PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
jest taki niż demograficzny, że w Warszawie na stronie miasta 75 publicznych żłobków zadeklarowało, że ma wolne miejsca(dane na 2 marca 2026), a poza tym teraz za "babciowe" można w dużej mierze pokryć czesne ze żłobka prywatnego.Mimblanee wrote:Jak mieszkacie w dużym mieście to radzę już się zapisywać i niedługo rozglądać za żłobkiem, serio 😁
Ja akurat mieszkam w takiej dziurze, że jestem chyba w tym momencie jedyną kobietą w ciąży. Poprzednio nawet nie chodziłam na szkołę rodzenia, bo grupa się dopiero zebrała jak byłam praktycznie przed porodem. A teraz nie będę nawet się interesować czy jest, bo już mi niepotrzebna 😁
Gorzej jest w podwarszawskich wsiach bo tam się teraz wyprowadziło dużo młodych rodzin bo za 60 m2 w mieście można mieć 120m2 domu albo segmentu. Ja mieszkam we wsi graniczącej z Warszawą i w naszej gminie żłobka publicznego nie ma, za to prywatnych jest kilka.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Tak jak patrzyłam i znajomi chodzili do szkół przy szpitalach to jest 6 spotkań po 3-4 godzinyKasia0504 wrote:Dasz radę? U mnie chyba z 8-10 tygodni trwała ta szkoła... Ale pewnie w każdym miejscu jest inaczej
ja niestety ze swojej nie byłam zadowolona. Zajęć praktycznych można powiedzieć, że nie było. Opinie niby dobre, ale był to trochę zmarnowany czas dla mnie . -
Powiem wam, że ja o szkole rodzenia jeszcze nie myślałam, mieszkam pod Warszawą, więc będę się jeszcze zastanawiać czy umawiać się bliżej mnie czy gdzieś w Warszawie. Mamy też z mężem fajne ubezpieczenie, w ramach którego można dostać zwrot do jakiejś tam kwoty za szkołę rodzenia, ale to się jeszcze zdążę zorientować czy potrzebuje z tego w ogóle korzystać.
Umówiłam się dziś na badania prenatalne, na 9 kwietnia! Będę wtedy na początku 12 tygodnia. 27 marca ma jeszcze wizytę u lekarza prowadzącego.
W ogóle mi dopiero teraz zaczynają się objawy, jakoś od paru dni rano jest mi niedobrze, a dziś sobie ucięłam drzemkę w ciągu dnia. W gruncie rzeczy się bardzo cieszę, bo to, że miałam tak mało objawów sprawiało, że czułam się niepewnie.
Ja też używam pasty bez fluoru, chociaż nie ma do tego bardzo restrykcyjnego podejścia (i muszę sprawdzić czy mi się jakieś dziury nie porobiły odkąd jej używam). Mój mąż jest fanem zapasów, więc mamy całe pudełko tej pasty z toupy, wcześniej mieliśmy z zaji, ale nie do końca mi podpasowała.02.25 cb💔
10.25 cb💔
🆗kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, tarczyca, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
II 12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - mamy serduszko
[/url]
Jestem dobrej myśli ✨ -
Też już interesowałam się szkołą rodzenia w szpitalu, w którym chciałabym rodzić.
Zapisy mają do czerwca, ale niektóre terminy już sięgają połowy lipca, który według ich rekomendacji już byłby dla mnie dobrym terminem do rozpoczęcia udziału w zajęciach.
Mój mąż chciałby ze mną w nich uczestniczyć. Po panoramie i prenatalnych zastanowię, czy się już zapisać. Może też udostępnią grafik na lipiec, to byłoby łatwiej dobrać odpowiedni termin. -
Widzę ,że od jutra zaczynają się wizyty 😊 trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny i dawajcie znać 🤞
Ja do szkoły rodzenia nie chodziłam przy pierwszej ciąży i teraz też w sumie nie będę ale od 20 tygodnia przychodziła do mnie do domu położna środowiskowa.
Ninia lubi tę wiadomość
👱33 🧔32
02.2015 - 🩷🤱
11.2023 - 14 tydz 🩵💔 Trisomia 18
06.2024 - 23 tydz 🩷💔 Rozszczep kręgosłupa, wielowadzie.
01.2026 zaczynamy starania ♥️
4.02 - ⏸️ jasna kreska 😍
7.02 - 1 beta - 419,
Progesteron - 31,100.
