PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Storemola śliczna, widziałam ją też. U nas zaważyła spójność mebli w pomieszczeniu, mam nadzieję, że będzie ładnie ❤️🤞. A kupujesz nakładkę na nią na przewijak czy masz inne rozwiązanie? Widziałam, że na maluchove są nakładki na komody z Ikea - może ktoś użytkuje i poleca/niepoleca?
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Tak, u nas każdą szczepionkę zakupioną poza przychodnią każą przynosić z paragonem z tego samego dnia. Ja zamawiam w aptece i odbieram dopiero w dzień szczepienia. Chodzi o to, że w domu może być awaria prądu i taka szczepionka już może być źle przechowywana. W aptekach mają dodatkowe agregaty do lodówek na takie awarie.babajagapatrzy wrote:My właśnie skończyliśmy składać naszą Storemolę, jest piękna 😍 i ma cichy domyk. W przyszłym tygodniu ruszam z układaniem, jutro musimy odpocząć, bo ten tydzień zafundowaliśmy sobie hardkorowy.
Ja idę na krztusiec w środę, to będzie 31+3 u mnie. Lekarz chciał najpierw rsv, ale jak poszłam się zapisać do pani pielęgniarki od szczepień - w mojej przychodni taka jest i ma kosmiczną wiedzę, to poradziła najpierw krztusiec i na tę wizytę przynieść wykupioną rsv, ona mi przechowa. Mówiła żeby nie przechowywać jej w domu.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
aganieszkam wrote:Czyli ma już prawie 8 miesięcy? Może być ubranko, ale pytanie czy trafisz z rozmiarem. Bon to bezpieczny prezent. Można pomyśleć o jakiejś fajnej zabawce, ale nie wiadomo co mają 🤔 mogę podrzucić pomysły na zabawki
Tak, tak na 8+ miesięcy czegoś szukam. Bardzo chętnie przygarnę jakieś pomysły na zabawki 😊 -
aganieszkam wrote:Tak mnie boli ta noga z żylakami 😭 już dwa dni conajmniej. Chyba sobie spakuje torbę w razie czego, żeby to nie była zakrzepica 😥 dziś dużo leżenia z nogą w górze i zobaczymy..
Współczuję
u mnie w rodzinie wszystkie kobiety a nawet część mężczyzn mają straszne problemy z żylakami. Bałam się jak będzie u mnie, ale jest zaskakująco dobrze. Mam lekkie obrzęki, ale jak poleżę chwilę to schodzą. Zresztą przed ciążą miewałam podobnie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok 🤞🏻 A jakieś badania albo usg w tym kierunku miałaś robione?
-
Blossomka wrote:Storemola śliczna, widziałam ją też. U nas zaważyła spójność mebli w pomieszczeniu, mam nadzieję, że będzie ładnie ❤️🤞. A kupujesz nakładkę na nią na przewijak czy masz inne rozwiązanie? Widziałam, że na maluchove są nakładki na komody z Ikea - może ktoś użytkuje i poleca/niepoleca?
Też mi się podobała, ale z tych samych względów nie wzięliśmy. Mam zamiar zamówić tę nakładkę stamtąd, wyglądają ok i widziałam je na wielu kontach na instagramie, ale sama jeszcze opinii nie mam jak się sprawdzą. -
Tak, miałam Doppler jakoś miesiąc temu,było ok. Biorę leki, noszę pończochy uciskowe i coraz gorzej 🙄Niecierpliwa2 wrote:Współczuję
u mnie w rodzinie wszystkie kobiety a nawet część mężczyzn mają straszne problemy z żylakami. Bałam się jak będzie u mnie, ale jest zaskakująco dobrze. Mam lekkie obrzęki, ale jak poleżę chwilę to schodzą. Zresztą przed ciążą miewałam podobnie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok 🤞🏻 A jakieś badania albo usg w tym kierunku miałaś robione?02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Widze, ze przewija sie temat komód, przewijaków.
