Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Majowe mamy 2025 🤰🏼❤️👶🏼
Odpowiedz

Majowe mamy 2025 🤰🏼❤️👶🏼

Oceń ten wątek:
  • MaAnia Autorytet
    Postów: 1128 1887

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale gorąco się zrobiło z emocji!

    Asia2121 kciuki żeby poszło szybko🫶🏼

    Agnieszkam oj biedna się namęczysz, synuś totalnie niezdecydowany ☺️ oby w domu jak się odparzysz to już poszło i nie dało się tego powstrzymać🫶🏼

    Holyfantasia kciuki zaciśnięte, czekamy na wieści🫶🏼

    HolyFantasia, aganieszkam lubią tę wiadomość

    37👩🏼❤️🧑🏼‍🦱38
    F💙14
    R🩷11

    age.png

    26.08.2024 ⏸️ Beta HCG 30,6
    17.09.2024 ❤️🌱 4mm 👶🏼
    30.09.2024 👶🏼 1,8mm ❤️ 167
    29.10.2024 🧬👶🏼 6,74cm ❤️156
    12.11.2024 👶🏼112g ❤️135, 90%🎀
    05.12.2024 👶🏼 250g pod serduszkiem jest Zuzanka🩷🎀
    23.12.2024 II🧬360g 🩷137 🎀
    20.01.2025 750g 🩷 129🎀
  • Mimblanee Autorytet
    Postów: 758 1357

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wooooow dziewczyny jestem w szoku, super, trzymam kciuki 🍀 może i u mnie coś ruszy w takim razie

    Agnieszka też bym wróciła do domu, może w domu coś ruszy konkretniej ❤️

    HolyFantasia, aganieszkam lubią tę wiadomość

    🩵 D 1.05.2025

    💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻
  • Asia2121 Autorytet
    Postów: 504 791

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie się na prawie dwie godziny wyciszyly skurcze, ale z uwagi na to że szyjka bardzo miękka i podatna to się zgodziłam na założenie balonika żeby te skurcze znowu rozkręcić. No i się rozkręciły, jezu jaki to ból 😂 mam nadzieję że nie będą mi musieli podawać oksy i już reszta pójdzie naturalnie z tą jedną pomocą. Ale już się zgodziłam skoro mały i tak sam sobie wybrał termin, ewidentnie już się pcha na świat a może z balonikiem szybciej pójdzie.

    HolyFantasia trzymam kciuki za rozkręcenie!! Patrz jak się zgrałyśmy 🙈

    Agnieszkam współczuję, ale faktycznie może w środowisku domowym się samo szybciej rozkręci. Dawaj znać :)

    HolyFantasia, aganieszkam, MaAnia, Mimblanee lubią tę wiadomość

    age.png
  • Olalala_22 Ekspertka
    Postów: 143 197

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam mocno kciuki! Jesteście bardzo dzielne ❤️

    HolyFantasia, aganieszkam, Asia2121 lubią tę wiadomość

    31🙋🏼‍♀️33🙋🏼‍♂️
    👧🏼05.2023
    🐕

    28.08 ⏸️
    18.09 jest ❤️
    24.10 niskie ryzyka 🥳
    Czekamy na druga córeczkę 🥹💕

    niedoczynność tarczycy, hashimoto, gruczolak przysadki, PAI-1 4G/5G hetero

    preg.png
  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia, Holy, pięknie!!!

