Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny ja nie wiem kiedy to zleciało ale Oliwka ma 3 miesiace 🫣😱nie chce zachwalać ale jest bardzo mało wymagająca, przesypia całe noce ale za to w ciągu dnia jest bardzo aktywna i mało śpi. Czytam że Wasze maluszki są bardziej wymagające. Przytulam mocno bo są takie dni że młoda też najchętniej była by tylko noszona i czasem zwyczajnie brakuje mi siły I czasu na cokolwiek.
Wiecie co najbardziej w tym wszystkim mnie wkorza że ledwo co urodziłam i już są pytania kiedy drugie 🫣🤷🏼♀️ brak słów mi na tych ludzi
Daga121222, alta marea, Kasiastaraczka, bambusek-94, Arga, _Hope, aqq lubią tę wiadomość
Starania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
Cześć dziewczyny ☺️
Wybaczcie, że mało się odzywam, ale korzystamy z Wakacji i mało tu zaglądam 🤭
Lot w niedzielę minął nam bardzo dobrze, Wiktoria przespała cały lot 🥰 ogólnie jest super, jest tu pięknie!
Malutka daje nam zwiedzać, jest mało wymagająca i ładnie przesypia noce, dziś spała ciągiem 6 godzin 😱 zjadła i spała do 7.
@Alta wysłałam zaproszenie 😇
@Patisonek jak super, że się odezwałaś!
Kasiastaraczka, bambusek-94, Patisonek 25, _Hope, aqq lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Patisonek 25 wrote:Dziewczyny ja nie wiem kiedy to zleciało ale Oliwka ma 3 miesiace 🫣😱nie chce zachwalać ale jest bardzo mało wymagająca, przesypia całe noce ale za to w ciągu dnia jest bardzo aktywna i mało śpi. Czytam że Wasze maluszki są bardziej wymagające. Przytulam mocno bo są takie dni że młoda też najchętniej była by tylko noszona i czasem zwyczajnie brakuje mi siły I czasu na cokolwiek.
Wiecie co najbardziej w tym wszystkim mnie wkorza że ledwo co urodziłam i już są pytania kiedy drugie 🫣🤷🏼♀️ brak słów mi na tych ludzi
Ale Cię tu dawno nie było!!!! Przenosimy się na Whats appa, jeśli jesteś zainteresowana czekam na zaproszenie do przyjaciółek, wieczorem wyślę wszystkie szczegóły.
Dziewczyny obudziłam się z zastojem. Dziwna sprawa, zauważyłam tylko ze względu na zaczerwienienie piersi, nie mam póki co bólu ani zgrubienia. Myślicie, że laktator jest ok? Młody jest mega pełen akurat karmiłam go z drugiej piersi więc muszę odciągać w międzyczasie 🙈😭
-
Myślę, że laktator pomoże,a później zaczynaj od tej piersi karmićalta marea wrote:Ale Cię tu dawno nie było!!!! Przenosimy się na Whats appa, jeśli jesteś zainteresowana czekam na zaproszenie do przyjaciółek, wieczorem wyślę wszystkie szczegóły.
Dziewczyny obudziłam się z zastojem. Dziwna sprawa, zauważyłam tylko ze względu na zaczerwienienie piersi, nie mam póki co bólu ani zgrubienia. Myślicie, że laktator jest ok? Młody jest mega pełen akurat karmiłam go z drugiej piersi więc muszę odciągać w międzyczasie 🙈😭
Ja też wysłałam zaproszenie -
alta marea wrote:Wyjdzie słońce! Czytam też twój kolejny post, że dzieci są bezproblemowe - wcale nie! Nie ma takich maluszków. Na kilka lepszych chwil przypadnie mnóstwo tych gorszych. My podróżujemy obecnie i jest ok, ale są też dramaty. Dla mnie chyba to “ok” po prostu zmieniło próg akceptacji przy trzecim dziecku, ale rozumiem w 100% że przy pierwszym jest trudniej .
Drzemki u nas wyglądają podobnie - większość na mnie albo obok mnie, kontaktowo. Leżenia samodzielnego u nas nie ma w ogóle. Tak żeby chwilę popatrzeć może na zabawkę, ale to trwa bardzo krótko. Ale generalnie noszę syna na leniwca wszędzie ze soba, zdarzało się też siku z dzieckiem na ręku.
Nie jestem specjalistą, ale nie fiksuj się na tym wzmożonym napięciu - większość niemowląt je ma pierwsze 3-4 miesiące, to jest naturalny mechanizm kontroli głowy, kiedy dziecko jej jeszcze nie kontroluje. Mija po kilku miesiącach najczęściej samo 🙈 tylko takie patologiczne wymaga naprawdę dużego zaangażowania, ty teraz możesz pomóc po prostu prawidłową pielęgnacją.
A co do płaczu - jeśli faktycznie tak dużo płacze, to może jej coś dolega 😞 u nas refluks bardzo przeszkadzał, ale też mega się poprawiło na diecie eliminacyjnej - niedługo będziemy robić prowokację żeby sprawdzić co dalej.
