Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
@Pfry gratulacje! Twój poród brzmi pięknie!
@alta marea cieszę się, że bobas się rozruszał. U mnie też mała zdecydowanie bardziej reaguje na głos męża 😆jak mąż tylko ma taką możliwość pracować zdalnie to jak najbardziej korzystajcie! Będziesz dużo spokojniejsza.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:02
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
🩺 18.03 - wizyta

-
Pfry wrote:Cześć, daję szybko info o tym, że córeczka już po drugiej stronie brzucha. ❤️ 40+6, SN, dzisiaj w nocy o 2:34, 55 cm, 3500 g. 10/10 punktów. Pachnie cudownie ❤️ i jest już moją super kumpelą.
Poród to był żywioł, jak już się zaczęło to poszło ekspresowo 🙃 indukcję zaczęli od prostaglandyn założonych ok. 15:30, zaraz po 22 mi odpłynęły wody, ok. 23 zabrali mnie na porodówkę, mąż przyjechał o północy, ok. 1 akcja zwolniła ze względu na wyciągnięcie prostaglandyn, dostałam oksy i poszło dalej 🫣 podsumowując: było super, a jednocześnie boleśnie i męcząco - od razu miałam częste i mocne skurcze. Na partych sobie nie poradziłam niestety, chyba z 20 min próbowałam i nie wyszło, więc zostałam nacięta bo już brakło mi sił. Chciałam znieczulenie, ale poród tak szybko postępował, że już nie było na to czasu i położna go odwoływała. 😅 I bardzo szybko zaczęła szykować rzeczy na Małą, i myślała, że nie zdąży 😅😅
Ps. Gaz rozweselający mi pomógł mega w pewnym momencie przy rozwarciu ok. 7 cm - przez 5 minut nie czułam ŻADNYCH skurczy, miałam serio FAZĘ 😅 i osiągnęłam transcendencję 🧘 to było NIESAMOWITE uczucie 😅❤️
Pięknych, cudownych, magicznych chwil w ramionach z Malutką 🌸 Ogromnie Ci gratuluję 🩷
-
Pfry wrote:Cześć, daję szybko info o tym, że córeczka już po drugiej stronie brzucha. ❤️ 40+6, SN, dzisiaj w nocy o 2:34, 55 cm, 3500 g. 10/10 punktów. Pachnie cudownie ❤️ i jest już moją super kumpelą.
Poród to był żywioł, jak już się zaczęło to poszło ekspresowo 🙃 indukcję zaczęli od prostaglandyn założonych ok. 15:30, zaraz po 22 mi odpłynęły wody, ok. 23 zabrali mnie na porodówkę, mąż przyjechał o północy, ok. 1 akcja zwolniła ze względu na wyciągnięcie prostaglandyn, dostałam oksy i poszło dalej 🫣 podsumowując: było super, a jednocześnie boleśnie i męcząco - od razu miałam częste i mocne skurcze. Na partych sobie nie poradziłam niestety, chyba z 20 min próbowałam i nie wyszło, więc zostałam nacięta bo już brakło mi sił. Chciałam znieczulenie, ale poród tak szybko postępował, że już nie było na to czasu i położna go odwoływała. 😅 I bardzo szybko zaczęła szykować rzeczy na Małą, i myślała, że nie zdąży 😅😅
Ps. Gaz rozweselający mi pomógł mega w pewnym momencie przy rozwarciu ok. 7 cm - przez 5 minut nie czułam ŻADNYCH skurczy, miałam serio FAZĘ 😅 i osiągnęłam transcendencję 🧘 to było NIESAMOWITE uczucie 😅❤️
Ogromne gratulacje!🥳💗 Dużo zdrówka dla Was.🍀 -
Pfry wrote:Cześć, daję szybko info o tym, że córeczka już po drugiej stronie brzucha. ❤️ 40+6, SN, dzisiaj w nocy o 2:34, 55 cm, 3500 g. 10/10 punktów. Pachnie cudownie ❤️ i jest już moją super kumpelą.
Poród to był żywioł, jak już się zaczęło to poszło ekspresowo 🙃 indukcję zaczęli od prostaglandyn założonych ok. 15:30, zaraz po 22 mi odpłynęły wody, ok. 23 zabrali mnie na porodówkę, mąż przyjechał o północy, ok. 1 akcja zwolniła ze względu na wyciągnięcie prostaglandyn, dostałam oksy i poszło dalej 🫣 podsumowując: było super, a jednocześnie boleśnie i męcząco - od razu miałam częste i mocne skurcze. Na partych sobie nie poradziłam niestety, chyba z 20 min próbowałam i nie wyszło, więc zostałam nacięta bo już brakło mi sił. Chciałam znieczulenie, ale poród tak szybko postępował, że już nie było na to czasu i położna go odwoływała. 😅 I bardzo szybko zaczęła szykować rzeczy na Małą, i myślała, że nie zdąży 😅😅
Ps. Gaz rozweselający mi pomógł mega w pewnym momencie przy rozwarciu ok. 7 cm - przez 5 minut nie czułam ŻADNYCH skurczy, miałam serio FAZĘ 😅 i osiągnęłam transcendencję 🧘 to było NIESAMOWITE uczucie 😅❤️
Gratulacje, piękny i szybki poród miałaś 😊❤️ -
@Sagi to też mnie właśnie zastanawia jak ja będę wychodzić z łóżka 😅 dostawka ma z 95cm a nie chciałabym rezygnować ze stolika nocnego.
-
Gratulacje dla wszystkich świeżo upieczonych mam 🩷🩷🩷🌸🌸 Kasiu ! Trzymamy kciuki !! 🩷 u nas wczoraj troszkę popłoch bo bol jajnikow i napinanie brzucha a mała się nie ruszała.... ale na ktg ok na usg ok i tak sobie dalej czekamy a już 38+1 jak pełny pęcherz mam to tak ostro kłuje mnie w środku jakby ktoś palec pchał taki prąd 🫣 ja chxe już tulić malutką 😪
Daga121222, Carla lubią tę wiadomość
-
Pfry gratuluje
Ja od wczoraj ucze malego bycia w chuscie narwzie dobrze nam idzie bo jak go wlozylam troche porobialam w domu i zasnal wtedy moglam go spokojnie odlozyc do lózeczka.
Zrobilam zupe pomidorowa i niby taka prosta zupa a tak sie nameczylam przy niej
po drodzeoczywiscie ogarnialam troche. Bylam tez w sklepie osiedlowym na zakupach i na olacu zabaw bo córka nie poszla dzisiaj do przedszkola.
Dzisiaj moja pierwsza polozna sie do mnie odezwala i taka nie zreczna sytuacja bo juz sie przepisalam a w zasadzie ta polozna mnie przepisała nakchetniej to w ogole zrezygnowałabym z jakiejkolwiek położnej.37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026 -








