Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chyba też będę musiała planować ćwiczenia jak mąż jest w domu, żeby zająć się tylko tym przez pół godziny,ale wieczorem to już mi się nie chce i koło się zamyka 😂 jakoś muszę się przemócZOSIA88 wrote:Ja planowalam jak maż jest w domu pićwiczyć kolo wieczornej drzemki i weszlam wczoraj na bierznie a tam bład

-
Ja jak nie wsiadam na konia to nie mam motywacji. A powinnam przynajmniej biegać na bieżni, nogi w jedzie twierdzi sa kluczoweKasiastaraczka wrote:Ja chyba też będę musiała planować ćwiczenia jak mąż jest w domu, żeby zająć się tylko tym przez pół godziny,ale wieczorem to już mi się nie chce i koło się zamyka 😂 jakoś muszę się przemóc
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Ja muszę zacząć ćwiczyć, żeby mieć siłę biegać za moimi dziećmiJednorożec89 wrote:Ja jak nie wsiadam na konia to nie mam motywacji. A powinnam przynajmniej biegać na bieżni, nogi w jedzie twierdzi sa kluczowe
Kręgosłup mnie boli, muszę się wzmocnić
alta marea lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, czy możecie mi doradzić jak się ogarnąć psychicznie, bo już naprawdę mam dość. Nawet we wczesnym połogu lepiej sobie radziłam niż teraz. Ten nawrót krwawienia mnie dobił. Jestem zmęczona.
Boję się cokolwiek robić żeby sobie nie zaszkodzić a tu proszę dziewczyny ćwiczą, sprzątają, żyją. Mam dość tej niemocy. Wiem że mam pesymistyczne spojrzenie ale tak właśnie się czuję.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia, 15:07
-
Hej dziewczyny, ja czytam na raty ale oczywiście nie mam jak odpisać na bieżąco i teraz już połowy nie pamiętam

@Sagi bardzo mi przykro że krwawienie wróciło, rozumiem że Cię to dobija i masz dołka. Dobrze że poszłaś do lekarza i nie dzieje się nic niepokojącego, oby krwawienie szybko ustało. Może twoja wymarzona kąpiel wcale nie jest tak odległa w czasie 😘
u mnie prawie 4 tygodnie po porodzie i końca krwawienia nir widać, już też mnie strasznie denerwuje to chodzenie w podpaskach. Z pozytywów to skończyły mi się nocne poty, o wiele "przyjemniej" się wstaje w nocy 😅
@Kłębuszku finalnie nie będziemy robić usg bioderek w Oleśnicy, bo udało mi się umówić do polecanej pani doktor we Wrocławiu. Ale początkowo umawiałam się przez telefon do Oleśnicy i czekałam godzinę na linii pomimo że byłam tylko 4 w kolejce... także chyba najlepiej się tam przejść osobiście jeśli masz możliwość. Z tego co pamiętam to tam recepcja jest czynna do 16.
U nas dziś była położna, mały waży już ponad 4600 i przybiera po 50g dziennie. Niezły już z niego pulpecik 😁 poza tym mamy jakieś kryzysowe dni jeżeli chodzi o sen. Mały też je często ale po trochu i jestem już wykończona. Cały czas dokarmiam MM, są takie dni że wystarczy mu dać butelkę 2x w ciągu dnia a czasem i 5 razy. Próbuję coś czasem odciągać po karmieniu, ale szału nie ma.
Pojawił się też nam trądzik niemowlęcy, jak narazie wdrażam przemywanie wodą ale jak się nir poprawi to po majówce ogarnę jakiś krem lub maść.
Powiedźcie mi jak u Was wyglądają spacery? Bo dla mnie to jest najgorszy obowiązek, zawsze jest bek. Jak mam z nim iść na dwór to jestem cała w stresie
Sagi lubi tę wiadomość
-
Ja też planuje się zabrać za jakieś ćwiczenia, ale mimo, że mam tylko jedno dziecko jakoś nie umiem się z tym zorganizować. Zostają nam tylko długie spacery.
