Marzec 2027 🌼❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:Potwierdzam. Tak samo miałam. Ja generalnie nie jestem z tych kobiet które mają ogromny instynkt macierzyński od zawsze i rozpływają się nad dziećmi. Strasznie się bałam, ze nie ogarnę tego bobasa, bo ja jestem taka nieporadna jesli chodzi o nowe rzeczy a tym bardziej jakies manualne, ale serio z dzieckiem przyszło samo z siebie. Nikt mi nigdy niczego nie musiał pokazywać, sama jakoś instynktownie wiedziałam co i jak.
No jakbym o sobie czytała! 🤣 Ta nieporadność i brak instynktu. Mnie chyba najbardziej przerażają te pierwsze dni w szpitalu bez męża, no ale z drugiej strony przecież będą położne, które pewnie pomogą więcej niż potrafiłby pomóc mąż 😅
Generalnie dzisiaj zaczynam 2 trymestr! Ale ten czas leci 🫢 kupiliśmy sobie detektor tętna i już dwa razy używaliśmy, super sprawa! Nie mieliśmy problemów ze znalezieniem serduszka, a usłyszeć nawet na pół minuty przy wizytach raz na miesiąc fajnie 😊 Ale my to traktujemy raczej jako taką ciekawostkę, nie jako kontrole czy wszystko ok 🙂
Powoli też w mojej głowie pojawiają się tematy wyprawkowe, nawet przeglądałam dzisiaj ubranka na Vinted
Za kilka dni będziemy już znać płeć, także chyba powoli coś ruszę w tym kierunku.
Dzisiaj też jadę na kontrolę do endokrynologa i mam nadzieję, że pojawi się światełko w tunelu żeby odstawić leki na nadczynność, wczorajsze wyniki badań umiarkowanie obiecujące 🫶
polalola, Mabel lubią tę wiadomość
-
Ja tez nie rozczulalam sie nigdy nad obcymi dziecmi, nie robiły na mnie wrażenia, nie wzruszaly.... do momentu kiedy nie urodziłam. Teraz łapie sie na tym ze sie komuś na dzieci patrze bo sa cute 🤣
-
Dudu13 wrote:Jutro i we środę badam krew i chwila prawdy czy ciało jest gotowe na odstawienie hormonów po tygodniu brania co 2 dzień i 3. dniach przerwy z każdym 🤪 Trochę stresik czy nie wyrządziło to krzywdy. A do którego tygodnia byłyście na cyclogescie?
Wczoraj na wizycie w 15+4 moja prowadząca zdecydowała o całkowitym odstawieniu progesteronu (wcześniej miałam chyba 3 tyg już zmieniejszna dawkę utrogestanu do 2x1). Oczywiście boję jest odstawić i jeszcze pewnie ze 3 dni pociągnę po jednym dziennie.
W zeszłym tygodniu odstawiłam też neoparin. Powoli zostanę bez żadnych leków, to aż dziwne uczucie, a budziki nadal mam nastawione 😁
Fajnie że piszecie o tym, że pewne rzeczy przychodzą naturalnie po porodzie, też się o to martwię trochę. Znając siebie sobie powtarzam że jak już będę w danej sytuacji to jakoś trzeba sobie dać radę.
I też do tej pory się nie rozczulałam, a teraz widzę gdzieś na internecie poród albo coś związanego z niemowlakami łapie mnie takie wzruszenie że prawie płacz 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września, 12:25
Dudu13, WannaBe lubią tę wiadomość
2 procedura IVF marzec 2026
2 cykle Dipherline
23.06 FET jedyny zarodek -
Zaqwsx wrote:Ja tez nie rozczulalam sie nigdy nad obcymi dziecmi, nie robiły na mnie wrażenia, nie wzruszaly.... do momentu kiedy nie urodziłam. Teraz łapie sie na tym ze sie komuś na dzieci patrze bo sa cute 🤣
Tak, ja teraz też 😂 ale przed porodem serio uważałam, że mój instynkt macierzyński nie istnieje -
Update taki że chyba ciało nie gotowe
Jeśli patrzeć na normę dla 2. Trym (22,5) to mój progesteron dziś, 3 dni bez ostatniej dawki prolutexu, na samym cyclogest który się nie wchłania do krwi jakoś super wynosi 30.
