Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
bambusek-94 wrote:Hej dziewczyny, ja dziś miałam mega ciężki dzień, ale to zaraz Wam napiszę.
Na prenatalnych wszystkie pomiary wyszły ok, przepływy super. Bobas jest w 75 percentylu i waży już 1600g. W 12 dni przybrał aż 360g! I jest turbo słodziakiem 😊🥰 ale się rozczuliłam jak zobaczyłam jego buźkę. Z minusów - przekręcił się i aktualnie jest ułożony miednicowo. Także teraz trzymamy mocne kciuki żeby się obrócił!

Słodziaczek 🥰🥰🥰
bambusek-94 lubi tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
⏳29.01.2025 - wizyta gin.

-
Fajnie tak szybko,ale my akurat w święta nie chcemyJednorożec89 wrote:Wyliczyłam ze mala będzie mieć 6 tygodni jak pójdzie wszytko zgodnie z planem. Zrobimy kościół i potem obiad w restauracji bez jakiegoś długiego siedzenia wiec mam nadzieje ze damy rade
My też planujemy obiad w restauracji,kilka przystawek,ciasto i tort -
Cieszę się, że z maluszkiem wszystko w porządku i ładnie przybiera na wadze 🥹🥰 i przyznaje rację - jest słodziakiem!bambusek-94 wrote:Hej dziewczyny, ja dziś miałam mega ciężki dzień, ale to zaraz Wam napiszę.
Na prenatalnych wszystkie pomiary wyszły ok, przepływy super. Bobas jest w 75 percentylu i waży już 1600g. W 12 dni przybrał aż 360g! I jest turbo słodziakiem 😊🥰 ale się rozczuliłam jak zobaczyłam jego buźkę. Z minusów - przekręcił się i aktualnie jest ułożony miednicowo. Także teraz trzymamy mocne kciuki żeby się obrócił!

Piękną macie pamiątkę!
Trzymam kciuki, żeby się obrócił, w sumie ma jeszcze czas 🍀✊🏻
I też słyszałam, że są specjalne cwiczenia, może warto spróbować?
bambusek-94 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015
💍2019
💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳21.01 ➡️ wizyta

-
Co do mojego dnia - miałam dzisiaj dwie wizyty w jednej placówce - na 11 podanie immunoglobuliny a na 12:20 prenatalne. Przed wizytami pojechałam odebrać wyniki przeciwciał do przychodni gdzie prowadzę ciążę, bo trzeba było osobiście. No i już na wizycie kwalifikacyjnej u lekarki okazało sie że dostałam zły wynik, w sensie stary, który robiłam w grudniu razem z grupą krwi. Musiałam się znowu przedostać na drugi koniec miasta do mojej przychodni po prawidłowe wyniki, i drugi raz do tej placówki gdzie miałam wizyty. Wszystko na styk z czasem, dobrze że miałam samochód. Ale no parkowanie x3 we Wrocławiu, parkometry, bieganie tam i z powrotem... tętno to miałam z tych nerwów ponad 130. Finalnie zdążyłam, choć też nie jest tak kolorowo. Lekarka na prenatalnych wpisała mi w systemie datę porodu z OM a nie z USG i na wynikach mam percentyle wyznaczone dla 30+4 a nie 29+3. Zgłaszałam jej to w trakcie badania, ale ona nie poprawiła tego od razu a potem zapomniała. Podeszłam jeszcze do niej raz po wyjściu z gabinetu ale ona twierdzi że tak jest ok. A mój prowadzacy mówi że nie jest ok, bo ten wynik w percentylach jednak jest brany pod uwagę przy określaniu ewentualnych zaburzeń późnego wzrastania płodu albo szacowania masy urodzeniowej jakbym rodziła już po terminie i dziecko może być powyżej 4kg. No i musiałam dzwonić na infolinię do placówki gdzie robiłam te badanie, żeby to zgłosić/zareklamować. W piątek mają dać znać Jedyny plus jest taki że na pewno nie ma makrosomi ani hipotrofii, ale no rozjazd w percentylach jest spory - powinno być 75 a na wyniku 50.