Bambusek u nas spacery bardzo ok, najgorzej moment zakładania bluzy (nie wiem, może ja nie ogarniam, ale jakieś te rękawy wąskie i ciężko włożyć), a potem już z reguły przesypia większość, budząc się tak jak teraz jak wracamy, przed windą się przebudziła i coś zaczęła gadać, a w mieszkaniu to już odpaliła syreny 😂 w sumie raz tylko nam się póki co zdarzyło, że przez godzinę spaceru był krzyk, nawet z wózka na ręce trzeba było brać zanim usnęła, ale jak już padła to obudziła się w domu.. -
No mnie też...mam dni, że całkiem ok się trzymam,jajka itp,ale bywa, że słodycze wjeżdżają i dużo chleba..Arga wrote:Podziwiam, że już ćwiczycie lub o tym myślicie 🫣😅 ja może za pół roku się ogarnę z tym a za dwa miesiące chcę przejść na low carb bo węglowodany mnie dobijają.
-
I co Ci powiedział 😂alta marea wrote:Ja narazie pogadałam z czatem gpt czy mogę już zacząć ćwiczyć i czy może mi ogarnąć plan ćwiczeń 😂 i to by było na tyle 😂😁
-
Och,przytulam ❤️Sagi wrote:Dziewczyny, czy możecie mi doradzić jak się ogarnąć psychicznie, bo już naprawdę mam dość. Nawet we wczesnym połogu lepiej sobie radziłam niż teraz. Ten nawrót krwawienia mnie dobił. Jestem zmęczona.
Boję się cokolwiek robić żeby sobie nie zaszkodzić a tu proszę dziewczyny ćwiczą, sprzątają, żyją. Mam dość tej niemocy. Wiem że mam pesymistyczne spojrzenie ale tak właśnie się czuję.
I polecam
Bezpłatna pomoc psychologiczna dla mam. Rusza program wczesnej diagnostyki depresji poporodowej - Centrum Medyczne Żelazna https://share.google/dzFDb2hdoQZw0uVCW
Sagi lubi tę wiadomość
-
Daj sobie czas. Połóg trwa do 9 tygodni. Mnie też te wkurza mocno ale co zrobić 😞 są dni lepsze i gorsze a te gorsze miną w końcu i za rok będziesz to wspominać jako ten łatwiejszy czas 😅Sagi wrote:Dziewczyny, czy możecie mi doradzić jak się ogarnąć psychicznie, bo już naprawdę mam dość. Nawet we wczesnym połogu lepiej sobie radziłam niż teraz. Ten nawrót krwawienia mnie dobił. Jestem zmęczona.
Boję się cokolwiek robić żeby sobie nie zaszkodzić a tu proszę dziewczyny ćwiczą, sprzątają, żyją. Mam dość tej niemocy. Wiem że mam pesymistyczne spojrzenie ale tak właśnie się czuję. -
@Bambusek u nas spacery na razie dobrze, przesypia je. Jak byliśmy dłużej i potrzebowała zjeść to już niespokojna, ale nakarmilam i spała dalej. Często też jak wrócimy to spi jeszcze w wózku długo
-
Może dzisiaj taki dzień bo u mnie też spadek nastroju mocny. Leon ciagle na mnie wisi ,/ leży z córką tak nie miałam jego odłoze i jest płacz ja nie ćwicze długo bo to sa ćwiczenia z hantlami albo na kregosłup na wdowi garb bo boli mnie po calym dniu z Leonem i nie dlugo jak uda sie choc troche wygospodatować to mnie cieszy37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Tyle napisałyście, że nadrabiałam na raty i nie jestem w stanie odpowiedzieć każdej z osobna.🫣
My nawet nie myślimy o wakacjach z naszymi łobuzami.🤭 Mamy wesele w lipcu u najbliższej kuzynki (w dodatku sąsiadki) i mocno zastanawiamy się czy iść. Z trójką małych dzieci, w tym z niemowlakiem, to raczej żadna przyjemność a nie mamy ich z kim zostawić. 🥴
Widzę, że wszystkie zdecydowałyście się na chusty a w drodze do mnie jest nosidło.🫣 Będziemy próbować, choć zdaję sobie sprawę, że teraz to jeszcze może być za wcześnie.
