Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój mało leży na brzuchu. Zapominam o tym bo ciągle wisi na cycku a jak zaśnie to nie chcę go budzić.
Kurcze, wizytę będę mieć jakiś prawie 9 tygodni po cc. Niestety nie ma wcześniej miejsc 🫣 za późno zadzwoniłam. Mam tylko nadzieję że nie zacznie mi się miesiączka bo u mnie to standard z tym tak wcześnie 🫣
alta marea lubi tę wiadomość
-
alta marea wrote:@Sagi o rany! Konsultowałaś z lekarzem albo położną? Jak ze skrzepami to może masaż ruszył jakieś resztki które tam jeszcze zalegały?
Nie, myślę że nie ma czego konsultować, to pewnie z przeciążenia.
Poza tym jest mi szczerze głupio dzwonić do lekarza, miałam nadzieję że już dam mu spokój gdy tydzień temu mi powiedział, że wszystko jest ok. Miałam tylko trochę krwi w macicy na USG.
Przyznam się, że się popłakałam dzisiaj przez to. Naprawdę brakuje mi normalności. Liczyłam że jeszcze kilka dni i wezmę kąpiel, zacznę wracać powoli do życia, a tu przedłużyłam sobie połóg o niewiadomo ile…..
alta marea lubi tę wiadomość
-
Arga wrote:Mój mało leży na brzuchu. Zapominam o tym bo ciągle wisi na cycku a jak zaśnie to nie chcę go budzić.
Klade czasem córeczkę po przewijaniu, dobrze to znosi, ale kilka minut max. To i tak nieźle, bo synek w ogóle tego nie tolerował i długo nie podnosił glowki. -
U nas leżenie na brzuszku idzie całkiem ładnie,ale za rzadko kładę ją na nim... mała sporo śpi w ciągu dnia, później jedzenie i zanim uleży się mleczko w brzuszku to już śpialta marea wrote:U nas bioderka super, jestem zaskoczona bo moje dzieci maja ryzyko dysplazji i wszystkie miały problem z prawym bioderkiem.
Nam przyszła chusta elastyczna Lennylamb nowa z Vinted z metkami, po pierwszej próbie jestem zachwycona. Ja odpuszczam chyba to ciągłe stresowanie się alergią na bmk. Tak się tu żaliłam a od wczoraj - nie mamy wysypki, zniknęło przelewanie się w brzuchu i śluz i nawet kleksów jest mniej. Zwalam wszystkie dolegliwości na niedojrzałość układu pokarmowego bo się zamęczę. Po prostu jeden tydzień jest tak drugi inaczej.
Od wczoraj w ogóle jest nieodkładany do południa i ledwo podsypia po 15 minut. Po południu pada ze zmęczenia. Mam nadzieję, że chusta nam trochę pomoże.
Wstyd się przyznać, ale mało kładę Kurczaczka na brzuszku, jakoś nam nie po drodze bo on z tych ulewających, ciągle jest zły moment. Jak u Was? Ile czasu spędzają już maluszki na brzuszku u was? -
alta marea wrote:U nas bioderka super, jestem zaskoczona bo moje dzieci maja ryzyko dysplazji i wszystkie miały problem z prawym bioderkiem.
Nam przyszła chusta elastyczna Lennylamb nowa z Vinted z metkami, po pierwszej próbie jestem zachwycona. Ja odpuszczam chyba to ciągłe stresowanie się alergią na bmk. Tak się tu żaliłam a od wczoraj - nie mamy wysypki, zniknęło przelewanie się w brzuchu i śluz i nawet kleksów jest mniej. Zwalam wszystkie dolegliwości na niedojrzałość układu pokarmowego bo się zamęczę. Po prostu jeden tydzień jest tak drugi inaczej.
Od wczoraj w ogóle jest nieodkładany do południa i ledwo podsypia po 15 minut. Po południu pada ze zmęczenia. Mam nadzieję, że chusta nam trochę pomoże.
Wstyd się przyznać, ale mało kładę Kurczaczka na brzuszku, jakoś nam nie po drodze bo on z tych ulewających, ciągle jest zły moment. Jak u Was? Ile czasu spędzają już maluszki na brzuszku u was?
