☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja się tu żalę na moje noce od początku istnienia wątku. Nieważne ile śpię mam kilka pobudek. 4-6 zazwyczaj, jak mam jakiś ciekawy sen to zasypiam od razu, jak nie to leżę i walczę. Niezależnie od godziny pójścia spać rozbudzam się 5-6 i już tylko leżę z zamkniętymi oczami. W pierwszej ciąży miałam tak dopiero na ostatnie dwa miesiące. Strasznie to męczące… już wystarczająco nie będziemy spać z maleństwem 🥲🫣
Czajnik mój mąż jest cudowny, bierze na siebie wszytko czego ja nie mogę. Cały czas pozwala mi płakać w swoje ramię i mnie pociesza (już dzisiaj rano np.), powtarza, że jestem w ciąży i nie będę się czuć normalnie. Zachęca, żebym się położyła, odpoczęła, nawet jak kilka godzin siedzę już na zadku. Jak mnie o coś prosi, to pyta czy na pewno dam radę i to nie za dużo.
Jak płaczę, że pracuję mniej i jestem wykończona, to też mnie pociesza.
Od wczoraj mam trochę gorszy nastrój psychiczny, dobija mnie mój reumatyzm rozkręcony na 500%. Puchną mi stawy, czuję się średnio. Mam mocno zwiększoną dawkę sterydów. Niestety, trzeba zwiększać stopniowo. Jak już jest odrobinę lepiej, to znowu objawy się pogarszają i znowu zwiększam dawkę… 😞
Wczoraj wstałam z łóżka po odpoczynku i nie mogłam ruszyć ręką po nic nie robieniu. 🤡💩
Tunka powodzenia z lekami, daj znać jak poszło 🙌Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:38
👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm /13.03 284g

-
Tunka, ja już tak mam z miesiąc. Jak się obudzę o 4/5 to chwilkę poleżę i z reguły zasypiam, ale już jak się obudzę bliżej 6 to już nie zasnę i z po prostu już wstaję i zaczynam coś robić, żeby się potem położyć w ciągu dnia. W takie dni zasypiam potem wcześniej, koło 19/20, bo jestem już od rana na nogach 🤷🏼♀️ i wybudza mnie wszystko, dosłownie każde “pierdnięcie czy kaszlnięcie” mojego męża czy psa.
A co do męża, to powiem tak szczerze, że nie odzywałam się wcześniej jak pisałyście o teściowych czy mężach, bo ja nie mam takich problemów. Mam bardzo fajną teściową, ale też na początku bywało ciężko i musiałam stawiać granice, ale ona generalnie ma dużo synowych, więc też już jakiś czas przyjęła pozycję, aby się nie wtrącać. Ale to jest złota kobieta, ja często jeżdżę do niej na obiady, jedynie wiem, że przy dziecku za dużo nam nie pomoże, bo ma chore nogi i będzie się bała, żeby się nie przewrócić czy coś. Więc teraz korzystam jeszcze póki mogę z jej pomocy. Mój mąż podobnie jak u Locus, jest bardzo wspierający, tyle ile to on teraz przy moich humorach wytrzymuje to naprawdę, czasami sama się na siebie złoszczę, że go “moimi problemami” zarzucam, kiedy on wiecznie jest w pracy i też ma swoje stresy, a jest takim nerwuskiem jak ja 😁 oczywiście się śmiał trochę ze mnie, że tak szybko poszłam na L4, że ja od początku tylko na to czekałam, żeby się trochę od pracy już uwolnić, ale wiem, że to nie było takie pretensjonalne tylko żartował, zresztą ja sama z tego żartowałam. No i na początku mnie gonił od jedzenia, ale też tłumaczył to troską, że wie, że ja potem sama będę na siebie zła jak nie będę umiała zrzucić tych kilogramów. No i miał trochę racji, bo pod koniec 1 trymestru byłam w szoku, że tyle już przytyłam 🙈
Dlatego mam nadzieję, że Wasi mężowie może też trochę tak nieumiejętnie reagują na nową sytuację, też ich to pewnie stresuje trochę, ale o tym nie mówią - być może nie mają do końca złych intencji.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:55
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
10.02 7cm / tętno 151 / 90% 💙
10.03 180g szczęścia
07.04 👨🏻⚕️⏳
