☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie mama wiedziała od samego początku jako jedyna z rodziny. Po prenatalnych dowiedział się także mój tata, brat, teściowie i rodzeństwo męża. Powoli też wieść idzie dalej w świat😄
Co do wyprawki to ja mam zamiar zacząć kupować już w tym miesiącu, ale moja sytuacja jest też trochę nietypowa, bo mieszkam poza Europą, a wiele rzeczy chcę mieć od nas i chcę sama to kupić, bo jestem z tych co muszą "pomacać" zanim kupią 🙈 Za tydzień lecę już prawdopodobnie poraz ostatni do Polski, więc plan jest wrócić z walichą wypchaną rzeczami dla malucha😅
rozia, ŚWIEŻYNKA97, Larnaka, Czajnik, borowinka lubią tę wiadomość
-
Moi teściowie wiedzą od świat, bo wtedy zaczęły mi się plamienia i dziwnie się z mężem zachowywaliśmy, bo ciągle chodziliśmy do toalety 🙈 po USG w 2 dniu świąt, ja się okazało, że wszystko jest ok, to powiedzieliśmy teściom i moim siostrom. Mój tata i mężowie moich sióstr dowiedzieli się kilka dni temu na urodzinach jednego szwagra, bo mi podtykali alkohol, jakieś sery i szynki parmeńskie pod nos i byli zdziwieni, że nie chce jeść 😁
Mam pytanie do dziewczyn, które są mikrobiologami, które ostatnio się wypowiadały na temat sushi 🙏🏼 po temacie sushi wpadłam chyba w jakąś pułapkę i za dużo czytam o tej listeriozie. Chciałabym poznać wasze zdanie. Spotkałam się z opiniami, że tak naprawdę nie powinno się jeść nic przechowywanego w lodówce, żadnego obiadu zostawionego na później lub na następny dzień. Tak samo szynki - tylko podgrzane przed podaniem w mikrofalówce lub na tostach, nic surowego z lodówki. W dodatku zalecają unikania jakiegokolwiek jedzenia na wynos lub w knajpie, bo nigdy nie wiadomo jakie jest pochodzenie tego jedzenia i czy gotowe czy miało styczności z surowym. Ogólnie nie chcę popaść w paranoję i chciałabym poznać wasze zdanie.
I błagam niech to pytanie nikogo nie nakręci - ja mam nerwicę natręctw i na pewno srogo przesadzam, bo mój lek się rozkręcił na dobre 😁
Larnaka lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
10.02 7cm / tętno 151 / 90% 💙
10.03 👨🏻⚕️⏳
01.04 prenatalne ⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 2x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Rodzicom chcielismy powiedziec po wynikach prenatalnych, ale uznalismy (w sumie to ja), ze chyba lepiej psychicznie bede sie czula jesli beda wiedziec przed, bo moge liczyc na ich wsparcie (zarowno jesli bedzie git, jak i nie). Prenatalne mam we wtorek, wiec lada moment, ale na wyniki kilka dni czekania, wiec decyzja padła na jutro albo sobotę.
-
rozia wrote:Ja też, ale trochę wcześniej, bo na 15. Też się trochę boję, co tam wyjdzie i czy się nie okaże, że poronienie zatrzymane (nadal się go podświadomie boję) 🤦🏼♀️
Będę trzymać kciuki! 🍀
Ja też… bo tak miałam ostatnio 😞 -
Ale dowiedziałaś się na prenatalnych? Ja słyszałam kilka historii, ale dziewczyny się dowiadywały wcześniej, u swojego lekarza prowadzącego. Ale ja się i tak bojęFlowerGirl wrote:Ja też… bo tak miałam ostatnio 😞👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
10.02 7cm / tętno 151 / 90% 💙
10.03 👨🏻⚕️⏳
01.04 prenatalne ⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 2x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
U mnie w sumie mama dowiedziała się praktycznie odrazu, bo się pytała czy już się staramy po poronieniu. A ja mówię, że już się postaraliśmy i w drodze jest dzidzia, to trudno jej było uwierzyć.
