u mnie z nią ciężko🤪
Niecierpliwa_ lubi tę wiadomość
34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7🤞
6+0 3,5mm❤️
8+1 1,67 cm
10+1 3,27 cm
Felia - zdrowa 🩷
12+1 5,87 cm
12+6 prenatalne ✅
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
patish11 wrote:@Niecierpliwa_ mam 38 lat, w listopadzie skończę 39 dlatego myślałam, że papp-a wyjdzie źle, nie chciałam robić Nifty wcześniej, bo przy wysokich ryzykach i tak się nastawiałam ma amniopunkcję. A tu życie mi zrobiło miłą niespodziankę i wszystkie ryzyka niskie.
Rzeczywiście trochę słabo z tymi Twoimi badaniami, współczuję, szkoda, że tak późno dali znać, to trochę niepoważne, chyba, że to standard, nie znam się... 🤔
No właśnie ja też się nastawiałam, że pappa wyjdzie źle. Dlatego się zastanawiam czy sobie teraz tym nipt niepotrzebnie stresu dodatkowego nie narobiłam.
Nie wiem czy to standard, teoretycznie ostrzegają że 10-11 tydz może być za mała frakcja płodowa, ale po 12. nie spodziewałam się że za mało tego wyjdzie. Jutro mam USG u prowadzącego to jeszcze go podpytam, ale u niego w klinice robiłam nipt więc złego słowa raczej nie powie
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:22
🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
Maltusia, gratuluję udanych prenatalnych i dziewczynki 🥰 Mąż Ci zrobił piękną niespodziankę 🩷
Niecierpliwa, współczuję stresu i niepewności...
Dołączam do Was Dziewczyny bo też biję się z myślami czy robić Felię. Też byłam przekonana że wyjdą mi wysokie ryzyka i jakoś z góry założyłam że po prenatalnych idę na pobranie krwi 🙄 W dodatku umknęło mi żeby na ostatniej wizycie zapytać lekarza, choć on na początku raczej odradzał zbyt szybkie robienie i sugerował poczekanie do prenatalnych. A ja się nakręcam i w dodatku czytam różne historie o chorobach rzadkich i boję że będę sobie pluła w brodę później...Starania od października 2020
Maj 2021: Puste jajo 💔
IVF 2023: Brak zarodków 😭
21.10.2023⏸ Naturalna niespodzianka 😮
7.11 Mamy 4mm dzidzi z bijącym serduszkiem ❤😍
29.11 9t2d ➡️Serduszko przestało bić w 6tyg 😭💔
👼 Chłopczyk, trisomia 13 😪
30.05.2026 ⏸️
16.06 Kluseczka 0,61 mm i 💓
30.06 2,26cm Dzidzi 🥹
21.07 5,93 cm Misia 🐻
30.07 Pierwsze prenatalne - 7,40 Urwisa 🩵

-
Maltusia super informacje! Pięknie zachował się twój mąż😍 sama bym bardzo chciała dostać taką reakcję🙈
Mika trzymam kciuki, żeby krzywa wyszła i wynik był dobry🙈 też polecam wziąć jakiegoś banana a zaraz po nim jakąś kanapkę z szynką i serem, żebyś znowu nie miała po bananie spadku cukru. Jak będę miała robiona za 8 tygodni krzywa, to też się nieźle przygotuje😅 bo miałam bardzo mocną hipoglikemię i dopiero jak doszłam do auta to zjadłam, a teraz jak spada mi cukier to mam omdlenia
w sobotę poszłam na spacer z mężem i synkiem (zapomnienielismy, że jest święto i chcieliśmy iść do biedronki, a mieszkamy na wsi, więc kawałek był) i w drodze powrotnej zaszliśmy do wiejskiego sklepu, bo był otwarty i musiała. Tam chwilę posiedzieć, bo właśnie spadł mi cukier, słonko przygrzało i czułam, że jak nie usiądę, to zemdleje😅
Niecierpliwa co do tych testów to też uważam, że powinni oddać ci część kasy, albo jakoś inaczej to wynagrodzić, bo na dobrą sprawę mogłabyś już wcale nie chcieć powtarzać wyników po prenatalnych. Z tego co kojarzę na grupie, to faktycznie miałaś wyjątkową naukę cierpliwości już na początku🙈
Wisienka95 wiedziałam, ze najprawdopodobniej urodzę synka z wrodzoną cmv, bo miałam zakażenie pierwotne, więc nie rodziłam u siebie (jestem spod Loszalina), tylko jechałam do Torunia na wywołanie, bo syn był duży (w 38tc ważył chyba 3600) a ostatecznie 4044g. Poród wywoływali mi 3 dni (poniedziałek:balonik, wtorek:prostaglandyny - szyjka długa i bez rozwarcia) i właśnie ostatniego dnia lekarka powiedziała że pewnie o tak nie urodzę, ale dadzą mi oksytocynę i byłam na sali przedporodowej, ale byłam bardzo pozytywnie nastawiona, powiedziałam że urodzę i żeby szykowali sale rodzinna, bo mąż czeka. O 10 dostałam oksy, puściłam sobie relaksacyjną muzykę i zrobiłam aromaterapię, bo dostałam od żony kuzyna męża mieszankę olejów do porodu i czekałam aż o 11 odeszły mi wody, kręciłam się trochę na piłce, ale z minuty na minutę bolało już serio mocno
