Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej, musiałam założyć nowe konto bo z tamtego nie mogę dodawać wiadomości. 🤷♀️
Wracam po kilku dniach nieobecności. Mieliśmy ostatnio dość ciężkie dni 😵💫, a wczoraj wybraliśmy się do teściów. Była to pierwsza tak daleka wycieczka Tomcia i ku mojemu zaskoczeniu poszło naprawdę dobrze. 😊 Nawet pospał więcej niż zwykle, a ja mogłam spokojnie wypić ciepłą kawę. ☕
Tomeczek cudownie głuży, uśmiecha się i śmieje...🥹 Nieustannie patrzę na niego z zachwytem i nie mogę się nadziwić, jak szybko rośnie i rozwija się. 🩵
Jeśli chodzi o zakupy do rozszerzania diety, to jeszcze o tym nie myślałam. Do tego zostało jeszcze kilka miesięcy. 😉 Po starszych dzieciach mam trochę rzeczy, więc jeśli już, to czekają mnie raczej niewielkie zakupy. Na pewno rozszerzanie diety zacznę dopiero gdy Tomcio będzie stabilnie siedział.
Też odnoszę wrażenie, że forum powoli cichnie i już niewiele osób z naszej grupy się tu udziela.. Nie myślałyście o prywatnej grupie? 🤔Mam grupowe czaty z poprzednich ciąż i moim zdaniem fajnie się sprawdzają. Tutaj wszystko jest publiczne i każdy może zaglądać, a na prywatnej grupie byłyby tylko osoby z naszego grona.
A jeśli chodzi o chrzciny, to my dopiero jesteśmy na etapie organizacji i odbędą się trochę później, niż początkowo planowaliśmy. 🫣
Wczoraj zaliczyliśmy fajny, rodzinny wyjazd a dziś niestety mamy słaby dzień i mały daje do wiwatu. 😵💫
Kasiastaraczka, Dżozu lubią tę wiadomość
-
Hej, wracam po kilku dniach nieobecności. Mieliśmy ostatnio dość ciężkie dni 😵💫, a wczoraj wybraliśmy się do teściów. Była to pierwsza tak daleka wycieczka Tomcia i ku mojemu zaskoczeniu poszło naprawdę dobrze. 😊 Nawet pospał więcej niż zwykle, a ja mogłam spokojnie wypić ciepłą kawę. ☕
Tomeczek cudownie głuży, uśmiecha się i śmieje...🥹 Nieustannie patrzę na niego z zachwytem i nie mogę się nadziwić, jak szybko rośnie i rozwija się. 🩵
Jeśli chodzi o zakupy do rozszerzania diety, to jeszcze o tym nie myślałam. Do tego zostało jeszcze kilka miesięcy. 😉 Po starszych dzieciach mam trochę rzeczy, więc jeśli już, to czekają mnie raczej niewielkie zakupy. Na pewno rozszerzanie diety zacznę dopiero gdy Tomcio będzie stabilnie siedział.
Też odnoszę wrażenie, że forum powoli cichnie i już niewiele osób z naszej grupy się tu udziela.. Nie myślałyście o prywatnej grupie? 🤔Mam grupowe czaty z poprzednich ciąż i fajnie się sprawdzają. Tutaj wszystko jest publiczne i każdy może zaglądać, a na prywatnej grupie byłyby tylko osoby z naszego grona.