Przy braniu zastrzyków od 4tc miałam wartości powyżej 40, generalnie w górnej granicy. Patrząc na ten wynik jeszcze w normach dla 1 trym - not bad. Jutro dołożę estradiol i podeślę Endo. Mam na pewno jeszcze prawie całe 2 opakowania prolutexu więc może jakiś schemat inny niż codziennie będzie zaproponowany. Trochę mnie to zasmuciło ale chyba na tym etapie jeszcze łożysko niż musi w pełni tego proga koksić. Od końca lipca co 2 tygodnie musiałam sprawdzać hormony, moja Endo jest dr Excel. Jutro wizyta USG 🤞👩❤️💋👨 29 starania od końca 24
08.24 histeroskopia✅
1-03.25 9/12tc💔
11.25, 03.26💔 CB
💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
🆘11.25 POI🥺 LH/FSH < 1
✅OGTT + hormony, DHEAS ⬇️
MUCH, APS, b.C/S, ANA3, celiakia (geny), pasożyty, nied. tarczycy
🕺 🧪 ✅
hormony - niskie
✨🌈
17.07.26🤞⏸️ beta 🚀
30.07 5+5, GS 0,98 ✅
10.08 7+1, CRL 1,08 💓
20.08 8+4 CRL 2,0 💓174BPM
24.08 9+0 CRL 2,3 💓 172BPM
31.08 10+1 CRL 3,3 💓 176BPM
08.09 11+5 CRL 5,0 💓 180BPM
15.09 12+4 CRL 6,0 🎀❓prenatalne, PIGF🆗 przepływy pod 🔍⚠️
23.09 ⏳

-
Eee to ja z drugiej strony powiem, że zupełnie nie miałam takiego odczucia 🫣 z pierwszą zmianą pieluszki czekałam na położną, później miałam lekkie załamki nerwowe, że tyle jest tych rzeczy odnośnie pielęgnacji, pamiętać o witaminie D, tu wysypka, tam ciemieniucha, czyszczenie kikuta, że z obcinaniem paznokci sobie nie radzę, do tego naoglądałam się rolek fizjo i miałam schizę, że popsuję dziecko, bo nie tak podnoszę itp.Anabbit wrote:Potwierdzam. Tak samo miałam. Ja generalnie nie jestem z tych kobiet które mają ogromny instynkt macierzyński od zawsze i rozpływają się nad dziećmi. Strasznie się bałam, ze nie ogarnę tego bobasa, bo ja jestem taka nieporadna jesli chodzi o nowe rzeczy a tym bardziej jakies manualne, ale serio z dzieckiem przyszło samo z siebie. Nikt mi nigdy niczego nie musiał pokazywać, sama jakoś instynktownie wiedziałam co i jak.
-
Dudu13 wrote:Update taki że chyba ciało nie gotowe
Jeśli patrzeć na normę dla 2. Trym (22,5) to mój progesteron dziś, 3 dni bez ostatniej dawki prolutexu, na samym cyclogest który się nie wchłania do krwi jakoś super wynosi 30.
Przy braniu zastrzyków od 4tc miałam wartości powyżej 40, generalnie w górnej granicy. Patrząc na ten wynik jeszcze w normach dla 1 trym - not bad. Jutro dołożę estradiol i podeślę Endo. Mam na pewno jeszcze prawie całe 2 opakowania prolutexu więc może jakiś schemat inny niż codziennie będzie zaproponowany. Trochę mnie to zasmuciło ale chyba na tym etapie jeszcze łożysko niż musi w pełni tego proga koksić. Od końca lipca co 2 tygodnie musiałam sprawdzać hormony, moja Endo jest dr Excel. Jutro wizyta USG 🤞
Niesamowite podejście lekarza (zazdroszczę, też bardziej ufam cyferkom i byłabym spokojniejsza w takiej sytuacji). Mój lekarz z kliniki jak z pierwszą beta zbadałam progesteron to powiedział, że go nie słucham i gdyby było potrzebne to by zlecił (wyszedł 16 i się martwiłam 😁)... Poza tym nie badałam więcej progesteronu ani estrogenu. Prowadząca też nigdy nie zlecała.2 procedura IVF marzec 2026