Brat i bratowa też szybko, bo kawy nie chciałam u nich pić no i strasznie blada byłam.
Teściowej i rodzinie męża powiedzieliśmy po prenatalnych.
A część rodzinki dalej nie wie, pewnie się dowie jak mnie zobaczy i będę grubszaWiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 21:03
ŚWIEŻYNKA97 lubi tę wiadomość
-
Mi tak nagle wywaliło brzuch dwa dni temu, że siedzę i szukam spodni ciążowych i jakiś obszerniejszych koszulek.Mart0511 wrote:U mnie w sumie mama dowiedziała się praktycznie odrazu, bo się pytała czy już się staramy po poronieniu. A ja mówię, że już się postaraliśmy i w drodze jest dzidzia, to trudno jej było uwierzyć.
Brat i bratowa też szybko, bo kawy nie chciałam u nich pić no i strasznie blada byłam.
Teściowej i rodzinie męża powiedzieliśmy po prenatalnych.
A część rodzinki dalej nie wie, pewnie się dowie jak mnie zobaczy i będę grubsza
Mojej rodzinie powiedziałam po prenatalnych (akurat dzwoniłam na dzień dziadka). Przyjaciele i rodzina męża wiedzieli szybciej. Nie udzielam się nagle w życiu więc od razu były pytania i domysły.👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm

-
rozia wrote:Moi teściowie wiedzą od świat, bo wtedy zaczęły mi się plamienia i dziwnie się z mężem zachowywaliśmy, bo ciągle chodziliśmy do toalety 🙈 po USG w 2 dniu świąt, ja się okazało, że wszystko jest ok, to powiedzieliśmy teściom i moim siostrom. Mój tata i mężowie moich sióstr dowiedzieli się kilka dni temu na urodzinach jednego szwagra, bo mi podtykali alkohol, jakieś sery i szynki parmeńskie pod nos i byli zdziwieni, że nie chce jeść 😁
Mam pytanie do dziewczyn, które są mikrobiologami, które ostatnio się wypowiadały na temat sushi 🙏🏼 po temacie sushi wpadłam chyba w jakąś pułapkę i za dużo czytam o tej listeriozie. Chciałabym poznać wasze zdanie. Spotkałam się z opiniami, że tak naprawdę nie powinno się jeść nic przechowywanego w lodówce, żadnego obiadu zostawionego na później lub na następny dzień. Tak samo szynki - tylko podgrzane przed podaniem w mikrofalówce lub na tostach, nic surowego z lodówki. W dodatku zalecają unikania jakiegokolwiek jedzenia na wynos lub w knajpie, bo nigdy nie wiadomo jakie jest pochodzenie tego jedzenia i czy gotowe czy miało styczności z surowym. Ogólnie nie chcę popaść w paranoję i chciałabym poznać wasze zdanie.
I błagam niech to pytanie nikogo nie nakręci - ja mam nerwicę natręctw i na pewno srogo przesadzam, bo mój lek się rozkręcił na dobre 😁
Super pytanie, też boję się listeriozy i od początku ciąży praktycznie nie jem wędlin. Restauracji też się obawiam, ale i tak czasem korzystam
-
rozia wrote:Moi teściowie wiedzą od świat, bo wtedy zaczęły mi się plamienia i dziwnie się z mężem zachowywaliśmy, bo ciągle chodziliśmy do toalety 🙈 po USG w 2 dniu świąt, ja się okazało, że wszystko jest ok, to powiedzieliśmy teściom i moim siostrom. Mój tata i mężowie moich sióstr dowiedzieli się kilka dni temu na urodzinach jednego szwagra, bo mi podtykali alkohol, jakieś sery i szynki parmeńskie pod nos i byli zdziwieni, że nie chce jeść 😁
Mam pytanie do dziewczyn, które są mikrobiologami, które ostatnio się wypowiadały na temat sushi 🙏🏼 po temacie sushi wpadłam chyba w jakąś pułapkę i za dużo czytam o tej listeriozie. Chciałabym poznać wasze zdanie. Spotkałam się z opiniami, że tak naprawdę nie powinno się jeść nic przechowywanego w lodówce, żadnego obiadu zostawionego na później lub na następny dzień. Tak samo szynki - tylko podgrzane przed podaniem w mikrofalówce lub na tostach, nic surowego z lodówki. W dodatku zalecają unikania jakiegokolwiek jedzenia na wynos lub w knajpie, bo nigdy nie wiadomo jakie jest pochodzenie tego jedzenia i czy gotowe czy miało styczności z surowym. Ogólnie nie chcę popaść w paranoję i chciałabym poznać wasze zdanie.
