Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Truskawkowykompot wrote:Jak znosicie połóg i zmiany hormonalne?
Ja się tego najbardziej obawiam chyba bardziej niż samego porodu i tej nowej rzeczywistości. Wiem że będzie ciężko, mam już też 2 małych dzieci w domu ehh. Już teraz mi ciężko a jeszcze jestem w dwupaku 😞
Jestem tydzień po praktycznie i zostało mi plamienie. Nie mam już bólu obkurczającej się macicy, nie powiem 2 pierwsze dni bolało. Hormony póki co nie odczuwam. Ale to też moje trzecie dziecko i sajgon w domu, nie ogarniam i cycoholik.
Także plan dnia poszedł się walić. Nocki odpukać śpi i je na śpiocha, mam gdzieś szarpanie go i przewijam przed snem i o 6. Nie robię tego w nocy, bo by się darł. Ogólnie mam luz i wyrąbane przy trzecim. Insta matką nie jestem. Młody ulewa, więc muszę to moczyć. Robię ćwiczenia oddechowe, mam tejpy. Został mi 1 kg na plusie. Ale muszę na brzuch uważać, bo mam rozejście kresy białej.
Z dziwnych rzeczy, mam przeszywający ból … palców u stopy, taka tkliwość, jakby mi prąd przeszedł. Nie wiem, o co chodzi. Nie miałam urazu, może to po zejściu opuchlizny po ciąży 🤷🏻♀️
-
Połóg sam w sobie znoszę naprawdę dobrze od samego początku, no może pierwsze 3 dni były ciężkie, ale tak to prawie nie krwawię, rana już tak nie ciągnie, boli mnie kość ogonowa i coś czuję, że po tym moim porodzie to jeszcze długo będę do siebie dochodziła 🫣Truskawkowykompot wrote:Jak znosicie połóg i zmiany hormonalne?
Ja się tego najbardziej obawiam chyba bardziej niż samego porodu i tej nowej rzeczywistości. Wiem że będzie ciężko, mam już też 2 małych dzieci w domu ehh. Już teraz mi ciężko a jeszcze jestem w dwupaku 😞
Ale różnie u mnie z emocjami, zdarza mi się, że płaczę i czasem bez powodu, szybko się denerwuje, ale zmęczenie robi swoje👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Jesteśmy po szczepieniu na gruźlicę 🙂 był płacz, ale szybko minął 🥰 mam nadzieję, że mimo szczepienia ten dzień będzie lepszy już wczorajszy.
Co do wysypki to podobno normalne i powinna sama zniknąć, to samo powiedziała mi położna, bo była niedawno u nas. Gdyby jakiś mocno się pogorszyło to wtedy mamy przyjść do pediatry.
I malutka waży już 4160g 🤭Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:41
Kłębuszek, Sagi, aqq, Kasiastaraczka, Kokosq, Dżozu lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Zaniepokojona1234 wrote:Mój mały też w dzień jest tak intensywny także rozumiem że jest to bardzo męczące. Któraś tu z dziewczyn poleciła mi aplikację do białego szumu i powiem Ci że odkąd go odkładam i puszczam szum to śpi trochę dłużej, a przede wszystkim udaje się go odłożyć. Warto sprawdzić nic się nie traci
Ja już go puszczam jak usypia na rękach
Ja polecam otulanie. U nas dni sa takie, że wybudza się po 10 min od odłożenia i zaczyna się kręcić i zasypia ponownie tylko na piersi I ciężko w ogóle mu ją zabrać bo trzyma jak smoka najchętniej od 7 do 14 🫠😁 Dzisiaj jest trzeci poranek jak otulam po karmieniu w dużą pieluchę 100x100, robię takie baby burrito, chwilę protestuje i się wycisza. W nocy spi super ale dni sa meczace. Otulony śpi minimum godzinę, jak dobija do trzeciej to go odwijam i się budzi powoli sam na spokojnie na karmienie. Może u was też by się sprawdziło? Biały szum jest super ale trzeba dobrze doczytać które aplikacje emitują dobry biały szum bo wyszły jakieś nowe badania, ze w nadmiarze też nie jest jakiś rewelacyjny i podobno jest źle używany i nadużywany. Nie czytałam jeszcze szczegółów na ten temat bo jeszcze nie używaliśmy przy tym bobasku
Zaniepokojona1234, Dżozu lubią tę wiadomość
-
Hormonalnie ok, popłakałam sobie ze 2 razy, zrobiło mi się lepiejTruskawkowykompot wrote:Jak znosicie połóg i zmiany hormonalne?