    Asia2121, HolyFantasia lubią tę wiadomość

  • Lola93 Autorytet
    Postów: 1730 2420

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    No to u mnie sytuacja wygląda tak: koło 20 wzięli mnie na porodówkę, skurcze co 3-4 minuty, coraz mocniejsze. No ale dupa. Szyjka nie chce puścić, w końcu nad ranem zasnęłam i skurcze cały czas są ale nieregularne. Czy można mieć już 2 noce tak częste i silne przepowiadające? 🤯
    Nie mogą mi podać oksytocyny, bo to byłoby "przerwanie" ciąży w 37tc. Ręce mi opadają. Jakby było 38+0tc to by już mogli coś zadziałać. Znowu jestem na patologii ciąży.
    Idę po wypis na własne żądanie. Wrócę jak będę pewna, że rodzę...może zdążę 🤣 ale jak mam tak "rodzić" tydzień w szpitalu to oszaleje. Może w domu samo pójdzie...
    Nawet jak 37+0 to donoszona to i tak by to było przerwanie ciąży? 😱

    age.png
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 12226 10402

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola93 wrote:
    Nawet jak 37+0 to donoszona to i tak by to było przerwanie ciąży? 😱
    Nie wiem. Powiedzieli, że nie mogą i już. Jest ryzyko, że Maluszek miałby cechy wczesniactwa, dłużej żółtaczkę, itp.

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • Asia2121 Autorytet
    Postów: 504 791

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    Nie wiem. Powiedzieli, że nie mogą i już. Jest ryzyko, że Maluszek miałby cechy wczesniactwa, dłużej żółtaczkę, itp.

    To ciekawe bo jak mi chcieli wcisnąć indukcję w 37+2 to mnie zapewniali że to w pełni bezpieczne 🙈

    Ja się męczę ciągle na skurczach. Mam po 5 minut na życie między nimi 😂 a i tak pewnie urodzę jutro.. najgorzej że mąż może być do 22 na patologii, więc nockę spędzę sama, ciekawe jak to będzie jak zacznie mi się w nocy poród i będę musiała po niego dzwonić

    Mimblanee lubi tę wiadomość

    age.png
  • Mary2094 Autorytet
    Postów: 540 428

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    Nie wiem. Powiedzieli, że nie mogą i już. Jest ryzyko, że Maluszek miałby cechy wczesniactwa, dłużej żółtaczkę, itp.

    Mi lekarz też tak tłumaczył że pomimo że pierwszą ciążę miałam wywołaną w 39+5 to przez to wszystko właśnie była dłużej żółtaczka i organizm nie radził z nią sobie, tak więc pomimo wysokiego terminu dziecko nie było gotowe jeszcze na świat.

    🙍‍♀️30
    🙍‍♂️33
    👧02.03.2021
    👧08.05.2025

    PCOS , Insulinooporność, 2 lata starań - finalnie wykonana histeroskopia
    Miesiąc po histeroskopii 🤰
  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    To ciekawe bo jak mi chcieli wcisnąć indukcję w 37+2 to mnie zapewniali że to w pełni bezpieczne 🙈

    Ja się męczę ciągle na skurczach. Mam po 5 minut na życie między nimi 😂 a i tak pewnie urodzę jutro.. najgorzej że mąż może być do 22 na patologii, więc nockę spędzę sama, ciekawe jak to będzie jak zacznie mi się w nocy poród i będę musiała po niego dzwonić
    A jak w nocy się rozkręci, bo tak często bywa, że cicho, ciemno, ciepło i akcja rozpędza, i Cię przeniosą, to pozwolą mu wejść na porodówkę? Zakładam, że tak.
    Masz przestrzeń na jakieś wspomaganie w stylu masaż sutków?

  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 12226 10402

    Wysłany: 26 kwietnia 2025, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    To ciekawe bo jak mi chcieli wcisnąć indukcję w 37+2 to mnie zapewniali że to w pełni bezpieczne 🙈

    Ja się męczę ciągle na skurczach. Mam po 5 minut na życie między nimi 😂 a i tak pewnie urodzę jutro.. najgorzej że mąż może być do 22 na patologii, więc nockę spędzę sama, ciekawe jak to będzie jak zacznie mi się w nocy poród i będę musiała po niego dzwonić
    No najlepiej, jak ciąże rozwiąże się najwcześniej w okolicach 39tc, tak też często planują cesarki, jak nie ma wskazań na wcześniejszy poród.

