🩷🩵 MAJOWE MAMY 2026 🤰🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Bezimienna wrote:Serio, my byliśmy w bobowózkach, ale sprawdziliśmy też inne sklepy i min. To 10 tygodni. W tym wypadku dotyczy to na pewno Muuvo Five, podejrzewam, że mniej nowsze modele mają krótszy czas. Mi się spodobał bardzo ten, mimo, że od początku nastawiałam się na używany. I nie na ten model konkretnie, a ostatecznie samo się zdecydowało 😂
My w bobowózkach kupowałam dwa foteliki i wózek. Wszystko było dostępne od ręki. Byliśmy w sklepie stacjonarnym.-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Bezimienna wrote:Serio, my byliśmy w bobowózkach, ale sprawdziliśmy też inne sklepy i min. To 10 tygodni. W tym wypadku dotyczy to na pewno Muuvo Five, podejrzewam, że mniej nowsze modele mają krótszy czas. Mi się spodobał bardzo ten, mimo, że od początku nastawiałam się na używany. I nie na ten model konkretnie, a ostatecznie samo się zdecydowało 😂
To w sumie jest ciekawe. Nam też tak mówili, a na stronie było zamówi dzisiaj to jutro wysyłka więc nie wiem jak to jest 😂 Mnie się udało ten który chciałam od ręki akurat.
Melduję się też po prenatalnych. Bobas ma 405g, wyprzedza termin z OM o parę dni. Wszystko wygląda w porządku, żadnych zastrzeżeń, jedynie ciężko było zbadać serduszko ze względu na położenie dziecka i łożysko z przodu + moja tkanka tłuszczowa, więc trochę to trwało 😅. Tętno było koło 155-158 uderzeń, miarowo. I tak mam rekomendowane echo serca ze względu na moją cukrzycę także, będę mieć pewność.
No i już wiem czemu mam takie parcie na pęcherz, jak mi tam głową uciskał, jakby chciał się wwiercić 😆. I kopał całkiem mocno. Ale teraz jak zobaczyłam to łożysko z przodu to już wiem czemu te ruchy są takie przytłumione, faktycznie to trochę jak poduszka amortyzująca działa 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia, 14:09
anilewe, Agat99, dracaena, Kasieńka, Natt99, Karpatka95, Ania 93, Monika33, Lila777, Sosenka93, Nicole123, Cavarathiel lubią tę wiadomość
-
Ja od początku jak kupiliśmy psa wiedziałam że nie chcę z nim spać 😅 tak wiem kontrowersyjne. Miałam wcześniej psa 12 lat i spał ze mną i szczerze nie przepadałam za piaskiem, włosami, tarmoszeniem się po mnie. Mamy dość czasu w ciągu dnia na kanapie żeby się wyprzytulać i piesio zawsze jest ze mną jak oglądam seriale czy gram. Ale łóżko w sypialni jest tylko nasze z mężem i bobasa za niedługo 😊
Fotel mam taki rozkładany z podnóżkiem i go uwielbiam. Myślę że będzie mi się super na nim karmiło i odpoczywało z synkiem 😊
Co do spania zastanawiam się nad mniejszą dostawką z Chicco Magic Evo a później łóżeczko drewniane (dostawka i łóżeczko używane, jedynie materace kupiłabym nowe). Lub druga opcja Chicco Next2me Forever i to jest większa dostawka którą potem można zamienić w łózko. Póki co bardziej jestem za pierwszą opcją. Bo tą małą dostawkę będę mogła sobie przejechać w ciągu dnia do salonu żeby mieć bobasa na oku. Nie mam na tyle miejsca w mieszkaniu żeby mieć kilka łóżeczek.
Fotelik chciałabym Avionaut z bazą, ale najpierw pojedziemy do sklepu i sprawdzę czy będzie ok do naszego auta.
Wózek mam kilka typów ale tak samo, najpierw do sklepu pooglądać a potem zamówię na necie bo jest szybciej.
Wanienkę zastanawiam się nad tą z Primabobo plus taka nakładka z siateczki .
Monitor oddechu Snuza odkupię od koleżanki.
Aspirator chciałabym elektryczny ale jak czytam opinie to jest mega słabo i jednak katarek podobno wygrywa.