U nas na razie czas na brzuszku tylko na mnie przy okazji drzemki kontraktowej. Jakoś boję się inaczej 🙈
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Dziewczyny trzymajcie mnie, mąż wyjeżdża służbowo, zostaję sama z trójką na tydzień od jutra plus pies, którego dzieci nie mogą ogarniać ze spacerami bo jest trochę agresywny do innych psow. Jedno dziecko ma szkarlatynę. Modlę się żeby tylko on. Bierze już antybiotyk ale nie może penicylin więc mam stres czy alternatywny antybiotyk działa.
Młody się popsuł i dziś nic nie śpi. Za tydzień mnie chyba zamkną w wariatkowie jak mój mąż wróci 😁🤣żeby nie było że u mnie tak różowo.
Do tego zawiązałam dziś tą chustę elastyczną , fakt dziecko w niej super pospało i jestem z niej mega zadowolona, natomiast ja przejrzałam się w lustrze i się popłakałam, bo mi pod tym pasem biodrowym brzuch wisi i wystaje. Wiem, że potrzeba czasu, ale po prostu jestem bezsilna, nie podobam się sobie i do tego żrę jak szalona przez kp. I racjonalnie wiem, że to hormony i zmęczenie mnie dojeżdżają i jeszcze wizja nadchodzącego tygodnia, ale tak czy siak nie umiem sobie tego poukładać w głowie. Generalnie na codzień jestem sama jak większość was tu z dziećmi, ale mąż pracuje też z domu kiedy jest potrzeba no i przede wszystkim jest rano i wieczorem, pomaga ogarnąć starszaków. To będzie dla mnie test 😁
Za miesiąc wyjeżdżamy na urlop, macie sprawdzone mineralne kremy z filtrem dla niemowląt? Takie wiecie, gdzie nie wszystko uwalone na żółto i konsystencja znośna. Ja nie trawię filtrów mineralnych i chemiczne mamy już po latach nasze ulubione, nie wiem natomiast co kupić dla młodego. -
Wspieram bo wiem jak to jest. Też miałam 3 chorych dzieci, sama miałam po 39 stopni gorączki i psa do wyprowadzaniaalta marea wrote:Dziewczyny trzymajcie mnie, mąż wyjeżdża służbowo, zostaję sama z trójką na tydzień od jutra plus pies, którego dzieci nie mogą ogarniać ze spacerami bo jest trochę agresywny do innych psow. Jedno dziecko ma szkarlatynę. Modlę się żeby tylko on. Bierze już antybiotyk ale nie może penicylin więc mam stres czy alternatywny antybiotyk działa.
Młody się popsuł i dziś nic nie śpi. Za tydzień mnie chyba zamkną w wariatkowie jak mój mąż wróci 😁🤣żeby nie było że u mnie tak różowo.
Do tego zawiązałam dziś tą chustę elastyczną , fakt dziecko w niej super pospało i jestem z niej mega zadowolona, natomiast ja przejrzałam się w lustrze i się popłakałam, bo mi pod tym pasem biodrowym brzuch wisi i wystaje. Wiem, że potrzeba czasu, ale po prostu jestem bezsilna, nie podobam się sobie i do tego żrę jak szalona przez kp. I racjonalnie wiem, że to hormony i zmęczenie mnie dojeżdżają i jeszcze wizja nadchodzącego tygodnia, ale tak czy siak nie umiem sobie tego poukładać w głowie. Generalnie na codzień jestem sama jak większość was tu z dziećmi, ale mąż pracuje też z domu kiedy jest potrzeba no i przede wszystkim jest rano i wieczorem, pomaga ogarnąć starszaków. To będzie dla mnie test 😁
Za miesiąc wyjeżdżamy na urlop, macie sprawdzone mineralne kremy z filtrem dla niemowląt? Takie wiecie, gdzie nie wszystko uwalone na żółto i konsystencja znośna. Ja nie trawię filtrów mineralnych i chemiczne mamy już po latach nasze ulubione, nie wiem natomiast co kupić dla młodego.
Dlatego teraz powiedziałam, że nie będę zostawać 4 tygodnie z psem i 4 dzieci bo to była wariatka a ja dawałam jej za mało czasu. Chusta nosidło pomaga ze spacerem z psem, nie wiem czy musisz brać wszystkie dzieci na spacer czy mogą zostać ale współczuję
alta marea lubi tę wiadomość
-
@Sagi, no mam nadzieję, że te krwawienia miną Tobie szybko..
Mocno tulę 🫂
Też zastanawiam się nad indibą, fizjo mi poleciła
@Aqq, ja też często wstaję z małą na rękach i to często z pozycji półleżącej 😬 ciężko wstawać z dzieckiem przez bok 🫣
I jak maleństwo po tych szczepieniach?
