Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Marcowe dzieci 2018
Odpowiedz

Marcowe dzieci 2018

Oceń ten wątek:
  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 8 lutego 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    M86 wrote:
    Ja mam termin na 9 marca, ale ostatnio po wizycie, gdzie lekarz przeprowadzal badanie ginekologiczne, przeczytalam w opisie, że "główka dziecka przyparta do wchodu". Opis czytalam po wyjściu z gabinetu, myślicie że to oznacza, że mogę urodzić wcześniej?? Bo ja jeszcze torby nie spakowalam!

    Owszem :) mi podczas badania szyjki lekarz powiedział, że może pomacać dziecko po (dość dużej u nas) głowie :)

    Agi83 lubi tę wiadomość

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 8 lutego 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skali89 wrote:
    Ja jak narazie mam kłucie w pochwie ewentualnie jakiś ból w pachwinach do terminu równy miesiąc zobaczymy

    Ja się boję skurczu bo z pierwszym to wody mi odeszły a potem skurcze szły jakby z pleców a jak czytam to przewZmie są od dołu brzucha ciekawa jestem jak teraz

    Życie jest przewrotne w pierwszej ciąży wszystko robiłam żeby się przygotować herbata z liści malin olejek z wiesiolka potem schody i inne s a teraz leżę z i nogi zaciskam że strachu żeby tylko jak najdłużej
    Luteine już mi kazał odstawić biorę tylko nospe i magnez


    Ale mamy już widzę 37 skończony u koleżanki czyli donoszina :)

    Ja przy poprzednim porodzie miałam skurcze krzyżowe i maciczne. Czyli ból i pleców i dołu brzucha :) Nastawiam się na powtórkę z rozrywki, chyba, że potwierdzimy wskazania do cc :)

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 8 lutego 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam na pączki, aż mąż po pracy przywiezie. Już nie mogę się doczekać :-) Chyba nie będę się ograniczać i zjem tyle na ile ochotę będziemy mieć ;-)

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1679 1417

    Wysłany: 8 lutego 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez sie objadam... Czekam na wyniki wątroby wiec muszę korzystać bo nie wiem co tam zobaczę ;)
    Morfologia ładnie sie podniosła po suplementacji burak forte z herbapolu 3x1.

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png

    961ljw4ztzsbu2zj.png
  • Skali89 Autorytet
    Postów: 3292 1652

    Wysłany: 8 lutego 2018, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zjadłam 4 i mam ochotę na więcej Ale nie stanowczo nie
    Właśnie wstalam z drzemki bo spałam z synkiem i jeżdżę chce mi się spać Ale u nas niby śnieg Ale szaro buro pochmurnie nic tylko spać

    f2wl9vvjltbug8tg.png
    3i499vvjrdc5a4oq.png
  • d84 Autorytet
    Postów: 2125 1098

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja paczków ZERO - urok cukrzycy ciążowej

    17/2/2016 B
    11/3/2018 I
  • M86 Ekspertka
    Postów: 214 179

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pomimo cukrzycy na jeden się skusiłam. Po 30min glukoza 120, po godzinie 135... mała waży 2400, wszystkie przepływy w porządku, na ktg zapis książkowy, to sobie pozwoliłam na odstępstwo...

    gaga_32 lubi tę wiadomość

    qdkk9vvjr3p4pedx.png
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1134 1210

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz dzisiaj ze 4 wsunelam... maz z rana kupil 15 wiec co zrobic :p
    Co do przypartej glowki- u mnie glowka nisko i przyparta od 3 tygodni juz... tez licze na szybsze rozwiazanie ;) tak 38 tc by mi pasowal nawet ;)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1134 1210

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    M86- notabene widze po pasku ze idziemy rowniotko ;) 35+6 dni :)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ostatnio mój mąż stwierdził, że on chyba nie da rady być ze mną przy porodzie... główny jego argument to: jak sobie poradzi z tym, że ja będę cierpieć, a on nic nie będzie mógł zrobić. Mówiłam mu, że jego obecność byłaby dla mnie ważna, ale teraz sama już nie wiem czy go namawiać czy odpuścić???

