PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Witajcie dziewczyny!🍀❤️👑
Ja siedze sobie w labie, wypiłam wlasnie nasz "pyszny" glukozowy drink no i czekam🤢
Ta Glukoza weszla mi jakos gorzej niz poprzednie, moze dlatego ze w weekend mialam wesele i bylam u rodzinki i wiecie jakies słodkości pojadłam i dzis to by sie przydał detox a nie kolejny strzał cukru🫣
No ale w domu zjem jajecznice na maśle dla równowagi hehe:)
@blackamericano, jestes bardzo bardzo dzielna🌸 i świetnie sie trzymasz...
@marty.na no w ciazy crp jest zwyczajowo podwyższone ale taka wartosc na pewno wymaga obserwacji, mam nadzieje ze na wizycie dr ci rozjaśni o co moze chodzić.
@sniezko, mierz sobie codziennie albo np chociaz kilka dni przed wizytą
w ciazy monitoruje sie takie podwyższone ciśnienie bo to wiąże sie z ryzykiem stanu przedrzucawkowego... mamy nie przekraczać 140/90 i basta:)
Ja dzis spalam pierwszy raz na poduszce "9" z poofi, fajna jest, wydaje mi sie super wygodnie jak w kokonie ale jednocześnie mialam wrazenie ze brzuch moj w niej jest nie rozluźniony a lekko spiety- mialam pod glowa i poduszkę i tego rogala wiec dzis sprobuje bez poduszki , moze sie przyzwyczaimy do siebie
Aktualnie mamy na ścianie mieszkania pomalowane 7 kolorow jasnych próbek kolorków beż i brazow i trwa debata ktore wybieramy 🤣 uwielbiam takie remontowe sprawy ale szkoda mi meza ktory sam pewnie bedzie przy tym rypać, no ale lepiej teraz (kiedy jeszcze mi dzidzius nie ciązy) niz pozniej jak dojadą mnie dolegliwości 3 trymestru... pewnie bede pomocnikiem przynieś wynieś 🤭
Wg juz czuje ze ten 3 trymestr nade mna wisi- zaczynają mi puchnąć nogi, skurcze, jest mi ciagle goraco choc mężu mowi ze temperatura jest ok, no ogolem niby wszyatko ok a jednak ciagle jakies niewygody 😅
Ale widze na stopce ze zostało mi mniej niz 100 dni do porodu i to z kolei jest prze prze super! Juz za momencik poznamy tego człowieczka ktory filguje w brzuchu🤩Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:15
BlackAmericano, snieżka, FloristKa, aganieszkam, pandzia 🐼, White1 lubią tę wiadomość
-
Niecierpliwa2 wrote:Jak masz możliwość to najlepiej w domu codziennie mierzyć. Mi poza domem zawsze wychodzi wyższe nawet jak sytuacja nie wydaje się stresująca 🤷♀️ Niektórzy chyba nazywają to syndromem białego fartucha. Po jednej z pierwszych wizyt lekarka kazała mi mierzyć codziennie w domu przeważnie mam ok. 110-120/70. Przed ciążą miałam poniżej 90/60.
Ja właśnie na wizytach mam zawsze w normie mimo stresu. Nawet na prenatalnych, gdzie stresowałam się strasznie.
A wczoraj byłam tylko na wykładzie ze szkoły rodzenia i przed położna tylko mierzy ciśnienie i temperature -
Ja po wizycie. Na szczęście już u mojego ginekologa
Szyjka ma 3,1 cm więc nie jest źle. Mały waży 700g, także jest spory
No i znów jest grzybica i Nystatyna
FloristKa, Kingus 1, BlackAmericano, snieżka, Niecierpliwa2, aganieszkam, Karos31, Frena, White1 lubią tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
snieżka wrote:Ja właśnie na wizytach mam zawsze w normie mimo stresu. Nawet na prenatalnych, gdzie stresowałam się strasznie.