    To mąż wróci jak wezmą Cię na porodówce 😉 u nas taki był plan.

    pp2018 lubi tę wiadomość

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • Murarka Znajoma
    Postów: 30 11

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aganieszkam wrote:
    No to u mnie sytuacja wygląda tak: koło 20 wzięli mnie na porodówkę, skurcze co 3-4 minuty, coraz mocniejsze. No ale dupa. Szyjka nie chce puścić, w końcu nad ranem zasnęłam i skurcze cały czas są ale nieregularne. Czy można mieć już 2 noce tak częste i silne przepowiadające? 🤯
    Nie mogą mi podać oksytocyny, bo to byłoby "przerwanie" ciąży w 37tc. Ręce mi opadają. Jakby było 38+0tc to by już mogli coś zadziałać. Znowu jestem na patologii ciąży.
    Idę po wypis na własne żądanie. Wrócę jak będę pewna, że rodzę...może zdążę 🤣 ale jak mam tak "rodzić" tydzień w szpitalu to oszaleje. Może w domu samo pójdzie...

    O rany, ale się porobiło.
    Z ciekawości jaki szpital? Bo pamiętam, ze te samo miasto mamy :D Może się spotkamy na oddziale.

    U mnie wiem że dzieciak owinięty jest pępowiną na szyi, ale mam nie panikować. Ginekolodzy celowo o tym nie chcą mówić, żeby nie wprowadzać w stres.
    Co do żółtaczki - ja osobiscie mam od dłuższego czasu podwyższone parametry wątrobowe, więc ryzyko jest że moje dziecko nabierze trochę potem żółtego koloru.


    Trzymam za Was kciukasy!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2025, 11:40

    ariete lubi tę wiadomość

  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 12226 10402

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Murarka wrote:
    O rany, ale się porobiło.
    Z ciekawości jaki szpital? Bo pamiętam, ze te samo miasto mamy :D Może się spotkamy na oddziale.

    U mnie wiem że dzieciak owinięty jest pępowiną na szyi, ale mam nie panikować. Ginekolodzy celowo o tym nie chcą mówić, żeby nie wprowadzać w stres.
    Co do żółtaczki - ja osobiscie mam od dłuższego czasu podwyższone parametry wątrobowe, więc ryzyko jest że moje dziecko nabierze trochę potem żółtego koloru.


    Trzymam za Was kciukasy!!!
    Ujastek. Już zwiedziłam patologię, porodówkę 🤣 rodziłam tam synka w 2021r. i byłam zadowolona. Teraz jak byłam to jest jeszcze fajniej niż było. Sale porodowe marzenie 🥰
    Jak widziałam te noworodki to się tak wzruszałam 🥹 przykro mi, że jeszcze nie mam synka w ramionach, ale pojawi się na dniach 😍

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
  • Asia2121 Autorytet
    Postów: 504 791

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję że młody Aleksander urodzony w 39+4 czyli 27.04.05 o 3.27 😁 2910g i 50cm maluszka 🥰

    A sam poród? W uuuj ciężko 🙈 założyli mi ten balonik. Dobiłam do 5cm rozwarcia i byli pewni że się poród nie rozkręci i oksy dzisiaj rano i indukcja. No ale naturalnie mi się wszystko rozkręciło. Nawet na porodówce nie wzięłam znieczulenia bo gaz dawał radę. Niestety jak doszło do partych to się mały zblokował, brakowało mu dosłownie 4cm żeby zejść na dół główka. Męczyliśmy się na tysiąc sposobów, co go wycisnęłam to nie mógł przejść przez kości łona. Ja już na oparach sił bo to było już koło 2 nocy następnej a już poprzedniej nie spałam przez skurcze. No i dali mi 3 ostatnie próby parcia, już mi go tam rękoma położna wypychała naciskając na brzuch i kij, co się wycisnął to się wcisnął i koniec końców była cc. Więc dwa porody w jednym 🙈🙈 ale dobrze dla jego rozwoju że w sumie przeżył naturalny poród, nawet ma główkę powgniatana od partych 😅 ja się czuje dobrze i nie jest aż tak źle po tej cc, wszystko robię. Nawet położna pytała czy ja na pewno rodziłam bo taka żwawa 😅
    Także poród nie był porodem moich marzeń ale czasami warto odpuścić. Myślę że w tym 37+2 by się na 100% skończyło cc a tak to młody wyszedł większy i bardziej na swoich zasadach 😁

