PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Niestety u mnie to się ciągnie od dziecka, partner po antybiotykoterapii. Urolog stwierdził , że łapie swoje własne bakterie, tylko sęk w tym, że każdy człowiek je ma, a ja na loterii wygrałam wyjątkową wrażliwość na to. Już taka moja uroda. Bardzo pomaga mi od kiedy stosuję d-mannoze. Zgadzam się, że jest to wyjątkowe g….
-
Ja też muszę czekać do wizyty z ❤️, bo również doświadczenie z poprzedniej ciąży nie pozwoli mi wyluzować. Muszę dostać wyraźne zielone światło. Poza tym chyba załapałam spadek libido, ale możliwe, że to nie spadek a właśnie ten lęk przed krwawieniem.👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
⏸️ 7.2019
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
5cs
27.01 (10dpo) ⏸️
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216
4.02 - beta 1061
18.02 - 0,6 cm dzidziusia z ❤️🥰

-
2 razy dziennie aplikuję cyclogest, więc w ogóle nie widzę tu miejsca na sex

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm -
Vainchild wrote:Ja też muszę czekać do wizyty z ❤️, bo również doświadczenie z poprzedniej ciąży nie pozwoli mi wyluzować. Muszę dostać wyraźne zielone światło. Poza tym chyba załapałam spadek libido, ale możliwe, że to nie spadek a właśnie ten lęk przed krwawieniem.
To moja pierwsza ciąża, więc nie mam przykrych doświadczeń z przeszłości, ale zbliżenia mnie stresują.
Mąż mnie rozumie i nie są częste. Mówi, że jeśli chce to możemy zrezygnować z nich do czasu wizyty, a z drugiej strony nie dzieje się nic, co wskazywałoby na to, że definitywnie powinniśmy się wstrzymać.
Po prostu mam etap stresowania się wszystkim 😅
Vainchild lubi tę wiadomość
-
Ja teraz cały dzień będę się stresować i czekać znów na wynik bety i progesteronu 🙈 robiłam też w Alab ,żeby było w tym samym laboratorium.
BlackAmericano, Talto109_, Vainchild lubią tę wiadomość
-
Karos31 wrote:Ja teraz cały dzień będę się stresować i czekać znów na wynik bety i progesteronu 🙈 robiłam też w Alab ,żeby było w tym samym laboratorium.
Czekamy z Tobą i trzymamy kciuki ❤️
Karos31 lubi tę wiadomość
-
Trzymam kciuki za wszystkie wyniki bety dzisiaj. Ja w środę muszę zrobić progesteron przed czwartkową wizytą u gina i się zastanawiam czy zrobić trzecią betę. Wiem, że mnie będzie stresował wynik ale z drugiej strony w poprzedniej ciąży niska beta była zapowiedzią nieprawidłowości i gdyby lekarze się nad tym pochylili zamiast mnie uspokajać, że jak serce bije to jest ok, to może szybciej widziałabym, że z ciąży nic nie będzie.
-
Rozumiem Cię totalnie. Ja postanowiłam nie ryzykować usg i kierować się na ten moment betą. Nie czuję potrzeby jej wykonywać ponownie póki mam objawy ciąży. Natomiast do prenatalnych (USG lub nifty) chce jakoś kontrolować rozwój tej ciąży, więc raczej będę co jakiś czas spuszczać krew.Ninia wrote:Trzymam kciuki za wszystkie wyniki bety dzisiaj. Ja w środę muszę zrobić progesteron przed czwartkową wizytą u gina i się zastanawiam czy zrobić trzecią betę. Wiem, że mnie będzie stresował wynik ale z drugiej strony w poprzedniej ciąży niska beta była zapowiedzią nieprawidłowości i gdyby lekarze się nad tym pochylili zamiast mnie uspokajać, że jak serce bije to jest ok, to może szybciej widziałabym, że z ciąży nic nie będzie.