A jeśli chodzi o chrzciny, to my dopiero jesteśmy na etapie organizacji i odbędą się trochę później, niż początkowo planowaliśmy. 🫣
Wczoraj zaliczyliśmy fajny, rodzinny wyjazd w dziś niestety mamy słaby dzień i mały daje do wiwatu. 😵💫
Edit, widzę, że jednak wiadomość ze starego konta też się dodała 🫣🫣🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca, 17:01
Hope🌻, Kasiastaraczka, Dżozu lubią tę wiadomość
-
Ja się nie odzywam, bo dojeżdża mnie macierzyństwo…
Jest bardzo ciężko. Każde usypianie to walka. W dzień drzemki tylko na moich rękach, po 20-40 min + maks jedna dłuższa 2h. Ale jestem uziemiona totalnie. Rzadko da się odłożyć do łóżeczka. Na noc usypiam przez min 2h i musi spac z nami, inaczej od razu się budzi i wszystko muszę zaczynać od nowa. Na spacerach płacz, trzeba ją nosić na rękach. Kąpiel/pielęgnacja płacz. Masaż Shantala płacz. Jak ją odkładam żeby chwilę sama poleżała to za 5 min płacz. Zasypia tylko w zaciemnionej sypialni więc większość dnia spędzam tutaj po ciemku, głodna bo nie mam jak jej odłożyć i zjeść. Wydaje mi się że wszystkiemu jest winne to wzmożone napięcie, ale nawet nie mam kiedy ćwiczyć z nią bo ona ciągle płacze, a jak nie płacze to wtedy próbuje coś zjeść, pójść do toalety. Nie mam siły już… dodam ze u męża na rękach też płacze, tylko u mnie się uspokaja więc nie może mnie zbytnio odciążyć. Co najwyżej ją nakarmi żebym zjadła albo się umyła. A i chusty nie mogę używać, bo przy wzmożonym napięciu nie wskazane jest noszenie na pionowo bo to jeszcze pogarsza.31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Klebuszku oj jak ja dobrze Cie rozumiem dlatego ja o drugie dziecko wcale nie walczyłam bo córka podobnie jak syn dała mi popalić miala mega kolki napiecie i jeszcze ulewała a przy ulewaniu trzeba trzymac w pionie jak sie troche polepszylo chuba w granicach 4 miesiacs to zaraz znowu nadeszly te zęby i tak zleciało mi macierzynstwo zmęczona tym macierzynstwem cieszylam się, że wracam do pracy moja kolezanka która tutaj poznałam i mamy w tym samym wieku córkę identycznie ma zdanie i dlatego w ciazy miałam takiego doła teraz juz nie mam bo wiem, że to minie jak się skupusz na przetrwaniu dnia to jakos poleci. Dla mnie macierzynstwo to ciagle byly jakies etapy albo walka o laktacje walka z ulewaniem potem jak zlapala piers znowu walczylam z powrotem o butelke jak nauczylam córkę smoka aby miec chwilę spokoju to jak juz zdecydowalismy o odstawieniu to 3 dni bylo ryku o tego smoka odpieluchowanie równiez bylo bardzo ciekawe ale to pestka najgorsze to są te choroby przezyje wszystko ale nie szpital i jak siostra zaraziła brata rsv to juz wiedzialam, że to zwiastuje szpital a z dwójka to juz mam w ogole ciekawie Leon tez ciagle placzw sa pojedyncze dni gdy jest spokojny.Kłębuszek wrote:Ja się nie odzywam, bo dojeżdża mnie macierzyństwo…
Jest bardzo ciężko. Każde usypianie to walka. W dzień drzemki tylko na moich rękach, po 20-40 min + maks jedna dłuższa 2h. Ale jestem uziemiona totalnie. Rzadko da się odłożyć do łóżeczka. Na noc usypiam przez min 2h i musi spac z nami, inaczej od razu się budzi i wszystko muszę zaczynać od nowa. Na spacerach płacz, trzeba ją nosić na rękach. Kąpiel/pielęgnacja płacz. Masaż Shantala płacz. Jak ją odkładam żeby chwilę sama poleżała to za 5 min płacz. Zasypia tylko w zaciemnionej sypialni więc większość dnia spędzam tutaj po ciemku, głodna bo nie mam jak jej odłożyć i zjeść. Wydaje mi się że wszystkiemu jest winne to wzmożone napięcie, ale nawet nie mam kiedy ćwiczyć z nią bo ona ciągle płacze, a jak nie płacze to wtedy próbuje coś zjeść, pójść do toalety. Nie mam siły już… dodam ze u męża na rękach też płacze, tylko u mnie się uspokaja więc nie może mnie zbytnio odciążyć. Co najwyżej ją nakarmi żebym zjadła albo się umyła. A i chusty nie mogę używać, bo przy wzmożonym napięciu nie wskazane jest noszenie na pionowo bo to jeszcze pogarsza.
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
My weekend spędziliśmy typowo pod dzieci. W sobotę mieliśmy piknik rodzinny z pracy Pawła a cała niedzielę jeździliśmy po wszelkich okolicznych imprezach, dmuchańcach i festynach dla dzieci . Chłopcy byli zachwyceni.