01.04 prenatalne ⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 2x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Co do męża, ja absolutnie nie mogę narzekać. Stał się jeszcze bardziej opiekuńczy niż był przed ciążą. Jak zaniemogłam z otwieraniem lodówki to wziął na siebie całe przygotowywanie posiłków. Na każdą wizytę czeka chyba jeszcze bardziej niecierpliwie niż ja. 😀
Teściowa też jest w porządku (duzym plusem jest to, że na codzień mieszka za granicą, więc nie ingeruje za dużo w nasze życie)
Pierwsze updaty z porzucania Xonvea: już 3 razy miałam odruch wymiotny, lodówkę jestem w stanie otworzyć, ale zrobiłam sobie trochę twarożku na słodko i mocno walczę, żeby zjeść chociaż połowę 🫣
rozia lubi tę wiadomość
👱♀️26👱♂️24 🐈⬛🐈⬛
2 cs ⏸️
10dpo beta 28,3 • 12dpo beta 111 • 16dpo beta 928,1
2.01 3,7mm ❤️
29.01 3,65cm
6.02 ponad 5 cm małego wstydziocha -
Dzień dobry dziewczyny 😊
U mnie też czasami ciągnie brzuch po bokach i robi się twardy. Przechodzi, jak poleżę kilka minut.
Kilka dni temu zauważyłam, że maluszek zmienił pozycję, jakby podniósł się wyżej. Ale przez to gorzej czuję ruchy, bo chyba ułożył się pleckami do mojego brzucha. Dziś to sprawdzę (na 14:45).
Mąż boi się iść ze mną na USG - mówi, że poczeka aż do porodu, żeby wtedy zobaczyć synka 💙
Czy na drugim badaniu prenatalnym pobierają krew, czy robią tylko USG?
rozia, Czajnik lubią tę wiadomość
👩🏻36 🧔🏻♂️42
🍀 Początek starań 09.2024
🤞🏻 Na poważnie od 01.2025
10.2025 💔 4+3
01.12.2025 ⏸️
09.12.2025 hcg 837,1 mIU/ml
15.12.2025 hcg 10281,60 (+130%), TSH 1,054, FT4 1,23
13.01.2026 2,75 cm 🥰
02.02 1 prenatalne 6,33 cm 🥳
17.02 wizyta Ok. FeliaTest - Zdrowy Chłopczyk 💙
24.03 rośnie 💙
30.03 2 prenatalne
21.04 wizyta kontrolna
👩🏻 Hashimoto, niedoczynność tarczycy.

-
Na drugim prenatalnym tylko USG 😁
Mój mąż jest wspierający w tej ciąży i w pierwszej. Codziennie mam śniadanie do łóżka, większość obowiązków przejął bo ja nie mam siły. No i praktycznie większość nocek wziął z naszą córką, żebym mogła się w ciąży wyspać. Spełnia każdą moją zachciankę jedzeniową, jeździ po sklepach i szuka tego na co mam ochotę 😆 gdyby mi zwrócił uwagę na to co jem, ile jem i że tyje w ciąży to nie był by moim mężem 😜
Kg zawsze można rzucić! A ciąża to wyjątkowy czas i czasami nie ma innej opcji. Ja muszę jeść, żeby zmniejszyć mdłości.
No i na wszystkie wizyty do ginekologa jeździ ze mną. Uwielbia widzieć naszego bobaska! No to są cudowne chwile 🥰
Powodzenia na wizytach 🙏🏻
Irynka, tunka, rozia lubią tę wiadomość
Nadzieja to początek wszystkiego✨
Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025
Drugi bobas 1cs 🍀:
⏸️ 7.12
08.12 Beta 12dpo 105,60
10.12 Beta 14dpo 423,40
23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
13.01 2,17 cm bobaska 🥰
04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
05.03 156 g dzidziusia 🥰
25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰

-
Czyli wszystkie macie mężów którzy robią wszystko za was tylko mój jest taki nieudany? Shieeet źle się wylosowalo 😅 opierdolilam go z góry do dołu i mówi że przecież on nie chce dla mnie źle, tylko żebym normalnie funkcjonowała bo to lepsze dla mnie, ta 🙄 na badania też ze mną chodzi i nie mówi mi nic o moim jedzeniu, czasem nawet coś ugotuje i posprząta. Nie wiem, może to źle zinterpretowałem rano przez niewyspanie i hormony. On czasem ma takie zrywy do pouczania wszystkich wokół 🙄
Teściowa to wolę bardziej niż jego samego czasami, jak wyjechal na kilka dni to do mnie częściej dzwoniła niż on 😅
I bobo mi wynagrodziło poranek bo trzymając rękę na brzuchu poczułam takiego kopa że już z niczym innym tego nie mogłam pomylić!