Osobiście widząc jak jesteś rozwalona, przytulam i niezmiennie polecam poszukania wsparcia - naprawdę chwila rozmowy z kimś z zewnątrz i zadbanie o siebie i swoją głowę może bardzo pomoc. No i musicie wyjść z domu, bo można naprawdę oszaleć, wiem też tam byłam. Czytam, że wózek parzy (próbowałaś wozić ją na boczku nie na wznak? U nas w ogóle leżenie na plecach się nie sprawdza w dzień, zresztą w nocy już też nie), może konsultacja u innego fizjo pomoże? Nie wyobrażam sobie nie móc nosić w chuście kiedy dziecko nie chce wózka, to jest kara dla rodzica. Dobry specjalista nie będzie fiksował tylko na zakazach, a zrozumie i jeśli konieczne pomoże wypracować jakieś rozwiązania, żeby wszystkim było łatwiej. Może nie trafiliście do właściwej osoby. Nikt przecież nie chce żebyś kolejne 3 miesiące siedziała w zaciemnionym pokoju z dzieckiem na rękach, bo masz zdrowe dobrze rozwijające się dziecko, nie jesteś uziemiona chorobą.
Być może za bardzo sobie wyidealizowałam macierzyństwo i po prostu nie przygotowałam na to że to tak wygląda. Z jednej strony jest mi jej szkoda bo widzę że się męczy. Też się nie znam, ale na ile ją obserwuję to to napięcie jest dość mocne. Widać że jest cała pospinana i nie potrafi się rozluźnić. Jeden lekarz mówi żeby zmienić mleko, drugi że nie i bądź tu mądry. A nie chce jej zbytnio mieszać. A z drugiej bardzo mi brakuje cierpliwości i pod koniec dnia już wysiadam. Łapie się na tym że jestem na nią zła że tak płacze i nie chce zasnąć i mam straszne wyrzuty sumienia. Nie spodziewałam się tego po sobie.
Spróbuję z tym leżeniem na boku, ale na spacer i tak chodzimy tylko weekendami żeby mąż był i mógł w razie czego ją wziąć na ręce.
PS wysyłam zaproszenie do przyjaciółek31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Akceptuję wszystkie powoli i rozsyłam Wam wiadomości ☺️
@Klebuszek będę nalegać, powinnaś spróbować się przemóc i wyjść z domu, dla siebie, nie dla małej. Swoją drogą u nas też często płaczki na początku w wózku, ale po jakimś czasie mija ☺️ mleko jest sens zmieniać jak są gazy, problemy z kupka, dużo stękania i przy tym nerwy. Nie będę mówić ile ja zmieniałam z pierwszym synem zanim znalazłam jedno ok 😂
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
A ja jestem chora gardlo mnie tak napieprza ze masakra.
Kłebuszku ja jednak bym sprobowała tej chusty i moze wprowwdz jakś rutyne o 12 spacer o 19 kąpiel dzieci to lubią i jeszcze pytanie czy te wyginanie nie jest od zatwardzenia ? Moj tak robi jest okropny jak nie umie zrobić i oczywiscie sen chyba bardziej te dwie rzeczy mu dokuczaja ile ja sie namorduje aby go uspac bo wiem że jest śpiący tylko w nocy nie ma ptoblemu.
A jeszcze jedno mam wrazenie ze dokola mnie ludzie chwalą sie sukcesami podczas gdy ja wychodze z choroby dzieci i sama w nia wpadam wczoraj miałam migrene mdlosci a dzisiaj gardlo boli mnie w skali 9/10 i nie jestem w stanie odpisac koleżance ktora po pol roku opieki nad malym dzieckkem wraca do oracy bo ma babcie i zostawia dziecko na 6 h a nawet i dlużej bo mnie zazdrośc szczela a dzisiaj jeszcze jedna pisze że corka jej osiagnela srednia 5.3.37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
ZOSIA88 wrote:A ja jestem chora gardlo mnie tak napieprza ze masakra.
Kłebuszku ja jednak bym sprobowała tej chusty i moze wprowwdz jakś rutyne o 12 spacer o 19 kąpiel dzieci to lubią i jeszcze pytanie czy te wyginanie nie jest od zatwardzenia ? Moj tak robi jest okropny jak nie umie zrobić i oczywiscie sen chyba bardziej te dwie rzeczy mu dokuczaja ile ja sie namorduje aby go uspac bo wiem że jest śpiący tylko w nocy nie ma ptoblemu.
A jeszcze jedno mam wrazenie ze dokola mnie ludzie chwalą sie sukcesami podczas gdy ja wychodze z choroby dzieci i sama w nia wpadam wczoraj miałam migrene mdlosci a dzisiaj gardlo boli mnie w skali 9/10 i nie jestem w stanie odpisac koleżance ktora po pol roku opieki nad malym dzieckkem wraca do oracy bo ma babcie i zostawia dziecko na 6 h a nawet i dlużej bo mnie zazdrośc szczela a dzisiaj jeszcze jedna pisze że corka jej osiagnela srednia 5.3.