Ja się tego najbardziej obawiam chyba bardziej niż samego porodu i tej nowej rzeczywistości. Wiem że będzie ciężko, mam już też 2 małych dzieci w domu ehh. Już teraz mi ciężko a jeszcze jestem w dwupaku 😞
Przy trójce dzieci na chacie jest co robić, trochę zapomina się o sobie🙃 na razie jeszcze jest super,bo mąż ma wolne i z Lidka większość czasu jesteśmy w łóżku -
Jednorożec, masakra z tym twoim.. Przecież to tak samo jego dziecko, dzieci jak i Twoje, i tak samo 6 jego odpowiedzialność.
U mnie połóg też w miarę stabilnie. Jedynie mam dramat na twarzy, kosmos.
Wczoraj wieczorem gdzieś mi się chyba jakiś szew tak ułożył, że znowu nie było jak usiąść, no po prostu jak na igle, dramat. Na szczęście dziś była położna i te zewnętrzne mi usunęła. Duża ulga. No i 🐭 nadrobiła pięknie wagę, nawet przekroczyła już urodzeniową, z urodzeniowej 3535 mamy dziś już 3770 😮🥺
Dżozu, Sagi, Kłębuszek, Kokosq lubią tę wiadomość
-
U mnie hormony mocno poszły nagle w dół i bardzo to odczuwam. W szpitalu po porodzie byłam nieźle nafurana hormonami i miałam mega dużo energii i mimo zmęczenia uśmiech nie schodził mi z twarzy. W domu już 3-4 razy się popłakałam z mocnym, dłuższym spadkiem nastroju przed. 😑 Przez to, że Malutka nie śpi w dzień to ja jestem padnięta, bo ciągle na mnie wisi i wkręcam sobie, że jestem najgorszą mamą, albo że tracę pokarm skoro ona wisi ciągle na cycu 😅 Aktualnie mam zderzenie rzeczywistości z wieloletnimi marzeniami, muszę to spokojnie ogarnąć rozumem 😅 jak sobie popłaczę i później się wyśpię to na drugi dzień super humor 🙃Truskawkowykompot wrote:Jak znosicie połóg i zmiany hormonalne?
Ja się tego najbardziej obawiam chyba bardziej niż samego porodu i tej nowej rzeczywistości. Wiem że będzie ciężko, mam już też 2 małych dzieci w domu ehh. Już teraz mi ciężko a jeszcze jestem w dwupaku 😞
Dzisiaj jesteśmy po wizycie u pediatry. Mała futruje dobrze, już 3850 g. 🤘 Lekarka dała nam maść z antybiotykiem na krostki które ma w okolicach oczu, a na same oczy kropelki do wcierania gazikiem. Wczoraj właściwie zaczęły jej się pojawiać takie krostki czerwone 🤔
Sagi, Kokosq lubią tę wiadomość
👩 34 | 🧑 35 - starania od 11.2020
09.2019 polip w jamie macicy
21.09.2021 histeroskopia ✂️ polipa
31.07.2022 ⏸️😳 - 19.08.❤️
11.09.💔 poronienie samoistne 9+4
Powrót do starań od 12.2022
02.03.2023 HyCoSy ✅
14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌
27.12.2023 kontrolna biopsja ✅
03.01.2024 HOMA ✅ profil cytokin rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań Accofil
16.02.2024 AMH 1,28 -> 06.02.2025 AMH 1,92
Endometrioza II i adenomioza ❌
29.07 i 28.08 - IUI ❌
15.11.2024 histeroskopia: ✂️mikropolipy, zrosty; biopsja ❌
Kariotypy ✅ cross-match✅
Diagnoza ❔❔❔ niepłodność idiopatyczna
Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅
05.2025: 1 IVF: 8 🪩 ➡️ 6 🥚➡️ 4 MII ➡️ ❄️ 6CA 🧘FET?
