Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej. Jutro mam wizytę u lekarza. Też będę miała pobierany gbs, ale dzisiaj kompletnie mocy brak. Jakiegoś doła złapałam. Brak motywacji do pakowania torby.
Ubrania na pierwsze tygodnie już w pralni leżą i czekają na pranie. Większość po chłopakach, coś tam z Vinted i jeden uroczy nowy komplecik nowy sweterkowy. Więcej nowych nie kupowałam.
Ale niemoc mnie dopadła … do tego mam zimno na górnej wardze w fazie pękania, co chwile mi krwawi. Dramat. -
Mi też wyszedł ujemny GBS. Z położna środowiskowa już się widziałam wydaje się być fajna babka i taka dość racjonalnie podchodząca do tematu. Co do zapasów ja nic nie robie bo w domu poza mną są 4 dorosłe osoby więc zrobienie obiadu czy zakupów nie będzie żadnym wyzwaniem.
Nie wiem jak u was ale ja zaczynam mieć jakies irracjonalne lęki odnośnie tego czy dam sobie radę z maluszkiem po porodzie czy będę wiedziała jak się nim zająć nimi czy będzie zdrowy. Tak leżę i wymyślam sobie problemy
aqq, Kasiastaraczka, Arga, Kłębuszek, bambusek-94, _Hope, Katt lubią tę wiadomość
-
O jak ja Cię dobrze rozumiem. Nawet wczoraj znajoma pytała jak tam się miewamy i czy wszystko gotowe, bo to już przecież niedługo. No i tak sobie myślę, że o ile do kupienia został nam przewijak i może jakieś pierdoły, torby spakowane, to poza tym.. Nie mam pojęcia jak my ogarniemy takiego malucha. Do samego porodu też czuję się niezbyt przygotowania na dobrą sprawę..Zaniepokojona1234 wrote:Mi też wyszedł ujemny GBS. Z położna środowiskowa już się widziałam wydaje się być fajna babka i taka dość racjonalnie podchodząca do tematu. Co do zapasów ja nic nie robie bo w domu poza mną są 4 dorosłe osoby więc zrobienie obiadu czy zakupów nie będzie żadnym wyzwaniem.
Nie wiem jak u was ale ja zaczynam mieć jakies irracjonalne lęki odnośnie tego czy dam sobie radę z maluszkiem po porodzie czy będę wiedziała jak się nim zająć nimi czy będzie zdrowy. Tak leżę i wymyślam sobie problemy
Zaniepokojona1234, Arga lubią tę wiadomość
-
Dobrze was rozumiem dziewczyny, jeszcze jakiś czas temu miałam takie myśli „czy dam sobie radę?”, teraz trochę mi minęło, ale czasem i tak o tym myślę. Z drugiej strony wiem, że przecież będziemy świetnymi rodzicami 🙂 i wy również!
Większe lęki mam o sam poród 🫣 czy podołam, czy będę wiedziała, że to już i czy będę umiała oddychać i co najważniejsze przeć 🙄
Zaniepokojona1234, Arga, bambusek-94, Dżozu, Katt lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Ja już po 2,5 roku zapomniałam jak to jest z maluchem 🫣😅. Chciałam pożyć sobie w końcu, odpielychować córkę a jednak okazuje się, że będę podwójnie w pieluchach jeszcze jakiś czas, to moje trzecie dziecko jest strasznie uparte i na nie 😭.ZOSIA88 wrote:Pomimo , że mam już dziecko to też mam takie lęki minelo juz 5 lat a wydawaloby się masz już dziecko jednak ja juz nic nie pamiętam

I boję się tego 4 cc, serio, chciałabym sn ale też się tego boję i nie wyobrażam sobie tego z trójką dzieci i bez partnera 🫣😅 a cc mam lęki, że nie przeżyje tego bo to za dużo 🤣🫣 ginekolog mnie uspokaja, że robią tyle ile trzeba tych cięć ale ja wiem jak to się do siebie dochodzi, ledwo wraca mi czucie nad blizną i znowu to samo 🫣
-
U mnie porządki na razie tylko w planach 🙈 dzisiaj sobie rozpisałam co jest do ogarnięcia i wszystko to co mogę zrobić sama chce zrobic w lutym, a resztę zostawię mężowi na marzec, bo teraz ma tyle pracy że codziennie od rana do wieczora siedzi przed komputerem. Muszę to jeszcze tylko zaplanować co kiedy zrobić, ale czuje ze będzie to ciężkie bo ostatnio brakuje mi siły i brzuch się spina.