Moje przesłanki są trochę odmienne od powszechnych, ale wiem na pewno, że jeśli byłoby coś nie tak tfu tfu to póki dziecko by walczyło to mnie pozostaje robić to samo.
Miałam kilka dni temu sen, z tych dziwnych hipotetycznych… i wiem po nim, że najlepsze co mogę zrobić teraz to nie ingerować i zaufać ciału. Cokolwiek by się nie działo to moje ciało może dać mi znać w odpowiednim czasie. Czuję, że w końcu rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.
Cokolwiek postanowisz Ninia rób tak żebyś ty była spokojna, bo wiesz jak jest - stres potrafi być niszczący. -
kleopatr4 wrote:Rozumiem Cię totalnie. Ja postanowiłam nie ryzykować usg i kierować się na ten moment betą. Nie czuję potrzeby jej wykonywać ponownie póki mam objawy ciąży. Natomiast do prenatalnych (USG lub nifty) chce jakoś kontrolować rozwój tej ciąży, więc raczej będę co jakiś czas spuszczać krew.
Moje przesłanki są trochę odmienne od powszechnych, ale wiem na pewno, że jeśli byłoby coś nie tak tfu tfu to póki dziecko by walczyło to mnie pozostaje robić to samo.
Miałam kilka dni temu sen, z tych dziwnych hipotetycznych… i wiem po nim, że najlepsze co mogę zrobić teraz to nie ingerować i zaufać ciału. Cokolwiek by się nie działo to moje ciało może dać mi znać w odpowiednim czasie. Czuję, że w końcu rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.
Cokolwiek postanowisz Ninia rób tak żebyś ty była spokojna, bo wiesz jak jest - stres potrafi być niszczący.
Ciekawy wątek. Wgl nie wybierasz się na USG kontrolne? Dopiero Nifty czy tam inne w pobliżu prenatalnych?33 👫 35
03/2025- poronienie chybione
02/2026- poronienie chybione -
Ninia, mogę zapytać na czym polegały nieprawidłowości bety w poprzedniej ciąży?
BlackAmericano, ja też z tych stresujących się, więc rozumiem. Chłop mnie uspokaja, a ja się nakręcam. Ciekawe czy bijące serce mnie uspokoi 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego, 10:43
-
babajagapatrzy wrote:Ninia, mogę zapytać na czym polegały nieprawidłowości bety w poprzedniej ciąży?
BlackAmericano, ja też z tych stresujących się, więc rozumiem. Chłop mnie uspokaja, a ja się nakręcam. Ciekawe czy bijące serce mnie uspokoi 🥹
Na razie wydaje mi się, że serduszko mnie uspokoi, ale później będzie kolejny etap, czyli prenatalne, więc u mnie spokój pewnie potrwa dzień, a później kolejny stres 😅
Przyznam, że dopiero śledząc historie dziewczyn na forum, dowiedziałam się, że może być coś jak puste jajo płodowe i serduszko może nie bić.
Pozytywny test i wynik B-hcg uważałam za pewnik, który oznacza, że jestem w ciąży, więc to oczywiste, że pęcherzyk jest na swoim miejscu, tak samo zarodek i bijące serce.
Dzięki temu jestem bardziej świadoma i staram się podchodzić do tej ciąży z dystansem, bo nic jeszcze nie jest pewne.
Oby stres mnie nie wykończył 😂 -
Ja się cały czas będę bała po moich przejściach. Jeszcze ,że trafiłam na lekarza ,który kłamał mnie w sprawie poprzedniej ciąży ,że wszystko jest prawidłowo,nigdy mu tego nie wybaczę,nawet kilka dni przed prenatalnymi mi wmawiał,że mam zdrowe dziecko. Więc idąc na 2 prenatalne szłam szczęśliwa i nagle takiego placka na twarz dostałam.
Teraz mam zamiar iść do lekarza prywatnie,który ma dobry sprzęt i robi też prenatalne badania i nawet szkolenia z USG więc będę mieć pewność ,że nie ukryje nic przede mną.. -
babajagapatrzy wrote:Ninia, mogę zapytać na czym polegały nieprawidłowości bety w poprzedniej ciąży?