2 cykle Dipherline
23.06 FET jedyny zarodek -
Ja dzisiaj na wizycie będę pytać co zrobić z tym progiem… zgodnie z zaleceniami z kliniki Besins odstawiłam w ostatni czwartek, dzisiaj mam już nie aplikować Crinone, a piątek to będzie ostatni dzień Duphastonu i potem zostaje bez leków 🫣 Też się boję jak cholera, odkąd odstawiłam Besinsa to ciągle jest mi niedobrze i mam bóle podbrzusza 😮💨 Dobrze że żadnych plamień nie ma bo wtedy bym się tak stresowała 🤯Starania od 2018
🔸 IUI - 09.21
1️⃣ IVF-ICSI + ZyMot - długi
- 04.22 - ET 8A, 4B ❌, 0 ❄️
2️⃣ IVF-IMSI + Fertile Chip - nowa klinika - krótki
- 10.23 - ET 2x8A ❌
- 05.24 - FET + EG ❄️ 4AA ❌
- 06.24 - FET + EG ❄️ 3BA 💔 CB
3️⃣ IVF-ICSI - długi
- 04.25 - FET + EG ❄️ 4AB ❌
- 08.25 - FET + EG ❄️ 4BA ❌
4️⃣ IVF-IMSI - krótki
- 05.26 - PGT-A - 2x ❄️ 4AA ✔️, ❄️ 4BA ❌
- 07.26 - FET + EG ❄️ 4AA, Beta 8dpt: 132, 10dpt: 328, 12dpt: 753, 14dpt: 1489, 20dpt: GS 1cm + pęcherzyk żółtkowy, 29dpt: CRL 0.63mm i mamy 💗
📍9+2 - CRL 2.37cm 🧸
📍10+3 - CRL 3.1cm, FHR 165 i fikołki 💃🏻
📍12+5 - I prenatalne - CRL 6.1cm, FHR 168 i wszystkie niskie ryzyka
📍14+3 - it’s a girl! 🩷

-
Monia12@ wrote:Niesamowite podejście lekarza (zazdroszczę, też bardziej ufam cyferkom i byłabym spokojniejsza w takiej sytuacji). Mój lekarz z kliniki jak z pierwszą beta zbadałam progesteron to powiedział, że go nie słucham i gdyby było potrzebne to by zlecił (wyszedł 16 i się martwiłam 😁)... Poza tym nie badałam więcej progesteronu ani estrogenu. Prowadząca też nigdy nie zlecała.
To dość dobra Endo i napro. Myślę że z moją historią strat wybrała najlepsze wsparcie (choć drogie przez prolutex i pobrania krwi.) Porobiły mi się też zrosty w żyłach/na żyłach.
Doczytałam że to wynik w porządku, ale czekam na jej stanowisko:) Generalnie nie ocenia się rozwoju ciąży na tym etapie na podstawie progesteronu. Chyba jestem u progu 2 trym. Aż mi ciężko uwierzyć w to wszystko 😏 i czasem mózg zachowuje się jakby to był 7tc. Dziś spotkałam w punkcie pobrań panią z 7tc i robiła mnóstwo badań na te pierwsze badania z krwi aż się otrząsnęłam że ten czas dawno za mną :o
Z uwagi na to że ona wprowadziła leki obydwie moje gin nie chcą wchodzić w te kompetencje :p
Jestem zatowarowana jeszcze w prolutex na 14 dawek, więc już i tak wydana kasa 🤑Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września, 15:02
👩❤️💋👨 29 starania od końca 24
08.24 histeroskopia✅
1-03.25 9/12tc💔
11.25, 03.26💔 CB
💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
🆘11.25 POI🥺 LH/FSH < 1
✅OGTT + hormony, DHEAS ⬇️
MUCH, APS, b.C/S, ANA3, celiakia (geny), pasożyty, nied. tarczycy
🕺 🧪 ✅
hormony - niskie
✨🌈
17.07.26🤞⏸️ beta 🚀
30.07 5+5, GS 0,98 ✅
10.08 7+1, CRL 1,08 💓
20.08 8+4 CRL 2,0 💓174BPM
24.08 9+0 CRL 2,3 💓 172BPM
31.08 10+1 CRL 3,3 💓 176BPM
08.09 11+5 CRL 5,0 💓 180BPM
15.09 12+4 CRL 6,0 🎀❓prenatalne, PIGF🆗 przepływy pod 🔍⚠️
23.09 ⏳

-
aszin wrote:Witamy kolejnego małego mężczyznę 🤭
Czy Pyyrka, RozowaPanteraa oraz MinnieMouse się odzywały w ogóle w ostatnich tygodniach? 🤔
Jestem!