A wczoraj byłam tylko na wykładzie ze szkoły rodzenia i przed położna tylko mierzy ciśnienie i temperature
To rzeczywiście ciekawe, że do tej pory na wizytach miałaś dobre, ale może jeszcze jakiś inny czynnik doszedł wczoraj. Nie wiem na ile np. te upały i parność na ciśnienie mogą wpływać 🤔 W sumie fajnie, że sprawdzają przed zajęciami. Jeżeli w domu by Ci się też regularnie takie wyższe zdarzało, to na pewno lekarz włączy leki na wszelki wypadek. Ale jak będzie normalne, to pewnie to była jednorazowa akcja (trzymam kciuki, żeby tak było 😊)
snieżka lubi tę wiadomość
-
U mnie też kilka dni temu pojawiły się bóle spojenia łonowego niestety i promieniują do pachwiny. Byłam u fizjo urogin, po masażu jest lepiej, ale muszę to jeszcze skonsultować z lekarką na najbliższej wizycie. Fizjo pokazała mi też kilka ćwiczeń, ale jeszcze nie zaczęłam ich regularnie robić 🫣
-
U mnie takie terminy do urofizjo ,że po dostać się idzie dopiero w sierpniu 😅
Nie rozumiem tego. A tez nie chce iść do kogokolwiek.
Także fajnie ze Ci się udało. Trzymam kciuki żeby przeszło.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:14
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Niecierpliwa2 wrote:To rzeczywiście ciekawe, że do tej pory na wizytach miałaś dobre, ale może jeszcze jakiś inny czynnik doszedł wczoraj. Nie wiem na ile np. te upały i parność na ciśnienie mogą wpływać 🤔 W sumie fajnie, że sprawdzają przed zajęciami. Jeżeli w domu by Ci się też regularnie takie wyższe zdarzało, to na pewno lekarz włączy leki na wszelki wypadek. Ale jak będzie normalne, to pewnie to była jednorazowa akcja (trzymam kciuki, żeby tak było 😊)
A czy przy wysokim ciśnienieniu tym lekiem na wszelki wypadek nie jest Acard?
Bo ja już go biorę od 5tc ciąży w dawce 150😅 -
FloristKa wrote:U mnie takie terminy do urofizjo ,że po dostać się idzie dopiero w sierpniu 😅
Nie rozumiem tego. A tez nie chce iść do kogokolwiek.
Także fajnie ze Ci się udało. Trzymam kciuki żeby przeszło.
Kurczę, to współczuję, bo myślałam, że to się ostatnio popularne zrobiło i wielu fizjo ma jako dodatkową specjalizację. Wiadomo, że u poelcanych i doświadczonych terminy są bardziej odległe, ale mi czasem udaje się złapać, jak ktoś zrezygnuje i na znanym lekarzu wpadają pojedyncze wolne godziny. Moją fizjo akurat na szczęście znam jeszcze sprzed ciąży, więc w razie czego pewnie znalazłaby chwilę i tak, ale na szczęście do niej nie ma jakichś dramatycznych kolejek. Mam nadzieję, że Tobie też się uda coś złapać! 😊 -
Marty.Na wrote:Ja po wizycie. Na szczęście już u mojego ginekologa
Szyjka ma 3,1 cm więc nie jest źle. Mały waży 700g, także jest spory
No i znów jest grzybica i Nystatyna
Lajkuję oczywiście za udaną wizytę. Jeżeli chodzi o grzybicę to współczuję. Bierzesz jakiś probiotyk po leczeniu? U mnie mam wrażenie probiotyki mega pomagają, bo odpukać nie mam nawrotu po przeleczeniu. Warto też ograniczyć słodkie, ale z tym jest trudniej u mnie 😅 Nie obżeram się jakoś dramatycznie, waga w normie rośnie, staram się wybierać jakieś "zdrowsze" daktylowe batoniki, ale i tak chętnie czekoladę czy lody dorzucę...
Marty.Na lubi tę wiadomość
-
Cześć, dziewczyny!
U mnie nadal żadnych dolegliwości poza puchnięciem stóp jak długo siedzę, więc mocno przytulam te z Was, które męczą się ze skokami ciśnienia, kłuciami i bólami. My byliśmy w sobotę na koncercie, było cudnie, ale wyszłam ze stopami jak balony, bo siedzieliśmy 4h. Na szczęście mam strumyk w lesie i on mocno łagodzi tę dolegliwość.
Zwolnienie mnie pochłania, od rana do wieczora coś się dzieje i nie ma czasu brać telefonu do ręki
teraz Was nadrobiłam leżąc na chwilę z nogami w górze. Przez te trzy dni już udało mi się nadrobić towarzyskie zaleglosci, zacząć porządki, pomyć okna, wybrać płytki do łazienek. A dziś robię ciasto dla naszego Tatki z okazji jego pierwszego Dnia Ojca 🥹
Czytam, że robicie już glukozę, też muszę się wybrać 🤢 mam czas do 9.07, do kolejnej wizyty. Jakoś mi się nie spieszy 🫢
Umówiliśmy się na zwiedzanie oddziału i spotkanie z położnymi w szpitalu, który chyba wybierzemy. Zaczęłam ich obserwować na fb i bardzo podoba mi się sposób w jaki opisują porody. Mocno stawiają na pozycje wertykalne. No i moja koleżanka z liceum pracuje tam na oddziale noworodkowym.
-
Nie, zazwyczaj Dopegytsnieżka wrote:A czy przy wysokim ciśnienieniu tym lekiem na wszelki wypadek nie jest Acard?
Bo ja już go biorę od 5tc ciąży w dawce 150😅02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Tak, ja w sumie od początku ciąży biorę probiotyk. Biorę TrivaginNiecierpliwa2 wrote:Lajkuję oczywiście za udaną wizytę. Jeżeli chodzi o grzybicę to współczuję. Bierzesz jakiś probiotyk po leczeniu? U mnie mam wrażenie probiotyki mega pomagają, bo odpukać nie mam nawrotu po przeleczeniu. Warto też ograniczyć słodkie, ale z tym jest trudniej u mnie 😅 Nie obżeram się jakoś dramatycznie, waga w normie rośnie, staram się wybierać jakieś "zdrowsze" daktylowe batoniki, ale i tak chętnie czekoladę czy lody dorzucę...
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Mnie na szczęście infekcje intymne w ciąży omijają a mam mega skłonność. Powiem Wam, że dodatkowo od kiedy odetchnęłam z ulgą po pierwszym prenatalnym mam dosyć dużą ochotę na przytulanki z mężem więc praktycznie co 2-3 dni. Ja mogłabym częściej ale już mu odpuszczam bo wiem, że on lubi bardzo szczupłe ciało a teraz zdecydowanie takiego nie mam więc dla niego teraz to z czystej miłości, a nie z pożądania 🤣🤣🤣🤣. Też tak macie?
Siedzę w naszym drugim domu za granicą i tutaj od ponad tygodnia 35 stopni w dzień, 26-27 w nocy. Na szczęście jesteśmy nad samym morzem. Cieszyłam się, że jak wrócę do Polski w weekend to trochę odpocznę od upałów, a tutaj zonk.
Na krzywą idę w przyszłą sobotę, muszę trochę zmienić dietę bo tutaj czysta rozpusta codziennie. Jestem ciekawa co zastanę na wadze w domu po tych 2,5 tygodnia.
Marty.Na lubi tę wiadomość
-
Ninia, jak rozwiązałaś kwestię wyjazdu za granicę w kontekście zwolnienia i ZUS? Zgłaszałaś przebywanie pod innym adresem? Chcielibyśmy w sierpniu gdzieś wyskoczyć, ale martwi mnie widmo kontroli.
U nas mąż boi się przytulanek, więc od jakiegoś czasu mamy zawieszenie ❤️🩹 -
Marty.na współczuję walki z grzybicą ale chociaż ta szyjka na dobrym poziomie 👍🏼
Każde bóle, kłucia nieco nas niepokoją a przeważnie okazuje się,że to nic złego. Jednak warto wszystko obserwować.
Śnieżko tak jak już dziewczyny doradzały, mierz ciśnienie w domu po spoczynku o tej samej porze. Pewnie to jednorazowy skok, może sam wypad na szkołę rodzenia wewnętrznie Cię za bardzo przejął i stąd taki pomiar. 🤗
Ninia, pewnie chodzisz się przy takich upałach 😎 tak, do nas też w końcu pogoda dotarła piękna ☀️ ale mnie upały bardzo w ciąży męczą, nie puchną mi nogi ale non stop czuje,że muszę usiąść. Także jaccuzi już rozłożone, basenik dla córci także i korzystamy 🤽🏼♀️
Babajagapatrzy, produktywne dni masz za sobą! Ale fajny pomysł z tym ciachem dla Taty 😍 ja zamówiłam personalizowany kubek ale jeszcze nie dotarł, trudno będzie miał opóźniony prezent 😅2023:
2x CB
2x puste jajo płodowe
💔
Diagnostyka poronień nawykowych
2024:
Marzec ⏸️
Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
26.11 G. 2890g 54cm 💖
2026:
29.01 beta 344, prog 24.3, TSH 3.5 🔴
31.01 beta 1049, prog 26
02.02 beta 3460, prog 33.5
16.02 CRL 7.3mm 128♥️
Duphaston, cyclogest, neoparin, acard, encorton, euthyrox, prolutex



-
Tak zgłosiłam ale ponoć jak jeszcze pracodawca opłaca zwolnienie to się ZUS przeważnie nie interesuje. Pod koniec lipca zamierzam jeszcze przylecieć na około 10 dni i wtedy też od razu zgłoszę. U mnie jest to taka sytuacja, że to jest nasz drugi dom. Jesteśmy z mężem współwłaścicielami więc to jest na zasadzie wyjazdu na własną działkę. Przed drugim wylotem załatwię sobie jeszcze zezwolenie od lekarza na wyjazd i lot samolotem bo teraz nie ogarnęłam i na lotnisku już przy wejściu do samolotu się obsługa zainteresowała, który tydzień ciąży. Wystarczyła tylko ustna informacja, kartę ciąży miałam w ze sobą ale nie kazali wyjmować.babajagapatrzy wrote:Ninia, jak rozwiązałaś kwestię wyjazdu za granicę w kontekście zwolnienia i ZUS? Zgłaszałaś przebywanie pod innym adresem? Chcielibyśmy w sierpniu gdzieś wyskoczyć, ale martwi mnie widmo kontroli.
U nas mąż boi się przytulanek, więc od jakiegoś czasu mamy zawieszenie ❤️🩹
Musieliśmy tutaj pozałatwiać trochę spraw, a niestety w wielu miejscach trzeba być osobiście plus ja o wiele lepiej mówię. Mąż zna angielski perfekcyjnie ale no tutaj to się nie przydaje. Dodatkowo sobie nie wyobrażam, że on by wyjechał tutaj, a ja bym została bo się boję, że ZUS się przyczepi bo do własnego domu pojechałam.
Dla mnie te kontrole na L4 w ciąży to jest jakaś patologia. Teraz sama widzę, że powiedzenie „ciaża to nie choroba” jest bardzo krzywdzące. Mi już było bardzo trudno siedzieć 8-9 godzin przed dwoma monitorami, odpowiadać za pierdyriald tematów, każdy po kilkadziesiąt, kilkaset milionów złotych oraz za cały dział. Wracać do domu i nie mieć siły na nic plus denerwować się jak stres wpłynie na dziecko. Bardzo lubię moją pracę i angażuję się czasami nawet za bardzo, dlatego musiałam się odciąć. Bo to nie czas by wszystko było za szybko, na wczoraj i na 110%.
Dodatkowo powiem wam, że pomimo upału wcale nie jestem opuchnięta, a jak pracowałam to po całym dniu miałam odciśnięte na stopach nawet buty o rozmiar za duże. -
Tak, ja też uważam, że to patologia. My chcemy wyjechać w rodzinne strony męża, ale nie do własnego mieszkania - wynajmujemy je i zarezerwowaliśmy sobie domek. Uznałam, że w razie kontroli skoczymy do urzędu ogarnąć kwestię opłacenia kwatery babci męża na cmentarzu (mamy czas do przyszłego roku) i będę mieć na to kwit. Ja się boję tej kontroli, bo się naczytałam przypadków, gdzie podważane jest wypłacanie świadczenia osobom, które są samozatrudnione. Ja mam taką sytuację, że mam umowę o pracę ze spółką, w której mam 33% udziału i jestem w zarządzie. Dlatego czuję, że mogę być maglowana. Oby nie!
A bycia nad morzem zazdroszczę! -
snieżka wrote:A czy przy wysokim ciśnienieniu tym lekiem na wszelki wypadek nie jest Acard?
Bo ja już go biorę od 5tc ciąży w dawce 150😅
Właśnie chyba nie do końca, ale ekspertką nie jestem 😀 Acard chyba ma zmniejszać ryzyko stanu przedrzucawkowego, którego jednym z objawów jest podwyższone ciśnienie. Ale na samo ciśnienie dają chyba inne leki, jak Agnieszka pisała 😊 -