BlackAmericano, ja też z tych stresujących się, więc rozumiem. Chłop mnie uspokaja, a ja się nakręcam. Ciekawe czy bijące serce mnie uspokoi 🥹
Około 8/9 tygodnia ja trafiłam w krwawieniem na SOR zbadali mi betę i miałam tylko 25 tysięcy, wcześniej robiłam tylko dwa razy badanie i był przyrost ponad 100%. Ta niska beta mnie zaniepokoiła więc po 2 dniach poszłam znów ją zbadać i nie było żadnego przyrostu. Od razu umówiłam się do lekarza i to nie byle jakiego bo do ordynatora położnictwa w bardzo popularnym w Wawie szpitalu i mnie uspokoił, że jak serce bije normalnie to jest ok. Dopiero po fakcie jak znalazlam dziewczyny, co miały taką samą wadę jak u mnie to wszystkie miały skrajnie niską betę. Na pappie moja beta była najniższa jaka lekarz widział w swoje karierze. W 16 tygodniu miałam betę 2500 i płód z bicie serca 150 uderzeń na minutę czyli niby wszystko ok na obrazie USG ale nie w biochemii. -
Cały czas narzekam na zaparcia, więc dziś dla odmiany mam biegunkę, boli mnie brzuch ( jak przy biegunce). Biegunka chyba może się zdarzyć, prawda?

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm -
Martit wrote:Cały czas narzekam na zaparcia, więc dziś dla odmiany mam biegunkę, boli mnie brzuch ( jak przy biegunce). Biegunka chyba może się zdarzyć, prawda?
Też miałam dwa dni temu. Czytałam,że to od progesteronu może być. -
Dzięki dziewczyny za szybkie wiadomości, dobrze tu z wami być
Mimblanee lubi tę wiadomość

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm -
Ja się martwiłam, że bez kawy będę miała zaparcia, a też ganiam do łazienki 😅 z tego co czytałam to i biegunka i zaparcia są normalne 😁
-
Ja dzisiaj pierwszy dzien bez kawy w pracy. Ledwo żyję 😂👧 30 👨31
07.2025 CB 💔 1cs
3 cs
•podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
•macica dwurożna
•brak lewego płata tarczycy
Wyniki:
•AMH 9,46 ng/ml
•TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
•Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
•Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
•Żelazo 196 ✅
•Testosteron 45,3 ng/dl ❌
•Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅ -
Dzień dobry wszystkim 🌞
Ale źle spałam, żołądek mnie bolał w nocy a nic ciężkiego nie jadłam... Chyba już się zacznę psychicznie nastawiać na zgagę, którą miałam calutką poprzednią ciążę. Czas zakupić profilaktycznie leki. Na dodatek synek zafundował pobudkę o 6 jak nigdy. Jestem ledwo żywa, niby mogłabym się teraz zdrzemnąć, bo młody ma drzemkę, ale już jestem "na obrotach" i będzie mi ciężko zasnąć więc nawet nie próbuję.
Na betę niestety dzisiaj się nie udało jechać jak miałam w planach:( nie wiem czy w ogóle się uda, bo siostra chora, nie mam w tym tygodniu z kim zostawić małego. No trudno, czasami trzeba odpuścić, zaufać ciału i nie kontrolować wszystkiego, mam jakiś taki spokój, wierzę że będzie dobrze;) do lekarza muszę przedzwonić, planuję wizytę ostatnia środa lutego, mam nadzieję zobaczyć już wtedy serduszko. Pamiętam pierwszą ciążę to umierałam ze stresu codziennie, teraz trochę nie mam na to czasu, ten mój gałgan wszędzie się wspina, oczy dookoła głowy.
Kurcze i tego każdej z nas życzę żebyśmy wszystkie tu dotrwały do tego momentu jak będziemy zmęczone maluchami ❤️❤️❤️








