Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Trochę mnie to przeraża 😬 coraz częściej słychać o tym, że porodówki są przepełnione.Kłębuszek wrote:Ja byłam dzisiaj na zajęciach grupowych z fizjo to mówiła że też u nas dużo porodów i na oddziale położniczym leżą już po trzy dziewczyny na salach. Jeśli te salę są tak małe jak na patologii to powiem Wam że dramat.
Jedna dziewczyna też opowiadała, że jej koleżanka rodziła tydzień temu i nie było wolnej sali na porodówce to większość czasu chodziła po korytarzu i dopiero na końcówkę trafiła na porodówkę.👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
W KatowicachKarolina 26 wrote:A w którym szpitalu jesteś, że tak dużo pacjentek? Ja mam rodzić w Sosnowcu i wykupiliśmy już salę rodzinną, bo jako jedyni mają taką opcję, że można wcześniej wykupić. Koszt takiej sali 1000 złotych za 3 doby. Powodzenia jutro 🤗🥰
-
My też leżymy w 3 sa dwie cieżarne i jed na z dzieckiem w środku nawrt nie ma miejsca na dzidziusia a co dopiero żeby ktos przyszedł.Kłębuszek wrote:Ja byłam dzisiaj na zajęciach grupowych z fizjo to mówiła że też u nas dużo porodów i na oddziale położniczym leżą już po trzy dziewczyny na salach. Jeśli te salę są tak małe jak na patologii to powiem Wam że dramat.
Jedna dziewczyna też opowiadała, że jej koleżanka rodziła tydzień temu i nie było wolnej sali na porodówce to większość czasu chodziła po korytarzu i dopiero na końcówkę trafiła na porodówkę. -
Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂
aqq, Jednorożec89, Zaniepokojona1234, Daga121222, Kokosq, alta marea, Kłębuszek, Go0cha, ZOSIA88, Carla, Lusille, Dżozu, Arga, Kasiastaraczka, Sagi, Karolina 26, _Hope, Aliana, Katt, eM 🌺 lubią tę wiadomość
-
A na czym stanęło? Boni czy UCK? Gdzie takie tłumy? I kciuki za jutro. Super, że już będziesz mieć synka przy sobie.ZOSIA88 wrote:W Katowicach
Dziewczyny, ale się rozpisałyście, aż ciężko się do czegoś odnieść.
Jednorożec, super, że masz już datę, oby mała wytrzymała do tego czasu, a przynajmniej do 37tc 🙂
My w sumie też mamy jedną ostatnią wizytę w 38+2, a potem już ponoć mam się ewentualnie zgłosić na KTG dzień po terminie gdyby nic nie ruszyło. Choć my się nawet do lekarki śmialiśmy, że śniło mi się, że poród był dzień po wizycie to kto wie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego, 17:19
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Gratulacje 🙂 tulcie się i cieszcie sobą ❤️Hermionka wrote:Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂 -
Hermionka, a nawet dzisiaj o Tobie myślałam i zastanawiałam się czy wszystko u Was dobrze 🫣Hermionka wrote:Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂
Gratuluję synka! 🩵 Dużo zdrówka dla Was i tulcie się ile tylko można!
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Hermionka wrote:Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂
Ale super! Gratulacje ❤️❤️❤️❤️ witamy Maksia! -
Doczytałam jeszcze o częstotliwości waszych wizyt, u mnie teraz zaplanowane wizyty 36+0 (26.02) i 38+0 (12.03) obie z ktg i pozniej juz cięcie, plus dodatkowo ktg co tydzień czyli jeszcze wpadnie w 35+0 i 37+0 , to ze względu na włączoną insulinę.
Diabetolog powiedział że na luzie teraz, mam wyłączyć alarmy niedocukrzenia na noc, wszystko super wygląda i kontynuować insulinę na noc i na spokojnie sobie żyć z sensorem w ciagu dnia.
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Ja juz ostatnia wizyte zaliczyłam wczoraj. Niby mialam podejść jeszcze w poniedziałek na kontrolę afi ale po tym szpitalu nie widzę sensu. Już czekam na poród
ZOSIA88, alta marea, Arga, Kokosq, Kasiastaraczka, aqq, Katt lubią tę wiadomość
-
Hermionka wrote:Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂
Gratulację 🥳 super że wszystko poszło sprawnie i na spokojnie!30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
🩺 11.02 - wizyta
🩺 25.02 - wizyta
🩺 11.03 - wizyta

