SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MAJ 2021
Odpowiedz

MAJ 2021

Oceń ten wątek:
  • mała_ruda Autorytet
    Postów: 1103 788

    Wysłany: 21 maja 2021, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urodziłam! Były skurcze od 14 co 2 min. Pani mówiła że 3 cm rozwarcia. Za godzinę zbadala i też 3 cm. A skurcze 40% bolały bardzo. Przyszła o 18 i mówi że następna zmiana jest o 19 i tamta zdecyduje co dalej. W między czasie przyszedł lekarz i zapytał czy zbadać. Mówię tak bo boli. A on do mnie że 7 cm. Poszłam na porodowke. Pani mówi że daleko. Maz wszedł o 18.45 A młody się pokazał 19:42 Położne były w szoku. 3490 g i 55 cm, 10/10. Matko! Przypomniałam sobie ten ból skurczy 😬 parte miałam chyba 5 min 😅

    mother84, Ala_Ala, Angelaaaa, Czereśniowa, AJrin, Miiniala lubią tę wiadomość

    dqprqtkfhpxpsq33.png
    9f7jj44jziqsssss.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5104 1808

    Wysłany: 21 maja 2021, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała ruda gratulacje

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • ChillaTeqilla Autorytet
    Postów: 300 281

    Wysłany: 21 maja 2021, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Godz. 18:00, przez CC przyszedł na świat nasz drugi Skarb 😍 3330g, 56cm, 10pkt. 👌
    Mi nie było dane rodzić sn tym razem. 😢 Młody miał co chwilę spadki tętna. Były rzadsze tylko w jednej pozycji i nie mogłam się w ogóle ruszać. Dwa razy w ogóle nie mogła znaleźć tętna. Popłoch i szykowanie do cc. I tak co chwila. W końcu decyzja o cc. Zabrali go na noc. Oczywiście KP przez kapturki bo sutów brak.. Morfinka już działa, aż się boję co będzie jutro. Ojojajcie mnie, że nie będzie tak źle 🙏

    Angelaaaa, Czereśniowa, mother84, mała_ruda, malami.91, Miiniala lubią tę wiadomość

    28.V '15 - godz. 20:15
    <3 <3 <3 Natalia <3 <3 <3
    c55fyx8dwobah069.png
    bfarxzdv5l4mq6mq.png
  • Ala_Ala Autorytet
    Postów: 466 175

    Wysłany: 21 maja 2021, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała ruda gratulacje!
    Chilla ja brałam tylko przeciwbólowe w dzień CC, później już nie i naprawdę szybko doszłam do formy. Trzymam kciuki że u Ciebie też tak będzie!

    Luty 2015 - 👧❤️
    Maj 2021 - 👧❤️
    3jvze6ydq2u0xd31.png
  • Angelaaaa Autorytet
    Postów: 3963 4556

    Wysłany: 21 maja 2021, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dziewczyny 🎉👣

    Ja też szybko wróciłam do formy po cc aż sama jestem w szoku 🤗🤗

    Maja 06.05.21r ❤️

    Alicja 19.11.22r.❤️


  • ChillaTeqilla Autorytet
    Postów: 300 281

    Wysłany: 22 maja 2021, 00:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam już ketonal, morfine i paracetamol, też tyle brałyście?

    28.V '15 - godz. 20:15
    <3 <3 <3 Natalia <3 <3 <3
    c55fyx8dwobah069.png
    bfarxzdv5l4mq6mq.png
  • AJrin Autorytet
    Postów: 6896 4224

    Wysłany: 22 maja 2021, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChillaTeqilla wrote:
    Miałam już ketonal, morfine i paracetamol, też tyle brałyście?
    Tak i to 3 doby plus ibuprom jeszcze
    W pierwszej cesarce w 3 sobie nic nie brałam doszłam szybko do siebie w drugiej też po 3 sobie już spoko teraz miałam sporo komplikacji po 3 CC i sporo zrostów już poważna operacja więc prawie tydzień byłam na lekach nawet w domu ale już tylko 2 x dziennie Ibuprom. Jak wyjęli szwy to serio praktycznie już człowiek normalnie funkcjonuje po 2 tygodniach chodzę na spacery zakupy normalnie jeżdżę autem i robię praktycznie wszystko bez dźwigania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2021, 07:47

    http://instagram.com/i.k.x.2/
    8p3o3e3kfn2wsd36.png
    07.10.2015 Aniołek
    09.2016 Synek I
    04.2018 Synek K



