Lia. wrote:
Kata, czyli nie stosowałaś jej leczenia przed zajściem w ciążę, a dopiero teraz? Pewnie musisz wykonać jakieś badania, żeby zleciła Ci dalsze leczenie?
Trzymam kciuki

Jest specyficzna, ale mnie przekonało, że czytając jakieś stare wiadomości na wątku o niej, prawie każda dziewczyna miała suwaczek ciążowy lub została już mamą . I to też takie, których sytuacja wydawała się bardzo beznadziejna.
Stosowałam jej leczenie przed ciążą. Byłam na jej suplach i lekach z 10 miesięcy. Z leków miałam tylko Glucohage 750xr i acard no i od pozytywnego Clexane i miałam pojawić się w ciąży. Trochę sie zeszło😅 W trakcie tych starań robiłam biopsje endometrium u innego lekarza i przeszłam na stymulacje letrozolem. Widziałam w wątku, że ona to niektórym zalecała. Udało się zobaczyć 2 kreski w 3 cyklu stymulacji Aromkiem.
Pojawiłam się u niej w 6 tygodniu ciąży i utrzymała mi suple i kazała się pojawić w 8 tygodniu z morfologią, cytokinami i usg. No i teraz zobaczymy jakie będą jej dalsze zalecenia.
Tak uważam, że ona jest skuteczna w swych działaniach i dla mnie to ona jest trochę taką prekursorką łączenia immunologi ze stratami. Tak ona jest bardzo specyficzna.
A ty do niej trafiłaś w 1 ciąży? Prowadzisz ciąże tylko u niej czy masz swojego lekarza prowadzącego?