Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja tylko wykorzystałam po porodzie 2 koszule, szlafrok szczerze nie byl potrzebny po porodzie ale bardziej w szpitalu , zostalo mi tez sporo podkladów tych 90×60 wiec naprawde nie trzeba bylo tyle, majtki siateczkowe tez wystarczyĺy wykorzystałam 2 sztuki w sumie. Jednak lepsze okazaly sie podpaski z belli, majtki z podpaska z canpola nie zawracalam sobie glowy z majtkami z podpaska dlatego ze nogi mi tak spuchly ze nie umielam nawet podniesc. Laktatora nie uzylam ani razu tylko w domu dzisisj pierwszy raz, masci na sutki tez sie nie przydaly jakies wkladki laktacyjne tez nie.. Pieluszek wielorazowych wykorzystalam az jedną sztukę

Dobrze ze nie pakowalam ciuszkow na wyjscie
Przydalo sie bardzo przedlużacz, czajnik, miseczka recznik papierowy ale tylko troche do podlozenia na butelki. Totalnie nie potrzebna byla butelka do podmywania zaniast tego polecam jesli chodzi o mycie to szare mydlo, plastry z miodu na blizne.
Szampon sie przydal bo dzisiaj umylam sobie wlosy naorawdę tego potrzebowałam.
Butelka sie nie przydala bo dostawaliśmy gotowe butelki z mm. Przydalo sie tez kaptutki oslonki na sutki bo brodawka lewa wklesla i maly nie umial zlapać. Poduszki do karmienia nie mialam zamowilam ale niestety musze zwrócic bo dostalam uszkodzoną , dziewczyny braly swoja poduszke im sie przydawala ja tez mialam poduszke ale malą nie do karmienia tez mi sie sprawdziła
Pamersów zostalo mi chyba jeszcze z 6 sztuk ale jak Leon zacząl wydalac smółke to nie wyrabiałam , chusteczek wystarczyło, miałam linomag ale juz wiem , że nie polubie się z tym kremem zdecydowanie jestem team bephanthen
Smoczek sie nie przydał.
Daga121222, Kłębuszek, aqq, alta marea, Arga, Carla, Katt lubią tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Ja Zosia jak patrzę na Twojego Leosia to nie mogę się doczekać, aż będę tuliła swoją Wikusie 🥹🥰 no widok takich maluszków powoduje, że się rozpływam!
Ja właśnie spakowałam sobie te osłonki na sutki, bo też u mnie różnie bywa i wolę mieć w razie czego.
Fajnie, że już wróciliście do domku.
Jak córka zareagowała na brata? 🤗
ZOSIA88 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Wierzę 🥺 i wciąż jestem pod wrażeniem ile kobiety znoszą!ZOSIA88 wrote:Daga juz nie dlugo oby Wasze porody i dojście do siebie byly prostsze ja caly czas na przeciwbolowych jestem bardzi mnie rwie rana i boli obkurczajaca sie macica
juz nie pamietam jak to bylo 
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Śliczny maluch 🩵. A jak twój mąż, jest przy Tobie, wspiera Cię?ZOSIA88 wrote:https://ibb.co/p6zXG6x0Gośka 34, Marcin 38.
Córka Eliza 11.2023
Kolejne malenstwo w drodze. Termin na 03.2026
18+4. 270 gram szczęścia najprawdopodobniej 🩷
21+4. 433 gram milosci- to już pewne dziewczynka 🩷
22+4. 547 gram bobasa 🩷
24+3 krzywa 84.7/151/135
25+4. 892 gram cukiereczka 🩷
29+2. 1532 gram dziewczynki🩷
32+3. 2500 gram 🫣🩷
35+2. 3080 gram niuni🩷
38+4. 3500

-
Mąż wspiera ja jednak ledwo co chodze sieklo mnie niesamowicie po tej cesarce

Niestety prawie wszysykie dziewczyny co byly na indukcji tez skonczyly drogą cesarskiego cięcia byly mocno nastawione na poród sn. Nie nastawiajcie się tak na to bo może się róznie skończyć niestety.
Fakt cholernie mnie boli nawet nie rana tylko ta obkurczajaca się macica
Na dodatek sensor mi się dzisiaj odkleił
Najgorsze, że mam tyle formalności do zalatwienia, że nie potrafie sie osychicznie pozbierać bo i ze soba i z synem. Bagaze trzeba rozpakować po czesci to juz zrobilam no ale wydawałoby sie ze mamy wszystko gotowe no nie mamy ....
