PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
To ja z położna liczę podobnie. Był 1 stosunek 19ego, dodałyśmy +266 dni i wychodzi równo tak jak z usg 12.10, a z om byłby 8/9.Ninia wrote:Ja też mogę urodzić pod koniec września😜 już powoli mam dosyć. U mnie termin z OM to było 29.09 ale robiłam monitoring owu wiec z lekarzem wiedzieliśmy, że do zaplodnienia doszło dopiero 12 albo 13 stycznia więc termin na 6.10 był liczony zgodnie z datą zapłodnienia i pokrywał się z obrazem USG z I prenatalnych, teraz po wielkości mam termin prognozowany na 29.09 ale wiadomo wiążący już jest ten październikowy.
Meczy mnie oczyszczanie organizmu, dziecko wyraźnie wstawia się bardziej. Obserwuję obniżanie brzucha i swędzenie skóry, jest napięta i wychodzą rozstępy.
Ninia lubi tę wiadomość
-
Mnie też swędzi brzuch, jestem też bardzo zmęczona. Wczoraj spałam w ciągu dnia i dzisiaj też już się kładę. Też częściej chodzę na dwójkę ale jeżeli chodzi o sikanie to woda mi się bardzo zatrzymuje, piję po 3 litry dziennie, a sikam tylko 3-4 razy. Jestem ogólnie jakaś taka rozbita, sprawdziłam temperaturę i 37.2 ale ponoć to norma na tym etapie. W nocy mi gorąco, rozkopuje się i śpię praktycznie na golasa, jak się budzę to zdrowy rozsądek bierze górę i się zakrywam bo nie chciałabym teraz się zaziębić. Mały fika przez większość dnia. We wtorek zdejmuje tejpy, już mam gdzieś ewentualne rozejście mięśni, chcę by już grawitacja zrobiła swoje, brzuch naturalnie był opuszczony, a synek zaczął silniej cisnąć głową i może to przyspieszy całą akcję 😜
*Kinga trzymaj się, na pewno jutro czegoś się dowiesz. A ty chciałaś cc? Przepraszam ale nie pamiętam. Dzidzia już jest duża i silna, ciąża donoszona, na pewno lekarka będzie miała plan.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 15:23
-
Ninia wrote:Mnie też swędzi brzuch, jestem też bardzo zmęczona. Wczoraj spałam w ciągu dnia i dzisiaj też już się kładę. Też częściej chodzę na dwójkę ale jeżeli chodzi o sikanie to woda mi się bardzo zatrzymuje, piję po 3 litry dziennie, a sikam tylko 3-4 razy. Jestem ogólnie jakaś taka rozbita, sprawdziłam temperaturę i 37.2 ale ponoć to norma na tym etapie. W nocy mi gorąco, rozkopuje się i śpię praktycznie na golasa, jak się budzę to zdrowy rozsądek bierze górę i się zakrywam bo nie chciałabym teraz się zaziębić. Mały fika przez większość dnia. We wtorek zdejmuje tejpy, już mam gdzieś ewentualne rozejście mięśni, chcę by już grawitacja zrobiła swoje, brzuch naturalnie był opuszczony, a synek zaczął silniej cisnąć głową i może to przyspieszy całą akcję 😜
*Kinga trzymaj się, na pewno jutro czegoś się dowiesz. A ty chciałaś cc? Przepraszam ale nie pamiętam. Dzidzia już jest duża i silna, ciąża donoszona, na pewno lekarka będzie miała plan.
Tak zgadza się ja chciałam CC i będę miała. Jutro ewentualnie we wtorek się dowiem dokładnie co i jak. Mam nadzieję że wszystko jest w porządku z moją dzidzią. Trochę się martwię przez to wielowodzie. Do tej pory było wszystko dobrze a tu nagle od 2.09 mówią o jakimś wielowodziu a do tej pory było wszystko dobrze.
Ja też ostatnio częściej się załatwiam, tak jakby organizm się oczyszczał. Sama już nie wiem. Według lekarki w środę będzie 38+1Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
Mój mały waży 2400 gram.