Dziewczyny bardzo wam współczuję ze macierzystwo tak bardzo daje wam w kość
Oczywiście ze możemy sie przenieść na jakąś grupę prywatna, fb czy coś tylko dajcie znać gdzie
Jeśli chodzi o moje trzecie macierzystwo to płyniemy z prądem, zero rutyny dzien jest taki jak nam sie uda, ale nam Gabrysia pozwala na dużo, całodzienne wyjscie, długie podróże czy siedzenie gdzies do późna nie robi jej totalnie żadnej różnicyWiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca, 22:19
bambusek-94, Dżozu, Kokosq lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
My też weekend pod znakiem dnia dziecka 🙃 a dziś sama wybrałam się z trójką o złotych tarasów na lody 😀
Też jestem za grupą gdzieś gdzie będziemy mogły czasem przesłać filmik czy zdjęcie
Lidka bardzo współpracowała z braćmi w weekend,sporo spała, więc oni skorzystali z atrakcji
Lidka odkrywa atrakcje wokoło i chce przekręcać się na brzuch sama 🙃na boki się przetacza, później jej coś nie idzie 😀ale w jedną stronę to już trochę jakby piwotuje..bo przekręca się wokół osi...jaka ona szybka 😀na brzuchu lepiej jej obserwować co tam bracia majstrują 🤣a i chłopaki do niej chętnie podchodzą z książeczkami i zabawkami
_Hope, bambusek-94, Dżozu, Kokosq lubią tę wiadomość
-
@Zosia ja się przede wszystkim nie spodziewałam że tak mi siądzie psychika. Niby człowiek wiedział że będzie ciężko, ale nie jest się w stanie na to przygotować. Do tego jak czytam że inne dzieci są bezproblemowe, wszędzie śpią a ja cały dzień noszę na rękach i bujam to serio mam ochotę wziąć trzasnąć drzwiami i nigdy nie wrócić. I mam do siebie o to żal, bo przecież tak bardzo chciałam być mamą. Brakuje jeszcze żeby przestała w nocy spać…
Umówiłam nas też do neurologopedy bo bardzo często się krztusi, cmoka przy jedzeniu, mleko jej cieknie kącikiem ust. Muszę jeszcze ogarnąć osteopatę, ale u mnie w mieście chyba nie ma i będzie trzeba pojechać dalej, a ona już nie lubi być w aucie.
Dżozu lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
alta marea wrote:@Hope to gdzie zakładamy tą grupę? 😁
Ciekawa byłam czy byście chciały, bo ja jestem za utworzeniem prywatnej grypy np na messengerze, Whats app, czy jeszcze gdzieś indziej 🤷♀️ to już zależy od większości chętnych. 😉
Kasiastaraczka, alta marea, Patisonek 25, Carla, bambusek-94, Kokosq lubią tę wiadomość
-
_Hope wrote:Ciekawa byłam czy byście chciały, bo ja jestem za utworzeniem prywatnej grypy np na messengerze, Whats app, czy jeszcze gdzieś indziej 🤷♀️ to już zależy od większości chętnych. 😉
Ja bardzo chętnie ☺️ osobiście wolałabym WHATS APP , ale dostosuję się do większości albo założyciela
Kasiastaraczka, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
Utworzyłam na whats app szybko grupę z wiadomościami znikającymi po 7 dniach. Osobiście uważam, że ze względu na szyfrowanie jest chyba bezpieczniejszy. Jeśli ktoś jest zainteresowany napiszcie do mnie prywatnie, ja podeślę Link i zweryfikuje każdego przed dołączeniem. Jeśli whats app odpada to ktoś może utworzyć na messengerze 🙂
Kasiastaraczka, bambusek-94, Sagi, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Też tak myślałam kiedys inne dzieci bez problemowe az do shtuacji jak zaprosilam na nocowanko dziecko od kuzynki i uwierz mi nie ma takichKłębuszek wrote:@Zosia ja się przede wszystkim nie spodziewałam że tak mi siądzie psychika. Niby człowiek wiedział że będzie ciężko, ale nie jest się w stanie na to przygotować. Do tego jak czytam że inne dzieci są bezproblemowe, wszędzie śpią a ja cały dzień noszę na rękach i bujam to serio mam ochotę wziąć trzasnąć drzwiami i nigdy nie wrócić. I mam do siebie o to żal, bo przecież tak bardzo chciałam być mamą. Brakuje jeszcze żeby przestała w nocy spać…
Umówiłam nas też do neurologopedy bo bardzo często się krztusi, cmoka przy jedzeniu, mleko jej cieknie kącikiem ust. Muszę jeszcze ogarnąć osteopatę, ale u mnie w mieście chyba nie ma i będzie trzeba pojechać dalej, a ona już nie lubi być w aucie.
a co do przygotowania na ta sytuacje nigdy nie zakladamy najgorszego scenariusza ale ja juz wiem czym to śmierdzi mialam dola w samej ciąży pozwolilam sobie na przeżywanie chociaz w glebi duszy chciałam wierzyc ze to dziecko bedzie inne guzik prawda chodze jak zombie na dodatek jestem chyba chora .