@Kłębuszek daj znać jak ta chusta 😇
Jejciu, jaki okruszek 🫣🥹 moja się urodziła z taką wagą 🤭
@Jednorożec myślę, że z tymi wakacjami fajny pomysł 🙂 a gdzie byście chcieli jechać?
@Arga, zdrówka dla córeczki 🥺
@Alta i nas ten sam problem i też aż mi głupio, że tak mało kładziemy ją na brzuszku.. teraz też jakaś marudna jest od kilku dni i płacze.
Co prawda jak kładę ją na brzuszku to super sobie radzi, ale zdecydowanie jest tego za mało.
Ale często leży na mnie 🤭 choć wiem, że to nie to samo.
O kurczę, to życzę Ci dużo siły i cierpliwości na ten tydzień 🫣
Dzisiaj mam taki kryzysowy dzień, że jak mąż napisał czy kupić coś w sklepie, to tylko odpisałam „Nic nie kupuj. Po prostu wróć, najwyżej ja pójdę do sklepu”, chyba potrzebuję przewietrzyć głowę, żeby nie zwariować 😂
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Dziewczyny po wcześniejszej cc… zniknęła wam ta „półeczka „ z brzucha? Waze 10 kg mniej niż przed ciążą, nie stosuje diety bo karmie i chce sie zdrowo o dobrze odżywiać. Za dwa miesiące idę na wesele i ta oponka mnie dobija. Robię masaże i pewnie to za wcześnie na efekt
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia, 18:43
Antoś 20.02.2026 💕 -
Czytam Was dziś mocno na raty... chciałam odpisac na kilka wątków, ale już nie pamiętam w jakich tematach

Ula mało leży na brzuszku, po pierwsze nie lubi, po drugie ciężko znaleźć dobry moment - pewnie same wiecie. Jak nie karmienie, to spanie, to marudzenie i płacz. Jak mi się uda polozyć ją 2 razy dziennie na 3 minuty to jest sukces. Ale głowkę ładnie trzyma. Zastanawiam sie czy nie za wcześnie na to.
Wgl leżenie na macie i jakies próby zabaw nam nie wychodzą, z tego samego powodu. Ale może małymi kroczkami i się rozkrecimy.
Póki co wychodzi nam oglądanie świata, w tym jest dobra - lampy, obrazki, jakieś bliki swietlne na ścianie- widać dobrze, jak wodzi wzrokiem. Lubi też słuchać muzyki, wykupiłam pomelody i na pozytywkach jest jak zahipnotyzowana. Próbuję jej czytać książki, ale nie zawsze wychodzi. Staram sie to robić, bo jestem raczej malomówna i nie chcę, żeby dorastała w takiej ciszy 😆
U mnie krwawienie też już chyba się skończyło. Brzuszek wystaje nadal, zapominam kłaść się na nim. Rana po cc ładnie się goi, ale fałdka nadal wisi. Także Alta marea jak ubieram chustę to też nie wyglądam szałowo 😅 a wychodzicie z chustami na zewnątrz? Ulci strasznie nogi zmarzly na wczorajszym spacerze a miała grube skarpety i jakies papcioszki. Kombinuje jakby jej te nogi docieplić.
Mamy krem z filtrem z linomag. Brałam polecajke od pana tabletki.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia, 19:28
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Alta współczuje Ci ja bym nie ogarnęła sama dzieciaczków i psa mam ogródek naszczęścoe i pies jest często na ogródku. Powiem szczerze teraz sobie tego nie wyobrażam a ja bedę musiała męża zostawić na 2 dni samego bo będę miała operacje mam chirurga w maju i pewnie termin bedzie ustalony.
Zaniepokojona pieknie schudlaś ja nie potrafie zrzucić i myśle że nawet przybrałam mam tą półeczkę.
Jeśli chodzi o leżenie na brzuszku to staram sìę kłaść 2 /3 razy dziennie na pate minut ale mocno się denerwuje.
Dzozu wychodze w chuście na zesnatrz zakładam grube skarpety mam tez aplikacje spacerek i jest mega pomocna
kupiłam kurtke w h and m specjalna do chusty
bo się i tak nue mieściłam w nic wiec jak wieje to zamykamy sie
ale dzisiaj udało sie w wózku go uspać a ja leżałam na hamaku córka bawiła się w ogródu żeby nie było kolorowo to suszatka była uruchomiona nie wiem ile razy dzisiaj bo ciagły płacz:/
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia, 19:40
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Też mam ogródek i mój pies jest tak nauczony, że nic tam nie zrobi 😭😭😭 trzeba z nim łazić.