Laktator od razu inwestuje w dobry i funkcjonalny. Ma być bezobsługowy i na dwa cyce. Nasłuchałam się dużo od koleżanek o problemach z laktacją i że laktator dużo pomaga, ale jest koszmarnym pochłaniaczem czasu jeśli musisz go obsługiwać/trzymać. Ja chyba się zdecyduje na Momcozy s12 pro.
Natt99, Lavariavel lubią tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska 🥰
17.11 128g Synka 🩵
15.12 300g Chłopczyka 😍
27.12 426g 🥰
30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
22.01 800g 😍
03.02 980g ❤️
26.02 USG 🙏
03.03 3 prenatalne 🙏

-
Karpatka, u nas piesek nie miał spać z nami, a skończyło się, jak się skończyło. I tak czasami szogun się wyprowadza do swojego legowiska, jak mu się za dużo kręcę 😂
-
Na początku było ciężko go przyzwyczaić bo się pchał do łóżka. Ale teraz już wie że jesteśmy nieugięci i grzecznie wieczorem idzie na swoje legowisko 😅Bezimienna wrote:Karpatka, u nas piesek nie miał spać z nami, a skończyło się, jak się skończyło. I tak czasami szogun się wyprowadza do swojego legowiska, jak mu się za dużo kręcę 😂👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska 🥰
17.11 128g Synka 🩵
15.12 300g Chłopczyka 😍
27.12 426g 🥰
30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
22.01 800g 😍
03.02 980g ❤️
26.02 USG 🙏
03.03 3 prenatalne 🙏

-
U nas pies tylko czasami moze wejsc na lozko jak mu pozwolimy a tak to ma swoje legowisko. Nie bardzo uznaje zwierzakow w lozku.
Syna na poczatku probowalam odkladac do lozeczka, ale z czasem padlam bo on byl strasznym cycochem. Szczegolnie gdy rozpoczely sie akcje z zębami to juz sily zabraklo. Tez sie balam czy go nie zgnieciemy ale zawsze on mial najwiecej miejsca xx
Z patentow o ktorych pamietam z synem to stosowanie kropelek probiotykow. Meczylismy sie strasznie z kolkami w domu. Gdy mial 6 tyg trafilismy do szpitala z zapaleniem pluc. I tam nam doradzili wlasnie te kropelki bo one pomagaja tworzyc dobry mikrobiom. Po ich stosowaniu problem znikl. Zadne krople typu espumisan czy magiczne niemieckie kropelki nie pomagaly na kolki. Jedyne co pomagalo to noszenie w pozycji na samolot- na brzuszku buzia w dol. To bylo straszne xd
Ja jeszcze bede chciala napewno miec strefe do przewijania wydzielona z przewijakiem. Moze byc na lozeczku lub komodzie odpowiedniej wysokosci. Niby mowia ze wszedzie mozesz przebrac bobasa ale takie miejsce szczegolnie gdy jest grubsza akcja to cud. Pod reka wszystkie artykuly typu chusteczki, pampersy, kremy i ubranka zapasowe. Pozniej gdy bovas juz wiekszy to inaczej ale takiego malucha to dla mnie bylo najwygodniej tam. Szczegolnie po cc.
-
O, ja tez team przewijak- z pierwszą mielismy na łóżeczku, teraz chcę po prostu kupić mebel albo coś na kółkach. Tez nam to wszelką pielęgnację itp. ułatwiało. Korzystaliśmy chyba do 8 miesiąca, ale dzieć była lajtowa pod tym kątem, nigdy nie było gonienia za przewijaniem. 😅
Z laktatorem - ja nie znoszę odciągać, mam małe brodawki (nawet z reduktorami to niefajne doświadczenie dla mnie), no i w ogole będę odciągać tylko okazyjnie (i to sie mobilizowac zapewne zeby odciagnac w imię samodzielnych wyjść bez dzwonka pt. głodny dzieć w domu 😂). Wiem, ze nie potrzebuje do rozkręcania laktacji jakos szczególnie (po CC wszystko pykło u mnie na czas, pierwsze dwie doby się rozkręcało, ale nie potrzebowałam laktatora; z tym że CC było na gorąco, z przyrostami na wadze też nigdy nie było problemów), wiec mam taki podstawowy elektroniczny Neno. Jeśli bede czesciej odciągać to wtedy pomyślę po porodzie, czy nie ogarnąć jakiegoś bardziej zaawansowanego, zależy jak czesto bede wychodzić. 😅 -
Ja właśnie wróciłam z 1 zajęć ze szkoły rodzenia.