16.09.2026 - 38+0- 3225 g, 50cm, 10 pkt Apgar ♥️ mój mały Niunio 👶💙

-
@Kingus te wody sie zmieniają w trakcie ciąży, ja np 2 tygodnie temu mialam AFI 14, a w czwartek tylko 8 i z kolei dr mowila ze cos malo tych wod. Takze dobrze ze dlugi czas bylo dobrze a teraz jestes pod opieka i maluszek jest sprawdzany ✊️ jakby nie bylo to Wasze ostatnie dni w dwupaku, mysle ze w przyszlym tygodniu Was już rozpakują....!
Mnie tez czyści, raz mniej raz bardziej, maluch pewnie uciska, plus wiadomo natura robi miejsce dla dziecka by treść jelitowa go nie blokowala;) w sumie dobrze. Ale ja i tak kupilam sobie lewatywke... niby kupa w porodzie to norma ale wolalabym by bylo jej mniej niz wiecej i jesli czas pozwoli to sobie zapodam 🤭 koleżance ostatnio zaproponowali po prostu czopek na porodówce co tez jest calkiem spoko.
Ja przy leniwej niedzieli mecze meza i dzis zrobil mi w koncu takie podświetlone zdjecie jak juz dlugo chciałam 😅
https://ibb.co/DDkw8K58Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 16:24
White1, Marty.Na, Kingus 1, kleopatr4, Frena, Niecierpliwa2, pandzia 🐼, Ala87, aganieszkam, espoir lubią tę wiadomość
⏳️1.2024
🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR
2026 40+5 , cały mój świat...❤️
"Zes*am się, a nie dam się." -
Dziewczyny a w temacie lewatywy/czopków czy to działa od razu? Sorka ale ostatni raz czopka używałam jako dziecko, a lewatywy nigdy. Wczoraj słuchałam podcastu z położną, która mówiła, że jest przeciwniczką bo łatwiej jest jej sprzątnąć kupke w formie zwartej niż po lewatywie, szczególnie jak jest poród do wody. Zastanawiam się czy jak zastosuje w domu to czy efekt będzie jeszcze w domku czy możliwe że zacznie mnie czyścić dopiero po jakimś czasie.
Koleżanka mi opowiadała, że jak była na indukcji to dziewczyna, z którą była na sali zastosowała czopki, a że była do czegoś podłączana to nie zdążyła wstać z łóżka…. Położne czy salowe nie przychodziły i finalnie we dwie z brzuchami sprzątały po całym wydarzeniu bo się wytrzymać nie dało.
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
W instrukcji lewatywki Enemy jest napisane ze wypróżnienie po jakis 5 10 minutach. Czopek wydaje mi sie ze dziala tak z godzinę po... ja bym zrobiła z chwila pierwszych boli w domu, jakbym juz zczaila ze bedziemy jechac, albo jakby byl bardzo wstępny etap - to w szpitalu, ale jak juz ogarne dopiero jak akcja bedzie zaawansowana - to chyba bym nie ryzykowała z powodu o ktorych piszesz @nina🤭
Ogólnie to ja wlasnie nie mam i tak ostatnio "zwartych" 💩 sorki dziewczyny, a i po zelazie zapaszek jest nietegi 🤣 i dlatego wolalabym co sie da oczyścić przed...
Jak leżałam na patologii to dziewczyna na preindukcji wlasnie robila sobie taka mini-wlewke to elegancko nas zapytała ze idzie sobie robic lewatywke i ze zajmie łazienkę na dłuższy czas, i sobie tam to zaaplikowała i od razu załatwiła sprawy
A co do kupki to powiedziałabym ze ona w trakcie porodu i tak bedzie troszke rozluźniona przez skurcze i ruchy jelit, np tu jest pokazane (na szrucznym modelu 🤭) jak polozna na bieżąco zbiera to co sie wydala - filmik z zaufaj poloznej, jesli ktos je akurat to nie otwierać
https://www.facebook.com/reel/810587238782360/?app=fbl
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 17:13
⏳️1.2024
🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR
2026 40+5 , cały mój świat...❤️
"Zes*am się, a nie dam się." -
Ninia wrote:Dziewczyny a w temacie lewatywy/czopków czy to działa od razu? Sorka ale ostatni raz czopka używałam jako dziecko, a lewatywy nigdy. Wczoraj słuchałam podcastu z położną, która mówiła, że jest przeciwniczką bo łatwiej jest jej sprzątnąć kupke w formie zwartej niż po lewatywie, szczególnie jak jest poród do wody. Zastanawiam się czy jak zastosuje w domu to czy efekt będzie jeszcze w domku czy możliwe że zacznie mnie czyścić dopiero po jakimś czasie.