Jestem tym wszystkim na maksa zdenerwowana. Aktualnie cały ten dzień odchorowuję
Sorki za długaśną wiadomość, ale musiałam się pożalić 😟 -
Ha ha właśnie o tym pisałam, że z takim roczniakiem to już inny sport 🤣a mając jeszcze 4 i 2 latkow to chce ograniczyć przygody z dziećmi 😄🤣Katt wrote:Dziewczyny podziwiam Was że macie głowę do myślenia o chrzcinach. My tak długo czekaliśmy że w końcu zorganizowaliśmy chrzto-roczek 🙈 Uważam że to miało swoje plusy, mieliśmy już rozpracowaną rutynę, co prawda młody wtedy zaczynał ząbkowanie z czwórkami, ale było fajnie. No i co najważniejsze udało mi się go uśpić na kazaniu tak że cały chrzest przespał bo inaczej by chyba nam uciekł z kościoła 😄
-
Żeby zadowolić rodzinę to nie ma po co chrzcić 🙃Dżozu wrote:A któraś tutaj nie chce chrzcić? 😅 jestem ciekawa takich doświadczeń, bo szykują mi się wyrzuty ze strony rodziny, a nie będę chrzcić po to tylko, zeby rodzina była zadowolona.
bambusek-94, Dżozu, Katt, Sagi lubią tę wiadomość
-
@Daga mam w zaufaj położnej takie ćwiczenia na filmikach, od jutra będę próbować 🙂
Co do chrzcin to my planujemy jakoś latem, lipiec/sierpień. Bobo będzie miało wtedy 3-4 miesiące więc myślę że idealnie 🙂Problem jest taki że rodzina męża przyjedzie znad morza i musimy to jakoś wszystko logistycznie ogarnąć, poza salą są potrzebne noclegi. Plus chyba chcemy chrzcić tam, gdzie kupujemy działkę (czyli w moich rodzinnych stronach) a nie tu gdzie aktualnie mieszkamy a to dodatkowe utrudnienie organizacyjne.
@Dżozu moja siostra finalnie ochrzciła synka na roczek, ale przez kilka miesięcy twardo obstawiała że tego nie zrobi. Przeprawa z moimi rodzicami nie była łatwa...Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 18:44
Dżozu lubi tę wiadomość
-
O kurcze, dzień z przygodami... współczuję tej nerwowki...bambusek-94 wrote:Co do mojego dnia - miałam dzisiaj dwie wizyty w jednej placówce - na 11 podanie immunoglobuliny a na 12:20 prenatalne. Przed wizytami pojechałam odebrać wyniki przeciwciał do przychodni gdzie prowadzę ciążę, bo trzeba było osobiście. No i już na wizycie kwalifikacyjnej u lekarki okazało sie że dostałam zły wynik, w sensie stary, który robiłam w grudniu razem z grupą krwi. Musiałam się znowu przedostać na drugi koniec miasta do mojej przychodni po prawidłowe wyniki, i drugi raz do tej placówki gdzie miałam wizyty. Wszystko na styk z czasem, dobrze że miałam samochód. Ale no parkowanie x3 we Wrocławiu, parkometry, bieganie tam i z powrotem... tętno to miałam z tych nerwów ponad 130. Finalnie zdążyłam, choć też nie jest tak kolorowo. Lekarka na prenatalnych wpisała mi w systemie datę porodu z OM a nie z USG i na wynikach mam percentyle wyznaczone dla 30+4 a nie 29+3. Zgłaszałam jej to w trakcie badania, ale ona nie poprawiła tego od razu a potem zapomniała. Podeszłam jeszcze do niej raz po wyjściu z gabinetu ale ona twierdzi że tak jest ok. A mój prowadzacy mówi że nie jest ok, bo ten wynik w percentylach jednak jest brany pod uwagę przy określaniu ewentualnych zaburzeń późnego wzrastania płodu albo szacowania masy urodzeniowej jakbym rodziła już po terminie i dziecko może być powyżej 4kg. No i musiałam dzwonić na infolinię do placówki gdzie robiłam te badanie, żeby to zgłosić/zareklamować. W piątek mają dać znać Jedyny plus jest taki że na pewno nie ma makrosomi ani hipotrofii, ale no rozjazd w percentylach jest spory - powinno być 75 a na wyniku 50.