Moze macie do polecenia cos niewielkiego? Nasz salon jest takze nasza sypialnia i miejscem malej. Wlasnie jestesmy w trakcie remontu.
Lozeczko mamy 7w1, na poczatek jest male okragle, potem owalne. Chyba te przewijaki - nakladki nie beda pasowac na nie?
Moze jakas komoda z przewijakiem? Ale koniecznie musi byc mala 🤣
Ewelinaxx -
Dziewczyny, czy będziecie miały do porodu prywatną położną, czy kto się trafi z dyżuru? Ja jakoś nie myślałam o prywatnej położnej wcale, ale ostatnio mężowi kolega opowiadał, że bardzo warto i tacy byli zadowoleni z takiej usługi. I teraz mnie namawia, że może jednak się tym zainteresować
tylko się zastanawiam, czy nie jest już za późno żeby się umawiać, bo z tego co rozumiem, to położna ma zarezerwowane te z 3 tygodnie dla jednej pacjentki w okolicy jej terminu.
Ewelinaxx, ja będę miała przewijak w łazience na pralce - może u Ciebie też sprawdziłoby się takie rozwiązanie
-
Witajcie kobiety,
Ja chciałabym się zameldować i zapowiedzieć dalszy odpoczynek od forum. Czasem myślę jeszcze co tam u Was i zakładam że wszystko dobrze i nikt się nie rozpakował
A więc… Niestety, mam dziwne i niestałe samopoczucie… mam bardzo silne skurcze przepowiadające utrzymujące się już ponad 2 tygodnie. Zdarzyło się że je mierzyłam i było ich ponad 6-8 na godzinę, takich silnych że musiałam je przeoddychać.
A jeszcze przed pełnią (mówią że to ma związek?) przez 5 dni totalna bezsenność, spanie po 3-5 godzin i od rana już pobudka na niskich obrotach. W ciągu dnia zasnąć nie umiem… i myśląc sobie ile jeszcze mi zostało tej ciąży doszłam do wniosku, że to czas się zweryfikować i poobserwować dłużej i że spróbuję dostać pomoc w szpitalu. Jak już ją coś takiego mówię, to wiedzcie, że jestem wykończona;)
Długa historia, ale stety niestety nie mieli miejsc, a mój przypadek jest wzorowy, zbyt fizjologiczny😅 KTG mimo skurczy nie wykazało wzrostu w toco, były bólowo takie 3-4/10.
Mamusie z kilkulatkami możecie się powoli domyślać skąd te moje skurcze, ale ja jeszcze tego wtedy nie połączyłam kropkami.
Następnego dnia miałam prenatalne i wyszły książkowo oczywiście, szyjka nie zmieniła się długością od 2 prenatalnych. Pogadałam z moją położną i wychodzi na to, że skurcze są wtedy, gdy po zapierdzielaniu za dzieckiem i ogarnianiem domowych sprawunków próbuje odpocząć😅 Tylko że taką mam codzienność a nie inną. Trzeba wytrwać do 37+0. Jeszcze 7 tygodni. Pozostaje mi tylko odliczać.
Ostatnio nocami reperuję pęknięcia w ścianach, wymieniam silikon w szczelinach, rozmontowałam kominek i będę robić kącik śniadaniowy w salonie, z siedziskiem diy w którym ukryję kolejną kocią kuwetę i miejsce na miski i przechowanie na żwirki itd. Dzięki temu zwolni się nam dużo miejsca w salonie i w szafie w holu jak poprzekładam co trzeba. Robić coś trzeba jak spać nie można. A z dziurami w ścianie wiem że będę miała blokadę żeby urodzić. No tak po prostu jest, jak wiszą nam niedomknięte sprawy. Miesiąc czy dwa temu jak się zabrałam za porządki w piwnicy to wyciągnęłam ciuszki i poukładałam w szafie i w sumie zostawiam je tak i już nie ruszam, jest gotowe i nie chce mi się do tego wracać.