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • AniaSL Koleżanka
    Postów: 39 58

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój też się obawia, że nie będzie mógł mi pomóc w cierpieniu, ale wie, ze sama jego obecność jest dla mnie bardzo ważna. Ale sam chce być na szczęście ;)

    Ja dziewczyny mam totalną masakrę, całą noc nie spałam, choróbsko złapało mnie na dobre, ból całego ciała, stan podgorączkowy, wymioty, straszny katar i kaszel. Tym kaszlem to sie boję, że skurcze wywołam :( byłam dzisiaj u lekarza bo nigdy tak źle się nie czułam i niestety jestem na antybiotyku. Nie dość, że to rozwarcie już mam to teraz to, nie wyobrażam sobie rodzić w takim stanie... ehh straszne :(

  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 8 lutego 2018, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaSL a który to u Ciebie tydzień? Dobrze, że poszłaś do lekarza, a antybiotyk nie zaszkodzi i szybko wydobrzejesz. Pod kołderkę i leżeć ;-)

    AniaSL lubi tę wiadomość

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • AniaSL Koleżanka
    Postów: 39 58

    Wysłany: 8 lutego 2018, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już 36tc+4dni dlatego tym bardziej się boję, porodu w takim stanie :P a od 32 już leżymy z rozwarciem... dzisiaj skończyła mi się luteina, ale magnezu i nospy przez chorobę nie odstawiam bo się boję, w poniedziałek wizyta zobaczymy co powie. Niestety lekarz musiał mi przepisać antybiotyk bo mówił, że w moim stanie nie widzi innego wyjścia, oby szybko zadziałał. Pisałam do swojej gin to powiedziała, że antybiotyk nie zaszkodzi dziecku i żeby spokojnie brać uff... mąż urlop dzisiaj wziął bo jak widział mnie w nocy to sam się przestraszył :(

    Mała przez tą chorobę się bardzo mało rusza i była u mnie położna na wizycie domowej, ale na szczęście serduszko ładnie bije :)

  • mała_ruda Autorytet
    Postów: 1103 788

    Wysłany: 8 lutego 2018, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gaga trudna sytuacja. Zmuszać nie możesz. U mnie było przeciwnie. Od początku mówił, że nie da rady, on się nie nadaje (boi się krwi i innych takich obrazków) ale z czasem zaczął zmieniać zdanie, a teraz choćbym go wyganiala z sali to się nie da. Tłumaczyłam mu, że on tam jest mi pomóc i przypilnowac. Opowiadałam mu historie z neta, że komuś nacisneli na brzuch co jest nielegalne, że nie słuchają kobiety. A on ma być tam po to żeby mnie nie olewli itd. Chyba sam zaczął czytać przeżycia innych facetów na porodowce i oświadczył, że nie pozwoli żebym była sama, a poza tym on chce od razu zobaczyć syna.

    AniaSL, Cabank84, gaga_32 lubią tę wiadomość

    dqprqtkfhpxpsq33.png
    9f7jj44jziqsssss.png
  • Skali89 Autorytet
    Postów: 3292 1652

    Wysłany: 8 lutego 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mała_ruda wrote:
    Gaga trudna sytuacja. Zmuszać nie możesz. U mnie było przeciwnie. Od początku mówił, że nie da rady, on się nie nadaje (boi się krwi i innych takich obrazków) ale z czasem zaczął zmieniać zdanie, a teraz choćbym go wyganiala z sali to się nie da.
    Tłumaczyłam mu, że on tam jest mi pomóc i przypilnowac. Opowiadałam mu historie z neta, że komuś nacisneli na brzuch co Heat nielegalne, że nie słuchają kobiety. A on ma być tam po to żeby mnie nie olewli itd. Chyba sam zaczął czytać przeżycia innych facetów na porodowce i oświadczył, że nie pozwoli żebym była sama, a poza tym on chce od razu zobaczyć syna.