I błagam niech to pytanie nikogo nie nakręci - ja mam nerwicę natręctw i na pewno srogo przesadzam, bo mój lek się rozkręcił na dobre 😁
Chyba bym się aż tak nie nakręcała 😋
Listerioza nie jest taka częsta w ciąży. Ja bym po prostu nie jadła surowego mięsa, surowych ryb, serów plesniowych no i chyba unikałabym takich surówek pakowanych. Bo wiadomo im bardziej wilgotne środowisko tym może być większe ryzyko.
Co do odgrzewania obiadów, nie bałabym się tego, domyślam się, że te obiady nie stoją po tydzień w lodówce tylko pewnie zjada się je następnego dnia bądź max. 2 dni.
Jakbyśmy miały tak się wszystkiego bać to ciaza byłaby głodówka 😄
Larnaka, rozia, Sigi133, ŚWIEŻYNKA97 lubią tę wiadomość
-
Ojej, współczuję 💔FlowerGirl wrote:3 dni przed 😞
FlowerGirl lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
10.02 7cm / tętno 151 / 90% 💙
10.03 👨🏻⚕️⏳
01.04 prenatalne ⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 2x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Locus wrote:Mi tak nagle wywaliło brzuch dwa dni temu, że siedzę i szukam spodni ciążowych i jakiś obszerniejszych koszulek.
Mojej rodzinie powiedziałam po prenatalnych (akurat dzwoniłam na dzień dziadka). Przyjaciele i rodzina męża wiedzieli szybciej. Nie udzielam się nagle w życiu więc od razu były pytania i domysły.
Ja na vinted zamówiłam sobie od jednej babeczki parę par spodni, legginsów itd. śmieszne pieniądze w sumie za to wyszly -
Hej, wyszłam już ze szpitala, nie stwierdzili żadnej przyczyny torbieli na jajnikach i będę po prostu pod obserwacją - wizyty u mojego lekarza co 2 tygodnie. Bobasy w porządku, jeden jest odrobinę mniejszy ale to już od jakiegoś czasu i nie jest to duża różnica wg lekarzy i nie ma się czym martwic. W szpitalu byłam atrakcją dla młodych lekarzy i studentów przez to, że ciąża jednokosmówkowa 😅
Co do informowania rodziny - siostrze i rodzicom powiedziałam bardzo szybko, w mikołajki (5+1) bo bardzo wspierali mnie po poronieniach. A teściom i reszcie rodziny w wigilię (7+5), bo po prostu była idealna okazja 😌
Co do zakupów, to właśnie zamówiłam pierwsze komplety z h&m 😍
Larnaka, Ania899, Misia114, Ewelajna95, Kasiak621, Frajda, Sigi133, Locus, Luna11, Irynka, Falka93., FlowerGirl, rozia, Flora96, ŚWIEŻYNKA97, borowinka lubią tę wiadomość
👩🏻95 👦🏻95 🦮
starania o pierwszego Bąbla od 10.24
05.25 cb 💔
08.25 11tc (8tc)💔
26.11 ⏸️ beta (72h): 19 ⮕ 114 ⮕ 532
16.12 na USG trzy malutkie, bijące serduszka ❤️❤️❤️
📏 30.12 1,5cm, 1,6cm i 1,6cm
📏 20.01 4,3cm, 4,3cm, 4,3cm
trojaczki jednojajowe 👶🏻👶🏻👶🏻
📏 27.01 5,5cm, 5,7cm, 5,8cm
badania prenatalne: ryzyka niskie 😮💨
📏 03.02 7,4cm, 6,9cm, 7,5cm
⚖️ 24.02 170g, 110g, 140g
⏳ 13.03 kolejna wizyta

-
