☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja w sumie wszystkim najbliższym powiedziałam jeszcze przed pierwszym USG, jestem z nimi tak związana że nie wyobrażam sobie nie powiedzieć nawet jakby coś poszło nie tak, bo potrzebowałabym wsparcia a nie tłumiła to w sobie.
rozia, Anilamk, Luna11 lubią tę wiadomość
-
📅 23.02 - wizyta, zobaczę stan faktyczny tego łożyska.
Mam też termin na połówkowe 26.03 ☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:40
-
Frajda wrote:Anilamk, czy dzieciaczki planujecie ubierać w takie same ciuszki? 😃 zawsze mnie ciekawiło jak rodzice rozróżniają takie małe bliźniaki, trojaczki itd.
Na początku chciałabym ubierać dzieci w różne kolory, wzory itp. myślę, że pomogłoby to nam szybciej je rozróżnić w początkowych miesiącach życia kiedy wszystkie dzieci wyglądają bardzo podobnie 😅 Później się zobaczy, ale mam znajomą z bliźniakami 4l. i chłopcy od jakiegoś czasu mają już swoje preferencje - jeden spiderman, drugi batman, jeden niebieskie, drugi czerwone 😁
rozia, Frajda lubią tę wiadomość
👩🏻30 👦🏻30 🦮
starania o pierwszego Bąbla od 10.24
05.25 cb 💔
08.25 11tc (8tc)💔
26.11 ⏸️ beta (72h): 19 ⮕ 114 ⮕ 532
16.12 na USG trzy malutkie, bijące serduszka ❤️❤️❤️
📏 30.12 1,5cm, 1,6cm i 1,6cm
📏 20.01 4,3cm, 4,3cm, 4,3cm
trojaczki jednojajowe 👶🏻👶🏻👶🏻
📏 27.01 5,5cm, 5,7cm, 5,8cm
badania prenatalne: ryzyka niskie 😮💨
📏 03.02 7,4cm, 6,9cm, 7,5cm
⏳ 24.02 kolejna wizyta

-
Ja właśnie wyszłam z tego samego założenia i dlatego też powiedziałam szybko dwóm dobrym koleżankom. Jakby coś poszło nie tak, to i tak bym im o tym opowiedziała, bo całą drogę przez niepłodność też były wtajemniczone. A ja jestem z tych co się wolą wygadać, więc tak czy siak bym im powiedziała. I cieszę się, bo mnie wspierają, mam z kim pogadać, one same niedawno rodziły i są na bieżąco. Rodzeństwo mam o 20 lat starsze, więc moje siostry już nie do końca pamiętają jak to było 😊Kycia wrote:Ja w sumie wszystkim najbliższym powiedziałam jeszcze przed pierwszym USG, jestem z nimi tak związana że nie wyobrażam sobie nie powiedzieć nawet jakby coś poszło nie tak, bo potrzebowałabym wsparcia a nie tłumiła to w sobie.
Dziękuję dziewczyny za opinie w sprawie tej listerii, ja wiem, że przesadzam. Ja ogólnie jem te rzeczy, o których pisałam, ale z tyłu głowy co jakiś czas pojawia mi się takie przypomnienie o tym. Staram się nie popadać w paranoję, ale doceniam, że się podzieliłyście swoimi odczuciami 🙏🏼Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:47
Flora96, Luna11 lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
30.12 0,80cm 122/min • progesteron 38,47 ng/mL
20.01 2,95cm • progesteron
06.02 prenatalne ⏳
10.02 ⏳👨🏻⚕️
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 3x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Dziewczyny, które robiły testy NIPT, ile dni kalendarzowych czekałyście na wyniki od momentu pobrania krwi?
Przecież ja niedługo zwariuję oczekując wyniku… -
Ja mam tak samo, Kyciu. U mnie rodzina dowiedziała się bardzo szybko. Siostry jak zrobiłam test, tata tydzień później, bo akurat miałam urodziny i chciałam dać mu prezentKycia wrote:Ja w sumie wszystkim najbliższym powiedziałam jeszcze przed pierwszym USG, jestem z nimi tak związana że nie wyobrażam sobie nie powiedzieć nawet jakby coś poszło nie tak, bo potrzebowałabym wsparcia a nie tłumiła to w sobie.
, a reszta rodziny jakoś w 6-7 tygodniu ciąży.
-
5 dni kalendarzowych wliczając dzień pobierania. Mam nadzieję, że już zaraz dostaniesz wyniki. 🤞🏻 Tak jak pisalam Ci ostatnio, ja miałam standard, a nie pro, więc może to przyspieszyło.martakam wrote:Dziewczyny, które robiły testy NIPT, ile dni kalendarzowych czekałyście na wyniki od momentu pobrania krwi?
Przecież ja niedługo zwariuję oczekując wyniku… -
U mnie było pobranie we czwartek, a po tygodniu w piątek po południu przyszły wyniki. Więc zapewnie dostaniesz je dziś albo jutro 😉martakam wrote:Dziewczyny, które robiły testy NIPT, ile dni kalendarzowych czekałyście na wyniki od momentu pobrania krwi?
Przecież ja niedługo zwariuję oczekując wyniku… -
Falka93. wrote:Dziś stresujący dzień. Chłopaki pojechali na tą tomografię głowy synka a ja już obgryzam pazury z nerwów bo strasznie boję się tej narkozy dla niego. W ogóle nie wiem co oni mu tam będą robić i co znajdą. Ogólnie chcą obejrzeć mózg synka by ocenić która półkula jest uszkodzona i jak bardzo. Powiedziałam mężowi że ma dzwonić z każdym szczegółem do mnie nawet co 5 min a nie że najpierw dowiaduje się jego matka. To ja jestem mamą B. i to ja chcę wiedzieć wszystko w pierwszej kolejności a nie teściowa która próbuje mi zdominować syna.
Na rozładowanie napięcia zamówiłam dla drugiego synka 2 pary cienkich pajaców bez zabudowanych stópek i skarpetki w Sinsay 😍 Stwierdziłam że tym razem zacznę robić tańszą wyprawkę i w mniejszej ilości bo mam nauczkę z przeszłości - kupiłam dużo drogich ciuszków i pierwszy syn ponosił je tylko 3 tygodnie 😀
Oby było dobrze:)
Oj, czyli nie tylko z teściem jest słaby kontakt? Pamiętam, że grudniu też były problemy z nim...
Ja również mam dziwnych teściów, władczą teściową, ale po tym jak mąż w końcu tupnął nogą i się obraziła to mamy spokój.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:07
-