  • squirrel Autorytet
    Postów: 1291 615

    Wysłany: 22 maja 2021, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro wychodzimy do domku ! Chociaż jestem wyczerpana totalnie. Od dwóch dni nie przespałam więcej niż 3 godz. Mały jest na szczęście ze mną na sali to ja obsluguje inkubatorek z lampami. Wkładam tam Stasia na spanie.

    Tak bardzo stęskniłam się za córką ..

    Ja byłam dobrej myśli, ale finalnie drugie cc zniosłam gorzej niż pierwsze. Nie ma tragedii, dzisiaj już w ogóle jest dobrze, ale jednak porównując z pierwszym to bylam w lepszej formie. Na to wszystko też na pewno dołożyła się ta cala sytuacna z fototerapią małego, przez co nie mam czasu poleżeć i odpocząć tej bliźnie po cięciu.

    Leków po cc wzięłam tonę ! Bolało jak diabli, ale to były te skurcze obkurczające macicę. Nie dość że ciało po operacji to jeszcze te skurcze macicy - poziom hard ! Od rana do wieczora myślałam że zejdę... Potem na szczęście przeszło i po 13 godzinach od operacji już wstalam. Co ciekawe cewnik tym razem nic nie bolał.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2021, 09:38

    🌸 ❤️ sierpień 2018
    🐻❤️ maj 2021
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5104 1808

    Wysłany: 22 maja 2021, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Squirrel super, że jutro do domku
    Ja coraz częściej mam bóle. Ale to cały czas są te przepowiadające, tylko silne one są. Wykończę się. A dziś mąż idzie na noc i nie ma opcji by zjechał...

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Angelaaaa Autorytet
    Postów: 3963 4556

    Wysłany: 22 maja 2021, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak dużo tych leków sie bierze po cc, ja jeszcze w domu brałam leki 2 dni bo plecy mnie bolały szczególnie łopatki nie wiem czemu 🙈 no i od 2 dni już nie muszę robić sobie zastrzyków przeciw zakrzepicy 🤗

    Maja 06.05.21r ❤️

    Alicja 19.11.22r.❤️


  • Agnieszka34 Autorytet
    Postów: 354 218

    Wysłany: 22 maja 2021, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dziewczyny🎉🎉🎉

    Ja po cc miałam dodatkową kroplówkę ale nie wiem co na pooperacyjnej jak schodziło mi znieczulenie.Poprosiłam bo bolało i na drugi dzień wieczorem poprosiłam o ketonal to dostałam 2 tabletki i było dobrze 😊

    74dij44jzgxvh1lt.png
    3jvzanli55nmnxem.png
  • Emimo Autorytet
    Postów: 1385 995

    Wysłany: 22 maja 2021, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dla wszyskich dziewczyn 😘

    26.10 11dpo ⏸️
    14.11 ♥️
    🙋‍♀️40 lat
    👧2003
    👦2008
    👧2010
    👧2021
    👶2024
    age.png
  • Agnieszka34 Autorytet
    Postów: 354 218

    Wysłany: 22 maja 2021, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba mi hormony nadal szaleją po porodzie albo mam po prostu wkurwa 🙄😈
    Najstarszy syn i mąż ciągle jojczą do średniego że ma nie krzyczeć bo dzidzia śpi ale sami przy tym podnoszą głos i jak zwracam im uwagę to jest foch...
    Powiem wam,że radzę sobie dużo lepiej sama kiedy mąż jest w pracy.Mam już swój system w domu a on mi wszystko psuje!Niech lepiej wstanie do dziecka w nocy jak płacze a nie tylko ja i ja plus jeszcze pół dnia jestem sama z dziećmi a jak przychodzi z pracy yo i tak znowu wszystko robię sama.
    Jestem wściekła i kiedyś coś powiem co nie powinnam...
    Niestety po mimo przystawiania Michałka do piersi plus regularne ściąganie laktatorem nie pomogły i dziennie sciagam max 70 mm mleka,przez co Michaś jest na mm.Starałam się ale nie wyszło i płakać nie będę...
    Nie mam zamiaru też siedzieć przy laktatorze nie wiadomo ile aby się rozkręcić,może gdybym nie miała w domu dzieci a tak muszę jeszcze być dostępna dla nich 🙄
    Przepraszam za smuty ale nie mam komu się wygadać 😢