rozia wrote:Moi teściowie wiedzą od świat, bo wtedy zaczęły mi się plamienia i dziwnie się z mężem zachowywaliśmy, bo ciągle chodziliśmy do toalety 🙈 po USG w 2 dniu świąt, ja się okazało, że wszystko jest ok, to powiedzieliśmy teściom i moim siostrom. Mój tata i mężowie moich sióstr dowiedzieli się kilka dni temu na urodzinach jednego szwagra, bo mi podtykali alkohol, jakieś sery i szynki parmeńskie pod nos i byli zdziwieni, że nie chce jeść 😁
Mam pytanie do dziewczyn, które są mikrobiologami, które ostatnio się wypowiadały na temat sushi 🙏🏼 po temacie sushi wpadłam chyba w jakąś pułapkę i za dużo czytam o tej listeriozie. Chciałabym poznać wasze zdanie. Spotkałam się z opiniami, że tak naprawdę nie powinno się jeść nic przechowywanego w lodówce, żadnego obiadu zostawionego na później lub na następny dzień. Tak samo szynki - tylko podgrzane przed podaniem w mikrofalówce lub na tostach, nic surowego z lodówki. W dodatku zalecają unikania jakiegokolwiek jedzenia na wynos lub w knajpie, bo nigdy nie wiadomo jakie jest pochodzenie tego jedzenia i czy gotowe czy miało styczności z surowym. Ogólnie nie chcę popaść w paranoję i chciałabym poznać wasze zdanie.
I błagam niech to pytanie nikogo nie nakręci - ja mam nerwicę natręctw i na pewno srogo przesadzam, bo mój lek się rozkręcił na dobre 😁
Listeria, czyli bakteria, która powoduje listeriozę ginie po obróbce cieplnej powyżej 70 stopni, więc listeriozy nie masz się co obawiać, jeżeli nie zjadasz surowego mięsa, ryb, albo mleka i jego produktów bez pasteryzacji. Co do lodówki, to trzeba mieć zdrowy rozsądek. 2 dniowa zupa czy inny obiad z lodówki jest bezpieczny. A co do restauracji, to tu już jest zaufanie. Restauracje powinny mieć osobne stanowiska to obróbki surowego mięsa i ryb i teoretycznie ugotowane potrawy nie mają z tymi miejscami styczności.
Generalnie nie ma co dać się zwariować.
rozia, Larnaka, Rozemocjonowana lubią tę wiadomość
-
ŚWIEŻYNKA97 wrote:Dziewczyny wszystko będzie dobrze 🥰 nie stresujcie sie i myślcie pozytywnie 🥰
Ale taak, po stracie jest ciężej 🫣
Ja mam chęć kupić detektor tętna iii nie wiem czy to dobry pomysł 🙉😀
O wyprawce w sumie nie mysle narazie, ale mąż ( jestesmy na etapie malowania wszystkich pomieszczeń w domi) I chce pomalować pokoik dla dziecka juz w kolor 🙉
Mam zagwozdkę, spodobał mi sie oliwkowy kolor, tylko czy nie bedzie zbyt przytłaczający 🙉😀
Dobry pomysł, ja mam i sobie chwalę 😀 Zawsze słucham serduszka wieczorami na dobre zakończenie dnia i przed wizytami by mieć pewność że jadę na usg z żywym dzieckiem 🙂
ŚWIEŻYNKA97 lubi tę wiadomość
-
Dziś stresujący dzień. Chłopaki pojechali na tą tomografię głowy synka a ja już obgryzam pazury z nerwów bo strasznie boję się tej narkozy dla niego. W ogóle nie wiem co oni mu tam będą robić i co znajdą. Ogólnie chcą obejrzeć mózg synka by ocenić która półkula jest uszkodzona i jak bardzo. Powiedziałam mężowi że ma dzwonić z każdym szczegółem do mnie nawet co 5 min a nie że najpierw dowiaduje się jego matka. To ja jestem mamą B. i to ja chcę wiedzieć wszystko w pierwszej kolejności a nie teściowa która próbuje mi zdominować syna.
