SIERPNIÓWCZKI 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
zabka11 wrote:obchodzicie walentynki?
planujecie cos? jakas kolacja? wyjscie?
a moze tylko skromny upominek z tej okazji?niecierpliwa, 5ylwia, lys, Cassie, małaMyszka, mamasia, zabka11, psioszka11, Maniuś, sylwucha89, Y, magda sz, maaadzik1207, Aga89, gosia.b lubią tę wiadomość
-
Co do Walentynek to ja wynegocjowalam od meza poduche
A spedzimy ten dzien na rodzinnej imprezie - 50tka mojej mamy
Ale moze jutro jak samopoczucie bede miala dobre skoczymy wieczorem na zdrowego hamburgera na miacho
Jutro czeka mnie pieczenie tortu na te urodziny ciekawe co z tego wyjdzieCassie, lys, małaMyszka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyOfka ziemniaki do torebki
lys poki nie ma dzieci te wyjazdy sa znosne ale jak juz dzieci sa na swiecie powiem Ci ze latwo nie jest. My stanelismy po tych w sumie 5 latach w takim punkcie ze bylismy sobie prawie obcy. Zeby nie rozbijac rodziny musielismy podjac decyzje albo zostajemy w PL i maz bedzie tyral na budowie albo pakujemy sie i wyjezamy z kraju na stale.
Dobrze sie zlozylo bo szef chcial i tak meza sciagnac na stale, udalo mu sie wynajac dom, dostal awans na kierwonika wiec nie bylo nad czym sie zastanawiac.
Nie ukrywam ze poczatek byl trudny, tym bardziej ze nie znalam jezyka, w obcym kraju, bez zadnej znajomej twarzy, z dwojka malych dzieci najmlodszy nie mial jeszcze 2 lat, starszy mial 4 lata. Maz calymi dniami poza domem a ja wszystko musialam sama rekami i nogami zalatwiac.
Pierszy raz bedac na poczcie plakalam - ja nie umialam nawet listu wyslac...
Kupilam ksiazki do nauki jezyka do tego TV + radio i zaczelam sie uczyc w domu.
Mieszkam juz tutaj 4 lata, mam super znajomych, sasiadow z ktorymi mozna konie krasc, jezyk umiem tak w 90% i chodze z rogalem od ucha do ucha.
My z mezem przezylismy na nowo cale zakochanie itp.
Powiem Ci ze gdyby nie ten wyjazd nie wiem czy bysmy nadal byli razem, brakowalo bardzo malutko.
Zycie w rozjazdach to chyba najgorsze co moze byc w malzenstwie, nie kazdy zwiazek to przetrwa. Trzeba miec serio nerwy ze stali i zaufanie ponad norme.małaMyszka, Maniuś, sylwucha89, magda sz, 0na88, maaadzik1207, gosia.b lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Peczek kopru posiekac, dodac zabek czosnku, lyzke pieprzy cytrynowego,troszke soku z cytryny i sporo oleju, lososia posolic, zamarynowac i odstawic na 1-2godziny, wylozyc lososia i zalac ta marynata
Pieke na oko :p
niecierpliwa, małaMyszka, psioszka11 lubią tę wiadomość
-
Prosze bardzo
A czy ktoras z was piekla dorsza w calosci? Dostalismy od tesciow 3 sztuki swiezutkiej rybki,ale wrzucilam wczoraj do zamrazarki zeby sie nie zmarnowac,a jutdo mam chec zrobic go na obiadek,ale nigdy nie pieklam ryby w folii w calosci..małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Karolina powinnaś zostać kulinarną blogerką
tak jak mąż ostatnio pyta: z kim tak piszesz, że tak sie cieszysz? A ja: a śmieje się z ciebie na forum, że biurko dla dziecka chcesz zostawić w pokoju.. Na co on: to ty teraz zostałaś blogerką ciążową???
Hahaha jak ja go kocham! Wczoraj był na pepkowym, a dzisiaj cały dzień śpi! Oj Julka będzie bardzo zdrowamałaMyszka, niecierpliwa, mamasia, Maniuś, sylwucha89, psioszka11 lubią tę wiadomość
-
wstałam, nadrobiłam Was ugotowałam cały garnek ziemniaków, mizerie i jajco sadzone a teraz idę poleżeć, bo się przejadłam.
Macie masę pomysłów kulinarnych...
Idę zawiązać sadełko, bo chyba mi górą pójdzie...niecierpliwa lubi tę wiadomość
-
Pare m-cy temu myslalam o prowadzeniu bloga kulinarnego, ale teraz wole korzystac, ze sprawdzonych. Szczegolnie polecam Wam ten :
http://kuchnia-domowa-ani.blogspot.com/p/przetwory.html?m=1
Dzis wpadl mi w oko przepis na zrazy z miesa mielonego i bede robic w niedzieleAa i polecam piers z kurczaka w ciescie czosnkowym...pycha!!
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny,
wrocilam wlasnie od lekarza - wszystko dobrze i na 75 % bede miala coreczke) . Cala chodze ze szczescia - jade chyba do mcdonalda
niecierpliwa, psioszka11, Paula_071, lys, zabka11, małaMyszka, Maniuś, Sana, sylwucha89, Cassie, futuremama, Y, magda sz, mamasia, maaadzik1207, gosia.b lubią tę wiadomość
-
0na88 wrote:Hej dziewczyny,
wrocilam wlasnie od lekarza - wszystko dobrze i na 75 % bede miala coreczke) . Cala chodze ze szczescia - jade chyba do mcdonalda
Gratuluje!!! Ja tez czuje, ze corcia siedzi, cera paskudna, do slodkiego ciagnie no ale zobaczymymałaMyszka, 0na88 lubią tę wiadomość
-
lys wrote:Dzięki sana, jak będę w rossmanie to sprawdzę. Ja to chyba będę zakupy zamawiać z dostawą do domu, bo nie widzę innego wyjścia, mąż za granicą, we wro to mam tylko młodszego brata, cała rodzina daleko
My z mężem od dawna zamawiamy przez internet zakupy. Czasami z Almy, czasami z Tesco. Dzięki temu nie musimy dźwigać chociażby zgrzewek wody, naprawdę polecam, zwłaszcza jak teraz jesteś sama. W Almie cena jest ta sama co normalnie w sklepie, w Tesco płaci się ok 6 zł więc na paliwo do sklepu wydałoby się więcej.
Mój mąż wylatuje w marcu, w kwietniu i w lipcu do Stanów. (Na studiach miałam plan by tam nawet urodzić) Na ten czas przeniosę się do rodziców, by nie być samej w domu. A Ty nie chcesz chociaż na trochę odwiedzić rodziny?
Jak byłam wczoraj w Rossmanie to też się zdziwiłam ile tam jest rzeczy ciążowych. Myślałam, że Palmers jest produktem aptecznym a tam stoi na półce:)
Zabka, u mnie też krokiety i barszczyk - mama nam wczoraj zrobiła:)
zabka11, małaMyszka lubią tę wiadomość
13.08.2015 r.
11.05.2019 r.