Byłam dzisiaj też na szkole rodzenia i czuję się za przeproszeniem roz*ebana. Tyłek mnie boli od siedzenia. Jakoś tak mi się ciężko oddychało tam, żołądek ściśnięty bo akurat zjadłam przed wyjściem i jeszcze oczy mnie bolały od klimatyzacji. Za tydzień ostatnie spotkanie o pielęgnacji noworodka, czekam może się czegoś dowiem o potem pozamawiam ostatnie rzeczy i mam nadzieję że to już będzie koniec.30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
🩺 11.02 - wizyta
🩺 25.02 - wizyta
🩺 11.03 - wizyta

-
Narazie jestem w szpitalu był u mnie dzisisj intetnista i w sumie tyle moze czegoś wiecej sie dowiem jutro. Dostaje też antybiotyk bo mam baktetrie w moczu gdzie do gej pory było wszystko dobrze.
Nogi mi strasznie spuchły. Niw ma to jak w domu
-
Dobra już wiem coś więcej mam miec wdrożona isnulinę dzisiaj czekaja mnie jeszcze 3 pobrania krwi raczej się juz nie nastawiam na wyjscie do domu a wczesniejsze rozwiazanie ciąży najlepsze , że ciagle wspominaja mi o indukcji
nie wiem co sie tak uparli .... ja sie w sumie na nic się nie nastawiam ale jutro pewnie dowiem się czegoś innego
Ja się nie boje puki co cc raczej tego, ze ja totalnie nie mam siły a tutaj trzeba ja znaleźć 
Mam 2 fajne dziewczyny na pokoju jedna indukują od soboty dostala dzisiaj kroplówkę jutro ma dzien odpoczynku i następnego dnia znowu działają. -
@Zosia czyli jednak wyszła cukrzyca ciążowa? Dobrze że Cię nie wypuścili. A bakterii współczuję, robiłaś też posiew? Mi ostatnio też niby wyszły bakterie w moczu ale jak zrobiłam posiew to było czysto więc próbka zanieczyszczona.30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
🩺 11.02 - wizyta
🩺 25.02 - wizyta
🩺 11.03 - wizyta

-
Zrobiłam sobie przed chwilą mały trening na piłce i na macie i czuje się od razu dużo lepiej i w ciele i w głowie. Ulga niesamowita. Muszę się zmobilizować żeby tak codziennie ćwiczyć 💪
Daga121222, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
🩺 11.02 - wizyta
🩺 25.02 - wizyta
🩺 11.03 - wizyta

-
Ja nie martwię się pierwszymi dwoma tygodniami bo mąż coś z podstawowych rzeczy ugotuje.😉 Ale zamrożę kilka porcji rosołu, jakieś sosy do makaronu, gołąbki, mielone. Trochę warzyw z własnego ogródka mam jeszcze w zamrażarce więc będą na szybkie zapiekanki itp. Zapasów mięsa czy innych produktów spożywczych nie robię.
Myślę, że bardziej przyda mi się coś "gotowego" na czarną godzinę gdy będę sama z trójką niż po samym powrocie ze szpitala gdy będzie z nami mąż.🫣
A jeśli chodzi o Maleństwo, opiekę nad nim itd to ja totalnie nie mogę się doczekać i chciałbym jak najszybciej móc tulić Tomcia... 🥹🥰 Jedynie obawiam się samej cesarki, ale to przez przeżycia przy poprzedniej... Wcześniej miałam mnóstwo obaw jak sobie poradzę z trójką, a teraz jestem pozytywnie nastawiona 😉 i jednocześnie świadoma, że łatwo nie będzie.🫣
Daga121222, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Arga wrote:Ja już po 2,5 roku zapomniałam jak to jest z maluchem 🫣😅. Chciałam pożyć sobie w końcu, odpielychować córkę a jednak okazuje się, że będę podwójnie w pieluchach jeszcze jakiś czas, to moje trzecie dziecko jest strasznie uparte i na nie 😭.
