🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Do nas pewnie w pierwszym tygodniu wpadną rodzice, ale to też zastrzegłam że uzależnione jest od tego jak będę się czuć i też tylko na chwilę zobaczyć małego. Wiedzą, że nie będzie żadnego całowania. Reszta w sumie nie wiem kiedy, ale raczej nie wcześniej niż po 2 tygodniach.
Już i tak musiałam teściowej powiedzieć, że w szpitalu nie chcę żadnych odwiedzin, trochę była zdziwiona bo u drugiej synowej była na korytarzu w czasie porodu 😐. I żeby nie było ogólnie jest spoko i teściowa uszanuje moją decyzję ale trzeba było to wyraźnie powiedzieć bo inaczej pewnie by przyjechała 😆
A jeśli chodzi o poród to póki co nadal jest plan, żeby mąż był. Widzę, że bardzo chce być częścią tego wszystkiego. Ogólnie ja też jestem zadaniowa i często taka Zosia samosia. Najwyżej będzie mi podawać wodę i przekąski 😂 Ale też nie wiem jak sama zareaguje na jego obecność, położna mówiła, że jak zmienię zdanie to zawsze mogę go z sali na chwilę wyrzucić 🤣 -
Ja w ciązy wstawiałam zęba, nie wiedziałam że jestem w ciąży bo byłam po biochemie i spodziewałam sie ze okres sie opozni kilka tygodni. Miałam znieczulenie miejscowe, zabieg wstawiania tego implanta w kość. Na wizycie kontrolnej juz szłam z informacja ze jestem w ciazy wiec nie zrobili mi RTG tylko kazali wrocic jak urodzę, uspokoili mnie, że znieczulenia ktore podają są bezpieczne w ciąży i nie mam się czym martwić.
Poród u nas wspolny z mężem, ale rozmawialiśmy na ten temat i ustaliliśmy że jesli bedzie jakis moment że on już nie da rady to ma wyjsc i się nie przejmować, tak samo ma nie brać do siebie jeśli będę go sklinać 😅 jest gotowy na każdy scenariusz.
Mój kaszel nie odpuszcza, do tego okropny ból głowy od rana, to bedzie ciezki dzien zdecydowanie. -
U nas ustaliliśmy tak jak przy pierwszym dziecku, że będę rodzić sama. Ja tak wolę, mąż też. No i ktoś musi się zająć maluchem którego już mamy 😉 ja wiem, że on by mi nie szczególnie pomagał bo jestem pewna, że by panikował. To nie jest czas żebym się jeszcze nim przejmowała 😅 My w szpitalu mamy świetne położne. Będę polegała na ich pomocy 🙂 my mamy szpital niedaleko bo od nas z domu jedzie się 10-15 minut. Mąż z pracy ma 40 więc będzie często u mnie a jakby była potrzeba to zjawi się raczej szybko-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Tak samo wyczulę na dotykanie tak jak doradzacie ❤️ ostatnio mam cały czas dosyć ludzi, chyba hormony robią robotę ze chodzę zdenerwowana 😡 🤣
Ja idę pod prysznic zaraz i się ogolić 🙈🤣
Na 12 ktg i ostatnia wizyta - proszę o trzymanie kciuków bo już zaczynam się stresować - byłam pewna że ostatnia wizyta nie zrobi na mnie wrażenia bo co złego by mogło się stać, skoro mogę już urodzić na legalu a mimo to nerwy są 😬
Natt99, Agat99, Chmurka21, Kassialka, IT_Girl lubią tę wiadomość
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3
26.03 2900g 🩷 34+3

-
Lila777 ja mam to samo, ciągle się stresuje już na tej końcówce 😅
U nas poród razem, jedyne co to powiedziałam że nie musi przecinać pępowiny jak nie chce 😅 a tak myślę, że będę się czuła bardziej komfortowo że w razie co to zareaguje 🙈
U mnie nocka też słaba, dokuczały mi bóle jak na miesiączke i dziwne uczucie na dole ale czuję, że malutka już jest coraz niżej 🙈 i rano obfite upławy wodniste, byle do wizyty 😬05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷
30.03. - 2135 gram 🐭🩷

-
Ja się tylko utwierdziłam, że chcę rodzić z mężem. Generalnie mam podobnie że przy mężu włącza mi się taka kobieca kruchość. Ale tak było przed ciążą. Możliwe że przez to że miałam pracę która wymagała ode mnie takiej siły psychicznej, bycia stanowczą itd więc w domowych warunkach mogłam odpuścić bycie "silną". Ale w ciąży mam totalnie inaczej, często wychodzi ze mnie ciepła klucha i w różnych sytuacjach potem żałuję czemu nie zachowałam się bardziej stanowczo. Zdecydowanie przy mężu ostatnio czuję się silniejsza, więc chcę żeby przy mnie był 😊Firest wrote:Dziewczyny, jaka jest w końcu u Was decyzja co do obecności tatusia przy porodzie🧔♂️
Kiedyś w I trymestrze była o tym dyskusja i niektóre z nas mialy wątpliwości, albo zgłaszały, że ich partnerzy sami nie bardzo się na to zaopatrują. Pewnie teraz dużo się zmieniło, przez tyle miesięcy dojrzewaliśmy do rodzicielstwa i my i tatusiowie, więc podchodzimy do tego inaczej. Jestem ciekawa, czy na tym etapie któraś z Was planuje rodzić sama, bez drugiej połówki i dlaczego?