Co mnie tez zdziwilo bardzo to szczepienia na gfuźlice a raczej zniechecanie przez personel medyczny tym szczepieniom a raczej odroczenie i poczekanie na badania przesiewowe no tylko jest jeden problem że odroczenie skutkuje tym że nie ma sie tego dziecka potem gdzie zaszczepić
a szczepienie obowiazkowe.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 00:23
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
ZOSIA88 wrote:https://ibb.co/p6zXG6x0
Ojej jaki słodziak 😍 zawsze mnie wzruszają takie maluszki 🥺
I ja dołączam do jeszcze nie spakowanych 😅 ale w poniedziałek, mąż ma wolne więc zajmie się małą a ja na spokojnie pójdę na górę i powrzucam wszystko do walizki 🙃
W sobotę zaliczyliśmy sesję brzuszkową i małe zakupy, po wszystkim tak mi stwardniał brzuch, że ledwo chodziłam po tej galerii i niedziele prawie całą przeleżałam z bólami okresowymi 🫠 wyjątkowo nieprzyjemna ta końcówka w tej ciąży.
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Córka się cieszy ale jest triche chora i to mnie martwi musze ja na nogi też postawić zreszta caly dom. Jednak te zalatwianie tych rzeczy teraz i formalności sprawia że bede mnie się tutaj udzielać bo musze tez odpoczać trzymam za Was kciukiDaga121222 wrote:Ja Zosia jak patrzę na Twojego Leosia to nie mogę się doczekać, aż będę tuliła swoją Wikusie 🥹🥰 no widok takich maluszków powoduje, że się rozpływam!
Ja właśnie spakowałam sobie te osłonki na sutki, bo też u mnie różnie bywa i wolę mieć w razie czego.
Fajnie, że już wróciliście do domku.
Jak córka zareagowała na brata? 🤗
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Zosia bardzo Ci zazdroszczę że masz to za sobą.
Ja poproszę o kciuki żeby wzięli mnie jutro na to cięcie. Bardzo nie chce juz czekać.... Jak juz tu jestem to niech to zrobią
Dżozu, aqq, M_onia lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Szczepienie lepuek odroczyć bo jednak jak są te niedobory odporności to strasznie dzieci cierpią i nie jest to twój problem, że nie ma gdzie zaszczepić. No i powiem Ci, że to nie jest tak, że gruźlica czeka za rogiem i dzieci padają 🫣 serio moja dwójka żuje i ma się dobrze a najstarsza ma bardzo brzydką bliznę po tym i z perspektywy czasu wiem, że miała po tym gow*ie problemy z nerwami twarzy, napięciem brzucha itp.ZOSIA88 wrote:Mąż wspiera ja jednak ledwo co chodze sieklo mnie niesamowicie po tej cesarce

Niestety prawie wszysykie dziewczyny co byly na indukcji tez skonczyly drogą cesarskiego cięcia byly mocno nastawione na poród sn. Nie nastawiajcie się tak na to bo może się róznie skończyć niestety.
Fakt cholernie mnie boli nawet nie rana tylko ta obkurczajaca się macica
Na dodatek sensor mi się dzisiaj odkleił
Najgorsze, że mam tyle formalności do zalatwienia, że nie potrafie sie osychicznie pozbierać bo i ze soba i z synem. Bagaze trzeba rozpakować po czesci to juz zrobilam no ale wydawałoby sie ze mamy wszystko gotowe no nie mamy ....
Co mnie tez zdziwilo bardzo to szczepienia na gfuźlice a raczej zniechecanie przez personel medyczny tym szczepieniom a raczej odroczenie i poczekanie na badania przesiewowe no tylko jest jeden problem że odroczenie skutkuje tym że nie ma sie tego dziecka potem gdzie zaszczepić
a szczepienie obowiazkowe.
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Trzymam kciuki 🥰Jednorożec89 wrote:Zosia bardzo Ci zazdroszczę że masz to za sobą.
Ja poproszę o kciuki żeby wzięli mnie jutro na to cięcie. Bardzo nie chce juz czekać.... Jak juz tu jestem to niech to zrobią -
Jednorożec89 wrote:Zosia bardzo Ci zazdroszczę że masz to za sobą.
Ja poproszę o kciuki żeby wzięli mnie jutro na to cięcie. Bardzo nie chce juz czekać.... Jak juz tu jestem to niech to zrobią
Oby Cię już więcej nie stresowali zmianami.🤞🍀Trzymam kciuki za szybkie spotkanie z córeczką.🤞🥰🥹 -
@Jednorozec oby juz jutro!