    74dij44jzgxvh1lt.png
    3jvzanli55nmnxem.png
  • squirrel Autorytet
    Postów: 1291 615

    Wysłany: 22 maja 2021, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To u mnie przez lampy niestety 2,5 doby co 3 godziny musialam sciagac swoje mleko i podawac z butelki. Niestety przez zoltaczke przysypial przy piersi a najwazniejsze bylo skuteczne podawanie mu odpowiedniej ilosci mleka w szybkim czasie, aby robił jak najwięcej kup i siku. Mi zalezy na kp bo jak pamietam to z corka to byla niesamowita wygoda. Boje sie jednak ze skoro na tak wczesnym etapie weszla butelka to juz jest po karmieniu piersią.. będe probowac przysystawiac w domu bo w pierwszych dwoch dobach szlo nam super.. ale szczerze to licze sie z tym ze posmakowal latwego mleka z butelki i odechce mu sie pracy przy piersi.

    🌸 ❤️ sierpień 2018
    🐻❤️ maj 2021
  • Karenira Autorytet
    Postów: 1042 1260

    Wysłany: 22 maja 2021, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Squirrel też mieliśmy problem z żółtaczką. Na początku byliśmy 3 doby w szpitalu i tej trzeciej nocy dawałam dodatkowo mam, bo mały słabo przybierał i wolno schodziła żółtaczka. Następnego dnia przez chwilę miał foszka przy piersi, ale w sumie jadł bez problemu. Po kilku dniach znowu wylądowaliśmy w szpitalu przez żółtaczkę. Był w inkubatorze na początku i odciągałam mleko, żeby z butli podawać 50-60ml co 3h. Tak przez dwa dni. Potem dali mi go na salę i mogłam już normalnie karmić. Nic mu ta butelka nie namieszała. Jadł normalnie z piersi. Po powrocie do domu 1-2 posiłki miałam mu z butelki podawać. Krótko to trwało, bo jak zaczął porządnie przybierać na wadze i bardzo często wołać o cycka zrezygnowaliśmy z tej butelki. Jesteśmy cały czas kp i pięknie rośnie. Jeszcze nie uporaliśmy się do końca z żółtaczką, ale bilirubina spada. Swoją drogą u nas też jest konflikt w grupach głównych.

    36 lat
    28.08.2020 ⏸️ Chłopiec
    26.04.2021 3070g, 52cm
  • Angelaaaa Autorytet
    Postów: 3963 4556

    Wysłany: 22 maja 2021, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co robić bo już sama nie wiem w czym jest problem... Mała dzisiaj w nocy budziła się na cyca co 2,5 godziny potem spała od 10 do 12 z kawałkiem dostała cyca i nie śpi do tej pory.. przysypia na 15 minut i jest płacz i znowu domaga się cyca.. przy cycku zasypia odkładam ją i zaraz się budzi. Co robić nie najada się moim pokarmem ?. Jeszcze jest u mnie teściowa i ona mówi że dziecko nie może tyle jeść i być przy piersi i że mam podać mm.. 😫😫😫

