PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Klarnecistka wrote:Kiedy zamierzacie powiedzieć swoim starszakom?
Wiadomo, że co innego nastolatki, a co innego kilkulatki, ale zastanawiam się jak to rozegrać. Kiedy będzie najbezpieczniej, no i żeby mój trzylatek to jakość po swojemu dobrze zrozumiał. Najbliższa rodzina już wie, więc trochę się boje, że ktoś coś wygada przy okazji też... 🫣
My naszej 6-latce planujemy powiedzieć za trzy tygodnie. Już będziemy oczywiście po wizycie u lekarza. Nie czekam na tzw. bezpieczny czas, bo wiadomo, że cała ciąża to dość trudny okres. Moja córka jest bardzo przytulaśna i chciałabym żeby wiedziała, że musi uważać na mój brzuszek. O rodzeństwie mówi od kiedy w ogóle mówi więc myślę, że to będą dla niej szczęśliwe, duże emocje. W dodatku za trzy tygodnie ma urodziny wobec przyjdzie cała najbliższa rodzina to raczej już wszystkim powiemy.
kleopatr4, Klarnecistka lubią tę wiadomość
👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
⏸️ 7.2019
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
5cs
27.01 (10dpo) ⏸️
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216
4.02 - beta 1061
18.02 - 0,6 cm dzidziusia z ❤️🥰

-
Widzę że nie dodał mi się post o tych książeczkach. To znowu - od minimum 3 rz dziecko w brzuchu mamy, wcześniej może być Jadzia pętelka wita dzidziusia, Pucio opowiada jakoś tak, Tola i Stasiu? Jakoś podobnie😅 i jakaś jeszcze taka w miarę.
My mamy witaj maluszku i jest o tyle fajna ze rozróżnia się poród SN i cc wiec każdy jest zaopiekowany. Jest bardzo bliskosciowa.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 17:33
Klarnecistka lubi tę wiadomość
-
Ja się jednak zdecydowałam poczekać z usg... Najpierw wybiorę się do mojej położnej naradzić w sprawie ewentualnych badań nieinwazyjnych, z krwi. Takich poprzednio nie wykonywałam.
-
Mam pobolewanie ogólnie podbrzusza ale inne niż na okres i raz jeden jajnik ,raz drugi.
-
Momentami mam wrażenie ,że piersi już mnie nie bolą 🙈 chat gpt twierdzi,że objawy mogą się nasilać,słabnąć albo znikać,a ja już panika.
-
Hormony wydzielają się skokowo więc przyzwyczajamy się do pewnego ich poziomu, cycki przestają boleć a tu BUM i znowu. Ja miałam tak wczoraj, od rana prawie w ogóle nie czułam piersi a pod wieczór myślałam że szału dostanę jak stanika nie zdejmę. Dzisiaj ból umiarkowany.
Te lekkie kłucie podbrzusza czy to jajników tak samo pojawia się i znika.👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
⏸️ 7.2019
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
5cs
27.01 (10dpo) ⏸️
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216
4.02 - beta 1061
18.02 - 0,6 cm dzidziusia z ❤️🥰

