Marzec 2027 🌼❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Kasia111 wrote:Lili@ Ty miałaś badane zarodki pod kątem płci? Z ciekawości- W jakim kraju mieszkasz, że udostępniają takie informacje tak wcześnie?

Alexis93 ja z tym lekiem nie miałam styczności, biorę Xonvea i od kiedy biorę 2 tabletki już nie mam takich mdłości cały dzień, zaczynają się dopiero o 22 i wtedy wiem, że czas spać
Przyszła mi ta paczka niespodzianka - dostałam jedną chustę długą i jedna kółkową, więc super ❤️ opłaciło sie
W Polsce:). Ogólnie nie możesz wybierać płci, ani wiedzieć jakiej płci masz zarodki, ale po tranaferze juz tak
. W klinikach roznie się to odbywa, czasem info na 1 wizycie czasem na serduszkowej
.
Kasia111 lubi tę wiadomość
-
Widzę, że praktycznie wszystkie robicie SAnco..ja jestem w kropce. Powiem Wam szczerze, że rodziłam 15 lat temu i wtedy nie wiedziałam nawet o betahcg. Wiek 27 lat nie uprawniał mnie do żadnych dodatkowych badań prenatalnych. Teraz przebadany zarodek, zapisałam się na usg genetyczne z testem pappa i wolnym hcg na mfz... no i nie wiem czy też nie tobie faktycznie tego SAnco..
-
Ja w tych badaniach dodatkowych jestem zielona, a w niemczech to też jest jakoś inaczej, muszę się zgadać z koleżanką i się jej zapytam jak to u nas wygląda.Lili@ wrote:Widzę, że praktycznie wszystkie robicie SAnco..ja jestem w kropce. Powiem Wam szczerze, że rodziłam 15 lat temu i wtedy nie wiedziałam nawet o betahcg. Wiek 27 lat nie uprawniał mnie do żadnych dodatkowych badań prenatalnych. Teraz przebadany zarodek, zapisałam się na usg genetyczne z testem pappa i wolnym hcg na mfz... no i nie wiem czy też nie tobie faktycznie tego SAnco..
-
Ja ani w pierwszej ani w drugiej nie planuje żadnych dodatkowych badan genetycznych. Oddałam krew na pappe, za troche ponad tydzień mam usg i dopiero jak cos bedzie nie tak to rozdzerzę diagnostykę. Nie czuję presji ze każdy robi 😅
patkalopatka, Kasia111 lubią tę wiadomość
-
Claudii daj znać jak wizyta.
Co do SANCO - wykonanie powinno zależeć od indywidualnych potrzeb - ja zaraz kończę 36 lat i to moja pierwsza ciąża, więc zamierzam zrobić.
Lunara lubi tę wiadomość
-
Macie zawroty głowy w ciąży? Ja dziś wstawałam w nocy do łazienki i cały pokój mi zawirował, aż musiałam się położyć. Potem przy obracaniu na boki w łóżku 🙈 I teraz w ciągu dnia też się zdarzają, ale delikatniejsze.
Ja testu NIPT miałam nie robić w poprzedniej ciąży, ale cieszę się, że zrobiłam, bo przynajmniej wiedziałam, z jakiego powodu ciąża się zatrzymała. Inaczej myślę, że trudniej byłoby mi się z tym pogodzić. A w tej robiłam z wiadomych już przyczyn. I tak jak pisze Patiti, każdy powinien decydować sam, bez presji czy namów z otoczenia 🙂
Kasia111, Lunara, Anabbit lubią tę wiadomość
-
U mnie też wiek 36 lat, ale nie planuje tego badania. Ostatnio mieliśmy za dużo wydatków, a w najbliższym czasie będzie ich jeszcze więcej dlatego dopóki będzie wszystko dobrze na prenatalnych nie uśmiecha mi się wydawać pieniędzy na to dodatkowo.
Niemniej gratuluję dziewczynom które już wiedzą!
patkalopatka lubi tę wiadomość
2 IVF marzec 2026
2 cykle Dipherline
23.06 FET jedyny zarodek
6 dpt - 26
8 dpt 109
10 dpt 414
14 dpt 2344 widoczny pęcherzyk ciążowy
23 dpt, 5+6 ciąży krwawienie - na USG 💍 z pulsującym sercem
6+4 USG krwiak
7+6 plamienie, na usg na IP CRL 16 mm i FHR 172 ❤️
8+4 USG CRL -
Taaak zdarza mi sie czasem miec, do tego intensywna choroba lokomocyjna. 20 min jazdy i czuje sie jakbym sie godzinę na karuzeli bujałaaszin wrote:Macie zawroty głowy w ciąży? Ja dziś wstawałam w nocy do łazienki i cały pokój mi zawirował, aż musiałam się położyć. Potem przy obracaniu na boki w łóżku 🙈 I teraz w ciągu dnia też się zdarzają, ale delikatniejsze.