Koleżanka mi opowiadała, że jak była na indukcji to dziewczyna, z którą była na sali zastosowała czopki, a że była do czegoś podłączana to nie zdążyła wstać z łóżka…. Położne czy salowe nie przychodziły i finalnie we dwie z brzuchami sprzątały po całym wydarzeniu bo się wytrzymać nie dało.
Ja robiłam lewatywę dawno temu przed tomografia z kontrastem i dla odmiany u mnie wszystko „wyleciało” na drugi dzień przed samym badaniem 🫣chyba ten płyn wpuściłam pod sam żołądek 😅🤔 nie wspominam tego dobrze, no ale takie życie. Wolałabym tego już nie stosować. Od jutra mam zamiar wprowadzać dietę lekkostrawną, żeby przygotować się do ccWiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 17:14
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
PaulinKA wrote:@Kingus te wody sie zmieniają w trakcie ciąży, ja np 2 tygodnie temu mialam AFI 14, a w czwartek tylko 8 i z kolei dr mowila ze cos malo tych wod. Takze dobrze ze dlugi czas bylo dobrze a teraz jestes pod opieka i maluszek jest sprawdzany ✊️ jakby nie bylo to Wasze ostatnie dni w dwupaku, mysle ze w przyszlym tygodniu Was już rozpakują....!
Mnie tez czyści, raz mniej raz bardziej, maluch pewnie uciska, plus wiadomo natura robi miejsce dla dziecka by treść jelitowa go nie blokowala;) w sumie dobrze. Ale ja i tak kupilam sobie lewatywke... niby kupa w porodzie to norma ale wolalabym by bylo jej mniej niz wiecej i jesli czas pozwoli to sobie zapodam 🤭 koleżance ostatnio zaproponowali po prostu czopek na porodówce co tez jest calkiem spoko.
Ja przy leniwej niedzieli mecze meza i dzis zrobil mi w koncu takie podświetlone zdjecie jak juz dlugo chciałam 😅
https://ibb.co/DDkw8K58
Kurcze już może masz rację. Zaczęłam sama wszystko analizować tzn te usg 2, potem 3 trymestru i ostatnie zwykle usg i mojego lekarza i nigdzie nie ma info ze wody płodowe przekroczone tylko wszystko w normie. Nie wiem od czego to zależy.. Tu przyszłam 02.09 i nagle że wody płodowe przekroczone że trochę więcej niż norma. Stąd się trochę martwię.😬
Ale tak swoją drogą to masz piękne zdjęcia PaulinKA 🥰❤️
Myślę że w tym tygodniu poznam już termin albo nawet w tym tygodniu mi zrobią i będę mieć swoje maleństwo.
Trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze 🤞😊
PaulinKA, Marty.Na, Ninia, Frena, Niecierpliwa2, pandzia 🐼, snieżka, Ala87, aganieszkam lubią tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram
Mój mały waży 2400 gram.