A co do dzieci uwierz mi życie nie wyglada tak kolorowo jak jest w intermecie opisane tylko niektore się do tego przyznają inne nie moze sa sytuacje jak Twoje dziecko da Ci odpoczać u mnie Leon wczoraj troche rano a potem znowu jazda była
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca, 06:21
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Mi odpowiadaalta marea wrote:Utworzyłam na whats app szybko grupę z wiadomościami znikającymi po 7 dniach. Osobiście uważam, że ze względu na szyfrowanie jest chyba bezpieczniejszy. Jeśli ktoś jest zainteresowany napiszcie do mnie prywatnie, ja podeślę Link i zweryfikuje każdego przed dołączeniem. Jeśli whats app odpada to ktoś może utworzyć na messengerze 🙂
zaprosiłam Cię do przyjaciółek
alta marea lubi tę wiadomość
Antoś 20.02.2026 💕 -
Kłębuszek wrote:Ja się nie odzywam, bo dojeżdża mnie macierzyństwo…
Jest bardzo ciężko. Każde usypianie to walka. W dzień drzemki tylko na moich rękach, po 20-40 min + maks jedna dłuższa 2h. Ale jestem uziemiona totalnie. Rzadko da się odłożyć do łóżeczka. Na noc usypiam przez min 2h i musi spac z nami, inaczej od razu się budzi i wszystko muszę zaczynać od nowa. Na spacerach płacz, trzeba ją nosić na rękach. Kąpiel/pielęgnacja płacz. Masaż Shantala płacz. Jak ją odkładam żeby chwilę sama poleżała to za 5 min płacz. Zasypia tylko w zaciemnionej sypialni więc większość dnia spędzam tutaj po ciemku, głodna bo nie mam jak jej odłożyć i zjeść. Wydaje mi się że wszystkiemu jest winne to wzmożone napięcie, ale nawet nie mam kiedy ćwiczyć z nią bo ona ciągle płacze, a jak nie płacze to wtedy próbuje coś zjeść, pójść do toalety. Nie mam siły już… dodam ze u męża na rękach też płacze, tylko u mnie się uspokaja więc nie może mnie zbytnio odciążyć. Co najwyżej ją nakarmi żebym zjadła albo się umyła. A i chusty nie mogę używać, bo przy wzmożonym napięciu nie wskazane jest noszenie na pionowo bo to jeszcze pogarsza.
Wyjdzie słońce! Czytam też twój kolejny post, że dzieci są bezproblemowe - wcale nie! Nie ma takich maluszków. Na kilka lepszych chwil przypadnie mnóstwo tych gorszych. My podróżujemy obecnie i jest ok, ale są też dramaty. Dla mnie chyba to “ok” po prostu zmieniło próg akceptacji przy trzecim dziecku, ale rozumiem w 100% że przy pierwszym jest trudniej .
Drzemki u nas wyglądają podobnie - większość na mnie albo obok mnie, kontaktowo. Leżenia samodzielnego u nas nie ma w ogóle. Tak żeby chwilę popatrzeć może na zabawkę, ale to trwa bardzo krótko. Ale generalnie noszę syna na leniwca wszędzie ze soba, zdarzało się też siku z dzieckiem na ręku.
Nie jestem specjalistą, ale nie fiksuj się na tym wzmożonym napięciu - większość niemowląt je ma pierwsze 3-4 miesiące, to jest naturalny mechanizm kontroli głowy, kiedy dziecko jej jeszcze nie kontroluje. Mija po kilku miesiącach najczęściej samo 🙈 tylko takie patologiczne wymaga naprawdę dużego zaangażowania, ty teraz możesz pomóc po prostu prawidłową pielęgnacją.
A co do płaczu - jeśli faktycznie tak dużo płacze, to może jej coś dolega 😞 u nas refluks bardzo przeszkadzał, ale też mega się poprawiło na diecie eliminacyjnej - niedługo będziemy robić prowokację żeby sprawdzić co dalej.