Generalnie dowiedziałam się kilku rzeczy, ale i tak jestem dumna z mojej wiedzy bo prawie wiedziałam wszystko 🤣 jednak czytanie książek o ciąży nie poszło w las.
Obejrzałam porodówkę i jak zobaczyłam salę to już mnie złapał stres.. No ale mam postanowienie, żeby jakoś sobie wbić do głowy i spróbować zmienić myślenie z przerażenia na coś, co odmieni moje życie i spotkam się z moim małym człowieczkiem 🙈 kojarzyć to jakoś pozytywnie, choć wiem że będzie ciężko.
Lila777, Kasieńka lubią tę wiadomość
-
Nie oszukujmy sie ale koszt calej wyprawki jest nie maly. Są koszty ktore mozna minimalizowac bez szkody dla dziecka i jego zdrowia kupujac uzywane, a sa takie ktore lepiej kupic nowe.
Ja w pierwszej kolejnosci chce kupic artykuly pierwszej potrzeby - wozek, miejsce do spania, fotelik.
Duzo idzie €€ na roznych przydasiach. Wiem tylko ze nie warto kupowac duzej ilosci ubranek. Sa czasami sliczne ale nie praktyczne i nie wygodme u malucha np. Spodnie jeansowe czy sukieneczki.
W poprzedniej ciazy juz przrd porodem mialam zrobiony zapas produktow dla maluszka typu pampersy, chusteczki etc. Teraz juz tego nie bede robic bo to bylo ryzykowne. Moja siostra cioteczna urodzila córkę i mala moze uzywac tylko oryginalnych pampersow Pampers. Na inne ma uczulenie.
Ja po tym wolnym bede do poloznej sie umawiac na te wizyty szkoleniowe czy jak to sie nazywa. Zawsze to tez dodatkowa kontrol do wizyt u lekarza.
U mnie dodatkowo jest ryzyko ze w szpitalu gdzie bym chciala miec cc blizej domu mozliwe ze oddzial bedzie zawieszony/ zamkniety. Nie jest jakis super luksusowy wrecz straszny ale to maly szpital, malo ludzi, lekarze ktorych znam i polozne tez bardzo fajne. Teraz poznalam nowe jak bylam. Jedynie brak lekarza neonatologa typowego. Nie chcialabym musiec jechac do duzego szpitala
Natt99, dracaena lubią tę wiadomość
-
Lavariavel, zgadzam się.
Z ubrankami tak samo, ja kompletnie przy pierwszej nie zużyłam żadnych sukienek w tych małych rozmiarach, nawet miękkich bawełnianych - podwijanie (widoczna pielucha), wrażenie, że musi być niewygodnie jak kładę, itp. Tak samo nie lubiłam kopertowych body (te wszystkie napy przy leżeniu na brzuszku dla mnie tak samo średnio + przy majowym dziecku jest zwykle ciepło, a kopertówka to 2 warstwy na brzuchu materiału jednak), które dla mnie się gorzej zakładały niż zwykłe z zakładkami lub guziczkiem przy szyi. Nie używałam pajacyków (są pełne, było gorąco, plus no dzieci są różne - u nas np. długo spodnie rozmiar mniejsze niż body, aż nie wystrzeliły nogi jak miała jakoś 1,5 roku, że zrobiło się na odwrót). Za to z kolei przydało mi się, że miałam sporo bodziaków bo młoda była niezłym ulewaczem do 6 miesiąca. 😅 Przydały się śpiworki (do dziś używamy), ale do wyprawki kupiłam jeden żeby sprawdzić i dobrze - było tak gorąco, ze zaczęłyśmy używać tak naprawdę od jesieni, część lata (27 stopni w sypialni, poł-zach okna i nie mieliśmy klimy🫠) przespała w samym pampersie. 😆 -
Już po połówkowych 😀 piękny zdrowy synek ❤️
Siedzę i oglądam piąty raz filmik z usg jakie to słodkie te paluszki, ziewanie i wszystkie wygibasy. Zdjęcie 3d wyszło brzydko, bo ciągle się zakrywał łapkami ale to mało ważne, inne są piękne, maluch ok. 400g, ja +4 kg 😜