29.06.2025 - NATURALS ⏸️ 😭 🪄
11.03.2026 - GG 🩷 40+6 🥹 -
Truskawkowykompot wrote:Jak znosicie połóg i zmiany hormonalne?
Ja się tego najbardziej obawiam chyba bardziej niż samego porodu i tej nowej rzeczywistości. Wiem że będzie ciężko, mam już też 2 małych dzieci w domu ehh. Już teraz mi ciężko a jeszcze jestem w dwupaku 😞
Zaskakująco dobrze 😊 psychicznie jest ok, były jakieś zjazdy albo płaczki ale to takie bardziej wyzwalające i uwalniające emocje niż realny problem.
Nie mam żadnych względem siebie oczekiwań w tym połogu - totalnie zero ciśnienia więc nie ma rozczarowań, które bardzo mnie dojeżdżały w poprzednich połogach. Pierwszy to był w ogóle dramat widziałam same problemy choroby wszytko mnie stresowało. Ale wiele kobiet tak ma przy pierwszym dziecku i to też jest lekcja na przyszłość, dzięki temu teraz jest łatwiej.
natomiast fizycznie bez męża bym totalnie nie dała rady tym razem te pierwsze tygodnie, szczególnie z raną po cieciu. Gdyby go nie było w domu te pierwsze dni to byłby dramat. Przejął kuchnię, sterylizację wszystkiego jak trzeba (laktator itp), zmiany pieluchy, przynosi mleko jak trzeba dokarmić, robi pranie l, no wszystko, podnoszenie do szkoły starszaków , itp, przejął zaganianie ich wieczorem do łóżka i w ogóle robi bardzo dużo w domu. Gdyby nie miał tych tygodni wolnych to byłoby ciężko. Ja już od wczoraj czuję się super ale wciąż moje dni to głównie siedzenie na kanapie i tulenie.
Pfry, Kłębuszek, Sagi lubią tę wiadomość
-
Carla wrote:Jestem tydzień po praktycznie i zostało mi plamienie. Nie mam już bólu obkurczającej się macicy, nie powiem 2 pierwsze dni bolało. Hormony póki co nie odczuwam. Ale to też moje trzecie dziecko i sajgon w domu, nie ogarniam i cycoholik.
Także plan dnia poszedł się walić. Nocki odpukać śpi i je na śpiocha, mam gdzieś szarpanie go i przewijam przed snem i o 6. Nie robię tego w nocy, bo by się darł. Ogólnie mam luz i wyrąbane przy trzecim. Insta matką nie jestem. Młody ulewa, więc muszę to moczyć. Robię ćwiczenia oddechowe, mam tejpy. Został mi 1 kg na plusie. Ale muszę na brzuch uważać, bo mam rozejście kresy białej.