16.09.2026 - 38+0- 3225 g, 50cm, 10 pkt Apgar ♥️ mój mały Niunio 👶💙

-
No właśnie ja też przyjmuję żelazo i naprawdę zapaszek ma moc i jeszcze trudno się wietrzy😅 u mnie jedyne co, że mąż lata temu stracił węch jako powikłanie po zapaleniu zatok, obecnie po 2 operacjach i węch wraca tylko jak bierze sterydy. Był ostatnio u swojej laryngolog i dostał jakieś nowe ale stwierdziliśmy, że użyje dopiero po porodzie😅😅😅😅 a nawet po połogu jeżeli mi się trafi ten smrodliwy bo ostatnio wyczytałam, że u niektórych kobiet odchody połogowe potrafią być bardzo śmierdzące. Położną się tak bardzo nie przejmuję bo dla niej to codzienność. Niby z mężem też przeszliśmy już wiele ale jakoś zawsze trzymałam go z daleka od spraw toaletowych i nawet mamy oddzielne łazienki w domu. W ogóle też nie wykluczam, że jednak poproszę go o wyjście na fazę partą. Wszystko zależy jakie będę miała nastawienie i komfort sytuacji bo na razie trudno ocenić jak się tego nie doświadczyło.PaulinKA wrote:W instrukcji lewatywki Enemy jest napisane ze wypróżnienie po jakis 5 10 minutach. Czopek wydaje mi sie ze dziala tak z godzinę po... ja bym zrobiła z chwila pierwszych boli w domu, jakbym juz zczaila ze bedziemy jechac, albo jakby byl bardzo wstępny etap - to w szpitalu, ale jak juz ogarne dopiero jak akcja bedzie zaawansowana - to chyba bym nie ryzykowała z powodu o ktorych piszesz @nina🤭
Ogólnie to ja wlasnie nie mam i tak ostatnio "zwartych" 💩 sorki dziewczyny, a i po zelazie zapaszek jest nietegi 🤣 i dlatego wolalabym co sie da oczyścić przed...
Jak leżałam na patologii to dziewczyna na preindukcji wlasnie robila sobie taka mini-wlewke to elegancko nas zapytała ze idzie sobie robic lewatywke i ze zajmie łazienkę na dłuższy czas, i sobie tam to zaaplikowała i od razu załatwiła sprawy
A co do kupki to powiedziałabym ze ona w trakcie porodu i tak bedzie troszke rozluźniona przez skurcze i ruchy jelit, np tu jest pokazane (na szrucznym modelu 🤭) jak polozna na bieżąco zbiera to co sie wydala - filmik z zaufaj poloznej, jesli ktos je akurat to nie otwierać
https://www.facebook.com/reel/810587238782360/?app=fbl
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
Kingus 1 wrote:Kurcze już może masz rację. Zaczęłam sama wszystko analizować tzn te usg 2, potem 3 trymestru i ostatnie zwykle usg i mojego lekarza i nigdzie nie ma info ze wody płodowe przekroczone tylko wszystko w normie. Nie wiem od czego to zależy.. Tu przyszłam 02.09 i nagle że wody płodowe przekroczone że trochę więcej niż norma. Stąd się trochę martwię.😬
Ale tak swoją drogą to masz piękne zdjęcia PaulinKA 🥰❤️
Myślę że w tym tygodniu poznam już termin albo nawet w tym tygodniu mi zrobią i będę mieć swoje maleństwo.
Trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze 🤞😊
To też zależy od tego jak się bobo ułoży
u mnie na ostatnim USG lekarz podał AFI 8, a jak się maleństwo trochę przekręciło to już było AFI 14
Kingus 1 lubi tę wiadomość
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
Melduję donoszoną ciążę! 💃🏼
Nie myślałam w ogóle o lewatywie czy czopku, jak zasugerują, to zrobię, na własną rękę nie - mam godzinę do szpitala, nie chciałabym z rozpoczętym porodem biegać po stacjach benzynowych 🫢
Paulinko, piękne zdjęcie, masz cudne włosy 😍
PaulinKA, pandzia 🐼, Ninia, snieżka, Panna_M, Niecierpliwa2, Ala87, Paulina1106, aganieszkam, Marty.Na, Karos31 lubią tę wiadomość
-
Juz dokładnie nie pamiętam jak to było przed porodem ale na mnie stresujące sytuacje działają mega rozluźniająco i na pewno chodziłam do toalety w domu na dwójkę. 😅 U was też może się okazać,że żadne lewatywy czy czopki nie będą potrzebne. A w razie wpamketajcie o poślizgu do enemy.
Babajaga przybijam ✋🏼
Kingus, fajnie byłoby się czegoś w końcu dowiedzieć, poznać termin porodu 🌷
Panna M, umknęło mi info o Twojej cesarce. Masz już wyznaczony termin ?