U mnie od początku plan, że razem. Ale ostatnio mam przemyślenia, czy to mi przypadkiem nie utrudni porodu. Oczywiście partner stanie na wysokości zadania we wsparciu, ale ja znam siebie i wiem, że przy nim dużo łatwiej robię się ciepłą kluchą, taka kobieca kruchość się załącza. A sama podchodzę zadaniowo do spraw - silna kobieta, wiem że muszę i tyle. Hmm😳
Kassialka lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
A ja sobie zdałam właśnie sprawę dziewczyny jaki ze mnie głupi babsztyl. Zupełnie mi do głowy nie przyszło, żeby poinformować mojego ginekologa, że mam niestabilność L5 i kręgozmyk, a do tego praktycznie od 3 trymestru miewam rwę kulszową przynajmniej raz w miesiącu. W dodatku od ponad tygodnia ciągnący ból w pachwinie i nie mogę cała stopa stanąć na ziemi bez bólu. Dziś mam konsultacje z ortopeda czy wgl poród SN wchodzi w grę przy moim kręgosłupie, od razu mi przeszedł ból zęba jak sobie zdałam z tego wszystkiego sprawę 🫢😱
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Hej 🙂
Co do odwiedzin to ja wszystko uzależniam od tego czy będę się dobrze czuć. Moi rodzice mieszkają na działce obok i po pierwszym porodzie to przyjechaliśmy do nich na niedzielny obiadek z małym ze szpitala. ☺️ Było moje rodzeństwo, nikt u nas nie całuje po buzi itp, ja z nimi na luzie mam kontakt. Poza tym np jak mąż wróci do pracy po urlopie to cieszę się, że mama jest obok, bo z rana przyjdzie do małej i ja będę mogła zawieźć synka do przedszkola.
I tak szczerze to zobaczycie, że to siedzenie i zamykanie się w domu jeszcze Wam bokiem wyjdzie i będziecie szukać okazji do wyjścia do ludzi. 🙃
anilewe, dracaena, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
ami_ami dużo zależy od relacji
, ja przez miesiąc chce mieć luz, ale to nie znaczy że kontakty i relacje z rodzicami są wybitnie dobre
. Nie mam zamiaru się zamykać w domu, ale unikać kontaktu przez pierwsze wrażliwe dni z osobami, które mogą na mnie źle wpływać.
Zależy od sytuacji i danej osoby, i zresztą, każdy potrzebuje czego innego. Jak masz inne potrzeby, luz, ja też mam inne 😝
Karpatka95, Kassialka lubią tę wiadomość
-
Ja też dziewczyny uzależniam wszystko od samopoczucia. Dziecka, mojego i męża
Ale na dzień dzisiejszy nie zamykam się na odwiedziny najbliższej rodziny, tj. rodziców czy rodzeństwa. Mają już nagadane o niecałowaniu itp. 
Tym samym podekscytowana dołączam do grona 37+
IT_Girl, ami_ami, Natt99, Kassialka, dracaena, Nicole123 lubią tę wiadomość
-
I ja, i ja! Dzień dobry ❤️anilewe wrote:Ja też dziewczyny uzależniam wszystko od samopoczucia. Dziecka, mojego i męża
Ale na dzień dzisiejszy nie zamykam się na odwiedziny najbliższej rodziny, tj. rodziców czy rodzeństwa. Mają już nagadane o niecałowaniu itp. 