9.02 - 2 beta - 916,
Progesteron - 27,100.
2.03 - pierwsza wizyta usg 🤞
Miś Haribo - 1,37cm 😍 serduszko🥹
25.03 - kolejna wizyta 🤞
8.04 - 1 badanie prenatalne 🤞

-
A czy którejś z Was dokucza refluks? Mi ostatnio strasznie. Cały dzień czuję okropną kwaśność w ustach 🤢 Od bardzo dawna mam przepuklinę rozworu przełykowego i pewnie to nasila te objawy 😓
-
Wiecie może jak to jest z tą szkołą rodzenia na NFZ? Trzeba mieć skierowanie czy po prostu w ramach dostępnych miejsc danej placówki? Weszłam z ciekawości na Ujastek i widzę, że opłata 800 zł, stąd zastanawiam się jak to działa
.
Ja finalnie wczoraj na wieczór wzięłam 2 tabletki xoneva i dzisiaj dałam radę poprowadzić wszystkie spotkania, czułam się na prawdę w porządku. Co prawda byłam głodna, ale nie czułam tego uczucia ssania, także u mnie tabsy zdały egzamin. Nie będę ich dalej brać, zobaczę jak będzie i najwyżej przed kolejnymi cięższymi dniami się nimi poratuje. Dobrze wiedzieć, że zadziałały. -
Ja dzisiaj cały dzień męczę się z mdłościami. Nie wymiotuje ale co zjem to czuje się pełna i jak uciska w przełyku. Poza krakersami i czymś słodkim zmusiłam się do zjedzenia 2 jajek, żeby jednak cokolwiek było i drugie już ledwo wchodziło mimo, że dzisiaj naprawdę mało jadłam. Czuje się całkiem bez sił, ledwo z psem na pół godzinki wyszłam
-
Blossomka wrote:Wiecie może jak to jest z tą szkołą rodzenia na NFZ? Trzeba mieć skierowanie czy po prostu w ramach dostępnych miejsc danej placówki? Weszłam z ciekawości na Ujastek i widzę, że opłata 800 zł, stąd zastanawiam się jak to działa
.
Ja finalnie wczoraj na wieczór wzięłam 2 tabletki xoneva i dzisiaj dałam radę poprowadzić wszystkie spotkania, czułam się na prawdę w porządku. Co prawda byłam głodna, ale nie czułam tego uczucia ssania, także u mnie tabsy zdały egzamin. Nie będę ich dalej brać, zobaczę jak będzie i najwyżej przed kolejnymi cięższymi dniami się nimi poratuje. Dobrze wiedzieć, że zadziałały.
Często jest tak, że masz miejsce na NFZ, jeśli podpiszesz deklarację wyboru położnej z danej szkoły rodzenia. Na pewno w Krakowie tak jest w Wizjomed. W szpitalu Narutowicza zwracają kwotę kursu jeśli u nich urodzisz. Jednak w większości krakowskich szpitali nie ma opcji bezpłatnej szkoły rodzenia
Blossomka lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny a czy któraś z was zmaga się z niską ferrytyna w ciąży? Moja niestety dolna granica bo waha się ok 20, jak suplementowalam tardyferon to było w okolicy mojej wagi a później znów spadło. W I trymestrze nic nie biorę👧 30 👨31
07.2025 CB 💔 1cs
3 cs
•podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
•macica dwurożna
•brak lewego płata tarczycy
Wyniki:
•AMH 9,46 ng/ml
•TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
•Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
•Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
•Żelazo 196 ✅
•Testosteron 45,3 ng/dl ❌
•Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅ -
Ja mam anotomicznie krótszy przełyk, więc też to odczuwam w czasie ciąży. Musze się upominać żeby jeść dokładnie, powoli, częściej a mniej i spać polsiedzaco. Teraz się obudziłam po szybkiej drzemce na lewym boku, ale na płasko i gardło popalone.snieżka wrote:A czy którejś z Was dokucza refluks? Mi ostatnio strasznie. Cały dzień czuję okropną kwaśność w ustach 🤢 Od bardzo dawna mam przepuklinę rozworu przełykowego i pewnie to nasila te objawy 😓
-
Ja mam jakieś 30, myśle że będzie spadać od 2 trym z moją tendencja. Tym razem nie nabiorę się na żelazo, stawiam na miedź i mięso. Ewentualnie kiszonki, kombucha ale tych na codzień nie unikam. Tzn póki co mam dietę na przetrwanie, ale jak tylko przejdą mdłości to micha się polepszy.Panna_M wrote:Dziewczyny a czy któraś z was zmaga się z niską ferrytyna w ciąży? Moja niestety dolna granica bo waha się ok 20, jak suplementowalam tardyferon to było w okolicy mojej wagi a później znów spadło. W I trymestrze nic nie biorę
Jak Ty czujesz, skąd taki poziom? Jesteś osłabiona na codzień? -
Ja od listopada do teraz podbilam ferrytyne dietą z 34 na 61. Przed ciążą raz w tygodniu wątróbka, teraz już tyle nie jem i starałam się przemycić więcej wołowiny oraz koktajl szpinak kiwi. Za to bejbik już się poczęstował moją witaminą D bo w szczęśliwa owulację miałam poziom około 60, a teraz 45 przy tej samej suplementacji.