Mam plan aby spakować już torbę na dniach, raczej mam co trzeba. W niedługim czasie zamówię pełno mięcha i będę robić posiłki, bo wiem że we wrześniu będę już tylko dogorywać i nie będzie już wcale wydajności i sił na stanie przy garach, na jakąkolwiek wyprawkę😆
Po prostu w większość dni jest mi tak niekomfortowo, jak nie mdłości to znużenie, jak nie bezsenność to coś innego.
Marty.Na, jakis czas temu dodałam cię do „przyjaciółek” tutaj na forum, czy przyszło Tobie zaproszenie?
Niecierpliwa2, siostro terminowa może jak używają wielo to jakiś otulacz wełniany? Powinien być spoko w rozmiarze OS dla takiego maluszka. Możesz przejrzeć stronę https://maja-otulacze.pl/pl/4-otulacze-welniane-tkaninowo-dzianinowe?q=Rozmiar-OS ja lubię otulacze od tej Pani z dzianiny, ona mi szyje na zamówienie wzory.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Kleopatra, fajnie że się odezwałaś 😊 przy takiej aktywności remontowej to bym już chyba zaczęła rodzić 😅 Podziwam kreatywność i umiejętności! Trzymam kciuki, żeby te 7 tygodni Ci szybko i dobrze zleciało (ja to jednak najchętniej poczekałaby do naszego oryginalnego terminu 😃)
Dzięki za polecajkę, popatrzę sobie! -
Frena wrote:Dziewczyny, czy będziecie miały do porodu prywatną położną, czy kto się trafi z dyżuru? Ja jakoś nie myślałam o prywatnej położnej wcale, ale ostatnio mężowi kolega opowiadał, że bardzo warto i tacy byli zadowoleni z takiej usługi. I teraz mnie namawia, że może jednak się tym zainteresować
tylko się zastanawiam, czy nie jest już za późno żeby się umawiać, bo z tego co rozumiem, to położna ma zarezerwowane te z 3 tygodnie dla jednej pacjentki w okolicy jej terminu.
Ewelinaxx, ja będę miała przewijak w łazience na pralce - może u Ciebie też sprawdziłoby się takie rozwiązanie
Ja miałam prywatną położną przy drugim porodzie (to była ta sama która jakims cudem trafiła mi się podczas pierwszego porodu i była kobietą aniołem.
Przy drugim porodzie pomimo obłożonej porodówki czekała na mnie sala z wanna, bezprzewodowe ktg:)
Poza tym samo doświadczenie porodu z osobą która ma czas tylko dla Ciebie i dba o wszystko jest super.
Teraz też chciałam ją umówić ale też spodziewa się dziecka i jest niedostępna.
Do tego przy drugiej córce miałam cukrzycę, lekarze zalecali wywoływanie tydzień przed terminem ale położna przedstawiła mi badania naukowe, że przy cukrzycy stabilizowanej dietą wcześniejszy poród nie ma żadnych korzyści dla matki i dziecka więc noo dbała całościowo o mnie.
Bardzo polecam o ile uda Ci się jeszcze znaleźć jakąś fajną położną- być może teraz przy niżu będzie miała czas i tak:) warto spróbować.
Kleopatra współczuję dolegliwości ale też zazdroszczę zapału do prac domowych, ja się ledwo ruszam a wszystko leży odłogiem i tak się boję czy zdążę jak już się za to zabiorę.
Mam nadzieję że uda Ci się jednak odpocząć i wrócisz tutaj szybko:)
Ps. Ja tydzień po pierwszym porodzie trafiłam na IP bo strasznie bolało mnie krocze, w szpitalu było ok a jak wróciłam do domu to masakra i bałam się że coś jest nie tak. Pani ginekolog zbadała i tylko zapytała czy ja w domu leżę jak w szpitalu czy latam z odkurzaczem i stoję przy garach. Jak to drugie to mam odpowiedź czemu tak boli. Więc rozumiem całkowicie;)
-