    pp2018, MaAnia, Mimblanee, jowmat, Kulcia, FENIX87, aganieszkam, Mary2094, Kasia0504, HolyFantasia, Olalala_22, Suomi, Łati90, Soleil_, Agus603 lubią tę wiadomość

    age.png
  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    Melduję że młody Aleksander urodzony w 39+4 czyli 27.04.05 o 3.27 😁 2910g i 50cm maluszka 🥰

    A sam poród? W uuuj ciężko 🙈 założyli mi ten balonik. Dobiłam do 5cm rozwarcia i byli pewni że się poród nie rozkręci i oksy dzisiaj rano i indukcja. No ale naturalnie mi się wszystko rozkręciło. Nawet na porodówce nie wzięłam znieczulenia bo gaz dawał radę. Niestety jak doszło do partych to się mały zblokował, brakowało mu dosłownie 4cm żeby zejść na dół główka. Męczyliśmy się na tysiąc sposobów, co go wycisnęłam to nie mógł przejść przez kości łona. Ja już na oparach sił bo to było już koło 2 nocy następnej a już poprzedniej nie spałam przez skurcze. No i dali mi 3 ostatnie próby parcia, już mi go tam rękoma położna wypychała naciskając na brzuch i kij, co się wycisnął to się wcisnął i koniec końców była cc. Więc dwa porody w jednym 🙈🙈 ale dobrze dla jego rozwoju że w sumie przeżył naturalny poród, nawet ma główkę powgniatana od partych 😅 ja się czuje dobrze i nie jest aż tak źle po tej cc, wszystko robię. Nawet położna pytała czy ja na pewno rodziłam bo taka żwawa 😅
    Także poród nie był porodem moich marzeń ale czasami warto odpuścić. Myślę że w tym 37+2 by się na 100% skończyło cc a tak to młody wyszedł większy i bardziej na swoich zasadach 😁

    Asiu, gratulacje! Byłaś bardzo dzielna, młody tak samo! Był gotowy i swoje też przeszedł.
    Cieszę się, że dobrze się trzymasz. Odpoczywajcie! Ściskam mocno!!!

    Asia2121 lubi tę wiadomość

  • MaAnia Autorytet
    Postów: 1128 1887

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    Melduję że młody Aleksander urodzony w 39+4 czyli 27.04.05 o 3.27 😁 2910g i 50cm maluszka 🥰

    A sam poród? W uuuj ciężko 🙈 założyli mi ten balonik. Dobiłam do 5cm rozwarcia i byli pewni że się poród nie rozkręci i oksy dzisiaj rano i indukcja. No ale naturalnie mi się wszystko rozkręciło. Nawet na porodówce nie wzięłam znieczulenia bo gaz dawał radę. Niestety jak doszło do partych to się mały zblokował, brakowało mu dosłownie 4cm żeby zejść na dół główka. Męczyliśmy się na tysiąc sposobów, co go wycisnęłam to nie mógł przejść przez kości łona. Ja już na oparach sił bo to było już koło 2 nocy następnej a już poprzedniej nie spałam przez skurcze. No i dali mi 3 ostatnie próby parcia, już mi go tam rękoma położna wypychała naciskając na brzuch i kij, co się wycisnął to się wcisnął i koniec końców była cc. Więc dwa porody w jednym 🙈🙈 ale dobrze dla jego rozwoju że w sumie przeżył naturalny poród, nawet ma główkę powgniatana od partych 😅 ja się czuje dobrze i nie jest aż tak źle po tej cc, wszystko robię. Nawet położna pytała czy ja na pewno rodziłam bo taka żwawa 😅
    Także poród nie był porodem moich marzeń ale czasami warto odpuścić. Myślę że w tym 37+2 by się na 100% skończyło cc a tak to młody wyszedł większy i bardziej na swoich zasadach 😁
    I pięknie Asienko! Gratulacje dzielna mamo za podjęcie próby i za cc i za to że sobie świetnie radzić i czuć tą radość i energię❤️ a kawalera witamy na świecie🫶🏼