Była mowa o oczyszczaniu – u mnie były już dwa dni czyste, ale po pracy w ogrodzie znów pojawiło się czerwone krwawienie.🥴 Też już nam dość. Ból pozostał mi tylko z jednej strony podbrzusza i takie piekące uczucie podczas dotykania brzucha. Nad blizną mam spore zgrubienie, ale poprzednio też miałam i z czasem zniknęło więc się nie przejmuję. Dodatkowych kg po ciąży zostało mi sporo i nie mieszczę się jeszcze w żadne spodnie.🫣 Chyba konieczne będzie dokupienie przynajmniej dwóch par w większym rozmiarze. Po poprzednich ciążach szybko ubierałam ubrania sprzed ciąży a teraz nie ma szans.😬
Jeśli chodzi o leżenie maluchów na brzuszku to mój Tomeczek lubi i kładę go kilka razy dziennie po kilka/kilkanaście minut.
Co do mężów, to mój bardzo dużo robi.❤️ Wiadomo, czasem muszę go o coś poprosić (niejednokrotnie kilka razy 🫣) ale ogólnie po powrocie z pracy jest zaangażowany w obowiązki domowe i przy dzieciach. Natomiast jeśli np w weekend ja chcę coś zrobić i on zajmuje się trójką, to po prostu zajmuje się dziećmi i raczej nic więcej.😉
U nas noce też kiepskie, z częstymi pobudkami, więc łączę się z Wami i życzę dużo siły.🫂
Też zauważyłam, że krótkie drzemki w dzień przekładają się na większą ilość wyburzeń w nocy. Dodatkowo od kilku dni mój mały okropnie płacze podczas robienia kupki, a 💩 prawidłowa, bączków w ciągu dnia mnóstwo i bez wysiłku, brzuszek miękki.🤷♀️ Jest też niedokładalny więc ciężko ogarnia mi się dom i dzieciaki, bo ciągle wszystko przerywane i w biegu... Ale wiem, że to chwilowe i mimo wszystko staram się nacieszyć tym niemowlęcym okresem.🥹
Spacery u nas są w miarę ok, Tomkowi dobrze się śpi na świeżym powietrzu, choć czasem też marudzi w wózku.
Dziś Tomcio kończy już 6 tygodni.😍🩵
Kasiastaraczka, Kłębuszek, Arga, Dżozu, Katt, Sagi, Daga121222 lubią tę wiadomość
-
bambusek-94 wrote:Hej dziewczyny, ja czytam na raty ale oczywiście nie mam jak odpisać na bieżąco i teraz już połowy nie pamiętam

@Sagi bardzo mi przykro że krwawienie wróciło, rozumiem że Cię to dobija i masz dołka. Dobrze że poszłaś do lekarza i nie dzieje się nic niepokojącego, oby krwawienie szybko ustało. Może twoja wymarzona kąpiel wcale nie jest tak odległa w czasie 😘
u mnie prawie 4 tygodnie po porodzie i końca krwawienia nir widać, już też mnie strasznie denerwuje to chodzenie w podpaskach. Z pozytywów to skończyły mi się nocne poty, o wiele "przyjemniej" się wstaje w nocy 😅
@Kłębuszku finalnie nie będziemy robić usg bioderek w Oleśnicy, bo udało mi się umówić do polecanej pani doktor we Wrocławiu. Ale początkowo umawiałam się przez telefon do Oleśnicy i czekałam godzinę na linii pomimo że byłam tylko 4 w kolejce... także chyba najlepiej się tam przejść osobiście jeśli masz możliwość. Z tego co pamiętam to tam recepcja jest czynna do 16.