Wybaczcie, powiem wam, że druga połowa sierpnia była w rozjazdach i myślałam, że we wrześniu będzie mi łatwiej zaglądać na forum. Ale pojawiła się szkoła, zerówka i zajęcia dodatkowe i się zastanawiam, gdzie ten czas mi umyka 🙈 ale pamiętam o was cały czas!
U mnie w zeszły czwartek było prawie 9cm bobasa i chyba teraz ze mnie trochę zeszło stresu o niego. Czekam już na jego konkretne ruchy to już zupełnie się uspokoję. Mam nadzieję
W temacie starszakow jeszcze już dwa razy miałam sny, że mamy wszy. Nie polecam
.
aszin, Natalia K, polalola lubią tę wiadomość
Ja '90
3 dzieciaczki i 2 Aniołki -
kropko wrote:Dziewczyny, czy normalnie jecie wędliny będąc w ciąży? Chodzi mi o takie klasyczne, typowe wędliny sklepowe jak np. polędwica sopocka itp. Pytam bo różne źródła różnie podają i już sama nie wiem 🤣
Ja jem i w poprzedniej ciąży też jadłam. Pamiętam jak spanikowałam, jak wyskoczył mi jakiś amerykański tik tok, że laska w ciąży marzy o kanapce z indykiem i miałam takie „wtf to sobie zjedz”. Potem wpadłam w spiralę czytania, czy można, czy nie. No ale ostatecznie nie dałam się zwariować i ja osobiście jem na co dzień normalnie wędliny kupione w Kauflandzie na dziale mięsnym -
Kasia111 wrote:Eee to ja z drugiej strony powiem, że zupełnie nie miałam takiego odczucia 🫣 z pierwszą zmianą pieluszki czekałam na położną, później miałam lekkie załamki nerwowe, że tyle jest tych rzeczy odnośnie pielęgnacji, pamiętać o witaminie D, tu wysypka, tam ciemieniucha, czyszczenie kikuta, że z obcinaniem paznokci sobie nie radzę, do tego naoglądałam się rolek fizjo i miałam schizę, że popsuję dziecko, bo nie tak podnoszę itp.
Ja z pierwszym miałam podobnie. Wcale wszystko samo nie przychodziło, zwłaszcza jak każda położna radziła co innego i w internecie też różne podejścia są
. Czasem zgłupieć mozna. Z każdym kolejnym dzieckiem było łatwiej, choć i później bywały chwile refleksji, czy robilam wystarczająco dużo. Teraz wiem, że nie da się nie popełniać błędów i to też trzeba zaakceptować.
Kasia111 lubi tę wiadomość
Ja '90
3 dzieciaczki i 2 Aniołki -
pyyrka wrote:Ja z pierwszym miałam podobnie. Wcale wszystko samo nie przychodziło, zwłaszcza jak każda położna radziła co innego i w internecie też różne podejścia są
. Czasem zgłupieć mozna. Z każdym kolejnym dzieckiem było łatwiej, choć i później bywały chwile refleksji, czy robilam wystarczająco dużo. Teraz wiem, że nie da się nie popełniać błędów i to też trzeba zaakceptować.
Też! Miałam okropny kryzys w pierwszych godzinach po powrocie do domu bo mąż pojechał do sklepu a ja nie mogłam uspokoić młodej.
Na pocieszenie dodam, że z każdym dniem jest łatwiej i szybko się człowiek uczy.
Co do wędlin to mi nawet zdarzało się jeść salami i kabanosy 😅 nie dajmy się zwariować. -
Hej, a ja znalazłam sobie polską położną 😁
polalola, Kasia111 lubią tę wiadomość
-
Ja już po badaniach.
Generalnie wszystko wygląda prawidłowo, nie ma żadnych obrzęków itp. Lekarz wykonywał coś na zasadzie badań połówkowych ale podkreślił że nie wszystko jest w stanie w 100% ocenić bo jest po prostu za wcześnie. Na ten moment żadnych nieprawidłowości nie ma.
No i uwaga ... To chłopiec 🩵 więc z automatu zespół Turnera jest wykluczony. Lekarz nawet zapytał mnie co powiedział genetyk, czy nie powiedział że płeć męska wykluczy nieprawidłowości.