Osobiście widząc jak jesteś rozwalona, przytulam i niezmiennie polecam poszukania wsparcia - naprawdę chwila rozmowy z kimś z zewnątrz i zadbanie o siebie i swoją głowę może bardzo pomoc. No i musicie wyjść z domu, bo można naprawdę oszaleć, wiem też tam byłam. Czytam, że wózek parzy (próbowałaś wozić ją na boczku nie na wznak? U nas w ogóle leżenie na plecach się nie sprawdza w dzień, zresztą w nocy już też nie), może konsultacja u innego fizjo pomoże? Nie wyobrażam sobie nie móc nosić w chuście kiedy dziecko nie chce wózka, to jest kara dla rodzica. Dobry specjalista nie będzie fiksował tylko na zakazach, a zrozumie i jeśli konieczne pomoże wypracować jakieś rozwiązania, żeby wszystkim było łatwiej. Może nie trafiliście do właściwej osoby. Nikt przecież nie chce żebyś kolejne 3 miesiące siedziała w zaciemnionym pokoju z dzieckiem na rękach, bo masz zdrowe dobrze rozwijające się dziecko, nie jesteś uziemiona chorobą.
Kasiastaraczka, bambusek-94, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:My też weekend pod znakiem dnia dziecka 🙃 a dziś sama wybrałam się z trójką o złotych tarasów na lody 😀
Też jestem za grupą gdzieś gdzie będziemy mogły czasem przesłać filmik czy zdjęcie
Lidka bardzo współpracowała z braćmi w weekend,sporo spała, więc oni skorzystali z atrakcji
Lidka odkrywa atrakcje wokoło i chce przekręcać się na brzuch sama 🙃na boki się przetacza, później jej coś nie idzie 😀ale w jedną stronę to już trochę jakby piwotuje..bo przekręca się wokół osi...jaka ona szybka 😀na brzuchu lepiej jej obserwować co tam bracia majstrują 🤣a i chłopaki do niej chętnie podchodzą z książeczkami i zabawkami
Kasia Lidka mknie jak burza! U nas jeszcze nie ma przekręcania na boczki a co dopiero na brzuch 😁 w ogóle jeszcze mamy niewystarczającą kontrolę główki, chociaż jest ogromny postęp przez ostatnie kilka dni. O pilotowaniu mogę zapomnieć, pozycja na brzuszku nie należy do ulubionych od dwóch trzech tygodni 😁
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
alta marea wrote:Utworzyłam na whats app szybko grupę z wiadomościami znikającymi po 7 dniach. Osobiście uważam, że ze względu na szyfrowanie jest chyba bezpieczniejszy. Jeśli ktoś jest zainteresowany napiszcie do mnie prywatnie, ja podeślę Link i zweryfikuje każdego przed dołączeniem. Jeśli whats app odpada to ktoś może utworzyć na messengerze 🙂
Mi Whats app odpowiada, wysłałam Ci zaproszenie do przyjaciółek 🙂 -
alta marea wrote:Utworzyłam na whats app szybko grupę z wiadomościami znikającymi po 7 dniach. Osobiście uważam, że ze względu na szyfrowanie jest chyba bezpieczniejszy. Jeśli ktoś jest zainteresowany napiszcie do mnie prywatnie, ja podeślę Link i zweryfikuje każdego przed dołączeniem. Jeśli whats app odpada to ktoś może utworzyć na messengerze 🙂
Wysłałam Ci zaproszenie do przyjaciółek. Mimo że zadko się udzielam bo mała wypełnia mój wolny czas to chętnie dołączęStarania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
Mój siostrzeniec byl taki że wozek go parzył ale nie bylo wt2dy chust i siostra bardzo sie z nim nameczyla a byl klocek niesamowity i wiem dlaczego tak dlugo nie chcialam mieć dzieci bo widzialam u siostr jakie to cieżkie.za to lubil sobie pospac a dzieci deugiej siostry jezdzily w wozku ale od poczatku siostra miala z nimi tak ze pobudka o godzinie 5 / 6 i koniec spania. Kłebuszku bedzie napewno lepiej te 4 miesiace sa przerabane pjerwsze potem troche lepiej a juz napewno jak dziecko skończy 3 /4 ata to odetchniesz w tym czasie zapomina sie już jakie to dziecko bylo jak było małe i chyba bylo mi po prostu za dobrze
i na nowo to musze przechodzić . A do samej ciazy i wychowywania dzieci trzeba mieć końckie zdrowie i psychike też jestem mega zmęczona i podejrzewam że wiekszosc kobiet innych też.
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url]