    Mi lekarz naciskał na brzuch raz na samym końcu bo nie mogłam wyprzeć na szczęście z małym wszystko ok Ale nikt mnie o nc do kie pytał w papierach też o tym śladu nie ma a to bardzo znany krakowski szpital

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2018, 19:04

    f2wl9vvjltbug8tg.png
    3i499vvjrdc5a4oq.png
  • Mariposa26 Przyjaciółka
    Postów: 86 55

    Wysłany: 8 lutego 2018, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, już od kilku tygodni mam za wysokie ciśnienie 150/90. Trzymali mnie w szpitalu 3 dni pod koniec stycznia i ciśnienie było ok. Teraz znów mi skacze. Sama nie wiem co z tym robić. Podobno jest to niebezpieczne dla dziecka i dla mnie.

    gaga_32 lubi tę wiadomość

    Maja, ur. 02.03.2018 o godz. 12.40 w 38 tyg + 6 dni
  • Mariposa26 Przyjaciółka
    Postów: 86 55

    Wysłany: 8 lutego 2018, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy może któraś z was też ma taki problem? Całe życie miałam wzorowe ciśnienie a nawet trochę niższe. Dopiero problem pojawił się w 33 tc.

    Maja, ur. 02.03.2018 o godz. 12.40 w 38 tyg + 6 dni
  • erre Autorytet
    Postów: 1851 1252

    Wysłany: 8 lutego 2018, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po wizycie, ktg ok, przepływy w porządku, jedynie waga wypada słabo, bo tylko 1650g i praktycznie 2 tygodnie do tyłu. Jeśli mały nie nadrobi 1kg w ciągu następnych 4 tygodni, to natychmiast do szpitala.
    Mariposa26 wrote:
    Dziewczyny, już od kilku tygodni mam za wysokie ciśnienie 150/90. Trzymali mnie w szpitalu 3 dni pod koniec stycznia i ciśnienie było ok. Teraz znów mi skacze. Sama nie wiem co z tym robić. Podobno jest to niebezpieczne dla dziecka i dla mnie.
    Nadciśnienie indukowane ciążą może być niebezpieczne. Koniecznie zgłoś to lekarzowi, powinnaś dostać tabletki i pilnować, żeby było poniżej 140/90.

    gaga_32 lubi tę wiadomość

    Z0rGp2.png
    8zs7p2.png
  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 8 lutego 2018, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mariposa26 wrote:
    Dziewczyny, już od kilku tygodni mam za wysokie ciśnienie 150/90. Trzymali mnie w szpitalu 3 dni pod koniec stycznia i ciśnienie było ok. Teraz znów mi skacze. Sama nie wiem co z tym robić. Podobno jest to niebezpieczne dla dziecka i dla mnie.
    Nie chciałam polubić tylko zacytować.
    Mi lekarz mówił, mimo że cały czas mam ciśnienie ok, że gdybym się źle czuła, a ciśnienie było powyżej 140/90 to migiem do szpitala! Na Twoim miejscu pewnie byłabym już w drodze na ip.

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • abne82 Debiutantka
    Postów: 14 23

    Wysłany: 8 lutego 2018, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mariposa26 wrote:
    Czy może któraś z was też ma taki problem? Całe życie miałam wzorowe ciśnienie a nawet trochę niższe. Dopiero problem pojawił się w 33 tc.

    Ja mam ten problem po raz drugi już. Zaczęło się około 30 tygodnia ale pomagało same leżenie początkowo. Przy 145/95 dostałam dopegyt leki, dziś łykam 5 tabletek dziennie. Rano mam 150/100, po 2h od tabletek 145/95 o dziwo po południu mam 130/80 i ponownie skacze na wieczór - jak leżę jest wszystko Ok wariuje jak chodzę, wiec chodzę między 14-19 :)

    Brak białka w moczu to ważne sprawdź swoje wyniki moczu i wątroby. Przepływy dobre, ktg dobre czekam cierpliwie do 21 lutego to data pesymistyczna cesarki (początek 37 ) lub 28 luty termin docelowy.

    Dostałam zastrzyki na rozwój płuc młodej na wszelki wypadek, młoda wazy 2700 ( początek 35 tyg) rozmiary na o tydzień/ dwa starsze czyli jest szansa ze będzie duża i silna.

    Ja nie leżę w szpitalu ale mam dużo lekarzy wokół mnie wiec nie bierz ze mnie przykładu. 150/90 kwalifikuje się do dogłębnego badania dla spokoju i bezpieczeństwa idź na IP. Nadciśnienie jest niebezpieczne i dla dziecka i dla Ciebie, a niestety ciążowe potrafi się zepsuć w ciągu godziny ( np niewydolne łożysko ).

‹‹ ‹ 398 399 400 401 402 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