Powodzenia na badaniach!
tunka, Irynka, rozia lubią tę wiadomość
Starania od 11.2022
Aktualnie przyjmuje: Euthyrox 75, Clexane, progesteron, kwas foliowy metylowany, aspiryna 200mg, żelazo, witamina B i D
JA (31)
14.04 połówkowe
12.03 - 186 g, 12 cm, zdrowy dzidziutek ❤️
12.02 - 7.1 cm, prenatalne ok
16.01.2026 - 2.14cm i bijące serduszko ❤️
1.12.2025 ovitrelle, 11.12 ⏸️
09.2025 MTHFR homozygota, homocysteina ok
Zespół lepkiej płytki krwi, niska krzepliwosc
05.2025 i 07.2025 - 2 x biochem, 1 po ovitrelle
04.2025 ferrytyna do poprawy
09.2024 - wyniki CD138+ :odczyn 2/1 d.p.w
->Tarivid, Metronidazol 10 dni
08.2024 - badanie drożności jajowodów
09.2023 - niedoczynność tarczycy, TSH 3.5 - aktualnie kolo 1
On: 32 lata
04.2025 - super wyniki, morfologia 10% (!!!)

-
Jestem po prenatalnych, wszystko wygląda super😄 400g fikającego koziołki chłopczyka😊
Locus, Luna11, Ewelajna95, Irynka, Czajnik, Sigi133, tunka, rozia, borowinka lubią tę wiadomość
-
U mnie też bardzo wspierający i kochany egzemplarz
chociaz zdarzają nam się spięcia przez moje szalejące hormony. Teściowa też ok. Niestety, nie mam już mamy, więc nie pomoże przy maluszku, ale będę czerpać z doświadczenia, którego nabrałam przy dzieciach sióstr. No i one też będą wspierać, chociaż mieszkają w innych miastach. Jakoś to pójdzie.
Dzisiaj sukces, bo nie zaspalam na pobranie krwi i czekam na wyniki tsh i ft4. A co do twardnienia brzucha, to też mam tak mam. W weekend widziałam się na spotkaniu wielkanocnym z rodziną. Dużo jadłam, dużo chodziłam. Generalnie dużo się działo i był bardzo napięty i twardy, ale rano już ok. Powiem Wam, że tak mnie synek skopał w jakieś narządy w niedzielę rano, że po raz pierwszy bolało. Już jest siła w tych małych kopytkach. 😂
Cieszę się, że wizyty przebiegają pomyślnie i trzymam kciuki za kolejne. Nie mogę się doczekać swojej w piątek. Niestety, mój partner chociaż chce, to nie będzie mógł wejść ze mną. 😕 Umawiając się na I prenatalne pytałam przez tel, czy będzie mógł wejść i potwierdzili. Pytałam położną przy pobieraniu krwi i tak samo. A jak w trakcie badania zapytałam lekarza, czy partner, który jest na korytarzu, może wejść, to powiedział, że to techniczne badanie i on na prenatalne nie wpuszcza partnerów. Do tego jest dużo przypadków grypy, więc inna pacjentka może mieć do niego pretensje, że wpuszcza ojców i potem ciężarne się zarażają. Z jednej strony rozumiem ten argument, ale i tak czułam zawód. Mój lekarz prowadzący zasugerował, żebym poprosiła o zmianę lekarza na połówkowych, ale zdecydowaliśmy wspólnie, że pójdę do tego samego, bo jest dobrym specjalistą. A ja, cóż... podejmę kolejną próbę i zapytam, czy może wejść. Na szczęście na zwykłe wizyty u prowadzącego może wchodzić.
rozia lubi tę wiadomość
-