zawieźli mnie na porodówkę, gdzie już czekał mąż. Od razu powiedziałam, że chce się położyć, bo na początku miałam chęć rodzić wertykalnie, ale po tej oksy mnie zmiotło i na skurczu nie mogłam się ruszać, więc bezpieczna opcja było leżenie na boku. Odpięli mi już oksy, bo nie było potrzeby dalszego podawania. Mąż mi liczył skurcze, bo kazała położna i tak na prawdę po chwili miałam pełne rozwarcie i przyszła położna razem z lekarzem, lekarz ze mną oddychał a położna trochę mówiła, trochę patrzyła i zaraz tak na prawdę było widać główkę. Problem był taki, że synek nie mógł wyjść, więc położna go trochę cofnęła, nacięła mnie na skurczu ( pierw zapytała, ale na samym początku porodu powiedziałam, że zgadzam się w ostateczności, więc pytała z nożyczkami w ręce) i w kolejnym partym skurczu wyszła główka a potem jeszcze miałam poprzeć i położna wyciągnęła synka jak parłam, a lekarz palcami delikatnie pchał mi macice w dół tak jakby (położył mi palce na brzuch i tak jak położna wyciągała to on delikatnie naciskał). Potem miałam poprzeć i wyszło elegancko łożysko. Dla mnie przy samym porodzie było najważniejsze, żeby był mąż, nawet w sumie nie pytałam o znieczulenie. Syn urodził się z siniakiem na głowie i właśnie przez to boję się porodu sn, ale ostatnio ginekolog mi tłumaczyła, że takie wylewy są typowe i zupełnie niegroźne. Przy porodzie problem był jedynie taki, że pękło mi jakieś naczynie i lekarz wzywał kogoś wyższego stażem, bo nie mógł zahamować krwawienia, ale inny lekarz zrobił to w sekundę. Dostałam potem leki krwiotwórcze i skończyło się bez toczenia krwi. Później było kangurowanie i przystawianie do piersi, ale mialam trochę do szycia i prawie całe te 2h lekarz mnie zszywal😅 okazało się, że trafiłam na lekarza, który zajmuje się medycyną estetyczną tych stref i szyję po kimś, więc mam elegancko ogarnięty temat i mimo że bardzo długo się goiłam, to nie mam zrostów ani bolesnych miejsc. Ogólnie personel miałam chyba najlepszy na świecie. Mąż się śmiał, że był wodzianką, bo cały czas dawał mi butelkę do buzi i wypiłam chyba z 3 litry xd Bardzo dobrze wspominam sam poród, później było strasznie, bo wyszedł wylew wsrodczaszkowy na rezonansie i ogólnie Dawid musiał mieć dużo badań, musieliśmy trochę jeździć, także okres noworodkowy i niemowlęcy wspominam bardzo źle przez diagnostykę, ale sam poród uważam za bardzo mało problematyczny. Wiadomo, że bolało, myślę że bez oksytocyny bolałoby mniej, ale wsparcie zrobiło bardzo dużo. Nie boję się porodu przez sam poród😂 moim zdaniem starsze pokolenie strasznie demonizuje to wszystko, bo było zupełnie inne traktowanie w szpitalach i nie mogło być to zbyt dobre dostatecznie. To co mega polecam po porodzie to taki irygator (butelka z wężykiem), żeby podczas sikania po porodzie sobie polewać ciepłą wodą, bo jednak wszystko jest spuchnięte i piecze plus pianka do higieny intymnej gynoxin taka chłodząca no i przy pierwszej kupie czopek glicerynowy (zapomniałam o tym i aż mi się chciało płakać, ale już nie mogłam tego powstrzymać xd). Bałam się, że coś mi się stało i poszłam do położnej, żeby mnie obejrzała, ale wszystko było git, także po prostu najlepiej mieć świadomość, że po porodzie jest zupełnie inne uczucie i odbyt nie wypada ani nic😅 ja o tym nie wiedziałam po prostu. Miałam też wizytę fizjo uroginekologicznej po porodzie a porodzie a potem przy wypisie i rozpisała mi co mam robić itd. Szczerze uważam, że najważniejsze to nauczyć się oddychać, bo to jest trudne przy porodzie i się rozciągać, bo też jednak jest łatwiej urodzić, jak masz jakąś mobilność. Nie ma co słuchać historii jakichś ciotek, że to nie od przejścia, albo upierać się na coś i nastawiać, że urodzisz tylko w kuckach, albo że absolutnie nie akceptujesz nacięcia, żeby się potem nie załamać. To jednak jest natura i serio byłam pewna, że będę rodzić wiele godzin w różnych pozycjach i z prysznicem, a przy porodzie położna zapytała, czy mogę rodzić na plechach ten ostatni moment, bo ma słabą widoczność, a musi naciąć no i przecież zależało mi, żeby było szczęśliwe zakończenie, więc jak mogłam się nie zgodzić 
Bardzo długa wyszła mi ta wiadomość, ale szczerze mało widziałam takich dokładnych historii i totalnie nie wiedziałam jak wygląda poród i spodziewałam się czegoś dużo gorszego. Może którejś się przyda.