    Maja 06.05.21r ❤️

    Alicja 19.11.22r.❤️


  • squirrel Autorytet
    Postów: 1291 615

    Wysłany: 22 maja 2021, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karenira wrote:
    Squirrel też mieliśmy problem z żółtaczką. Na początku byliśmy 3 doby w szpitalu i tej trzeciej nocy dawałam dodatkowo mam, bo mały słabo przybierał i wolno schodziła żółtaczka. Następnego dnia przez chwilę miał foszka przy piersi, ale w sumie jadł bez problemu. Po kilku dniach znowu wylądowaliśmy w szpitalu przez żółtaczkę. Był w inkubatorze na początku i odciągałam mleko, żeby z butli podawać 50-60ml co 3h. Tak przez dwa dni. Potem dali mi go na salę i mogłam już normalnie karmić. Nic mu ta butelka nie namieszała. Jadł normalnie z piersi. Po powrocie do domu 1-2 posiłki miałam mu z butelki podawać. Krótko to trwało, bo jak zaczął porządnie przybierać na wadze i bardzo często wołać o cycka zrezygnowaliśmy z tej butelki. Jesteśmy cały czas kp i pięknie rośnie. Jeszcze nie uporaliśmy się do końca z żółtaczką, ale bilirubina spada. Swoją drogą u nas też jest konflikt w grupach głównych.

    Oj to podniosłaś mnie na duchu ! Mam nadzieję, że u nas będzie podobnie bo butelki, laktator to ogrom dodatkowej pracy, na którą z dwójką dzieci nie wiem jak wygospodaruje czas.. A swoją drogą o tym konflikcie w grupch głównych usłyszałam poerwszy raz w życiu teraz w szpitalu. Słyszalam tylko o konflikcie w zakresie czynnika Rh.

    🌸 ❤️ sierpień 2018
    🐻❤️ maj 2021
  • KaroInka Autorytet
    Postów: 517 503

    Wysłany: 22 maja 2021, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Squirrel u nas też wjechała butla w szpitalu z tego samego powodu. Gorzej bo teraz karmie przez nakładki. Próbowałam przystawić i jedna pierś chwyta w miarę ale tylko na chwilę i strasznie się męczy. Wczoraj zrobił mi się siniak na piersi po próbie bez nakładki. Ale jeśli Twój dzidzius nie miał problemów ze ssaniem to ja bym się nie martwiła. My w poniedziałek idziemy podciąć wędzidełka i zobaczymy.

    Angelaaa nie słuchaj Teściowej. Taki mały noworodek może wisieć na cycku cały dzień:D. Może ma taki humor dzisiaj akurat. Mój też dzisiaj co 1,5h się domaga a bywały dni, że co 3h się zglaszal. Ostatnio w nocy przespał 5h i jak się obudziłam na karmienie to prawie zawału dostałam, że tyle nie jadł ale to byl jednorazowy "wybryk" ale w sumie mógłby się częściej powtarzać:D.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2021, 19:15

    7.01.19. Aniołek👼💔
    20.04.21 Synek M 👶💙
    17.11.22 Synek A 👶💙
  • AJrin Autorytet
    Postów: 6896 4224

    Wysłany: 22 maja 2021, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja z M miałam pierwsza w życiu taka awanturę tydzień temu, że serio powiedziałam że jeśli się nie zmieni ja nie mam problemu aby się rozstać bo tak żyć nie będę. Na szczęście się ogarnął i widzę mega zmianę oby tak zostało.

    http://instagram.com/i.k.x.2/
    8p3o3e3kfn2wsd36.png
    07.10.2015 Aniołek
    09.2016 Synek I
    04.2018 Synek K



  • Bruised Autorytet
    Postów: 1971 2625

    Wysłany: 22 maja 2021, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Squirrel, moja Iga pierwsze 4 doby była na samej butli, bo u mnie w szpitalu zero pokarmu. Dopiero jak wyszłyśmy do domu laktacja ruszyła i Młoda szybko załapała o co chodzi. Czasem tylko jak się bardzo głodna obudzi to ma problem z odpowiednim złapaniem piersi.

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08.20 - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
    Bobas 1: 04.2021

    7.03.24 ETM 3.1.1.
    beta-HCG 5dpt - 18,37; 7dpt - 68,32; 9dpt - 68,82; 12dpt - 666,15; 15dpt - 2864

    age.png
‹‹ 509 510 511 512 513 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak od strony psychicznej przygotować się do porodu?

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Większość jednak skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej... A co z psychiką? Czy do porodu można się przygotować od strony mentalnej? Jak zadbać o odpowiednie nastawienie? Jakie są techniki przygotowania do porodu? 

CZYTAJ WIĘCEJ