Jestem tym wszystkim na maksa zdenerwowana. Aktualnie cały ten dzień odchorowuję
Sorki za długaśną wiadomość, ale musiałam się pożalić 😟
Super, że malutka pięknie rośnie i jest słodziutka 🥰
Trzymam kciuki, żeby się obróciła znów
bambusek-94 lubi tę wiadomość
-
@Bambusek, no to swietnie! One ogólnie mają spoko filmiki 🙂
Bardzo Ci współczuję dzisiejszego stresu… ale jesteś wielka, że to wszystko przetrwałaś 💛 jutro na pewno będzie lepiej!
bambusek-94 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015
💍2019
💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳21.01 ➡️ wizyta

-
Myśle o chrzcinach bo powiem szczerze zawsze bylam taka osobą , że musialam wczesniej cos zaplanować
zupełne przeciwieństwo jeśli chodzi o moja siostre
nawet jej nie mówie, że myśle juz o chrzcinach bo mnie wyśmieje
ale z drugiej strony może lepiej takie małe ochrzcić bo rzeczywiście jeszcze spacyfikowane
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Dżozu wrote:A któraś tutaj nie chce chrzcić? 😅 jestem ciekawa takich doświadczeń, bo szykują mi się wyrzuty ze strony rodziny, a nie będę chrzcić po to tylko, zeby rodzina była zadowolona.
My nie chrzcimy. Rozmawialiśmy z mężem, że chcemy pokazać małemu różne możliwości, nie zamykać głowy na jedno i niech później świadomie podejmie decyzję. Jeśli przyjdzie czas komuni to z nim porozmawiamy co by chciał i jeśli główną kwestią byłoby, że wszyscy idą i że prezenty itp (a nie oszukujmy się dzieciaki w tym wieku często prezenty przekładają nad duchowość) to wtedy chcemy zorganizować jakąś super wycieczkę zgodnie z jego pasjami lub marzeniami. Ale nie chcemy zamykać się na duchowość, tylko uważamy że powinna być to bardziej świadoma decyzja -
@Bambusek bobasek prześliczny! 😍 a przygód dzisiejszych współczuje, te immonuglobiny to zawsze z jakimiś przeprawami 🫣 dobrze że już za Wami
Ja też miałam dziś wizytę ale u prowadzącej. Dostalam profilaktycznie nospe 3x dziennie na te bóle okresowe. No i umówiłyśmy się, że będę mniej się krzątać, nosić i chodzić, żeby zobaczyć czy ten brzuch dalej tak będzie twardniał. Ale basen powiedziała że mogę jak najbardziej bo nie obciąża szyjki a dla kręgosłupa będzie to ulga
więc jestem happy! Mały jest faktycznie bardzo nisk ułożony, ale szyjka jest zamknięta i długa więc sama mówi że to może być moja uroda, ale już dajmy sobie te 3 tyg więcej odpoczynku. No więc kolejna wizyta za 3tyg
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:28
bambusek-94, aqq, Sagi lubią tę wiadomość
-
Ja mam dwie torby pierwsza to typowa na poród czyli te podklady, podpaski, majtki, jedna koszula, szlafrok , dokumenty te żele na blok, schowalam też picie po bokach, kubek i sztućce, dlugopis, notes, i dokumenty, sa tez klapki i buty pod prysznic, wszystko co od razu po porodzie jest potrzebne dla mnie w tej torbie. W kabinówce cala reszta kosmetyki dla mnie dziecka pampersy, pozostale koszule, reczniki, przekąski herbata laktor, butelka, miseczka, ciuchy na wyjscie dla mnie i dziecka, papier recznikowy, papier toaletowy, oshie i zywkla woda, torba z actiona, planuje tez worek na brudne rzeczy , czajnik turystyczny, ładowarka, spakowałam też jedna pare dodatkowych skarpet wszystkie kobiety spacerując miały skarpetyaqq wrote:Bambusek współczuję przepraw, ale najważniejsze, że z maluchem wszystko dobrze 😃
Dziewczyny, które już się pakował, odpowiecie co pakowałyście do torby porodowej, a co do poporodowej?
na poczatku kosmetyczke chciałam spakować w torbie do porodu ale zele zajmuja tyle miejsca, że sobie ja przepakuje pózniej i rzeczy typowo dla mnie do jednej a do drugiej dam od syna ale to po porodzie
to nie koniec świata jak czegos zapomne ale zastanawialam sie jaki kremik zabrac dla dziecka bo spakowałam ten mały mysle ze wystarczy na 2 doby.