Myślę, że głowa robi ogrom pracy i jakbym się nie nastawiła, że urodzę, to by się nie ruszyło😅
To co wydaje mi się też super, to jeśli w szpitalu jest neurologopeda i jest możliwość podcięcia wędzidełka u dziecka. My z tego skorzystaliśmy i masowaliśmy kilka miesięcy a teraz bardzo się z tego cieszę, bo nie mamy problemów. Fajnie głęboko lekarz podciął, nic się nie pozrastało i udało nam się dość długo kp, nie ma problemu z rozszerzaniem dietyWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:30
Clausix, Mika1992 lubią tę wiadomość
👧28 🧔♂️32 👶🩵
25.05.2024 ⏸️ => 05.03.2025 poród SN
04.06.2026 ⏸️
11.06.2026 pusty pęcherzyk ciążowy
16.06.2026 pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowy
26.06 2026 1cm szczęścia z serduszkiem♥️
14.07.2026 2,63cm bobasa♥️
03.08.2026 7cm ♥️
Tsh 0,7
🍀13.08.2026 badania NFZ
☘️ 25.08.2026 badania prywatnie
👧 - rak pęcherzykowy tarczycy => usunięcie połowy tarczycy 02.06.2025; Hashimoto, PMOS
🧔♂️ - ostre AZS i alergia => leczenie biologiczne
💊 - letrox175/150, kwas foliowy, omega 3, purea uno

-
@Domi dziękuję, czyli więcej białka niż węgli. Ja pamiętam że w styczniu po krzywej nagle po kilku godzinach zrobiły mi się mroczki w sklepie i musiałam zjeść coś słodkiego, bo myślałam że zemdleje 🙈🙈 Jestem ciekawa co mi wyjdzie, bo mam IO, brałam metforminę do 12 tyg ciąży, od stycznia schudłam ok 10kg, miałam też dietę i ruch. Chciałabym uniknąć cukrzycy ciążowej, no ale jak będzie to będzie, trzeba będzie bardziej się pilnować.

@Lukrecja1208 ja też nastawiałam się na słabe wyniki Pappa ze względu na wiek (34l), ale wyszły dobrze, stąd też te wątpliwości. Dam wam znać co mówi moja ginekolog. Ona jest dobrym lekarzem, bardzo polecanym jeśli chodzi o prowadzenie ciąż, jest też konkretna.
Lukrecja1208 lubi tę wiadomość
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️
27.07.2026 - 3.58 cm Kropka lub Kropki ❤️
10.08.2026 - I prenatalne, będzie chłopiec 🩵 ma już prawie 7cm
-
To jest wspaniałe gdy nasi mężczyźni tak okazują swoją radość i zaangażowanie, a przy tym chęć sprawienia radości nam ❤️ Ja miałam taką sytuację przy biochemicznej w kwietniu, że jak mężowi powiedziałam, że pozytywny test i będzie maleństwo to przyjechał z dwoma pajacykami, jednym różowym, jednym w kwiatki ❤️ to było mega słodkie, a jeszcze dowiedzieliśmy się w moje urodziny. Chyba dlatego tak wtedy to przeżyliśmy.Maltusia wrote:Dziewczyny, muszę Wam powiedzieć, że mąż mnie dzisiaj totalnie zaskoczył 🥹🩷 Jak dowiedział się, że prawdopodobnie będzie córeczka, wrócił wcześniej z pracy i przywiózł mi mały różowy torcik i różowego misia 🥹🎂🧸🩷
Naprawdę się tego po nim nie spodziewałam i aż się popłakałam ze wzruszenia 😭❤️ Chyba już oficjalnie włączył mu się tryb tata córeczki. 😂🩷
Teraz już prezentów nie było, ale widać jak mężowi marzyła się córeczka i mi przez to też, więc trochę parcie na płeć było. No i spełnia się nasze marzenie 😍2012 zdrowa córka
2022 zdrowy synek
04.2026 ciąża biochemiczna
15.06.2026 pozytywny test ciążowy
18.06.26 beta 97,6
21.06.26 beta 309, progesteron 21,3
24.06.26 beta 1765 progesteron 22,2
27.06.26 pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy i zarodek
03.07.26 bijące serduszko ❤️
09.07.26 będziemy mieli CÓRECZKĘ! 💖

-