-
Gratulacje dla Was🩵Hermionka wrote:Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂Gośka 34, Marcin 38.
Córka Eliza 11.2023
Kolejne malenstwo w drodze. Termin na 03.2026
18+4. 270 gram szczęścia najprawdopodobniej 🩷
21+4. 433 gram milosci- to już pewne dziewczynka 🩷
22+4. 547 gram bobasa 🩷
24+3 krzywa 84.7/151/135
25+4. 892 gram cukiereczka 🩷
29+2. 1532 gram dziewczynki🩷
32+3. 2500 gram 🫣🩷
35+2. 3080 gram niuni🩷

-
Hermionka gratulacje

Mi juz dzisiaj pobrali badania juz im sie macica nie podoba zapisy ktg nogi mi souchly chyba z 3 razy bardziej dobrze, że jestem w szpitalu bo i tak pewnie urodziłabym na dniach.
Zaraz jem ostatni posiłek potem tylko woda -
Dobre samopoczucie ja juz czuje że to ten czas oni sami stwierdzili ze ciaza niby 37 a dziecko juz na ponad 38 tc obok mnie jest dziewczyna co jest w 40 tc i ma mniejsze dziecko ode mnie brzuch mniejszy i zero dolegliwości.Jednorożec89 wrote:Zosia a jak samopoczucie przed cięciem?
-
Gratulacje i super, że karmienie idzie dobrze i Ty się dobrze czujesz.Hermionka wrote:Cześć dziewczyny! Pierwsze emocje opadły i witam się z wami rozpakowana! 🙈
W poniedziałek o 6:12 na świat przyszedł Maksymilian, 54 cm, 2811g. Lekarz się śmiała, że długi szczuplutki robak.
Generalnie z niedzieli na poniedziałek obudziłam się w nocy, bo mi się coś mokro w nogę zrobiło 😂 wstałam i zdążyłam dojść do łazienki, jak chlusnęły mi wody, jak na filmie. Oczywiście taki szok, że nie wiedziałam co zrobić 😂 ale mąż ogarnął szybko, że jedziemy do szpitala.
W szpitalu na spokojnie, zrobili jeszcze USG i ktg i ostatecznie tętno małego zaczęło trochę szaleć i postanowili, że już dłużej nie zwlekają z CC. Mąż mógł być obecny przy CC. Wszystko odbyło się w spokojnej atmosferze i samo CC trwało 25 minut 🙈
Jesteśmy już w domu. Mlody jest żarty, więc zaraz go podtuczę i zasypia momentalnie po każdym karmieniu. Z karmieniem na ten moment nie ma większego problemu, jakoś wszystko odbywa się w spokojnym, naturalnym tempie, za co jestem niesamowicie wdzięczna.
Pionizacja po CC też bardzo sprawna. Jak mi położne na tym lozku oparcie postawiły to byle usiąść i wstać. Ja wstałam to poszłam 😂 pierwszy prysznic był tylko jakoś lekko dla mnie stresujący, ale mąż mi pomógł.
Dużo się obecnie tulimy, odpoczywamy i jemy 😂
Trzymam za was mocno kciuki 💕 już lada moment każda będzie miała swojego maluszka! Teraz to już nie zna się dnia i godziny 😂 -
Hermionka duże gratulacje!!!!! Dużo zdrówka dla Ciebie i Maksia 🥰🥰🥰
W którym tygodniu ciąży urodziłaś?starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
⏳17.02.2026 - wizyta gin.

-
Hermionka ogromne gratulacje 🥰 super, że już jesteście w domu
Cieszcie się sobą ❤️
Właśnie, który dokładnie tydzień i dzień?Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego, 19:50
-
Masz wyznaczona jakąś godzinę CC?ZOSIA88 wrote:Hermionka gratulacje

Mi juz dzisiaj pobrali badania juz im sie macica nie podoba zapisy ktg nogi mi souchly chyba z 3 razy bardziej dobrze, że jestem w szpitalu bo i tak pewnie urodziłabym na dniach.
Zaraz jem ostatni posiłek potem tylko wodaGośka 34, Marcin 38.
Córka Eliza 11.2023
Kolejne malenstwo w drodze. Termin na 03.2026
18+4. 270 gram szczęścia najprawdopodobniej 🩷
21+4. 433 gram milosci- to już pewne dziewczynka 🩷
22+4. 547 gram bobasa 🩷
24+3 krzywa 84.7/151/135
25+4. 892 gram cukiereczka 🩷
29+2. 1532 gram dziewczynki🩷
32+3. 2500 gram 🫣🩷
35+2. 3080 gram niuni🩷