Na rozładowanie napięcia zamówiłam dla drugiego synka 2 pary cienkich pajaców bez zabudowanych stópek i skarpetki w Sinsay 😍 Stwierdziłam że tym razem zacznę robić tańszą wyprawkę i w mniejszej ilości bo mam nauczkę z przeszłości - kupiłam dużo drogich ciuszków i pierwszy syn ponosił je tylko 3 tygodnie 😀 -
Gratuluję pozytywnych wizyt i trzymam kciuki za kolejne dobre wieści z prenatalnych ✊🏻🍀 ja już jutro zaczynam 15 tydzień 😱
Falka, ciężko się czyta Twoje wiadomości, musisz mieć mega stres całą ciążę, współczuję 🫂
Anilamk, czy dzieciaczki planujecie ubierać w takie same ciuszki? 😃 zawsze mnie ciekawiło jak rodzice rozróżniają takie małe bliźniaki, trojaczki itd.
rozia, Anilamk, Luna11 lubią tę wiadomość
-
rozia wrote:Moi teściowie wiedzą od świat, bo wtedy zaczęły mi się plamienia i dziwnie się z mężem zachowywaliśmy, bo ciągle chodziliśmy do toalety 🙈 po USG w 2 dniu świąt, ja się okazało, że wszystko jest ok, to powiedzieliśmy teściom i moim siostrom. Mój tata i mężowie moich sióstr dowiedzieli się kilka dni temu na urodzinach jednego szwagra, bo mi podtykali alkohol, jakieś sery i szynki parmeńskie pod nos i byli zdziwieni, że nie chce jeść 😁
Mam pytanie do dziewczyn, które są mikrobiologami, które ostatnio się wypowiadały na temat sushi 🙏🏼 po temacie sushi wpadłam chyba w jakąś pułapkę i za dużo czytam o tej listeriozie. Chciałabym poznać wasze zdanie. Spotkałam się z opiniami, że tak naprawdę nie powinno się jeść nic przechowywanego w lodówce, żadnego obiadu zostawionego na później lub na następny dzień. Tak samo szynki - tylko podgrzane przed podaniem w mikrofalówce lub na tostach, nic surowego z lodówki. W dodatku zalecają unikania jakiegokolwiek jedzenia na wynos lub w knajpie, bo nigdy nie wiadomo jakie jest pochodzenie tego jedzenia i czy gotowe czy miało styczności z surowym. Ogólnie nie chcę popaść w paranoję i chciałabym poznać wasze zdanie.
I błagam niech to pytanie nikogo nie nakręci - ja mam nerwicę natręctw i na pewno srogo przesadzam, bo mój lek się rozkręcił na dobre 😁
Mąż jest mikrobiologiem więc tez trochę o tym rozmawialismy xd sushi jemy tylko pieczone, łososia wędzonego na zimno nie jemy a jedzenia na wynos czy knajp nie unikamy bo czasem ciezko znaleźć tą godzinę na obiad. Ser pleśniowy jem ale tylko na tostach, podgrzany.
rozia, Flora96 lubią tę wiadomość
-
Frajda wrote:Gratuluję pozytywnych wizyt i trzymam kciuki za kolejne dobre wieści z prenatalnych ✊🏻🍀 ja już jutro zaczynam 15 tydzień 😱
Falka, ciężko się czyta Twoje wiadomości, musisz mieć mega stres całą ciążę, współczuję 🫂
Anilamk, czy dzieciaczki planujecie ubierać w takie same ciuszki? 😃 zawsze mnie ciekawiło jak rodzice rozróżniają takie małe bliźniaki, trojaczki itd.
Od początku tej ciąży wszystko mi się tak zwala na głowę że brak słów. Przyzwyczaiłam się już że nie jest łatwo i nie będzie. Muszę jakoś dać radę 😉






Strasznie przykre