W poniedziałek mam jeszcze powtórkę połówkowych na nfz ale już pójdę że spokojem przynajmniej
Pięknego weekendu dla wszystkich! ❤️
dracaena, anilewe, ami_ami, Ania 93, Sosenka93, KurtynaMileczenia, iiaawaak, Natt99, Karpatka95, Lavariavel, Nicole123, Firest, Kassialka, Kasieńka, Cavarathiel lubią tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, jak u Was samopoczucie? Ja od wczoraj nie wychodzę z łóżka. Spałam cały dzień, miałam okropny ból głowy i ogólne osłabienie. Dziś wstałam z paskudnym bólem głowy, nic mi się nie chce. Ogólnie łapie mnie jakaś taka niemoc, strach i niechęć. Czy któraś ma podobne odczucia ?
-
Dzis w koncu zapisalam sie na badania prenatalne. Czekalam az wyjde do domu. Prywatnie u specjalisty ( podobno), z portalu znany lekarz 500zl. Moglam taniej wgl u ginekologa podobno dobrego za 400 ale stwierdzilam, że juz jak mam placic to niech to zrobi chociaz ktos kto sie tym glownie zajmuje i mam nadzieje ze się zna.
Troche kasy pojdzie na lekarza w tym miesiacu
-
Ja tak miałam od sylwestra i w nowy rok, wzięłam chyba z 3 apapy a i tak nie było super po nich... Przeszło na szczęście.Moira wrote:Hej dziewczyny, jak u Was samopoczucie? Ja od wczoraj nie wychodzę z łóżka. Spałam cały dzień, miałam okropny ból głowy i ogólne osłabienie. Dziś wstałam z paskudnym bólem głowy, nic mi się nie chce. Ogólnie łapie mnie jakaś taka niemoc, strach i niechęć. Czy któraś ma podobne odczucia ?
Natomiast mam jakąś taką infekcje górnych dróg oddechowych, że szok. W nocy co 2 h budzę się i zawalony nos, nie mogę oddychać, z gardła odksztuszam taką flegme... I podraznione mam tam, że aż z krwią nawet smarkam. 😕 -
Moira wrote:Hej dziewczyny, jak u Was samopoczucie? Ja od wczoraj nie wychodzę z łóżka. Spałam cały dzień, miałam okropny ból głowy i ogólne osłabienie. Dziś wstałam z paskudnym bólem głowy, nic mi się nie chce. Ogólnie łapie mnie jakaś taka niemoc, strach i niechęć. Czy któraś ma podobne odczucia ?
Ja już od 2 tygodni czuje coraz większe zmęczenie. Teraz jeszcze mam wolne do wtorku więc wstaje później i robię minimum godzinna drzemkę koło południa. Zrobię jedna rzecz w domu i muszę odpocząć. Głównie zajmuje się zabawą z synkiem. Bólu głowy na szczęście nie mam. Ale chyba niedługo poproszę lekarza jednak o L4. U mnie w pracy nie mogę inaczej sobie rozłożyć w ciągu dnia obowiązkow. Pracuje zawsze do 15 czasami trochę dluzej więc o odpoczynku w ciągu dnia nie ma mowy
Moira lubi tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Kochane przyłączam się ze złym samopoczuciem. Chociaż dzisiaj emocjonalnie trochę lepiej, fizycznie ledwo ledwo.
Zmierzcie sobie ciśnienie.
Okres między 20 a 24 tygodnie to czas fizjologicznie najniższego ciśnienia w ciąży. Ja wczoraj miałam 90/45 …. Zauważam też spore spadki cukru. Musze jeść przed samym spaniem bo inaczej się wybudzam i nie mogę spać - wyczytałam że to właśnie spadek cukru może wybudzać bo dziecko pobiera w nocy glukozę. Do tego dochodzi u mnie umiarkowane puchnięcie stóp - mamy teraz upały powyżej 30 stopni.