Tym samym podekscytowana dołączam do grona 37+

anilewe, ami_ami, Natt99, Kassialka, dracaena, Nicole123 lubią tę wiadomość
-
A ja melduję z wizyty, że malutkiej się nie spieszy, zatrzymał się proces szybszego porodu i muszę czekać do terminu cesarki (39+1) 🙈 a po cichu liczyłam że jednak uda się nieco szybciej haha
Co do wagi - dziś wyliczył 3100 i powiedział że do pół kg może być różnicy ( 3 tyg temu w szpitalu było 2900 ) więc już tutaj widać jak bardzo nierealne i nierównomierne są te pomiary.
Na szczęście ze zdrowiem wszystko dobrze, zalecił kupno tego żelu do operacji ( przeciw zrostom ). Pozostaje nam czekać, więc biorę się za pracę dalej 🤭 niesamowite że na końcówce nastąpiła taka poprawa.
Czekamy więc do 28.04 🙂
anilewe, Lavariavel, Agat99, Chmurka21, IT_Girl, Kassialka, Ania 93, dracaena, Nicole123, Natt99 lubią tę wiadomość
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3
26.03 2900g 🩷 34+3

-
Lila777 wrote:A ja melduję z wizyty, że malutkiej się nie spieszy, zatrzymał się proces szybszego porodu i muszę czekać do terminu cesarki (39+1) 🙈 a po cichu liczyłam że jednak uda się nieco szybciej haha
Co do wagi - dziś wyliczył 3100 i powiedział że do pół kg może być różnicy ( 3 tyg temu w szpitalu było 2900 ) więc już tutaj widać jak bardzo nierealne i nierównomierne są te pomiary.
Na szczęście ze zdrowiem wszystko dobrze, zalecił kupno tego żelu do operacji ( przeciw zrostom ). Pozostaje nam czekać, więc biorę się za pracę dalej 🤭 niesamowite że na końcówce nastąpiła taka poprawa.
Czekamy więc do 28.04 🙂
Może tak się trafi, że będziemy miały dzieciaczki urodzone w tym samym dniu 🙂. Ja 27 idę do szpitala, raczej tego samego dnia nie zaczną wywoływać, ale liczę na to, że następnego już tak i że szybko pójdzie 😁.
Odebrałam dziś wynik GBS, na szczęście nie stwierdzono bakterii także jedno z głowy.
Lila777, anilewe, IT_Girl, Kassialka, dracaena, Nicole123, Natt99 lubią tę wiadomość
-
My mamy mieszkanie 2 pokojowe, fakt, że w przyszłości jest opcja zrobienia z jednego pokoju dwóch. Bobas będzie mieszkał z nami. Ubrania mam poukładane w witrynie/słupku. Fotel przy pierwszym synu miałam finkę i wiem, że to jest naprawde wygodna sprawa. Szczególnie na początku po cc gdy jeszcze człowiek taki nie do końca zgrabny ^^.
U nas CC będzie planowe jednak, więc mąż będzie przygotowany na kangurowanie. Uprzedziłam, że ma załozyc rozpinana koszulę, nie uzywać perfum, dezodorantu a nawet kulke ma zamienić na ałun bezzapachowy (sama teraz testuje i jest spoko). Uprzedziłam, wytłumaczyłam i tyle. Chciałabym napewno by był zaraz po cc i nadzorował.
Co do odwiedzin to w szpitalu napewno nie chce nikogo oprócz męża. po wyjściu do domu raczej też zbytno nikt nie będzie się do nas wybierał szybko- nie licząc imprezy komunijnej. Jestem przeciwna wszelkiemu całowaniu dzieci. Gdy syn byl malutki to bardzo pilnowałam by myto ręce przed wzięciem go, prosiłam by nie używać mocnych perfum odwiedzając nas.
Nie będę się zamykać, ale też dziecko to nie eksponat który trzeba wystawiać. Poza tym jeśli ktoś nie miał dla mnie czasu w ciązy, to po urodzeniu też się go nie spodziewam:) Ewentualnie jeszcze z pracy dziewczyny mogą wpaść, ale to zapowiem odrazu by nie przychodzili grupami większymi niż 3-4 osoby, nie chce tłumu i tłoku.