    Asia2121 lubi tę wiadomość

    37👩🏼❤️🧑🏼‍🦱38
    F💙14
    R🩷11

    age.png

    26.08.2024 ⏸️ Beta HCG 30,6
    17.09.2024 ❤️🌱 4mm 👶🏼
    30.09.2024 👶🏼 1,8mm ❤️ 167
    29.10.2024 🧬👶🏼 6,74cm ❤️156
    12.11.2024 👶🏼112g ❤️135, 90%🎀
    05.12.2024 👶🏼 250g pod serduszkiem jest Zuzanka🩷🎀
    23.12.2024 II🧬360g 🩷137 🎀
    20.01.2025 750g 🩷 129🎀
  • Mimblanee Autorytet
    Postów: 758 1357

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    Melduję że młody Aleksander urodzony w 39+4 czyli 27.04.05 o 3.27 😁 2910g i 50cm maluszka 🥰

    A sam poród? W uuuj ciężko 🙈 założyli mi ten balonik. Dobiłam do 5cm rozwarcia i byli pewni że się poród nie rozkręci i oksy dzisiaj rano i indukcja. No ale naturalnie mi się wszystko rozkręciło. Nawet na porodówce nie wzięłam znieczulenia bo gaz dawał radę. Niestety jak doszło do partych to się mały zblokował, brakowało mu dosłownie 4cm żeby zejść na dół główka. Męczyliśmy się na tysiąc sposobów, co go wycisnęłam to nie mógł przejść przez kości łona. Ja już na oparach sił bo to było już koło 2 nocy następnej a już poprzedniej nie spałam przez skurcze. No i dali mi 3 ostatnie próby parcia, już mi go tam rękoma położna wypychała naciskając na brzuch i kij, co się wycisnął to się wcisnął i koniec końców była cc. Więc dwa porody w jednym 🙈🙈 ale dobrze dla jego rozwoju że w sumie przeżył naturalny poród, nawet ma główkę powgniatana od partych 😅 ja się czuje dobrze i nie jest aż tak źle po tej cc, wszystko robię. Nawet położna pytała czy ja na pewno rodziłam bo taka żwawa 😅
    Także poród nie był porodem moich marzeń ale czasami warto odpuścić. Myślę że w tym 37+2 by się na 100% skończyło cc a tak to młody wyszedł większy i bardziej na swoich zasadach 😁
    Gratulacje ❤️ sprawdzałam wieści od rana, super że już po i dobrze się czujecie

    Asia2121 lubi tę wiadomość

    🩵 D 1.05.2025

    💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻
  • majowa mama po raz 2 Przyjaciółka
    Postów: 115 74

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    Melduję że młody Aleksander urodzony w 39+4 czyli 27.04.05 o 3.27 😁 2910g i 50cm maluszka 🥰