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
kleopatr4 wrote:Ja mam anotomicznie krótszy przełyk, więc też to odczuwam w czasie ciąży. Musze się upominać żeby jeść dokładnie, powoli, częściej a mniej i spać polsiedzaco. Teraz się obudziłam po szybkiej drzemce na lewym boku, ale na płasko i gardło popalone.
A masz jakąś specjalną, dużą poduszkę? -
Panna_M wrote:Dziewczyny a czy któraś z was zmaga się z niską ferrytyna w ciąży? Moja niestety dolna granica bo waha się ok 20, jak suplementowalam tardyferon to było w okolicy mojej wagi a później znów spadło. W I trymestrze nic nie biorę
Ja mam 38 ferrytyne,mój gin nie kazał nic narazie brać żeby podnieść.👱33 🧔32
02.2015 - 🩷🤱
11.2023 - 14 tydz 🩵💔 Trisomia 18
06.2024 - 23 tydz 🩷💔 Rozszczep kręgosłupa, wielowadzie.
01.2026 zaczynamy starania ♥️
4.02 - ⏸️ jasna kreska 😍
7.02 - 1 beta - 419,
Progesteron - 31,100.
9.02 - 2 beta - 916,
Progesteron - 27,100.
2.03 - pierwsza wizyta usg 🤞
Miś Haribo - 1,37cm 😍 serduszko🥹
25.03 - kolejna wizyta 🤞
8.04 - 1 badanie prenatalne 🤞

-
Mro_22 wrote:Zaczęłam krwawić. Jadę do mojego ginekologa, bo miał akurat termin wolny. Czuję jakby trochę podbrzusze mnie bolało
Trzymam kciuki 🤞🤞 na pewno to nic groźnego.
Nie myśl negatywnie i daj znać później.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
👱33 🧔32
02.2015 - 🩷🤱
11.2023 - 14 tydz 🩵💔 Trisomia 18
06.2024 - 23 tydz 🩷💔 Rozszczep kręgosłupa, wielowadzie.
01.2026 zaczynamy starania ♥️
4.02 - ⏸️ jasna kreska 😍
7.02 - 1 beta - 419,
Progesteron - 31,100.
9.02 - 2 beta - 916,
Progesteron - 27,100.
2.03 - pierwsza wizyta usg 🤞
Miś Haribo - 1,37cm 😍 serduszko🥹
25.03 - kolejna wizyta 🤞
8.04 - 1 badanie prenatalne 🤞

-
Mro_22 wrote:Zaczęłam krwawić. Jadę do mojego ginekologa, bo miał akurat termin wolny. Czuję jakby trochę podbrzusze mnie bolało
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego 🤞🏻 daj znać po wizycie ❤️
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Wołowinka super potwierdzam. Narobiłaś mi ochotę na wątróbkę, mam zamrożoną😳Ninia wrote:Ja od listopada do teraz podbilam ferrytyne dietą z 34 na 61. Przed ciążą raz w tygodniu wątróbka, teraz już tyle nie jem i starałam się przemycić więcej wołowiny oraz koktajl szpinak kiwi. Za to bejbik już się poczęstował moją witaminą D bo w szczęśliwa owulację miałam poziom około 60, a teraz 45 przy tej samej suplementacji.