-
Dżozu wrote:A któraś tutaj nie chce chrzcić? 😅 jestem ciekawa takich doświadczeń, bo szykują mi się wyrzuty ze strony rodziny, a nie będę chrzcić po to tylko, zeby rodzina była zadowolona.
Ja nie chrzczę
przy pierwszym dziecku mieliśmy ogromną przeprawę z rodziną, przy drugim już odpuścili przy trzecim myślę, że nawet już nie biorą pod uwagę 😁🤣
Polecam trwać przy swoim i nie wdawać się w kłótnie, a tłumaczyć. My wytłumaczyliśmy, że nigdy nie staniemy na przeszkodzie jeśli któregoś dnia dziecko będzie chciało przystąpić do sakramentu i pomożemy się przygotować, ale nie chcemy odbierać możliwości wyboru CZY chcą być częścią jakiejś religii i JAKIEJ. Nie chcemy ich zaszufladkować od urodzenia.
Generalnie moje starsze dzieci uczymy o wszystkich religiach świata. Swoją drogą chodzili do katolickiego przedszkola i mieli totalną fazę na Boga i Jezusa, byli pewni że może być tylko tak i kropka. Na ich pytania odpowiadaliśmy, że nie jesteśmy pewni czy tak na prawdę było bo nie wierzymy do końca w taką historię, i z biegiem czasu jak poszli do szkoły to też sobie uświadomili, że są też inne historie dot religii i inne kierunki, nurty itp. Tak naprawdę dopiero teraz rodzina rozumie, bo chłopcy są zwyczajnie ciekawi świata i mega otwarci na te rozmowy. Bog w ich rozumieniu jest ponad religie i poprostu poprzez różne religie każdy go widzi inaczej. Rodzina teraz dopiero widzi i rozumie jaki mieliśmy cel
bambusek-94, Aliana, Sagi lubią tę wiadomość
-
Trzymajcie kciuki żebym dotrwała do wizyty, brzuch znów boli, znow jest dziwnie napięty i znów sie stawia. Idę pod prysznic biorę no spe. Oby do rana
ZOSIA88, Sagi lubią tę wiadomość
-
Myśle , że powinnysmybjak najwiecej leżec i odpoczywać albo czeka nas szpitalJednorożec89 wrote:Trzymajcie kciuki żebym dotrwała do wizyty, brzuch znów boli, znow jest dziwnie napięty i znów sie stawia. Idę pod prysznic biorę no spe. Oby do rana
-
Ach, żele na zrosty do cc! Zapomniałam zapytać o to prowadzącego. Ostatnio nie skorzystałam, on też nie wspominał, ale może się skuszę tym razem? Fizjoterapeutka zachwalała bardzo.
Dżozu, ja wychodzę z założenia, że jesteśmy za stare i za dorosłe, żeby się bać jakiejś „przeprawy z rodziną”
Trzeba kiedyś wyjść z roli dziecka i żyć po swojemu bez szukania aprobaty 🤗
Bambusek, współczuję przejść. Mam nadzieję, że wszystko tam naprostują z tymi wymiarami. -
Dżozu wrote:A któraś tutaj nie chce chrzcić? 😅 jestem ciekawa takich doświadczeń, bo szykują mi się wyrzuty ze strony rodziny, a nie będę chrzcić po to tylko, zeby rodzina była zadowolona.
Ja nie będę chrzcić. Nastawiam się, że rodzice będą niezadowoleni ale trudno. Przeboleli mój ślub cywilny, brak komunii u jednej wnuczki, to myślę że brak chrztu też przeżyją.30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
2025.01 - III histeroskopia (nieudana? w macicy dalej coś jest)
2025.04 - powrót do starań po zabiegu
Niedowaga + Hiperinsulinemia + Niedoczynność tarczycy
Polip endometrialny (Histeroskopia: marzec 2022, marzec 2024, styczeń 2025)
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
10.07 (33dc) - owulacja ?! 💕
16.07 (39dc) - test negatywny ⚪
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
🩺 26.01 - wizyta
🩺 11.02 - wizyta

-