Półeczka nad blizna jest i u mnie, tracę nadzieję, że to się kiedyś zmieni. Marzę o takim spadku wagi 😭 jestem chwilowo przez brzuch rozmiar L, marzę do powrotu do małego M. Spodnie ciążowe ze mnie zjeżdżają, a w te sprzed ciąży się nie mieszczę i nie mam ochoty kupować nic w “nie-moim” rozmiarze. Jest mi przez to zwyczajnie dzisiaj źle, to nie był mój dzień.
W ogóle nie wiem co się z młodym porobiło, ale cały dzień jest taki jakby wystraszony - wybudza się z wrzaskiem jakby miał koszmary, przestrasza się wszystkiego, nawet na widok męża i na jego głos zareagował dziś totalnym wrzaskiem. Mam nadzieję, że to przejściowe. Jest cały dzień na rękach i nie idzie go uśpić. -
Mi chyba zwyczajnie odwala i za bardzo porównuje, bo pamiętam że za pierwszym razem to miałam piersi jak implanty przez długi czas. Najwidoczniej przyszła pora na stabilizację. Młody ma super przyrosty, nic nie będę kombinować. Jedynie ostatnie karmienia są bolesne, zapisałam go do osteopatki, ale zastanawiam się nad kontrolą u logopedy.
Co do leżenia na brzuchu to wcześniej tylko na nas, ewentualnie na materacu. Od tygodnia dopiero na macie bo szczerze to wstyd się przyznać ale zapomniałam ją wyjąć. A z tym leżeniem to też ciężko bo wszystko naszukuje, idę po młodego a tym czasie starszak wszystko pościąga. Ciężkie jest życie z brykającym dwulatkiem i niemowlakiem. -
O mamoo, trzymam kciuki za Was 🙃 będzie dobrze,dasz radę 💪alta marea wrote:Dziewczyny trzymajcie mnie, mąż wyjeżdża służbowo, zostaję sama z trójką na tydzień od jutra plus pies, którego dzieci nie mogą ogarniać ze spacerami bo jest trochę agresywny do innych psow. Jedno dziecko ma szkarlatynę. Modlę się żeby tylko on. Bierze już antybiotyk ale nie może penicylin więc mam stres czy alternatywny antybiotyk działa.
Młody się popsuł i dziś nic nie śpi. Za tydzień mnie chyba zamkną w wariatkowie jak mój mąż wróci 😁🤣żeby nie było że u mnie tak różowo.
Do tego zawiązałam dziś tą chustę elastyczną , fakt dziecko w niej super pospało i jestem z niej mega zadowolona, natomiast ja przejrzałam się w lustrze i się popłakałam, bo mi pod tym pasem biodrowym brzuch wisi i wystaje. Wiem, że potrzeba czasu, ale po prostu jestem bezsilna, nie podobam się sobie i do tego żrę jak szalona przez kp. I racjonalnie wiem, że to hormony i zmęczenie mnie dojeżdżają i jeszcze wizja nadchodzącego tygodnia, ale tak czy siak nie umiem sobie tego poukładać w głowie. Generalnie na codzień jestem sama jak większość was tu z dziećmi, ale mąż pracuje też z domu kiedy jest potrzeba no i przede wszystkim jest rano i wieczorem, pomaga ogarnąć starszaków. To będzie dla mnie test 😁
Za miesiąc wyjeżdżamy na urlop, macie sprawdzone mineralne kremy z filtrem dla niemowląt? Takie wiecie, gdzie nie wszystko uwalone na żółto i konsystencja znośna. Ja nie trawię filtrów mineralnych i chemiczne mamy już po latach nasze ulubione, nie wiem natomiast co kupić dla młodego.