Natomiast mogą być oczywiście jakieś inne nieprawidłowości w chromosomach płciowych, ale w związku z tym że genitalia są wykształcone jako typowo męskie, USG cały czas prawidłowe a dziesiątki historii pokazują że panorama często w tej kwestii daje dziwne wyniki zastanawiam się czy iść w ogóle na tą amniounkcje.
Oczywiście lekarz powiedział że on nie może stwierdzić po USG czy jest ok, bo to badanie wszystkiego nie pokazuje i mam wrażenie że chciał się chronić, żeby nie wpłynąć na naszą decyzję ale podczas całego badania i tego co mówił wywnioskowałam że nie jest fanem testów nipt i coś tam narzekał na to pod nosem
Ogólnie chyba wszyscy w rodzinie liczyli na dziewczynkę a tu niespodzianka 😄 mi niby to obojętne ale muszę się oswoić z tą myślą, bo z chłopcami nie miałam doczynieniaWiadomość wyedytowana przez autora: 22 września, 20:32
aszin, Zaqwsx, dzydzy, Ilianoxia, Pelasia30, Dudu13, polalola, Iwona88 lubią tę wiadomość
Ona: 31
- hiperprolaktynemia - dostinex 1/4 tabletki na tydzień
- TSH, LH, FSH, FT3, FT4, progesteron ✅
Sumplementy: mioinozytol, D3, B6, B9, B12, omega 3, magnez, jod, cholina, laktoferyna
On: 34
- morfologia 2%❗
- podwyższona agregacja❗
- koncentracja w 1ml - 67 mln / w całości 173mln ✅
- ruch całkowity - 55% ✅
- ruch postępowy - 43%✅
- plemniki żywe - 80% ✅
Suplementy: fertistim, omega 3, D3, magnez
Starania od 01.2026
26.06.2026 beta 25,68
29.06.2026 beta 119
01.07.2026 beta 485
07.07.2026 beta 4646
09.07.2026 beta 11064
15.07.2026 pierwsze USG -
Witam,
Już po wizycie, bobo rośnie i ma się dobrze 🥰.
Mam odstawić już progesteron, ostatnie 8 tabletek cyclogestu i koniec. Mam coraz gorsze wyniki krwi i dostalam żelazo w tabletkach na poprawę parametrów😅. Acard też doszedł. Clexane zostaje do samego końca 😞. Kolejna wizyta za 4 tygodnie.
Myślałam że przytyłam kilogram a udało mi się schudnąć kilogram😅.
Wędliny jem normalnie, najlepiej mi wchodzi Bianka pierś gotowana z lady😋.
Zaqwsx, aszin, Dudu13, polalola lubią tę wiadomość
-
Madzialenka, to świetna wiadomość! Myślę, że możecie trochę odetchnąć 🩵
Sporo nas tutaj stosujących heparynę. Jak wygląda u Was sprawa siniaków?Starania od 08.2023
Trombofilia, Hashimoto, OAT
♀ 33 ♂ 38
03.2024 💔💔 8tc
2026:
ICSI: 3🍀 5AA, 4AA, 3BB
→ I ET 24.01 → 30.03 💔 12tc T21
→ II FET 20.06 🙏✨ → 7dpt 42,10 → 9dpt 136 → 11dpt 436,3 → 13dpt 1321 → 18dpt 6913 → 20dpt ❤️
✶ 7+2 CRL 1,15cm 🍤
✶ 9+4 CRL 2,57cm 🫐
✶ SANCO 🩵
✶ 12+1 5,74cm, prenatalne ✔
✶ 14+0 8,59 cm 🧸

-
Wędliny jem! Jeszcze jak 🤣 Nie no ogolnie to zgadzam sie z ttm zeby nie jesc surowego mięsa, ale wędliny to juz obróbka a ja jeszcze lubie sobie je zapiec z serkiem żółtym to juz calkkem wszystko co złe powinno wyginać 🤣
Madzialenka95 super info. Jak dla mnie juz mozesz byc spokojna i od amniopunkcji nikt Vie nie bedzie odciągał, ale uwazam ze bedzie formalnością
Zespol Klinefeltera jeszcze został, ale no mężczyźni z tym zespołem to nawet dzieci mogą obecnie miec wiec to nie ma o czym mowic