U nas dziś była położna, mały waży już ponad 4600 i przybiera po 50g dziennie. Niezły już z niego pulpecik 😁 poza tym mamy jakieś kryzysowe dni jeżeli chodzi o sen. Mały też je często ale po trochu i jestem już wykończona. Cały czas dokarmiam MM, są takie dni że wystarczy mu dać butelkę 2x w ciągu dnia a czasem i 5 razy. Próbuję coś czasem odciągać po karmieniu, ale szału nie ma.
Pojawił się też nam trądzik niemowlęcy, jak narazie wdrażam przemywanie wodą ale jak się nir poprawi to po majówce ogarnę jakiś krem lub maść.
Powiedźcie mi jak u Was wyglądają spacery? Bo dla mnie to jest najgorszy obowiązek, zawsze jest bek. Jak mam z nim iść na dwór to jestem cała w stresie
Będę w takim razie atakować a jak się nie uda to wyślę męża.
Faktycznie pulpecik. 1 kg cięższy od Zuzi, a ona już mi się wydaje ogromna😆
U nas spacery to najbardziej wyczekiwana część dnia. Co prawda chwilę mi zajmuje uspokojenie jej, bo przed wyjściem jest histeria, ale na samym spacerze śpi ładnie. Na początku spaceru mnie stresowały, ale teraz czuję relaks. Stres łapie mnie jak wracam do domu, bo boję się że się obudzi 🙈
bambusek-94 lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
bambusek-94 wrote:Powiedźcie mi jak u Was wyglądają spacery? Bo dla mnie to jest najgorszy obowiązek, zawsze jest bek. Jak mam z nim iść na dwór to jestem cała w stresie

https://www.instagram.com/reel/DXvQ5nJv4gf/?igsh=MTd5bmp1cm9najlxNQ==
bambusek-94 lubi tę wiadomość
-
Bambusek dzisiaj bylismy 1 h na zewnątrz czekam naprawdę aż się ociepli wczoraj zmarzłam dzisiaj znowu ciepło musisz polować w godziny drzemki jak jest dziecko pojedzone i ma czysta pieluszkę niesteyy spacer z 2 wyglada inaczej niż z 1 dzieckiem .
U mnie dzisiaj bardzo aktywny dzień bykiśmy z Leonem na spacerze a obok córka na rowerze uczy się jezdzić wiec ja miałam Leona w chuście i jednocześnie latałam za córką
Wróciliśmy odgrzalam zupe ale córka już jej nie chciała i gotuj na 2 dni
udało mi się uśpić Leona i nawdt odlożyc ale czulam, że za wiele czasu nie mam wiec poleciałam do kuchni zrobiłam na szyblo kurczaka i kluski śląskie ( mrożone ) sos i juz zaczął plakać jak się gotowały no masakra nie bylo mnie 15 min
i na poczatku próbowalam uciszyc go smoczkiem nic to nie dalo i od godniny 16 gdzieś do 20 tak mi płakał robiłam wszystko było kąpanie , kropelki bujanie cycek , mm zmiana pieluchy no dramat mam dość dzisiaj wyczerpały mi się baterie. Naszczęscie mąz wrócił wczesniej z pracy i zgarnął córke do sklepu.
I pewnie powtórka bedzie o godzinie 3 w nocy wiec uciekam wczesniej spać.
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
@Sagi w punkt 🤣
No my idziemy z nimi tylko jak jest najedzony i śpi, ale niestety jak przy ubieraniu się trochę rozbudzi to potem z reguły w wózku jest cyrk. A jeśli nie od razu to odpala syrenę w połowie spaceru... w każdym razie musi być płacz.
Fajnie że u Was spacerki udane 🙂 może u nas też się coś zmieni za jakiś czas.
Daga121222 lubi tę wiadomość