-
Kurde, ja za to w piersiach nic nie czuję 🫣👧 30 👨31
07.2025 CB 💔 1cs
3 cs
•podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
•macica dwurożna
•brak lewego płata tarczycy
Wyniki:
•AMH 9,46 ng/ml
•TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
•Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
•Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
•Żelazo 196 ✅
•Testosteron 45,3 ng/dl ❌
•Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅ -
Mimblanee, super różnica wieku Ci się szykuje! I niezły maraton 🫣
Mnie piersi bolą cały czas, raz mniej raz bardziej i poza tym bólem brzucha w sumie na razie tyle ma objawów. Jeszcze węch mam bardziej wrażliwy. Dziś miałam problem z kucaniem przy wyczesywaniu psa, zmęczyłam się jak nigdy 😅 czekam na jakąś lepszą pogodę żeby wrócić do długich marszy z psem, bo w taką pogodę ani mi ani jej się wychodzić nie chce.
Mimblanee lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny a jak z bliskością z partnerami? Wszystko normalnie, czy na razie się powstrzymujecie z ❤️?
I jak kwestia zabezpieczania się? -
U nas normalnie, albo nawet więcej inicjatywy z mojej strony 🤭 nawet nie przyszło mi do głowy zabezpieczanie się.BlackAmericano wrote:Dziewczyny a jak z bliskością z partnerami? Wszystko normalnie, czy na razie się powstrzymujecie z ❤️?
I jak kwestia zabezpieczania się?
Karos31 lubi tę wiadomość
-
babajagapatrzy wrote:U nas normalnie, albo nawet więcej inicjatywy z mojej strony 🤭 nawet nie przyszło mi do głowy zabezpieczanie się.
Ja najbardziej zastanawiałam się nad tym zabezpieczaniem, bo ostatnio brak apka podświetliła mi na czerwono, ze względu na możliwość zainfekowania płodu i zaczęłam rozkminiać
-
My też się nie zabezpieczamy. Myślę ,że wszystko z umiarem 😁 ale no seks musi byc 😁
-
Ja się powstrzymuje od tradycyjnych stosunków. W pierwszej ciąży w 8 tygodniu pękł mi krwiak, akurat przypadkiem dzień po stosunku. Krew poleciała jak z kranu, ja dostałam histerii i skończyło się na SOR, po tej akcji obydwoje się trochę boimy. Wtedy dostaliśmy zakaz współżycia i teraz na razie też się wstrzymamy. Pierwsza wizyta u gina w czwartek więc zobaczymy co powie. Dodatkowo pół życia walczę z nawracającymi infekcjami pęcherza, od roku po każdym stosunku miałam profilaktycznie brać tabletkę furaginy, a teraz wiadomo nie mogę. Mega wzmocniłam odporność moich dróg moczowych żurawiną i d-mannozą ale jednak boję się sprawdzić reakcji na stosunek bez furaginy. Tak samo dla mnie odpada basen bo tylko spojrzę na wodę i mogę odliczać 24 godziny do pierwszych objaowow 🙈
-
Co do dzieci to my mamy wyzwanie bo mąż ma 10 letnia córkę z poprzedniego związku. Mieszka ona z nami przez jakieś 60% czasu i nie chce mieć rodzeństwa. O poprzedniej ciąży nie zdążyliśmy jej powiedzieć bo całe szczęście czekaliśmy na prenatalne. Dodatkowo dla niej rodzeństwo będzie wiązało się ze zmianą pokoju. Mieszkamy w domu i dostanie większy pokój z własną garderobą i klimatyzacją ale jak się jej pytamy czy chce nowy pokój to mówi, że nie. Na szczęście ja głośno ogłosiłam remont nowego pokoju już w grudniu i jutro planowo zaczynają się prace więc rozmawiamy z nią o tym pokoju od 2 miesięcy, także cała akcja będzie już na zaawansowanym etapie jak się dowie o ciąży. Pokój musimy zmienić bo jej dotychczasowy jest idealny pod małe dziecko bo zostawiając otwarte drzwi z naszego łóżka jest widok na pokój dziecięcy, a dodatkowo to najcieplejsza sypialnia w całym domu i po porodzie my zamierzamy tam spać kilka miesięcy z bobasem. W naszej sypialni przy tych mrozach było 17 stopni z uwagi na to, że projektant wymyślił sobie 3 metry wysokości, wygląda zjawiskowo ale dogrzać nie można.
-
kleopatr4 wrote:Widzę że nie dodał mi się post o tych książeczkach. To znowu - od minimum 3 rz dziecko w brzuchu mamy, wcześniej może być Jadzia pętelka wita dzidziusia, Pucio opowiada jakoś tak, Tola i Stasiu? Jakoś podobnie😅 i jakaś jeszcze taka w miarę.
My mamy witaj maluszku i jest o tyle fajna ze rozróżnia się poród SN i cc wiec każdy jest zaopiekowany. Jest bardzo bliskosciowa.
Super, bardzo dziękuję!
Mąż upiera się przy tym, żeby mu powiedzieć po połowie ciąży, jak już zacznie być faktycznie widać, ale ja nie jestem przekonana. Raz, że bardzo wyłapuje wszystkie niuanse i na bank coś usłyszy i połączy kropki, a dwa, że jednak nie będzie wiedział, że ma uważać na ten brzuch, a lubi się na mnie wspiąć albo skoczyć z zaskoczenia 🫣
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
My na razie się wstrzymujemy z ❤️ aż do wizyty u lekarza i zielonego światła, że wszystko ok. Ale ogólnie to i tak przy młodym nie ma za bardzo czasu (śpi z nami 🙈) więc już starania nas wykończyły i jesteśmy zaspokojeni na zapas 😅 poza tym wiecie.. ja od 9 miesięcy nie przespałam nocy więc to taki czas naszego życia dość intensywny 😅
A na dodatek mam jakąś rankę na skórze przy wejściu do pochwy i kurcze trochę boli 🤔 smaruję linomagiem, ale chyba będę musiała się poradzić lekarza co z tym zrobić żeby jakaś infekcja się nie wdała. -
Niech partner zbada nasienie pod kątem bakterii tlenowych i beztlenowych. Naprawdę, to jest takie nawracające gówno. Ja miałam non stop zapalenie pęcherza, teraz mąż co kilka miesięcy bada profilaktycznie. Po jego antybiotykoterapii ja nie mam żadnych dolegliwości.Ninia wrote:Ja się powstrzymuje od tradycyjnych stosunków. W pierwszej ciąży w 8 tygodniu pękł mi krwiak, akurat przypadkiem dzień po stosunku. Krew poleciała jak z kranu, ja dostałam histerii i skończyło się na SOR, po tej akcji obydwoje się trochę boimy. Wtedy dostaliśmy zakaz współżycia i teraz na razie też się wstrzymamy. Pierwsza wizyta u gina w czwartek więc zobaczymy co powie. Dodatkowo pół życia walczę z nawracającymi infekcjami pęcherza, od roku po każdym stosunku miałam profilaktycznie brać tabletkę furaginy, a teraz wiadomo nie mogę. Mega wzmocniłam odporność moich dróg moczowych żurawiną i d-mannozą ale jednak boję się sprawdzić reakcji na stosunek bez furaginy. Tak samo dla mnie odpada basen bo tylko spojrzę na wodę i mogę odliczać 24 godziny do pierwszych objaowow 🙈

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm









