PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Storemola śliczna, widziałam ją też. U nas zaważyła spójność mebli w pomieszczeniu, mam nadzieję, że będzie ładnie ❤️🤞. A kupujesz nakładkę na nią na przewijak czy masz inne rozwiązanie? Widziałam, że na maluchove są nakładki na komody z Ikea - może ktoś użytkuje i poleca/niepoleca?
Niecierpliwa2, babajagapatrzy lubią tę wiadomość
-
Tak, u nas każdą szczepionkę zakupioną poza przychodnią każą przynosić z paragonem z tego samego dnia. Ja zamawiam w aptece i odbieram dopiero w dzień szczepienia. Chodzi o to, że w domu może być awaria prądu i taka szczepionka już może być źle przechowywana. W aptekach mają dodatkowe agregaty do lodówek na takie awarie.babajagapatrzy wrote:My właśnie skończyliśmy składać naszą Storemolę, jest piękna 😍 i ma cichy domyk. W przyszłym tygodniu ruszam z układaniem, jutro musimy odpocząć, bo ten tydzień zafundowaliśmy sobie hardkorowy.
Ja idę na krztusiec w środę, to będzie 31+3 u mnie. Lekarz chciał najpierw rsv, ale jak poszłam się zapisać do pani pielęgniarki od szczepień - w mojej przychodni taka jest i ma kosmiczną wiedzę, to poradziła najpierw krztusiec i na tę wizytę przynieść wykupioną rsv, ona mi przechowa. Mówiła żeby nie przechowywać jej w domu.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
aganieszkam wrote:Czyli ma już prawie 8 miesięcy? Może być ubranko, ale pytanie czy trafisz z rozmiarem. Bon to bezpieczny prezent. Można pomyśleć o jakiejś fajnej zabawce, ale nie wiadomo co mają 🤔 mogę podrzucić pomysły na zabawki
Tak, tak na 8+ miesięcy czegoś szukam. Bardzo chętnie przygarnę jakieś pomysły na zabawki 😊 -
aganieszkam wrote:Tak mnie boli ta noga z żylakami 😭 już dwa dni conajmniej. Chyba sobie spakuje torbę w razie czego, żeby to nie była zakrzepica 😥 dziś dużo leżenia z nogą w górze i zobaczymy..
Współczuję
u mnie w rodzinie wszystkie kobiety a nawet część mężczyzn mają straszne problemy z żylakami. Bałam się jak będzie u mnie, ale jest zaskakująco dobrze. Mam lekkie obrzęki, ale jak poleżę chwilę to schodzą. Zresztą przed ciążą miewałam podobnie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok 🤞🏻 A jakieś badania albo usg w tym kierunku miałaś robione?
-
Blossomka wrote:Storemola śliczna, widziałam ją też. U nas zaważyła spójność mebli w pomieszczeniu, mam nadzieję, że będzie ładnie ❤️🤞. A kupujesz nakładkę na nią na przewijak czy masz inne rozwiązanie? Widziałam, że na maluchove są nakładki na komody z Ikea - może ktoś użytkuje i poleca/niepoleca?
Też mi się podobała, ale z tych samych względów nie wzięliśmy. Mam zamiar zamówić tę nakładkę stamtąd, wyglądają ok i widziałam je na wielu kontach na instagramie, ale sama jeszcze opinii nie mam jak się sprawdzą. -
Tak, miałam Doppler jakoś miesiąc temu,było ok. Biorę leki, noszę pończochy uciskowe i coraz gorzej 🙄Niecierpliwa2 wrote:Współczuję
u mnie w rodzinie wszystkie kobiety a nawet część mężczyzn mają straszne problemy z żylakami. Bałam się jak będzie u mnie, ale jest zaskakująco dobrze. Mam lekkie obrzęki, ale jak poleżę chwilę to schodzą. Zresztą przed ciążą miewałam podobnie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok 🤞🏻 A jakieś badania albo usg w tym kierunku miałaś robione?02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Widze, ze przewija sie temat komód, przewijaków.
Moze macie do polecenia cos niewielkiego? Nasz salon jest takze nasza sypialnia i miejscem malej. Wlasnie jestesmy w trakcie remontu.
Lozeczko mamy 7w1, na poczatek jest male okragle, potem owalne. Chyba te przewijaki - nakladki nie beda pasowac na nie?
Moze jakas komoda z przewijakiem? Ale koniecznie musi byc mala 🤣
Ewelinaxx -
Dziewczyny, czy będziecie miały do porodu prywatną położną, czy kto się trafi z dyżuru? Ja jakoś nie myślałam o prywatnej położnej wcale, ale ostatnio mężowi kolega opowiadał, że bardzo warto i tacy byli zadowoleni z takiej usługi. I teraz mnie namawia, że może jednak się tym zainteresować
tylko się zastanawiam, czy nie jest już za późno żeby się umawiać, bo z tego co rozumiem, to położna ma zarezerwowane te z 3 tygodnie dla jednej pacjentki w okolicy jej terminu.
Ewelinaxx, ja będę miała przewijak w łazience na pralce - może u Ciebie też sprawdziłoby się takie rozwiązanie
-
Witajcie kobiety,
Ja chciałabym się zameldować i zapowiedzieć dalszy odpoczynek od forum. Czasem myślę jeszcze co tam u Was i zakładam że wszystko dobrze i nikt się nie rozpakował
A więc… Niestety, mam dziwne i niestałe samopoczucie… mam bardzo silne skurcze przepowiadające utrzymujące się już ponad 2 tygodnie. Zdarzyło się że je mierzyłam i było ich ponad 6-8 na godzinę, takich silnych że musiałam je przeoddychać.
A jeszcze przed pełnią (mówią że to ma związek?) przez 5 dni totalna bezsenność, spanie po 3-5 godzin i od rana już pobudka na niskich obrotach. W ciągu dnia zasnąć nie umiem… i myśląc sobie ile jeszcze mi zostało tej ciąży doszłam do wniosku, że to czas się zweryfikować i poobserwować dłużej i że spróbuję dostać pomoc w szpitalu. Jak już ją coś takiego mówię, to wiedzcie, że jestem wykończona;)
Długa historia, ale stety niestety nie mieli miejsc, a mój przypadek jest wzorowy, zbyt fizjologiczny😅 KTG mimo skurczy nie wykazało wzrostu w toco, były bólowo takie 3-4/10.
Mamusie z kilkulatkami możecie się powoli domyślać skąd te moje skurcze, ale ja jeszcze tego wtedy nie połączyłam kropkami.
Następnego dnia miałam prenatalne i wyszły książkowo oczywiście, szyjka nie zmieniła się długością od 2 prenatalnych. Pogadałam z moją położną i wychodzi na to, że skurcze są wtedy, gdy po zapierdzielaniu za dzieckiem i ogarnianiem domowych sprawunków próbuje odpocząć😅 Tylko że taką mam codzienność a nie inną. Trzeba wytrwać do 37+0. Jeszcze 7 tygodni. Pozostaje mi tylko odliczać.
Ostatnio nocami reperuję pęknięcia w ścianach, wymieniam silikon w szczelinach, rozmontowałam kominek i będę robić kącik śniadaniowy w salonie, z siedziskiem diy w którym ukryję kolejną kocią kuwetę i miejsce na miski i przechowanie na żwirki itd. Dzięki temu zwolni się nam dużo miejsca w salonie i w szafie w holu jak poprzekładam co trzeba. Robić coś trzeba jak spać nie można. A z dziurami w ścianie wiem że będę miała blokadę żeby urodzić. No tak po prostu jest, jak wiszą nam niedomknięte sprawy. Miesiąc czy dwa temu jak się zabrałam za porządki w piwnicy to wyciągnęłam ciuszki i poukładałam w szafie i w sumie zostawiam je tak i już nie ruszam, jest gotowe i nie chce mi się do tego wracać.
Mam plan aby spakować już torbę na dniach, raczej mam co trzeba. W niedługim czasie zamówię pełno mięcha i będę robić posiłki, bo wiem że we wrześniu będę już tylko dogorywać i nie będzie już wcale wydajności i sił na stanie przy garach, na jakąkolwiek wyprawkę😆
Po prostu w większość dni jest mi tak niekomfortowo, jak nie mdłości to znużenie, jak nie bezsenność to coś innego.
Marty.Na, jakis czas temu dodałam cię do „przyjaciółek” tutaj na forum, czy przyszło Tobie zaproszenie?
Niecierpliwa2, siostro terminowa może jak używają wielo to jakiś otulacz wełniany? Powinien być spoko w rozmiarze OS dla takiego maluszka. Możesz przejrzeć stronę https://maja-otulacze.pl/pl/4-otulacze-welniane-tkaninowo-dzianinowe?q=Rozmiar-OS ja lubię otulacze od tej Pani z dzianiny, ona mi szyje na zamówienie wzory.
Niecierpliwa2, Marty.Na lubią tę wiadomość
-
Kleopatra, fajnie że się odezwałaś 😊 przy takiej aktywności remontowej to bym już chyba zaczęła rodzić 😅 Podziwam kreatywność i umiejętności! Trzymam kciuki, żeby te 7 tygodni Ci szybko i dobrze zleciało (ja to jednak najchętniej poczekałaby do naszego oryginalnego terminu 😃)
Dzięki za polecajkę, popatrzę sobie! -
Frena wrote:Dziewczyny, czy będziecie miały do porodu prywatną położną, czy kto się trafi z dyżuru? Ja jakoś nie myślałam o prywatnej położnej wcale, ale ostatnio mężowi kolega opowiadał, że bardzo warto i tacy byli zadowoleni z takiej usługi. I teraz mnie namawia, że może jednak się tym zainteresować
tylko się zastanawiam, czy nie jest już za późno żeby się umawiać, bo z tego co rozumiem, to położna ma zarezerwowane te z 3 tygodnie dla jednej pacjentki w okolicy jej terminu.
Ewelinaxx, ja będę miała przewijak w łazience na pralce - może u Ciebie też sprawdziłoby się takie rozwiązanie
Ja miałam prywatną położną przy drugim porodzie (to była ta sama która jakims cudem trafiła mi się podczas pierwszego porodu i była kobietą aniołem.
Przy drugim porodzie pomimo obłożonej porodówki czekała na mnie sala z wanna, bezprzewodowe ktg:)
Poza tym samo doświadczenie porodu z osobą która ma czas tylko dla Ciebie i dba o wszystko jest super.
Teraz też chciałam ją umówić ale też spodziewa się dziecka i jest niedostępna.
Do tego przy drugiej córce miałam cukrzycę, lekarze zalecali wywoływanie tydzień przed terminem ale położna przedstawiła mi badania naukowe, że przy cukrzycy stabilizowanej dietą wcześniejszy poród nie ma żadnych korzyści dla matki i dziecka więc noo dbała całościowo o mnie.
Bardzo polecam o ile uda Ci się jeszcze znaleźć jakąś fajną położną- być może teraz przy niżu będzie miała czas i tak:) warto spróbować.
Kleopatra współczuję dolegliwości ale też zazdroszczę zapału do prac domowych, ja się ledwo ruszam a wszystko leży odłogiem i tak się boję czy zdążę jak już się za to zabiorę.
Mam nadzieję że uda Ci się jednak odpocząć i wrócisz tutaj szybko:)
Ps. Ja tydzień po pierwszym porodzie trafiłam na IP bo strasznie bolało mnie krocze, w szpitalu było ok a jak wróciłam do domu to masakra i bałam się że coś jest nie tak. Pani ginekolog zbadała i tylko zapytała czy ja w domu leżę jak w szpitalu czy latam z odkurzaczem i stoję przy garach. Jak to drugie to mam odpowiedź czemu tak boli. Więc rozumiem całkowicie;)
Frena lubi tę wiadomość
-
Ja nie miałam prywatnej położnej i uważam, że przy pierwszym porodzie warto, jeśli masz taką możliwość. Niestety ja źle trafiłam przy pierwszym porodzie, czułam, że jestem zostawiona sama sobie z bólem, mąż nie wiedział jak mi pomóc, ja też nie wiedziałam co i jak. Teorie można znać a w praktyce to może inaczej wyglądać. Jak będziesz miała położną to będziesz zaopiekowania. Czasem się trafi na super położną na dyżurze,ale nigdy nie wiesz,kto się trafi.Frena wrote:Dziewczyny, czy będziecie miały do porodu prywatną położną, czy kto się trafi z dyżuru? Ja jakoś nie myślałam o prywatnej położnej wcale, ale ostatnio mężowi kolega opowiadał, że bardzo warto i tacy byli zadowoleni z takiej usługi. I teraz mnie namawia, że może jednak się tym zainteresować
tylko się zastanawiam, czy nie jest już za późno żeby się umawiać, bo z tego co rozumiem, to położna ma zarezerwowane te z 3 tygodnie dla jednej pacjentki w okolicy jej terminu.
Ewelinaxx, ja będę miała przewijak w łazience na pralce - może u Ciebie też sprawdziłoby się takie rozwiązanie
Teraz nie biorę położnej, już czwarty poród to chyba sobie poradzę 😉
Frena lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Blossomko, kuzyn zrobi nam nakładkę - był już wczoraj pomierzyć, jest stolarzem

Kleopatro, życzę spokoju i żeby jeszcze mała Lilka wytrzymała te 7 tygodni!
O prywatnej położnej myślałam, ale w końcu nie zaczęłam tego tematu, a teraz już pewnie za późno będzie.
Frena lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny! Ja wczoraj bylam na weselichu, oj co pojadłam to moje 🤭🤭 potanczylismy troche choc śmiesznie się tańczyło Prawy do lewego w tempie o polowe wolniejszym niz rytm 🙈 a maz mowi ze ojej ale dziwnie jak między nami taki brzuchal 😃 ale to wszyatko takie pozytywne, zjadałam ciastko i obserwowałam jak sie dzidzia zaczyna poruszać
)
@kleopatra, dobrze ze sie odezwalas! Mam nadzieje ze malenka wytrzyma ile trzeba, ty zdążysz poremontowac i pogotowac i sie pieknie wszystko zgra
My sie nie zdecydowaliśmy na polozna prywatna, mieszkam w dużym miescie i z tego co wiem wiekszosc położnych w szpitalu w ktorym chce rodzic jest spoko. Natomiast to troche ze skapstwa pewnie wynikło bo pewnie jakby bylo sporo taniej w naszym odczuciu to bym sie skusila 🤣 ale oglądamy i chodzimy na szkole rodzenia, maz wydaje sie przygotowany do pomocy, ja mysle ze jesli bedzie wszystko dobrze to rola położnej bedzie glownie wspierajaca
)
Widzę ze remontują sie pokoiki , kupują komody i inne takie- ale super! Mam nadzieje ze cieszy was ten czas ktory przybliża do maluszka 😍 dobrej niedzieli i dbajcie o siebie w ten upal🤩
aganieszkam, Frena, Sawka8 lubią tę wiadomość
-
Niecierpliwa2 wrote:Tak, tak na 8+ miesięcy czegoś szukam. Bardzo chętnie przygarnę jakieś pomysły na zabawki 😊
1) Książeczki np. "Rzepki przyczepki", "Akademia mądrego dziecka"-z ruchomymi elementami, czy książeczki z odgłosami,
2) Zakręcona wieża ,
3) Wyskakujące zwierzątka,
4) zabawki z firmy Dumel,
5) Autko Clementoni .
Takie mi najbardziej przyszły do głowy 😁 myślę, że książeczki zawsze się sprawdzą, jak nie teraz to później.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Właśnie zaakceptowałam, dziękuję 😋kleopatr4 wrote:Witajcie kobiety,
Ja chciałabym się zameldować i zapowiedzieć dalszy odpoczynek od forum. Czasem myślę jeszcze co tam u Was i zakładam że wszystko dobrze i nikt się nie rozpakował
A więc… Niestety, mam dziwne i niestałe samopoczucie… mam bardzo silne skurcze przepowiadające utrzymujące się już ponad 2 tygodnie. Zdarzyło się że je mierzyłam i było ich ponad 6-8 na godzinę, takich silnych że musiałam je przeoddychać.
A jeszcze przed pełnią (mówią że to ma związek?) przez 5 dni totalna bezsenność, spanie po 3-5 godzin i od rana już pobudka na niskich obrotach. W ciągu dnia zasnąć nie umiem… i myśląc sobie ile jeszcze mi zostało tej ciąży doszłam do wniosku, że to czas się zweryfikować i poobserwować dłużej i że spróbuję dostać pomoc w szpitalu. Jak już ją coś takiego mówię, to wiedzcie, że jestem wykończona;)
Długa historia, ale stety niestety nie mieli miejsc, a mój przypadek jest wzorowy, zbyt fizjologiczny😅 KTG mimo skurczy nie wykazało wzrostu w toco, były bólowo takie 3-4/10.
Mamusie z kilkulatkami możecie się powoli domyślać skąd te moje skurcze, ale ja jeszcze tego wtedy nie połączyłam kropkami.
Następnego dnia miałam prenatalne i wyszły książkowo oczywiście, szyjka nie zmieniła się długością od 2 prenatalnych. Pogadałam z moją położną i wychodzi na to, że skurcze są wtedy, gdy po zapierdzielaniu za dzieckiem i ogarnianiem domowych sprawunków próbuje odpocząć😅 Tylko że taką mam codzienność a nie inną. Trzeba wytrwać do 37+0. Jeszcze 7 tygodni. Pozostaje mi tylko odliczać.
Ostatnio nocami reperuję pęknięcia w ścianach, wymieniam silikon w szczelinach, rozmontowałam kominek i będę robić kącik śniadaniowy w salonie, z siedziskiem diy w którym ukryję kolejną kocią kuwetę i miejsce na miski i przechowanie na żwirki itd. Dzięki temu zwolni się nam dużo miejsca w salonie i w szafie w holu jak poprzekładam co trzeba. Robić coś trzeba jak spać nie można. A z dziurami w ścianie wiem że będę miała blokadę żeby urodzić. No tak po prostu jest, jak wiszą nam niedomknięte sprawy. Miesiąc czy dwa temu jak się zabrałam za porządki w piwnicy to wyciągnęłam ciuszki i poukładałam w szafie i w sumie zostawiam je tak i już nie ruszam, jest gotowe i nie chce mi się do tego wracać.
Mam plan aby spakować już torbę na dniach, raczej mam co trzeba. W niedługim czasie zamówię pełno mięcha i będę robić posiłki, bo wiem że we wrześniu będę już tylko dogorywać i nie będzie już wcale wydajności i sił na stanie przy garach, na jakąkolwiek wyprawkę😆
Po prostu w większość dni jest mi tak niekomfortowo, jak nie mdłości to znużenie, jak nie bezsenność to coś innego.
Marty.Na, jakis czas temu dodałam cię do „przyjaciółek” tutaj na forum, czy przyszło Tobie zaproszenie?
Niecierpliwa2, siostro terminowa może jak używają wielo to jakiś otulacz wełniany? Powinien być spoko w rozmiarze OS dla takiego maluszka. Możesz przejrzeć stronę https://maja-otulacze.pl/pl/4-otulacze-welniane-tkaninowo-dzianinowe?q=Rozmiar-OS ja lubię otulacze od tej Pani z dzianiny, ona mi szyje na zamówienie wzory.31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
aganieszkam wrote:1) Książeczki np. "Rzepki przyczepki", "Akademia mądrego dziecka"-z ruchomymi elementami, czy książeczki z odgłosami,
2) Zakręcona wieża ,
3) Wyskakujące zwierzątka,
4) zabawki z firmy Dumel,
5) Autko Clementoni .
Takie mi najbardziej przyszły do głowy 😁 myślę, że książeczki zawsze się sprawdzą, jak nie teraz to później.
Dzięki ❤️ książeczki zdecydowanie super! Chętnie bym kupiła tylko nie wiedziałam jakie 😃 Ogólnie na razie mam kłopot, co jest dla jakiego wieku przewidziane - studiuję opakowania i opisy 😅 Bardzo mi ta lista ułatwi zakupy!
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
Ja ma wykupioną prywatną położną, bardziej z potrzeby męża niż swojej. Jemu bardzo zależało. Mi od kiedy wiem, że rodzę w prywatnym szpitalu to mam poczucie, że i tak wszyscy wokół mnie będą skakać bo tam tak trochę jest, przynajmniej z relacji naszych znajomych więc dla mnie to zbędny wydatek ale ok.. Wydaje mi się, że on się boi że nie będzie potrafił mnie właściwie wspierać. My rozpoczynamy szkołę rodzenia dopiero po 15 sierpnia więc na razie on średnio wie jak to wszystko będzie wyglądało , a wiadomo strach ma wielkie oczy.
Kleopatra też miała takie serie skurczy jakieś 2 tygodnie temu. Też się mocno forsowałam, potrafiłam wyjść z domu o 10 i wrócić o 19 i wszystko w biegu. Potem jak się kładłam, szczególnie na lewym boku to skurcz za skurczem. Nawet jak byłam na kwalifikacji do porodu w szpitalu to nie mogli mi jakiś czas USG zrobić bo tylko jak się położyłam to skurcz. Wtedy też dostałam proga, którego finalnie po telefonie do prowadzącego nie wzięłam. Biorę za to magnez w leku 3x100 i spędzam więcej czasu w pozycji leżącej. Jak mam taki dzień,że 8 godzin jestem w ruchu to następnego dnia staram się więcej wypoczywać. Staram też się kłaść na takie 15-20 minutowe przerwy w ciągu dnia by trochę zdejmować ucisk, który powstaje w pozycji pionowej. Nic nie dźwigam, zakupy małymi partiami z wózka do bagażnika, a pod domem to już mąż się zajmuje. Staram się też nie robić nic w pozycji pochylonej. Rozładowanie i załadowanie dołu zmywarki to już robota dla męża i pasierbicy. Pralkę obsługuje siadając na podłodze i potem mąż mi podnosi miskę z praniem i już sobie działam na stojąco przy blacie łazienkowym. Ogólnie staram się nie nosić i nie podnosić niż cięższego niż 2 butelki wody. Wiadomo, wszystko idzie wolniej i bałagan w domu bo muszę z wieloma rzeczami czekać aż mąż ma przerwę między spotkaniami ale częstotliwość skurczy zmiejszyły się i teraz to mam z 10-15 dziennie, a nie 10 na godzinę. Szyjka wg prowadzącego 35 mm, zupełnie zamknięta. Dał mi nawet pozwolenie na lot samolotem i właśnie siedzimy we dwoje w naszym nadmorskim mieszkaniu. Tak trochę na ostatnią chwilę bo od 32 tygodnia nie za bardzo da się wykupić ubezpieczenie. Aż mi się łezka zakręciła, że to nasze ostatnie takie chwile we dwoje.
kleopatr4, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Ewelinaxx - na które łóżeczko 7w1 się zdecydowaliście ☺️?
Ja ostatnio głowiłam się nad komoda i jakaś szafą do pokoju małej, bo jednak chcę tam sporo rzeczy trzymać. Najpierw miała być Ikea ale jakoś zawsze coś i finalnie bierzemy szafę i komodę z firmy, która robi mebelki dla dzieci. Mam nadzieję, że będę na kilka lat a cenowo nie wyszło dużo drożej niż w Ikei. Ogólnie to mam poczucie, że sporo ostatnio ruszyliśmy bo mamy już te większe zakupy zrobione, więc poczułam jakąś taką wewnętrzna ulgę 😁 zostało mi dokupienie ubranek, częściowo takiej wyprawki „tekstylnej” i dostawki do łóżka (ciągle poluję na jakąś używaną ale co fajniejsza i w dobrej lokalizacji, to zaraz sprzedana) 🫣 ale jeszcze daję sobie czas 😊
aganieszkam lubi tę wiadomość
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C, i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - zdrowa 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖

-
ja miałam już 6 razy to szczepienie, teraz będzie 7 raz. w każdej nowej ciazy robisz, żeby przekazać dziecku przeciwciała - nie dostanie ich od Ciebie jeśli już miałaś szczepienie, a dziecka w brzuchu wtedy nie było 🙂Panna_M wrote:Dziewczyny, a powtarzacie szczepienie na krztusiec mimo niedawnego szczepienia? Ja miałam takie rok temu. Słyszę różne opinie, niektórzy lekarze mówią, że nie ma potrzeby robić go jeszcze raz i kolejne dopiero za parę lat, a inni że trzeba je powtórzyć. Zgłupiałam 🫣
jeny nie nadążam za czytaniem Was... całe dnie jesteśmy na dworze z dziećmi i jak raz na kilka dni chce wejść to mam po 10-15 stron do nadrobienia 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 sierpnia, 14:17
