Ja testu NIPT miałam nie robić w poprzedniej ciąży, ale cieszę się, że zrobiłam, bo przynajmniej wiedziałam, z jakiego powodu ciąża się zatrzymała. Inaczej myślę, że trudniej byłoby mi się z tym pogodzić. A w tej robiłam z wiadomych już przyczyn. I tak jak pisze Patiti, każdy powinien decydować sam, bez presji czy namów z otoczenia 🙂 -
Monia12@ wrote:U mnie też wiek 36 lat, ale nie planuje tego badania. Ostatnio mieliśmy za dużo wydatków, a w najbliższym czasie będzie ich jeszcze więcej dlatego dopóki będzie wszystko dobrze na prenatalnych nie uśmiecha mi się wydawać pieniędzy na to dodatkowo.
Niemniej gratuluję dziewczynom które już wiedzą!
Mnie też finansowo już wszystko pokonuje.
Miałam badany zarodek wiec tez poczekam na usg genetyczne...I co mi lekarz powie jeszcze na wizycie pod koniec miesiąca.
-
aszin wrote:Macie zawroty głowy w ciąży? Ja dziś wstawałam w nocy do łazienki i cały pokój mi zawirował, aż musiałam się położyć. Potem przy obracaniu na boki w łóżku 🙈 I teraz w ciągu dnia też się zdarzają, ale delikatniejsze.
Ja testu NIPT miałam nie robić w poprzedniej ciąży, ale cieszę się, że zrobiłam, bo przynajmniej wiedziałam, z jakiego powodu ciąża się zatrzymała. Inaczej myślę, że trudniej byłoby mi się z tym pogodzić. A w tej robiłam z wiadomych już przyczyn. I tak jak pisze Patiti, każdy powinien decydować sam, bez presji czy namów z otoczenia 🙂
Teraz już tak nie mam, ale był taki czas, że jak wstałam z kanapy to miałam zawroty głowy
Co do NIPT - ja normalnie też bym raczej nie robiła, gdyby nie to, że w pierwszej ciąży w prenatalnych wyszło nam podwyższone ryzyko ZD i zrobiliśmy, teraz nie chcieliśmy mieć tego stresu -
aszin wrote:Macie zawroty głowy w ciąży? Ja dziś wstawałam w nocy do łazienki i cały pokój mi zawirował, aż musiałam się położyć. Potem przy obracaniu na boki w łóżku 🙈 I teraz w ciągu dnia też się zdarzają, ale delikatniejsze.
Ja testu NIPT miałam nie robić w poprzedniej ciąży, ale cieszę się, że zrobiłam, bo przynajmniej wiedziałam, z jakiego powodu ciąża się zatrzymała. Inaczej myślę, że trudniej byłoby mi się z tym pogodzić. A w tej robiłam z wiadomych już przyczyn. I tak jak pisze Patiti, każdy powinien decydować sam, bez presji czy namów z otoczenia 🙂
Mi przy wstawaniu z pozycji leżącej z kanapy się bardzo często zdarza 🙈 Wczoraj jak wracałam z tej krzywej cukrowej to myślałam, że nie dojdę z przystanku do domu, tak mi się w głowie kręciło, że co chwilę musiałam się zatrzymywać.
-
Hej, ja z objawów mam delikatny katar 😅 robię listę zakupów i wymyślam jedzenie na przyszły tydzień i mi niedobrze jak myślę o jedzeniu🫣
-
KarolinaJ0702 wrote:Hej, ja z objawów mam delikatny katar 😅 robię listę zakupów i wymyślam jedzenie na przyszły tydzień i mi niedobrze jak myślę o jedzeniu🫣
Ja mam dziś jakąś dziwna przypadłość. 2 dni drapało mnie gardlo. Rano obudziłam się lekko spocona no i od rana chodzę i się pocę. Ogólnie nic mi nie jest, ale przez taki objaw już łapie stres, że to może jakaś choroba;(. -
Również mam zawroty głowy jak wstaje ale zdarzało mi się to również przed ciążą bo całe życie mam niskie ciśnienieOna: 31
- hiperprolaktynemia - dostinex 1/4 tabletki na tydzień
- TSH, LH, FSH, FT3, FT4, progesteron ✅
Sumplementy: mioinozytol, D3, B6, B9, B12, omega 3, magnez, jod, cholina, laktoferyna
On: 34
- morfologia 2%❗
- podwyższona agregacja❗
- koncentracja w 1ml - 67 mln / w całości 173mln ✅
- ruch całkowity - 55% ✅
- ruch postępowy - 43%✅
- plemniki żywe - 80% ✅
Suplementy: fertistim, omega 3, D3, magnez
Starania od 01.2026
26.06.2026 beta 25,68
29.06.2026 beta 119
01.07.2026 beta 485
07.07.2026 beta 4646
09.07.2026 beta 11064
15.07.2026 pierwsze USG -
Ja też na razie się wstrzymałam z testami typu Sanco, poczekam do prenatalnych. Też przypomniałam sobie, że dr Sydor mówił mi jeśli chciałabym je zrobić to muszę poczekać min 5 dni po odstawieniu accofilu, a mam brać do 12 tyg także..