Paulinko z wyglądasz przepięknie 🥰Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 20:39
PaulinKA, Kingus 1 lubią tę wiadomość
2023:
2x CB
2x puste jajo płodowe
💔
Diagnostyka poronień nawykowych
2024:
Marzec ⏸️
Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
26.11 G. 2890g 54cm 💖
2026:
29.01 beta 344, prog 24.3, TSH 3.5 🔴
31.01 beta 1049, prog 26
02.02 beta 3460, prog 33.5
16.02 CRL 7.3mm 128♥️
Duphaston, cyclogest, neoparin, acard, encorton, euthyrox, prolutex
Czekamy na chłopca 🥰🩵
28.09.26 T 💙 3430g


-
Ja w planie porodu pisałam, że nie zgadzam sie na lewatywę przy porodzie SN. Czytałam, że lepiej jej nie robić, żeby przy porodzie przekazać dziecku jak najwięcej korzystnych bakterii
Alicee98 lubi tę wiadomość
-
A właśnie ta położna z podcastu też mówiła, że ta kupa jest korzystna dla mikrobioty dziecka i ona się cieszy jak jest kupa bo właśnie po pierwsze zdrowo dla dziecka, a po drugie często to sygnał, że niebawem dziecko się urodzi.
Ale też mam trochę stresu z tego powodu. Jednak człowiek takie rzeczy zostawia dla siebie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 22:05
snieżka, Niecierpliwa2, PaulinKA lubią tę wiadomość
-
Fajnie, że się ten temat pojawił, bo też jeszcze nie podjęłam decyzji, a chcę niedługo ostateczny plan porodu wydrukować. Niby czytałam o tych korzyściach dla dziecka i że położne są przyzwyczajone, ale też mam psychiczną barierę... Koleżanka mówiła mi, że z perspektywy pierwszej wizyty w toalecie po porodzie może lepiej zrobić, ale sama nie wiem. Też mam tak, że w stresujących sytuacjach samoistnie często biegam do toalety i teraz też już mam wrażenie, że organizm się oczyszcza, więc może w sumie nie będzie potrzeby.
-
Ja polecam wlewki Melilax, miałam duże problemy przy przyjmowaniu żelaza, wlewka pomagała się odkorkować
tzn. u mnie działała bardzo szybko, tak do 5 minut i usuwała tą treść która zalegała na końcu, na resztę musiałam posiłkować się Forlaxem. Co ciekawe wlewki bardzo ładnie pachną, o ile lubicie zapach miodu 😊 z minusow to dość ciężko idzie aplikacja ponieważ ten plastik w formie harmonijki jest dość twardy, a wlewka tlusta więc potrzeba nieco ekwilibrystyki
cena też dość wysoka
ale ważne że działa i nie robi armagedonu w jelitach
-
Ja umyślnie nie wpisalam nic o lewatywie do planu porodu bo u mnie chyba musi byc taka decyzja troche na ostatnią chwile 🤭 polozna nam mowila ze jak sie same oczyścimy przed porodem to luz, nic nie robic jesli nie chcemy ale jesli byłyby jakies zaparcia przed, kilka dni bez dwójeczki to moze warto rozwazyc by zrobic dziecku wiecej miejsca , czuc sie "lzej" itd...
Bakterie mam nadzieje ze i tak sie przekażą, przeciez nawet gdy bedzie kupka to polozne ją zbiorą od razu, a nie ze dziecko sie w tym wytetla 🤣 nie wiem czemu, moze niesłusznie ale mam takie przeświadczenie ze najpierw pojawia sie stolec a dopiero potem rodzi dziecko, ze to sie nie odbywa jednocześnie.
Z mężem jestesmy bardzo blisko i uważam ze super zgrani alee tez jest mi swobodniej pewne rzeczy zostawic dla siebie o ile sie da🤭
@ala o wlasnie o tych wlewkach myslalam bo to takie male , "poreczne" a nie szklanka plynu jak Enema xD ale polozna wlasnie podała nam Eneme i taka na ten moment kupilam😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 22:33
Ala87 lubi tę wiadomość
⏳️1.2024
🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR
2026 40+5 , cały mój świat...❤️
"Zes*am się, a nie dam się." -
To ja wam powiem właśnie, że też się zastanawiam co zrobić i mnie gryzie ten temat.