Ja przed ciążą byłam pod opieką dentysty regularnie. Moje 8 na upartego mogłam wyrwać, ale ona sama mówiła, że póki nic się z nimi nie dzieje to bez sensu, bo teraz tak naprawde w każdej chwili można to zrobić, szczególnie, że mam zdjęcie rtg. Znieczulenia są bezpieczne, antybiotyki też w razie czego są dostępne, jedynie mocniejsze przeciwbólowe to już nie. Więc to zależy jakie kto ma kanały. U mnie prawdopodobnie będzie potrzebny chirurg dentystyczny jak bd wyrywać.
Natt99 lubi tę wiadomość
-
My też planujemy poród razem😉wybrałam szpital który jest oddalony o 1,5h i wymarzyłam sobie poród w wodzie z mężem obok ale wiadomo, że różnie może to wyjść. Na początku obawiał się tego końcowego etapu ale po tym jak na szkole rodzenia nasłuchał się o rutynowym nacinaniu czy cięciu pępowiny od razu to powiedział, że musi stać na straży💪🏻poza tym to on z naszej dwójki ma chłodne i spokojne podejście, co na pewno się przyda. Kiedy raz skaleczyłam się w palec i obcięłam dosłownie malutki opuszek to wołałam go z balkonu już prawie mdlejąc, a on spokojnie opatrzył, zalepił i kazał nie panikować🫠więc tak, raczej będzie ze mną no chyba, że stwierdzę, że jednak czuję się niekomfortowo👩25 👦27 🐈⬛5
12 cs o Ciebie 👣
9.09 5+3 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy 🥚
24.09 7+4 1,34cm człowieka z ❤️
2.10 8+5 2cm 🍒
27.10 12+2 prenatalne i 6cm 🐹
27.11 17+2 160g 🐥
5.01 22+6 II prenatalne 452g dziewczynki🦋
28.01 26+1 800g 🐧
18.02 29+1 1200g 🦦
5.03 31+2 1600g 🐨
19.03 33+2 1870g 🐿
24.03 34+0 2100g 🐯
9.04 36+2 2630g 🐷

-
U nas w szpitalu, w którym będę Rodzić, ojciec może być przy CC na sali. Przynajmniej mąż mojej kuzynki był i siedział przy jej głowie.
nie wiem natomiast czy mój mąż chce czy będzie się za bardzo stresował. ☺️
Kassialka lubi tę wiadomość
-
U mnie poród razem .mnie bardzo uspokaja obecność męża plus będzie mógł od razu kangurowac córeczkę tak jak wcześniej synka 😁
Co do odwiedzin to ja nie mam raczej z tym problemu ,oczywiście z wyjątkiem chorych osób. Przy synku w szpitalu odwiedził mnie mój tata i siostra i bardzo to doceniłam że miałam chociaż chwilę z kim pogadać plus dowieźli mi jedzonko 😁potem w domu przyjmowałam po dwie ,trzy osoby maksymalnie na raz ale to też były bardzo bliskie mi osoby. Ze znajomymi spotkałam się jakoś po miesiącu. Teraz teściowa przyjeżdża specjalnie żeby zostać z synkiem na czas porodu więc pewnie ona będzie pierwszą osobą poza mną i mężem którą pozna nasza córeczkę 😁 a co dalej to zobaczymy jak się będę czułaWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 18:35
🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
A odnośnie ciężkich nocek ,to mnie dzisiaj obudziły takie mdłości że ledwo zdążyłam do łazienki żeby zwymiotować 😣😣😣 mam nadzieję że już dzisiaj będzie lepiej🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
U nas w szpitalu nie ma możliwości aby mąż był obecny podczas CC, czeka w pokoju obok na kangurowanie. Mam nadzieję, że dalej będzie taka możliwość, bo już go na to nastawiłam 😉 a teraz czytam, że od maja wchodzą nowe standardy i od razu dają dziecko matce już podczas szycia po cc, co trochę mnie przeraża.
-
Ja byłam dziś na wizycie, dziecko waży niby 3200… wszystkie pomiary ok, poza brzuszkiem, który obecnie jest w 97 centylu. Ale jutro jeszcze idę do innego lekarza to porównać. Cały dzień byłam w stresie, a teraz już mi wszystko jedno 🫣 lekarz mnie wkurzył, bo mu się nie podobały moje pytania. Nadal nic nie wiem, szyjka nadal długa i zamknięta, szkoda gadać 😂
Już się chyba tyle nastresowalam, że czas na relaks 😂 Wam również zycze miłego wieczoru ☀️
Natt99 lubi tę wiadomość
-