    A sam poród? W uuuj ciężko 🙈 założyli mi ten balonik. Dobiłam do 5cm rozwarcia i byli pewni że się poród nie rozkręci i oksy dzisiaj rano i indukcja. No ale naturalnie mi się wszystko rozkręciło. Nawet na porodówce nie wzięłam znieczulenia bo gaz dawał radę. Niestety jak doszło do partych to się mały zblokował, brakowało mu dosłownie 4cm żeby zejść na dół główka. Męczyliśmy się na tysiąc sposobów, co go wycisnęłam to nie mógł przejść przez kości łona. Ja już na oparach sił bo to było już koło 2 nocy następnej a już poprzedniej nie spałam przez skurcze. No i dali mi 3 ostatnie próby parcia, już mi go tam rękoma położna wypychała naciskając na brzuch i kij, co się wycisnął to się wcisnął i koniec końców była cc. Więc dwa porody w jednym 🙈🙈 ale dobrze dla jego rozwoju że w sumie przeżył naturalny poród, nawet ma główkę powgniatana od partych 😅 ja się czuje dobrze i nie jest aż tak źle po tej cc, wszystko robię. Nawet położna pytała czy ja na pewno rodziłam bo taka żwawa 😅
    Także poród nie był porodem moich marzeń ale czasami warto odpuścić. Myślę że w tym 37+2 by się na 100% skończyło cc a tak to młody wyszedł większy i bardziej na swoich zasadach 😁


    Gratulacje😀Witamy Aleksandra na świecie♥️ Super ze sie tak dobrze czujesz bo trochę sie nameczylaś.

    Asia2121 lubi tę wiadomość

  • majowa mama po raz 2 Przyjaciółka
    Postów: 115 74

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    U mnie wiem że dzieciak owinięty jest pępowiną na szyi, ale mam nie panikować. Ginekolodzy celowo o tym nie chcą mówić, żeby nie wprowadzać w stres.


    Ja tez pytałam swojej ginekolożki o kwestie owiniecia pępowina i powiedziala że dziecko sie nia bawi wiec raz ma tak a raz tak. I to jest mit ze zagraza to zyciu dziecka.

    Dariaaa28 lubi tę wiadomość

  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 12226 10402

    Wysłany: 27 kwietnia 2025, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia2121 wrote:
    Melduję że młody Aleksander urodzony w 39+4 czyli 27.04.05 o 3.27 😁 2910g i 50cm maluszka 🥰

    A sam poród? W uuuj ciężko 🙈 założyli mi ten balonik. Dobiłam do 5cm rozwarcia i byli pewni że się poród nie rozkręci i oksy dzisiaj rano i indukcja. No ale naturalnie mi się wszystko rozkręciło. Nawet na porodówce nie wzięłam znieczulenia bo gaz dawał radę. Niestety jak doszło do partych to się mały zblokował, brakowało mu dosłownie 4cm żeby zejść na dół główka. Męczyliśmy się na tysiąc sposobów, co go wycisnęłam to nie mógł przejść przez kości łona. Ja już na oparach sił bo to było już koło 2 nocy następnej a już poprzedniej nie spałam przez skurcze. No i dali mi 3 ostatnie próby parcia, już mi go tam rękoma położna wypychała naciskając na brzuch i kij, co się wycisnął to się wcisnął i koniec końców była cc. Więc dwa porody w jednym 🙈🙈 ale dobrze dla jego rozwoju że w sumie przeżył naturalny poród, nawet ma główkę powgniatana od partych 😅 ja się czuje dobrze i nie jest aż tak źle po tej cc, wszystko robię. Nawet położna pytała czy ja na pewno rodziłam bo taka żwawa 😅
    Także poród nie był porodem moich marzeń ale czasami warto odpuścić. Myślę że w tym 37+2 by się na 100% skończyło cc a tak to młody wyszedł większy i bardziej na swoich zasadach 😁
    Gratulacje 🍀 przykro mi, że poród nie poszedł po Twojej myśli. Najważniejsze, że jesteście cali i zdrowi ❤️ ja też rodzę takie maluszki 😁

    Asia2121 lubi tę wiadomość

    02/26 Naturals Beta 1979, 4205
    Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷
    preg.png

    age.png

    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest serduszko
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB

    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA

    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest serduszko
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
    Niedrożne jajowody ❌
‹‹ ‹ 643 644 645 646 647 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