@Zosia Daj sobie czas, jesteś po poważnej operacji. Wszystko może zaczekać kilka dni a ty wypoczywaj. Zrób tylko niezbędne minimum, nie stresuj się. Walizki mogą poczekać, dom musi. Załatw niezbędne formalności, na resztę przyjdzie czas, teraz córeczka i Leonek potrzebują 100% twojej uwagi 😊
Dzisiaj ja ponarzekam
Mój poranek do chrzanu. Stanęłam na wagę, przybrałam prawie 1,5 kg w tydzień, to jest wręcz niemożliwe. Albo mi się zatrzymała woda (nie zauważyłam póki co), albo nie wiem. Tak pięknie szło a teraz panikuje co będzie kolejne 4 tygodnie, nie wyobrażam sobie dołożyć 6 kg w ostatnim miesiącu 🙈
Boli mnie też podbrzusze tak ćmi cały czas od 5 rano, ale to zdarza mi się często jak mam zaparcia, a te są moim „przyjacielem”. Bardzo nie lubię tego uczucia, zazwyczaj trzyma mnie większość dnia.
Wczoraj czułam się taka ociężała, wszystko mnie bolało, teraz już wiem dlaczego
-
No oby tak było, trzymam kciuki 🥰Jednorożec89 wrote:Zosia bardzo Ci zazdroszczę że masz to za sobą.
Ja poproszę o kciuki żeby wzięli mnie jutro na to cięcie. Bardzo nie chce juz czekać.... Jak juz tu jestem to niech to zrobią
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Jednorożec89 wrote:Zosia bardzo Ci zazdroszczę że masz to za sobą.
Ja poproszę o kciuki żeby wzięli mnie jutro na to cięcie. Bardzo nie chce juz czekać.... Jak juz tu jestem to niech to zrobią
Mocno trzymam za to kciuki.
Z tą szczepionką na gruźlicę, jeśli w szpitalu zachęcają do jej odroczenia - spoko - ale powinni od razu powiedzieć, gdzie ją później wykonać. Z tego co słyszałam, to zwykłe przychodnie odmawiają? Miałoby sens móc wrócić do szpitala w którym się rodziło.
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
@Jednorożec trzymam kciuki za jutro!
My w sobotę byliśmy na imprezie rodzinnej z tańcami i wczoraj musiałam to odchorować. Cały dzień strasznie bolał mnie brzuch. Nie wiem czy to z przemęczenia, czy mały jakoś mnie uciskał. Ale nawet leżąc na kanapie mialam problem żeby się przewrócić z boku na bok tak mnie bolało
ale na szczęście wczoraj i dziś bardzo dobrze spałam więc organizm się regeneruje 🙂
Ja walizki planuję pakować na początku marca, będę wtedy w 35 tc.
@Alta rozumiem twój szok po wejściu na wagę! Ja do tej pory naprawdę spoko trzymam wagę i też się obawiam że nadejdzie dzień dzień że licznik wystrzeli 😅 -
Ale chodzi o to że te szczepienia sa obowiazkowe a szpital kaze odroczyć a poza szpitalem nie ma gdzie zaszczepić tutaj jest oroblem wodzialam ze wiekszośc mam jednak zaszczepiła..
Jednorożec ja sobie w tym momencie nie zazdroszcze czekam az przestanie mnie tak boleć i wróca siły.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 09:33
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Dziewczyny mam zel do sprzedania na zrosty zostal mi jeden jakby ktoras chciała to dajcie znać. I maz tez kuoil sporo opatfunków wlasnie z plastrem miodu jwiec tez moge odsprzedac bo wprowadzili mnie w blad z tym plastrem i za duzo mam
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 09:55
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Obowiązkowe nie znaczy, że na przypał. Nie masz gdzie później szczepić to czekasz aż poradnia chorób zakaźnych zbierze 10 dzieci i wtedy idziesz. Naprawdę nikt ci za to jedno problemu nie zrobi bo chcesz szczepić więc nie rozumiem twojego toku myślenia, że nie będzie gdzie szczepić. Wierz mi zaraz zrobią tak, że jak będzie gdzie a naprawdę gnicie kości po tym jest gorsze bo szansa złapania przez was gruźlicy do roku czasu jest równa zeru.ZOSIA88 wrote:Ale chodzi o to że te szczepienia sa obowiazkowe a szpital kaze odroczyć a poza szpitalem nie ma gdzie zaszczepić tutaj jest oroblem wodzialam ze wiekszośc mam jednak zaszczepiła..
Jednorożec ja sobie w tym momencie nie zazdroszcze czekam az przestanie mnie tak boleć i wróca siły.