Przy niskim ciśnieniu zawrotu głowy, senność i zmęczenie jest normalne. Jeszcze trochę i będzie rosnąć..
Wczoraj w nocy pierwszy raz poczułam kopniaczka i to nawet silnego, aż się wystraszyłam 😂 mysle to było to takie „puk od środka „.
KurtynaMileczenia, Natt99, IT_Girl, Agat99, Moira, Firest, Kassialka lubią tę wiadomość
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Ssilva z cukrem to prawda. U mnie spadał na tyle nisko, że zaczęły się pojawiać ketony w moczu. Więc jem 5-6 posiłków dziennie, czego ostatni nawet 15 min przed pójściem spać. A i tak starczą zapasu “energii” na 7h 😂.Ssilvia wrote:Kochane przyłączam się ze złym samopoczuciem. Chociaż dzisiaj emocjonalnie trochę lepiej, fizycznie ledwo ledwo.
Zmierzcie sobie ciśnienie.
Okres między 20 a 24 tygodnie to czas fizjologicznie najniższego ciśnienia w ciąży. Ja wczoraj miałam 90/45 …. Zauważam też spore spadki cukru. Musze jeść przed samym spaniem bo inaczej się wybudzam i nie mogę spać - wyczytałam że to właśnie spadek cukru może wybudzać bo dziecko pobiera w nocy glukozę. Do tego dochodzi u mnie umiarkowane puchnięcie stóp - mamy teraz upały powyżej 30 stopni.
Przy niskim ciśnieniu zawrotu głowy, senność i zmęczenie jest normalne. Jeszcze trochę i będzie rosnąć..
Wczoraj w nocy pierwszy raz poczułam kopniaczka i to nawet silnego, aż się wystraszyłam 😂 mysle to było to takie „puk od środka „.
Ja się czuję względnie ok, chociaż jestem niewyspana, bo w nocy zaliczam z 2-3 pobudki na siku, potem po 6,5h zaczyna się ból bioder jak źle sobie poduchę ułożę i zostaje mi 30 min na wzięcie eythyroxu i później śniadanie. Często odsypiam potem między 8 a 10
😂
Ssilvia lubi tę wiadomość
-
U mnie na szczęście samopoczucie ok, czasem się zdarzy 1 słabszy dzień gdy źle śpię i potem nie mam siły na nic ale wtedy padam wcześnie wieczorem i kolejny dzień już czuję się dobrze.
Odliczam jeszcze 8 dni chodzenia do biura! Mimo, że w pracy głównie siedzę to jest to już męczące i niewygodne, szczególnie gdy nie idę w dresie 😉 -
Dziewczyny z większymi brzuszkami - macie może do polecenia jakieś majtki? Ja jestem dziwnym osobnikiem, ale majtki uwielbiam nosić wysoko do pępka prawie, noszę głównie stringi, bo zwykle mnie denerwują. No i koniecznie muszą być bawełniane. Szukałam na Internecie, ale nie przewidują stringów ciążowych… co to kobieta w ciąży już nie może nosić? 😂 powoli nie mam w czym chodzić…
-
Ja też uwielbiam stringi ale ze względu na hemoroidy (i myślę, że też z tego względu ciążowych stringów raczej nie ma 😅) nie mogę nosić. Ostatnio się cieszyłam, że mi się wchłonęło i ubrałam może ze 3 razy Stringi i już czuję, że to był błąd…🥲KurtynaMileczenia wrote:Dziewczyny z większymi brzuszkami - macie może do polecenia jakieś majtki? Ja jestem dziwnym osobnikiem, ale majtki uwielbiam nosić wysoko do pępka prawie, noszę głównie stringi, bo zwykle mnie denerwują. No i koniecznie muszą być bawełniane. Szukałam na Internecie, ale nie przewidują stringów ciążowych… co to kobieta w ciąży już nie może nosić? 😂 powoli nie mam w czym chodzić…

Agat99 lubi tę wiadomość