Przy pierwszym porodzie nie zdążyłam zrobić lewatywy ale oczyszczałam się na początku skurczy, i na pewno coś poleciało przy partych bo czułam że mnie położna wyciera ale mąż stał obok mnie a ja rodziłam na boku no więc nic nie widział a ona to robiła mega dyskretnie.
Przy drugim porodzie też się oczyściłam na początku skurczy, (położna doradzała że jak pójdzie samoistnie to żeby już nie robić lewatywy bo teraz się nie zaleca, ewentualnie gdybym chciała pobudzić akcję porodową to że właśnie lewatywa może wywołać skurcze, więc żeby w takim celu brać), nie wzięłam, bo poszło samo, dostałam salę z wanna, obok wanny było sitko więc ja wiedziałam po co ono jest, więc co się może stać i że to normalne, no ale mój piękny idealny poród właśnie zepsuło trochę to że kilka chwil przed urodzeniem małej poczułam że no 💩też idzie, i to już mąż widział, ja widziałam, położna ogarnęła szybko ale to mi tak popsuło odbiór tego porodu… teraz nie wiem co zrobić…
Może to głupie ale naprawdę poczułam się mało komfortowo w tak pięknej chwili…
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
Ja czopków nie lubię. Miałam lewatywę przy pierwszym i drugim porodzie i nie żałuję, bo miałam mega zatwardzenie i pewnie by to wszystko przy parciu poszło 🙈 położne same proponowały. Wiem, że się od tego odchodzi, ale jakbym właśnie miała zaparcia to bym skorzystała. To działa praktycznie od razu. Przy trzecim porodzie nie zdążyłam, ale i tak organizm mi się sam oczyścił przed porodem, więc nawet o tym nie myślałam 😉Ninia wrote:Dziewczyny a w temacie lewatywy/czopków czy to działa od razu? Sorka ale ostatni raz czopka używałam jako dziecko, a lewatywy nigdy. Wczoraj słuchałam podcastu z położną, która mówiła, że jest przeciwniczką bo łatwiej jest jej sprzątnąć kupke w formie zwartej niż po lewatywie, szczególnie jak jest poród do wody. Zastanawiam się czy jak zastosuje w domu to czy efekt będzie jeszcze w domku czy możliwe że zacznie mnie czyścić dopiero po jakimś czasie.
Koleżanka mi opowiadała, że jak była na indukcji to dziewczyna, z którą była na sali zastosowała czopki, a że była do czegoś podłączana to nie zdążyła wstać z łóżka…. Położne czy salowe nie przychodziły i finalnie we dwie z brzuchami sprzątały po całym wydarzeniu bo się wytrzymać nie dało.
Ninia lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Ja nie robiłam lewatywy ani nie stosowałam czopków. Skurcze były tak silne że oczyściły mi jelita po sam żołądek. Po porodzie udało się “zebrać materiał” dopiero 5 dnia…
Serio, byłam pusta.
Każdy raz kiedy w życiu próbowałam lewatywy lub czopka (hemoroidy, zatwardzenie) to momentalnie moja śluzówka odrzucała i wypychała to ciało obce, drażniło mi to i dostawałam jakichś dreszczy i torsji.
Nie zrobiłabym sobie tego przed porodem w imię strachu przed małą kupka która położna wytrze. Ale rozumiem jak ktoś się decyduje.
To są takie małe kleksy że faktycznie ani dziecko się nie wysmaruje w tym ani nie będziecie w tym leżeć godzinami.
Z kolei przy żelazie nie wiem jak to będzie u Was, może faktycznie coś by zalegało i przeszkadzało w obniżeniu główki. W czasie akcji jest przestrzeń żeby posiedzieć na kibelku więc można wtedy ad hoc coś zaaplikować, ale żeby tak w domu samemu to bym miała stracha.
PaulinKA lubi tę wiadomość