I boję się tego 4 cc, serio, chciałabym sn ale też się tego boję i nie wyobrażam sobie tego z trójką dzieci i bez partnera 🫣😅 a cc mam lęki, że nie przeżyje tego bo to za dużo 🤣🫣 ginekolog mnie uspokaja, że robią tyle ile trzeba tych cięć ale ja wiem jak to się do siebie dochodzi, ledwo wraca mi czucie nad blizną i znowu to samo 🫣
Ja niby 3cie cięcie ale też się boję - tłumaczę sobie, że po prostu jak pójdzie nie tak to macice usuną, dramatu nie będzie przy tylu dzieciach 😁
@Kasiastaraczka u nas też idzie mnóstwo jajek, no może nie 100 🤪 ale też dużo. Też zaangażowałam mamę w gotowanie przed porodem, plan jest za dwa tygodnie, zobaczymy ile zrobimy. Planuje gulasz, mielone, jakiegoś indyka upiec, sosy albo gotowe lasagne to już z mężem porobimy do mrożenia, może mama mi jeszcze bitki zrobi. Chciałabym mieć obiady na pierwsze 3 tygodnie, w tym jakieś kupne pierogi krokiety itp 😬😁 mam nadzieję że się uda, mam na szczęście ogromną zamrażarkę. W ogóle miałam plan na zakupy w makro/selgros bo mamy kartę, ale nie wiem czy mi się chce 😆
Ja też się wzięłam za większe porządki, widzę, że tu każda trochę odgruzowuje. Dzisiaj była akcja szafki w kuchni i piekarnik , matko w jakim on był stanie. Jutro jeszcze też lodówkę umyję. Chciałabym już ogarnąć pokoik, żeby po prostu był bo jest tam jedno wielkie składowisko pudeł, ale coś nie możemy się zabrać. -
@Zosia czyli jednak cukrzyca? Kurde , wykrakałam? Jakiś czas temu ci wspominałam że jak tyle wód i ty tyle pijesz to to może być to… i tak masz szczęście że wykryli przed rozwiązaniem, może ci jeszcze cukier unormują przed porodem. Ja nie miałam tego szczęścia przy pierwszej ciąży, lekarz zignorował wynik krzywej przekroczony o 1 punkt i tak jadłam i piłam wszystko w ciąży, a po porodzie okazało się że cukrzyca była… mały miał taką hipoglikemię z odstawienia, że musiał leżeć pod kroplówkami z glukozy na neonatologii i schodzili z cukru stopniowo. Masakra
-
No własnie ja nie do końca jem wszystko i pije bo nie pije soków i raczej jadlam warzywa jakies mieso czasami zdarzalo sie rzeczywiscie slodycze zjeść ale raczej konkrety jadlam podobnie jak teraz dostaje w szpitalu badalam też cukier i nie oodobal mi sie wynik na czczo ale po posilku mialam ok. Nie ważne tak naprawdę jestem juz bardzo zmęczona i czekam na tą ciąże donoszoną.alta marea wrote:@Zosia czyli jednak cukrzyca? Kurde , wykrakałam? Jakiś czas temu ci wspominałam że jak tyle wód i ty tyle pijesz to to może być to… i tak masz szczęście że wykryli przed rozwiązaniem, może ci jeszcze cukier unormują przed porodem. Ja nie miałam tego szczęścia przy pierwszej ciąży, lekarz zignorował wynik krzywej przekroczony o 1 punkt i tak jadłam i piłam wszystko w ciąży, a po porodzie okazało się że cukrzyca była… mały miał taką hipoglikemię z odstawienia, że musiał leżeć pod kroplówkami z glukozy na neonatologii i schodzili z cukru stopniowo. Masakra
Jeśli chodzi o bakterie w moczu to robilam badania wczesniej i nic nie wychodziło w szpitalu jednak takie cyrki nawet cisnienie mi skoczylo i tez mam tabletki a mialam tylko dwa podwyższone wyniki.
Totalnie nie jestem przygotowana na poród
z tego wszystkiego zapomniałam co ja mam w tych torbach
ale też nie stresuje sie jakos bardzo tym wszystkim wierze, że wszystko się dobrze skończy 
Mam dostawac insuline na noc. Czytalam, że to glównie wina hormonów w ciązy i rozmawiałam z moja sisotrę ktora przechodzi menopauze i tez jej teraz te cukry rózne wychodzą.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:08
-