Z dziwnych rzeczy, mam przeszywający ból … palców u stopy, taka tkliwość, jakby mi prąd przeszedł. Nie wiem, o co chodzi. Nie miałam urazu, może to po zejściu opuchlizny po ciąży 🤷🏻♀️
Może jakiś nerw uciska w kręgosłupie jak miednica wraca na swoje miejsce? Warto skoczyć do fizjo/osteopaty jak znajdziesz czas przy trójce
Carla lubi tę wiadomość
-
O dzięki na pewno spróbujealta marea wrote:Ja polecam otulanie. U nas dni sa takie, że wybudza się po 10 min od odłożenia i zaczyna się kręcić i zasypia ponownie tylko na piersi I ciężko w ogóle mu ją zabrać bo trzyma jak smoka najchętniej od 7 do 14 🫠😁 Dzisiaj jest trzeci poranek jak otulam po karmieniu w dużą pieluchę 100x100, robię takie baby burrito, chwilę protestuje i się wycisza. W nocy spi super ale dni sa meczace. Otulony śpi minimum godzinę, jak dobija do trzeciej to go odwijam i się budzi powoli sam na spokojnie na karmienie. Może u was też by się sprawdziło? Biały szum jest super ale trzeba dobrze doczytać które aplikacje emitują dobry biały szum bo wyszły jakieś nowe badania, ze w nadmiarze też nie jest jakiś rewelacyjny i podobno jest źle używany i nadużywany. Nie czytałam jeszcze szczegółów na ten temat bo jeszcze nie używaliśmy przy tym bobasku
co do szumu tak wiem czytałam ile można jakie aplikacje jaki dźwięk i jaka odległość
nie szumie mi 24/h 😂 ale jak się nakręci to naprawdę mi pomaga
Antoś 20.02.2026 💕 -
A czy u Was pod koniec ciąży bobas zaczął jakoś inaczej się ruszać? Od paru dni zauważyłam że w ciągu dnia mało się rusza i to raczej takie leniwe przeciąganie/wypinanie. Dopiero wieczorem koło 21 zaczyna mocno się ruszać tak że cały brzuch się rusza. Nie wiem czy powinno mnie to martwić…31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
U nas druga doba po porodzie. Młoda jest jak glonojad, ssie niesamowicie. Mleko jakies się pojawiło, jestem zadowolona. Waga póki co ok 5 % w dół. Nie sądziłam że karmienie tak boli 😎 albo to może moje nieprzyzwyczajone sutki. I ta reagujaca macica, kosmos.
Mnie w 1szej dobie pokonaly wzdecia i jelita, strasznie mnie to bolało...wjechał espumisan i czopek glicerynowy. krwawienia bardzo dużo, dziś też sporo, ale już tak bardziej okresowo.
Ula też zrobiła się żólta, ale ponoć na granicy. Jutro sie dowiemy czy będzie musiala mieć lampę.
Póki co śpi i śpi 🥱
Sagi lubi tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
⏳20.03 - ktg
⏳22.03 - skiero do szpitala

-
Kłębuszek wrote:A czy u Was pod koniec ciąży bobas zaczął jakoś inaczej się ruszać? Od paru dni zauważyłam że w ciągu dnia mało się rusza i to raczej takie leniwe przeciąganie/wypinanie. Dopiero wieczorem koło 21 zaczyna mocno się ruszać tak że cały brzuch się rusza. Nie wiem czy powinno mnie to martwić…
U mnie jest to samo i też się parę razy zastanawiałam czy wszystko ok,ale za to jak zacznie imprezę wieczorem i kopie mnie po wszystkim waląc przy tym w jakieś nerwy tam przy szyjce to aż mi się płakać chce 😅
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Kokosq wrote:U mnie jest to samo i też się parę razy zastanawiałam czy wszystko ok,ale za to jak zacznie imprezę wieczorem i kopie mnie po wszystkim waląc przy tym w jakieś nerwy tam przy szyjce to aż mi się płakać chce 😅
Może bobasy zbierają siły na poród 😆31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
@Kasiastaraczka
Ula urodziła sie 40+4, 51 cm, 4200 g, cc po próbie sn - 23.03.2026
Sagi lubi tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
⏳20.03 - ktg
⏳22.03 - skiero do szpitala

-
U mnie było tak, że najpierw kilka dni była az za spokojna, a orzed porodem zrobila sie aktywna.Kokosq wrote:U mnie jest to samo i też się parę razy zastanawiałam czy wszystko ok,ale za to jak zacznie imprezę wieczorem i kopie mnie po wszystkim waląc przy tym w jakieś nerwy tam przy szyjce to aż mi się płakać chce 😅⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
⏳20.03 - ktg
⏳22.03 - skiero do szpitala

-