Jeśli chodzi o pappe to oni pobierają na wizycie prenatalnej krew do badań?
patkalopatka lubi tę wiadomość
-
W klinice gdzie ja będę robić prenatalne trzeba być co najmniej 2 h przed wizytą na badanie krwi żeby zdążyli z wynikami. Czytałam na necie, że różnie to wygląda czasem pełny wynik jest dopiero po kilku dniach jeśli nie ma laboratorium na miejscu.
Czy planujecie robić PLGF przy prenatalnych? Mam zrobić to dodatkowo, a zapomniałam o tym zapisując się na badania, muszę tam zadzwonić jeszczeWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:07
2 IVF marzec 2026
2 cykle Dipherline
23.06 FET jedyny zarodek
6 dpt - 26
8 dpt 109
10 dpt 414
14 dpt 2344 widoczny pęcherzyk ciążowy
23 dpt, 5+6 ciąży krwawienie - na USG 💍 z pulsującym sercem
6+4 USG krwiak
7+6 plamienie, na usg na IP CRL 16 mm i FHR 172 ❤️
8+4 USG CRL -
Dziewczyny przychodzę z aktualizacją mojego krwiaka na wakacjach. Zostawili mnie w szpitalu na dwie noce, na szczęście mega dobrze zareagowałam na leki i leżenie. Wypuścili mnie wczoraj, jak zniknęło aktywne krwawienie. Jedną dobę widziałam, że były brązowe skrzepy dość intensywne, teraz już jest czysto. Byłam dzisiaj na kontroli, z Kropkiem wszystko ok, został skrzep ok 1cm plus mniejsze fragmenty, więc poprawa mega. Dostałam dalej dopochwowo 3x2 tab progesteronu 200mg i pozwolenie na sobotni wylot do domu. W zaleceniach oczywiście zero dźwigania, minimum chodzenia, unikanie upałów, gorących kąpieli, kofeiny, itp.
No i tu śmieszny wątek, bo poprosiłam wczoraj telefonicznie o kontakt lekarki, która prowadziła mnie w Klinice przez proces invitro i rozpisywała zejście z leków. To ona zadecydowała o zejściu z większości proga przed 12tc, więc chciałam zapytać co teraz, co po powrocie do kraju, jak z zejściem znowu z leków. Mojego "prowadzącego" normalnego gina widziałam raz na oczy, więc wolałam spytać kogoś z kim dłużej pracowałam. I tu nie wiem, co myśleć, kogo słuchać... W tutejszym szpitalu na przyjęciu powiedzieli mi, że krwiak jest tuż przy szyjce i położony wokół dziecka, dostałam diagnozę poronienia zagrażającego, wszyscy mega przejęci obstawili mnie toną leków, lekarz przychodził dwa razy dziennie pytać o rodzaj krwawienia. Pierwszego dnia dostłownie chlustało ze mnie okresową krwią na podłogę łazienki, położne nawet wodę mi do łóżka dawały, żebym się nie ruszała. Krwiak po tych lekach zmniejszył się mega i przestał aktywnie krwawić. Przesłałam dokumentację do Kliniki i lekarka z Polski dzisiaj do mnie przez telefon, że bez sensu takie dawki leków, cytując "no mogła się pani przestraszyć, bo jak przy szyjce to pewnie pani pokrwawiła sobie, a to mało przyjemne" 🙄 powiedziała, że ona to by zeszła z tych leków zamiast 3x2 do 2x1 bo już nie krwawie i na luzie zgłosiła się na kontrolę dopiero w środę po powrocie tak, jak mam już ustalonego od dawna lekarza prowadzącego. Gdzie lekarz w tureckim szpitalu kazał mnie po lotnisku wozić na wózku i skontrolować wszystko maks w pon w Polsce.
Ja nie wiem, czy u nas tak na luzie podchodzą, czy to kwestia tej lekarki konkretnej, czy co.... ale mam dziwne wrażenie, że już bym nie była w ciąży, gdyby spotkało mnie to w domu i zamiast na sor zadzwoniłabym po poradę do kliniki 🫣
-