alta marea lubi tę wiadomość
-
Ja też miałam dziś taki dzień,w dodatku mąż był w firmie... masakra,to nie był najlepszy dzień...no cóż,oby jutro już było lepiej... też musiałam wyjść -poszlam wysłać paczkę i kupić chlebDaga121222 wrote:
Dzisiaj mam taki kryzysowy dzień, że jak mąż napisał czy kupić coś w sklepie, to tylko odpisałam „Nic nie kupuj. Po prostu wróć, najwyżej ja pójdę do sklepu”, chyba potrzebuję przewietrzyć głowę, żeby nie zwariować 😂
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Żałuję, że nie zrobiłam ostatnio zdjęcia jak Lidka leżała na macie ,a wokół niej klocki LEGO Duplo i bawiący się starsi bracia. Żeby ją tak położyć musiałam w ostatniej chwili odgarnac stopą te klocki, położyć jej matę taką materiałową i dopiero bobaskeKatt wrote:Mi chyba zwyczajnie odwala i za bardzo porównuje, bo pamiętam że za pierwszym razem to miałam piersi jak implanty przez długi czas. Najwidoczniej przyszła pora na stabilizację. Młody ma super przyrosty, nic nie będę kombinować. Jedynie ostatnie karmienia są bolesne, zapisałam go do osteopatki, ale zastanawiam się nad kontrolą u logopedy.
Co do leżenia na brzuchu to wcześniej tylko na nas, ewentualnie na materacu. Od tygodnia dopiero na macie bo szczerze to wstyd się przyznać ale zapomniałam ją wyjąć. A z tym leżeniem to też ciężko bo wszystko naszukuje, idę po młodego a tym czasie starszak wszystko pościąga. Ciężkie jest życie z brykającym dwulatkiem i niemowlakiem.
Jutro idę na kontrolę bioderek, dobrze że udało się przełożyć,bo dziś nie zdążylibyśmy się zamienić z mężem - on musiał iść wcześniej do firmy,a ja z trójką sama jeszcze nie wychodzę
Katt lubi tę wiadomość
-
Było też o brzuchu po CC - też mam nadal taką fałdkę, licze że się wszystko unormuje za jakiś czas. Pamiętam że za pierwszym razem też tak było, co prawda miałam łatwiej bo było lato i nosiłam sukienki. Teraz zostały mi dwie pary legginsów więc zamówiłam jeansy i jakieś materiałowe w gumkę żeby mieć w czym chodzić. Tak w ogóle to chętnie bym zaktualizowała garderobę ale najpierw chciałabym dobić do akceptowalnej wagi.
Zastanawiam się nad zabiegiem Indiba, miałam po pierwszej ciąży, uważam że pomogło. Muszę tylko ustalić z mężem termin kiedy mogę się zapisać żeby na spokojnie został z chłopakami. Ale zanim to to muszę się zmotywować żeby zacząć pracować sama -
Hej,
Mój Leonard jutro kończy 6 tygodni. Wczoraj była położna i wizualnie oceniła go na 3 miesiące. Waży 5440 gram i ma 60/61 cm. Dni ma różne, narzekać nie mogę, ale zdarzają się takie płacze dramatyczne wybudzające go ze snu i ciągu dnia, ewidentnie nie brzuch tylko potrzeba emocjonalna wiszenia na matce 🦥 A w nocy czuje mnie i budzi się klasycznie co 3 godziny na cyca. Lubi wózek, także spacery jak najbardziej.
Byłam dzisiaj na przeglądzie u lekarza, pobrała cytologię, „w środku” wszystko ok, natomiast wiadomo wiązadła, itp. potrzebują czasu.
Dni mijają mi przez palce, plany doprowadzenia domu do ładu poszły w cholerę. Nigdy tego nie zrobię! Ehhh proza życia. Pierwsze ubranka 56 i niektóre 62 papa. Moje ciążowe glow skóry i włosów ewidentnie mija.
Biorę się za siebie … od jutra 😂
Kasiastaraczka, Kłębuszek, Katt, Sagi, alta marea, Arga, Daga121222, Kokosq, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
Boże co za noc 🫣 młoda padła koło 16.30 i około 3 w nocy się obudziła i chciała pić a około 4 wszystko zarzygała łącznie ze mną a młody jak nigdy przesikał się dwa razy i też mu się strasznie ulewa a do tej pory tak nie było. Dziś jedziemy na bioderka oby nie był jęczący
-
Ja mam caly czas ulewanie nie zaleznie od mleka czy to moje czy mm nic mnie tak nie wkurza jak te ulewanieArga wrote:Boże co za noc 🫣 młoda padła koło 16.30 i około 3 w nocy się obudziła i chciała pić a około 4 wszystko zarzygała łącznie ze mną a młody jak nigdy przesikał się dwa razy i też mu się strasznie ulewa a do tej pory tak nie było. Dziś jedziemy na bioderka oby nie był jęczący37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url]