Ona się wygina w łuk przy każdej zmianie pozycji. Jak ją odkładam, biorę na ręce, jak ją zaczynam usypiać to też. Gazy raczej ją męczą, bo potrafi się w nocy obudzić i denerwować przy bączkach (dajemy jej espumisan). Natomiast myślałam że to niedojrzałość układu pokarmowego połączona z tym napięciem które jej przeszkadza w rozluźnieniu się. Kupki rób raczej dobre, czasami się zdarzy jakaś mniejsza twardsza. Próbuje z rutyna, ale przy kąpieli jest ten problem że ona często popołudniu ma problem z pójściem na drzemkę więc jak przychodzi czas kąpieli to już jest bardzo zmęczona i zła.
Ale muszę też przyznać że wczoraj udało jej się zasnąć zaraz po ostatnim karmieniu i po jakiś 10-15 min bujania ja odłożyłam do łóżeczka i spała tak prawie 6,5h. Pierwszy raz od nie pamiętam kiedy udało się bez problemu. W miarę się wyspałam ale mam całe ciało obolałe.
alta marea, bambusek-94 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
alta marea wrote:Ale Cię tu dawno nie było!!!! Przenosimy się na Whats appa, jeśli jesteś zainteresowana czekam na zaproszenie do przyjaciółek, wieczorem wyślę wszystkie szczegóły.
Dziewczyny obudziłam się z zastojem. Dziwna sprawa, zauważyłam tylko ze względu na zaczerwienienie piersi, nie mam póki co bólu ani zgrubienia. Myślicie, że laktator jest ok? Młody jest mega pełen akurat karmiłam go z drugiej piersi więc muszę odciągać w międzyczasie 🙈😭
Oj to prawda rzadko zaglądam ale dużo czasu poświęcam małej w ciągu dnia bo jest aktywna kiedy za to nocki przesypia więc chyba wolę jednak w tą stronę 🤣 pewnie ze jestem zainteresowana, może tam będę częściej zaglądała 😁
Zdecydowanie odciągaj laktatorem żeby Ci się nie zrobiło zapalenie. Ja raz wylądowałam na IP że względu na zapalenie piersi. Skończyłam na antybiotyku ale właśnie zalecali żeby odciągać a ból był nie do opisania 🙄Starania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
Oj, ja bym chętnie napisała co tam u nas, ale nie mogę się jakoś zebrac.
Ale na przykład od prawie 2 tygodni malutka ma katar i najbardziej dokucza jej w nocy. Dziś w nocy dwa razy odciagalam, psiknęłam jej już nawet nasivinem, i nic to nie daje. Budzi się nawet po 10 minutach. Jestem zmeczonaaaaa -
Ja ostatnio też bardziej czytam niż się odzywam, bo jakoś nie ma kiedy.
🐭 też z tych mniej odkładalnych, szczególnie w ciągu dnia, drzemki raczej tylko kontaktowe, z reguły na mnie, ale i tak zwykle nie śpi za wiele w ciągu dnia, bo myślę, że średnio w sumie z 2,5h.. Na ostatnim szczepieniu wyszło nam już 6600, więc nosić już jest co.. Moja mama się śmieje, że ją karmię drożdżami z ołowiem 😂 Chusta póki co raz się sprawdziła na dłużej, a poza tym różnie, więc niestety też średnio..
Noce też bywają różne, staramy się ją kłaść między 20, a 21 i zdarzało się, że budziła się nawet koło 3 czy 4 dopiero, choć ostatnio częściej przed 1. W dodatku dalej męczy nas refluks, szczególnie wieczorem i zasypianie bywa różne, czasem przysypia w czasie pionizacji, a potem po kilku, kilkunastu minutach po odłożeniu do łóżeczka zaczyna się memlanie i wierzganie, i widać, że coś jej przeszkadza.
Dziś byliśmy po raz kolejny u fizjo, nadal mimo ćwiczeń mamy dużo napięć w buzi, plus ponoć wąskie i sztywne górne podniebienie, generalnie polecał też jednak odwiedzić neurologopede, więc jutro się wybierzemy..
Poza tym wszystkie niedogodności wynagradza mnóstwem uśmiechów, codziennie rano jest sesja, bo mam grono osób, które czekają na zdjęcia i już się tak nauczyła, że jak widzi telefon to się cieszy 😂 coraz więcej głuży i zagaduje, urocze to. Były jakieś pierwsze próby obrotu na bok z pleców, ale jeszcze trzeba nad tym popracować 😅
No i mamy za sobą pierwszą dłuższą wycieczkę i nocleg poza domem, bo byliśmy oficjalnie prosić ojca chrzestnego, zniosła i drogę i nockę naprawdę dobrze.
Kłębuszek, współczuję.. U nas to nie ta skala, a też czasem jestem wykończona..
Alta, wysłałam zaproszenie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca, 16:48
alta marea lubi tę wiadomość
-









